stan gry: 23.02.2013

Stan Gry- Żona byłego ministra z PO z czarnym paskiem na oczach na jedynce Faktu, Błaszczak: Gowin bliski PiS, Wielowieyska: tabloidy jak Kaczyński

Łukasz Mężyk


-- ŻONA MINISTRA DRZEWIECKIEGO I NARZECZONA AKTORA ROBERTA JANOWSKIEGO KRADŁY FUTRA W AMERYCE- pisze Fakt na jedynce: „5 grudnia ubiegłego roku panie wybrały się do wyprzedażowego sklepu marki Neiman Marcus w jednym z centrów handlowych w mieście Fort Lauderdale na Florydzie. Ale wygląda na to, że nie miały na celu zakupów. Według raportu policjanta, który został wezwany przez ochronę butiku, Janina D. i Monika G. zostały zatrzymane, gdy próbowały wyjść ze sklepu bez płacenia za futra, które schowały do torby.”




-- DALEJ FAKT: “„Funkcjonariuszka ochrony obserwowała, jak oskarżone usuwają czujniki z ubrań i chowają przedmioty w białej płóciennej torbie. Oskarżone działały w porozumieniu (...) Potem wyszły ze sklepu ze skradzionym towarem, przekraczając wszystkie kasy i nie próbując płacić za ukryte przedmioty” – czytamy w raporcie. Po przyjeździe policji Monika G. miała powiedzieć, że „przeprasza i że próbowała wziąć tylko jedno z czterech ubrań”, ale potem „wycofała się i oświadczyła, że jednak nie zrobiła nic złego”. Janina D. była sprytniejsza: „oznajmiła, że chce zadzwonić po swojego prawnika i nie udzieli żadnego oświadczenia”.- pisze Fakt. 




-- TUSK: JA TU RZĄDZĘ, NIE GOWIN- pisze w Gazecie Renata Grochal: “W partii słychać komentarze, że Tusk potraktował sprawę związków partnerskich jako test przywództwa. Dlatego chce jak najszybciej doprowadzić do prac nad projektami w Sejmie, chociaż o ostatecznym wyniku głosowania nikt nie jest w stanie rozstrzygnąć.
Tusk powtórzył wczoraj, że wczesną wiosną ogłosi, czy będzie ponownie startował na szefa PO. Potwierdził, że bierze pod uwagę pomysł, by nowy przewodniczący był wybrany w bezpośrednich wyborach. - Ja jestem gorącym zwolennikiem takiego wybierania ludzi i w państwie, i w partii politycznej od samego początku - mówił Tusk.”




-- FRAGMENT TEKSTU NA BLOGU PAWŁA RESZKI: “Scena była ponoć bardzo kolorowa. Jeden ze znajomych Jarosława Gowina opisał mi stan emocjonalny ministra sprawiedliwości po spotkaniu klubu Platformy z premierem w zeszłą środę:


- A więc Gowin klął! W sposób nienadający się do zacytowania. I wyłożył następujące credo: „Nie muszę być ministrem, nie muszę być posłem, nie muszę być w polityce, ale nie zgodzę się na takie traktowanie, jak przy ustawie o związkach partnerskich. On uważa nas za chłopów pańszczyźnianych i właśnie nam to pokazał. Nie mam ochoty dać się zastraszyć, ani cofać ani o krok, ani o pół kroku”.


- Grał? – pytam.


- Nie wydaje mi się. Wyglądał raczej na faceta, który ma granat w ręku i jest gotów w każdej chwili wyciągać zawleczkę: „Ja wylecę w powietrze, ale Donald też oberwie”. (pawelreszka.blog.pl)




-- PO ZWIĄZKACH PLATFORMA JUŻ NIE BĘDZIE TAKA SAMA- piszą Michał Szułdrzyński i Eliza Olczyk w Rzeczpospolitej: “z nieoficjalnych informacji „Rz" wynika, że podczas rozmów jeden z posłów miał odpowiedzieć premierowi, iż w ciemno niczego nie zamierza popierać.”




-- FRAGMENT ROZMOWY SUPER EXPRESSU Z MARIUSZEM BŁASZCZAKIEM: 


“-Gowin, Żalek, Godson i inni konserwatyści odejdą z PO?


- Jeżeli nie odejdą, to zaprzeczą samym w sobie. Zobaczymy, na ile te hasła, które deklarują, są traktowane przez nich poważnie.


- Przyjąłby pan Gowina, Godsona i Żalka do siebie?


- Jeśli popatrzymy na idee, które prezentują, to one są bliskie PiS-owi.


- Ale też krytycznie się wypowiadają o PiS.


- Gdyby inaczej się wypowiadali, pewnie nie byliby w partii rządzącej, bo zostaliby od razu wyrzuceni.


- PiS by ich przyjął?


- Jesteśmy partią ludzi, którzy podzielają wspólne idee, mają wspólny program i to, co panowie głoszą, mieści się w tym przynajmniej w części.”




