stan gry: 01.02.2013

Stan Gry - Tusk chce weryfikacji władz klubu Platformy, czy Gowin zastąpi Kaczyńskiego, wystąpienie Pawłowicz błędem PiS


-- PANCERNA ANKA Jak pisze Renata Grochal w GW: „Niechęć wobec Grodzkiej zjednoczyła chwilowo zwaśnione PiS i PO. Politycy nie mówili wprost, że przeszkadza im to, iż Grodzka zmieniła płeć, ale sugerowali, że niewiele w Sejmie robi. Tak mówili szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i Stefan Niesiołowski (…)W Ruchu Palikota liczą, że głosowanie nad wyborem Grodzkiej odbędzie się na najbliższym posiedzeniu Sejmu, w przyszłym tygodniu. PiS już ogłosił, że jej nie poprze. Ludwika Dorna zamierza zgłosić Solidarna Polska. Nie wiadomo, jak zachowa się konserwatywny PSL i SLD. (…)Nie wszystkim w Ruchu Palikota jej pomysły się podobają. - Anka ciągnie Ruch Palikota w lewo. Gdy w święto pracy za jej namową Palikot ogłosił, że państwo powinno budować fabryki, notowania Ruchu poleciały na pysk - mówi poseł z liberalnego skrzydła.” 




-- Robert Biedroń w tekście: „Anka jest pancerna, bardzo silna psychicznie. Bardzo trudno jest prowadzić organizacje pomocowe dla osób transseksualnych.” 




 -- OLEJNIK O SEANSIE POGARDY. Jak pisze w GW: „Kandydatura Grodzkiej na wicemarszałka Sejmu będzie testem dla posłów PO, którzy mieli na początku kadencji problem przy głosowaniu na Wandę Nowicką. I dopiero po interwencji premiera Donalda Tuska jej kandydatura przeszła. Teraz po raz kolejny możemy być świadkami sejmowego seansu nienawiści i pogardy. Zobaczymy, jakie tym razem Sejm wyda sobie świadectwo. 




-- SE O GRODZKIEJ: „Pierwszy taki marszałek na świecie”. „Tylko kataklizm może odebrać Annie Grodzkiej (59 l.) stanowisko wicemarszałka Sejmu. Stanie się tym samym pierwszą osobą transseksualną na świecie, która pełni kierowniczą rolę w państwie.




-- PIS NIE „MÓWI GLIŃSKIM”. Jak pisze w Rz Wojciech Wybranowski: „Według działaczy partii Kaczyńskiego, z którymi rozmawiała „Rz", wystąpienie prof. Krystyny Pawłowicz w debacie o związkach partnerskich raczej nie było celowym zabiegiem wzmacniającym prawe skrzydło, lecz błędem, za który odpowiada szef klubu. (…)Po sejmowym wystąpieniu Pawłowicz w partii Kaczyńskiego zapanowała konsternacja. Wczoraj w radiu RMF przeprosił za nie prof. Piotr Gliński. Zastrzegł, że nie popiera ustawy o związkach partnerskich, ale dodał, że słowa prof. Pawłowicz paść nie powinny. (…)Ale nieoficjalnie politycy odpowiedzialni za strategię i działania marketingowe partii, choć są zdecydowanie przeciwni legalizacji związków partnerskich, nie ukrywają, że są wściekli. Nie tyle na prof. Pawłowicz, co na szefa klubu Mariusza Błaszczaka, który pozwolił jej wystąpić w dyskusji na tak drażliwy temat, choć nie jest specjalistką”. 




-- GOWIN ZASTĄPI KACZYŃSKIEGO? Jak pisze prof. Kazimierz Kik w „Fakcie”: „Na prawicy konserwatywnej na alternatywę dla Kaczyńskiego wyrasta Jarosław Gowin. Czyli krótko mówiąc, alternatywa dla PiS może przyjść z zewnątrz. Wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądała sytuacja w Platformie Obywatelskiej, czy Gowin pójdzie na przyspieszone budowanie swojej pozycji politycznej. Będzie to możliwe wyłącznie w otwartej konfrontacji z Tuskiem”.




-- HALICKI O GOWINIE. Jak mówi w wywiadzie dla „Polski:” W pewnym sensie mieliśmy do czynienia z nadużyciem funkcji. I z niejasnym komunikatem, nie do końca prawdziwym, skierowanym przeciwko projektowi własnego klubu. To niebyło fair” 




-- ZYBERTOWICZ O KACZYŃSKIM. Jak mówi w wywiadzie dla Faktu prof. Andrzej Zybertowicz: „Obserwując go na konferencji prasowej, pierwszej po śmierci mamy, mam wrażenie, że potwierdził tezę, że jest najdzielniejszym człowiekiem w polskiej polityce. Kiedyś zauważono, że Donald Tusk wymiękłby po krytykach medialnych tylko w 5 proc. przypominających to, co od lat spotyka Jarosława Kaczyńskiego. Jeśli weźmiemy także pod uwagę śmierć brata w katastrofie smoleńskiej i stratę wielu przyjaciół, wybitnych postaci jego partii, a teraz odejście mamy, to myślę, że nie ma dzielniejszej osoby w polskiej polityce”. 




