„Zgadzam się z Trumpem. Europa musi wydawać więcej na bezpieczeństwo” — Nawrocki podczas CPAC
stan gry: 31.01.2013
Stan Gry - Decyzja KE niezrozumiała, bezrobocie w lutym poszybuje do 14,5%, Bruksela może zabrać nam więcej, rząd przeznaczył 60 mln na nagrody
-- POLSKIE DROGI ZAMROŻONE- pisze na jedynce Gazeta Wyborcza: „Dopóki Polska nie wyjaśni, czy przy budowie trzech dróg doszło do ustawienia przetargów, nie dostanie 11 mld euro unijnych dotacji - powiedziała wczoraj "Gazecie" Shirin Wheeler, rzeczniczka Komisji Europejskiej. Rząd jest zbulwersowany. (…)- Absolutnie nie przyznajemy się do żadnego błędu - podkreślała wczoraj minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. - Informowaliśmy Brukselę o zarzutach dotyczących tych trzech przetargów od sierpnia 2010 r. Od tego czasu nie było żadnych reakcji - dodał wiceminister Adam Zdziebło. Resort uważa, że decyzja KE jest niezrozumiała, bo to Polska jest poszkodowana przez ewentualną zmowę cenową. Nie wykryły jej ani kontrole KE, ani Europejskiej Izby Obrachunkowej.”
-- KOMENTARZ ANDRZEJA KUBLIKA W GW: “Ale trudno się nie zgodzić z minister Elżbietą Bieńkowską, która uznała decyzję KE za "kuriozalną". (…) Można odnieść wrażenie, że urzędnicy KE karzą Polskę za to, że jej instytucje dbały o rzetelne wydawanie unijnych pieniędzy - o co tak się troszczy Bruksela. Przy tym urzędnicy KE zastosowali zasadę odpowiedzialności zbiorowej, zamrażając wypłaty dotacji na wszystkie inwestycje drogowe, a nie tylko na trzy projekty, przy których mogło dojść do zmowy cenowej (to na razie podejrzenie niepotwierdzone jeszcze wyrokiem sądowym). Taka decyzja uderza też w polskie finanse, bo zamrożenie dotacji z UE pozbawia nas pieniędzy na opłacenie bieżących rachunków za budowę dróg.”
-- BRUKSELA MOŻE ZABRAĆ WIĘCEJ – pisze Dominika Ćosić w DGP: „Wstrzymane 3,5 mld zł na drogi to niejedyna dotacja dla Polski, której przygląda się Komisja Europejska. Jak dowiedział się DGP, ważą się losy kilkunastu projektów z programu Innowacyjna Gospodarka. Każdy z kwestionowanych projektów wart jest ponad 50 mln euro. Ale jak twierdzą nasze źródła suma na drogi będzie wyższa – sięgnie 4 mld euro.Polski rząd zwlekał z podaniem informacji o planach blokowania funduszy, choć wiedział o nich od połowy grudnia. Nie chciał dostarczyć argumentów państwom domagającym się okrojenia budżetu na lata 2014–2020.
-- ZIMĄ BEZ PRACY NAWET 2,4 MLN OSÓB- pisze Rzeczpospolita: “Bezrobocie w lutym poszybuje nawet do 14,5 proc. To cena hamującej gospodarki oraz wyższych podatków. (…) Z rozmów, jakie „Rz" przeprowadziła w kilkunastu urzędach pracy w całym kraju, wynika, że wskaźnik bezrobocia na koniec obecnego miesiąca przekroczy 14 proc. (w grudniu wynosił 13,4 proc.), a w lutym może dojść nawet do 14,5 proc.
Oznacza to, że pracę w dwóch pierwszych miesiącach tego roku straciło lub straci około 200 tys. Polaków. (…) Prezydent Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski przekonuje, że dopóki praca będzie tak droga jak obecnie, nie będzie na nią popytu. – Firma, która chce zapłacić pracownikowi 2,4 tys. zł netto, musi wydać na niego ponad 4 tys. zł – wylicza. Barierą w tworzeniu nowych etatów jest też mało elastyczne prawo pracy oraz obowiązki biurokratyczne właścicieli firm.”