-- DAWID WILDSTEIN O GOWINIE W GPC: “Teraz zaś minister Gowin musi stawać murem za Stefanem Niesiołowskim. Ponury to upadek dla dżentelmena bronić kamrata, który gotów jest stosować przemoc i wyzywać ko- biety, który obraża zmarłych i ich rodziny. Współczuję Panu, mini- strze Gowin. Choć taka dzika i skrajnie dyspozycyjna lojalność wo- bec premiera aż imponuje. Czy Pański stołek naprawdę tego wart?”




-- KWAŚNIEWSKI POWIEDZIAŁ TAK. SLD NA ROZDROŻU- tytuł w GW.




-- KWAŚNIEWSKI ZNOWU JEDNOCZY LEWICĘ- pisze Eliza Olczyk w Rzeczpospolitej: “Znaczący jest jednak fakt, że lider RP nie otrzymał od 
eksprezydenta żadnego zadania do wykonania. To oznacza, że w tej inicjatywie będzie odgrywał rolę jednego z wielu uczestników porozumienia, a nie inspiratora, do czego aspirował.”




-- AGNIESZKA KUBLIK NA BLOGU NA WYBORCZA.PL: “Prezydent nie ukrywał na konferencji prasowej, że to Miller sam sobie zaszkodził, kiedy zażądał wykluczenia Palikota. Kwaśniewski wypomniał mu, że na początku lat 90. starano się wykluczyć z życia politycznego Sojusz i samego Millera. - A ja zawsze byłem przeciwko - mówił Kwaśniewski - i zawsze będę. A Palikot - choć Millera nie lubi - to go z nowego ruchu centrolewicowego wykluczać wcale nie chce. Słowem, Miller jeszcze nie wie, że prawdziwego polityka poznaje się po niewykluczaniu.”




-- KWAŚNIEWSKI ZAGROZI TUSKOWI- pisze w Rzeczpospolitej Filip Memches: “Punkt ciężkości przesuwa się bowiem ku centrum. Jeśli SLD pozostanie poza Europą Plus – na co wiele wskazuje – to ten nowy blok centrolewicowy będzie rywalizować nie z ugrupowaniem Millera, ale przede wszystkim z Platformą Obywatelską. Patronat Kwaśniewskiego nad nowym projektem jest sygnałem, że mamy do czynienia z ofertą dla establishmentu, który co jakiś czas wyraża głośno rozczarowanie partią rządzącą. Tak jak ostatnio Agnieszka Holland. Zaatakowała ona PO za konserwatyzm – za to, iż Platformie nie udało się ruszyć do przodu z projektami ustawy o związkach partnerskich. Kwaśniewski z pewnością będzie dla Holland politycznie bardziej atrakcyjny niż światopoglądowo lawirujący Donald Tusk.”




-- DOMINIKA WIELOWIEYSKA O TABLOIDACH W GW: “Przecież my nie przesądzamy, czy zabiła dziecko z premedytacją - powtarzają szefowie tabloidów. Są jak Jarosław Kaczyński, który nigdy wprost nie powiedział, że Putin z Tuskiem zamordowali mu brata, ale sączy aluzje i sugestie o "zdradzonych o świcie", o "niesłychanej zbrodni", o "poległych". Ta sama taktyka.”




-- KONKLUZJA WIELOWIEYSKIEJ: “Dziś także politycy niemal wszystkich opcji zabiegają o względy brukowców. Trzeba się bać tej symbiozy. I demokracji, w której tabloidy papierowe i internetowe będą miały taką władzę, by jednych strącać na dno, a innych wynosić na szczyty. Wymuszać na sądach ujawnianie szczegółów aktu oskarżenia - tak jak w przypadku Katarzyny W. Dziś to zagrożenie jest jeszcze większe. Media opiniotwórcze są w kłopotach, finansowanie "nudnego" dziennikarstwa jest zagrożone. Informacja potaniała, solidność i refleksja nie są w cenie. Inwazja tabloidów jest tym groźniejsza.”




-- RZECZPOSPOLITA O KULISACH MINISTERSTWA FINANSÓW I NOWYM WICEMINISTRZE: “Osoby zbliżone do resortu finansów oceniają, że Cichoń w MF nie będzie miał jednak zbyt wiele do powiedzenia. Nie od dziś wiadomo, że ministerialną „machiną" kręcą Jacek Rostowski i Ludwik Kotecki, radca generalny i główny ekonomista MF. Kotecki z resortem związany jest praktycznie od zawsze.  Rozpoczął tam pracę zaraz po studiach i konsekwentnie piął się po ministerialnych szczeblach. Byli pracownicy MF potwierdzają, że między Koteckim a Rostowskim pozytywnie zaiskrzyło i z czasem Kotecki stał się najbardziej zaufaną osobą w otoczeniu ministra. – To on jest szarą eminencją. Cichoń będzie jedynie jego ustami – mówi jeden z rozmówców „Rz".”