-- NIE WARTO ROZMAWIAĆ Z MACIEREWICZEM Jak argumentuje w GW Wojciech Czuchnowski: „Merytorycznie dyskusja z Macierewiczem obrażającym ekspertów i jego rozgrzanymi z emocji naukowcami nie ma sensu. (…)Lasek ma rację, odmawiając Macierewiczowi. Kapitałem jego komisji jest jej niezależność i kwalifikacje zasiadających w niej osób. To piloci, instruktorzy, meteorolodzy, pirotechnicy, inżynierowie, prawnicy. Wojskowi i cywile - w sumie 34 fachowców, którzy przez ponad rok badali katastrofę. (…)Naprzeciwko nich miałby stanąć Macierewicz, który w dniu katastrofy pospiesznie wrócił z Rosji do kraju, nie próbując nawet dotrzeć do miejsca tragedii. I jego eksperci, z których żaden nie pofatygował się do Smoleńska i żaden nie ma doświadczenia w badaniu tego typu katastrof”. 




-- CZAS NA WERYFIKACJE WŁADZ KLUBU PO. Jak pisze w „Polsce” Joanna Miziołek: „Osoba z bliskiego otocznia Donalda Tuska zapowiada, że na wyjazdowym posiedzeniu klubu Platformy 20 lutego odbędzie się dyskusja na temat pracy szefostwa klubu. –Tam gremialnie poddamy ocenie władze. Musimy doprowadzić do tego,by następnym razem taka sytuacja się nie powtórzyła –mówi. Weryfikacji pracy władz klubu chce sam premier




 -- LUDOWCY I PJN – Jak piszą w Rz Kamila Baranowska i Bartosz Marczuk „PSL i PJN mają ogłosić dziś na wspólnej konferencji prasowej wzmocnioną współpracę między dwiema partiami. Będzie nawet wspólne logo i hasło. Na czym ma polegać zapowiadana współpraca? Jak dowiedziała się „Rz", powstanie kilka zespołów programowych złożonych z polityków obu partii, które będą się spotykać przynajmniej raz w miesiącu i pracować nad wspólnymi rozwiązaniami. Obie partie chcą zaprosić do pracy także szerokie grono ekspertów. Spotkania zaplanowano aż do września”. 




-- KOSMETYCZNE ZMIANY W KARCIE NAUCZYCIELA. Jak pisze Artur Grabek w RZ:” Resort zaproponował kosmetyczne zmiany w Karcie nauczyciela. Samorządy idą do Sejmu po więcej. (…)Przedstawiciele samorządów recenzują ofertę MEN jako kosmetyczne zmiany, dlatego zamierzają teraz lobbować za gruntowną reformą Karty na forum parlamentu. Zadowolenia nie kryją nauczycielskie związki, ponieważ Szumilas nie zdecydowała się nawet dotknąć kwestii czasu pracy i sposobu wynagradzania nauczycieli.”




--  KRYZYS SPRZYJA RODZINIE. Jak pisze DGP: „Gospodarka hamuje i rośnie bezrobocie – mieszkanie w pojedynkę obniża standard życia. W ubiegłym roku rozwiodło się w Polsce 61 tys. par małżeńskich – wynika z najnowszych danych GUS. To o 3 tys. mniej niż w roku poprzednim. Eksperci wskazują na kilka przyczyn tego zjawiska. Ich zdaniem spadek liczby rozwodów związany jest między innymi z pogarszającą się koniunkturą gospodarczą”. 




-- DLACZEGO PRZEPŁACAMY ZA RAKA. Jak pisze Elżbieta Cichocka w GW:” Centrum Onkologii w Gliwicach słono przepłaciło za aparat do naświetlań. (…)Dla mnie ważniejsze od widowiskowych afer są mechanizmy powodujące, że pieniądze, których tak dramatycznie brakuje na leczenie, łatwo przeciekają do producentów sprzętu. Pieniądze pochodzą z "Narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych" uchwalonego w 2005 r. Cel był słuszny, ale wciąż daleko do jego osiągnięcia. Mimo że wydane zostały ogromne środki, wskaźniki wyleczalności się nie poprawiają. (…)Ministerstwo Zdrowia nie ma przemyślanego planu wydawania pieniędzy realizowanego konsekwentnie, rok po roku. Taki plan powinni sporządzić nie tylko najlepsi onkolodzy kliniczni, ale też specjaliści od zdrowia publicznego i epidemiologii.