-- POLACY ZNIENAWIDZĄ UNIĘ JAK GRECY- to tytuł rozmowy RZ z Krzysztofem Szczerskim z PiS: “Polacy nie mają poczucia, że ich życie się diametralnie poprawiło dzięki funduszom unijnym. Jeżeli teraz obiecamy im nie wiadomo co z tej nowej perspektywy budżetowej, to potem się to zemści. Rozejrzą się wokół i spytają, gdzie to wszystko jest. Nie możemy pompować oczekiwań, bo Polacy znienawidzą Unię tak, jak znienawidzili ją Grecy, choć też otrzymali od niej ogromne pieniądze. A tam na ulicach opony płoną...”




-- SZCZERSKI O TUSKU: “mamy do czynienia z wyraźnym gaśnięciem ekipy Donalda Tuska. Tusk przypomina mi trochę Tony’ego Blaira. Gdy rządził, wszyscy byli nim zachwyceni, 
a dzisiaj już mało kto odwołuje się do jego czasów, bo zmiany, które wprowadził, nie były tak znaczące, jak się wydawało. Z Tuskiem jest podobnie. Wmawia się nam, że żyjemy w czasach wielkich zmian, 
a później się okaże, że był to per saldo stracony czas.”




-- GPC NA JEDYNCE; “Imprezy imieninowe suto zakrapiane alkoholem w ośrodku Służby Kontrwywiadu Wojskowego w podwarszawskiej Magdalence oraz wakacje spędzane w lokalu operacyjnym w Sopocie. Tak bawią się niektórzy oficerowie SKW.”




-- PROF. BARBARA FATYGA W ROZMOWIE Z MIŁADĄ JĘDRYSIK W GAZECIE WYBORCZEJ: „Pęd młodzieży do trwałego zrzeszania się jest nikły. Najlepiej pokazały to protesty przeciwko ACTA oraz wybory, które - jak otrąbiły to media - Tusk wygrał dzięki młodzieży. Młodzież nie była ani bardziej liberalna, ani mniej liberalna niż kiedyś, tylko załatwiła sprawę, bo nie chciała, by świat wyglądał tak, jak proponował adwersarz Tuska. Potem wróciła do swego życia. Ten środek jest zdolny do mobilizacji, ale to nie świadczy o jego lojalności ani o przywiązaniu do jakiejkolwiek ideologii. To działania bardziej "przeciw" niż "na rzecz" czy "za" czymś. A skrajności są poukrywane w niszach i obsadzane w coraz bardziej anachronicznych rolach.”




-- FATYGA O KLASIE ŚREDNIEJ: “elity, które teraz się tworzą, oparte są na arogancji. Młodzi, piękni, zdolni i bogaci. Jeszcze zwykle zdrowi. Coraz częściej w różnych debatach publicznych spotykam się z tym, że w dyskursie oni zaczynają mieć głos dominujący, przez ich okulary patrzy się na świat. To niebezpiecznie i wyjątkowo nieprzyzwoite”




-- JESZCZE FATYGA: “Nie sądzę, bym została na stare lata konserwatystką - bardzo bym nie chciała - ale wszystkie podstawowe problemy tego świata zaczynają się na poziomie wartości, na poziomie mikrorelacji, gdzie zanikają wartości, np. szacunek, empatia. Ktoś bije dziecko albo psa, ludzie odwracają wzrok. Młody człowiek w tramwaju wyciąga nogi, staruszka się o niego potyka, nikt mu nie zwróci uwagi. To z czego potem ma się budować kapitał społeczny?”




-- MAREK BEYLIN W GAZECIE O UE: “Mimo różnicy sił Polska jest w tej wspólnej Europie partnerem Niemiec, a nie sługą. Wyobraźmy sobie zresztą siłę i groźbę niemieckiego dyktatu w wielu kwestiach, gdyby Unii nie było. Kto więc dziś sprzeciwia się europejskiej integracji, ten opowiada się za Polską jeszcze mniej suwerenną, słabą i samotnie wystawioną na kryzysy i niebezpieczeństwa.”




-- ADAM MICHNIK O ZMARŁYM NIEDAWNO PROF. KRZYSZTOFIE MICHALSKIM: “Krzysztof podobnie myślał i postrzegał rzeczywistość postkomunistyczną. Przed kilku laty tłumaczył rozmówcom z pisma \\'\\'Kronos\\'\\', że polskie debaty o zagrożonej przez \\'\\'Europę\\'\\' \\'\\'polskości\\'\\' czy o \\'\\'winach i zasługach przeszłości jako decydującego kryterium politycznych podziałów\\'\\' są nacechowane jałowością i hipokryzją. Był zdania, że \\'\\'wartości - narodowe, religijne, kulturowe - wymagają spojrzenia z dystansu, postawienia, ciągle na nowo, pod znakiem zapytania. Wyjścia poza to, co jest, co dotąd było. W rezultacie określona przez wartości przestrzeń życia politycznego nie jest jak klatka; to nie kraty, nie twarde ściany; ta przestrzeń kształtuje się w tym, co robimy.”




Łukasz Mężyk