-- DO CZEGO NADAJE SIĘ PLATFORMA- pisze Wojciech Maziarski w GW: “Awantura o związki partnerskie unaoczniła ostrość i głębokość wewnętrznych podziałów w PO. W gruncie rzeczy trudno zrozumieć, dlaczego politycy lewego i prawego skrzydła są w jednej partii, skoro ideowy dystans między nimi jest aż tak duży. A jednak podejrzewam, że nie zmieni się to w najbliższej przyszłości. Nikt się nie zdecyduje na rozstanie.”
-- DALEJ MAZIARSKI: “Brzmi to jak zarzut pod adresem PO, lecz w istocie partia ta nie ma wielkiego wyboru - to przecież nie Tusk uroił sobie i wmówił wyborcom, że Polsce zagraża awanturniczy populizm IV RP i dlatego należy stworzyć maksymalnie szeroki obóz, by go powstrzymać. Zagrożenie jest realne i dopóki nie zostanie oddalone, wyborcy będą zapewne masowo popierać Platformę w jej obecnym kształcie. Raczej więc nie liczyłbym na szybkie załatwienie sprawy związków partnerskich. A nawet jeśli się uda, to będzie to kolejna ustawa, która niewiele zmienia, np. partnerzy będą mogli u notariusza wzajemnie udzielić sobie upoważnienia do reprezentowania się przed urzędami. Teraz też mają taką możliwość.”
-- PLATFORMA KRĘCI BICZ NA WŁASNĄ SKÓRĘ- pisze w Rzeczpospolitej Michał Szułdrzyński: “Liberałowie w PO, forsując szybki powrót do dyskusji o związkach partnerskich, szykują partii nową odsłonę wewnętrznego konfliktu i kolejne straty w sondażach. (…) Część polityków PO przekonuje, że winę za piątkową porażkę Platformy ponoszą konserwatyści. Forsowanie jednak przez liberałów powrotu do awantury nad związkami pokazuje, że to nie konserwatyści są w tej sprawie stroną atakującą.”
-- LEKCJA UNII WOLNOŚCI- pisze na opiniach Rzepy Filip Memches: “Jednocześnie Tusk zdaje sobie sprawę z tego, jak cenne dla PO jest poparcie lewicowo-liberalnych mainstreamowych mediów, które forsują instytucjonalizację związków partnerskich. To przecież te media osłaniały go w krytycznych momentach, gdy wychodziły na jaw niekorzystne dla niego informacje, świadczące o tym, że w sprawie katastrofy smoleńskiej rząd pozwolił stronie rosyjskiej narzucić sobie jej reguły gry. Bo wydaje się, iż dziś dla „Gazety Wyborczej” czy „Newsweeka” wciąż najważniejsze jest jedno: nie dopuścić do tego, żeby PiS znów znalazło się u władzy.”
-- DALEJ MEMCHES: “ Dlatego można się spodziewać, że Tusk będzie nadal w Platformie balansować między konserwatystami a jej lewym skrzydłem – tak aby zachować w partii pluralizm. Dzięki temu sytuacja się nie zmieni. A teatralizowany wewnątrzpartyjny spór będzie zastępować realną debatę polityczną. To tylko wzmacnia pozycję Platformy. Niestety. Jeśli natomiast doszłoby w PO do rozłamu i odejścia konserwatystów, wówczas ugrupowanie Tuska znalazłoby się na drodze, którą wcześniej przebyła Unia Wolności.”
-- OPINIE SN NIE SĄ PRYWATNE – pisze „ND” na jedynce: „Ekspertyzy Sądu Najwyższego na temat projektów ustaw o związkach partnerskich nie są prywatną opinią – podkreśla sąd. Sugerował to jeden z lewicowych polityków. – Jest to oczywiście nieprawda. Sporządzanie tego typu opinii reguluje ustawa o Sądzie Najwyższym z 2002 r., także regulamin o SN z 2003 r. – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Teresa Pyźlak z biura prasowego Sądu Najwyższego”.
-- IDEOLOGIA W SŁUŻBIE PRAWA – pisze w GW Paweł Wroński o związkach partnerskich: ” Wielu prawników nie zgadza się z opinią I prezesa Sądu Najwyższego, że związki partnerskie są niezgodne z konstytucją. Posłów wprowadził też w błąd wiceminister sprawiedliwości. (…) Artykuł 18 szczególnie chroni małżeństwo, ale przecież nie wyklucza innych związków - mówi "Gazecie" prof. Paweł Sarnecki (UJ), w 1997 r. ekspert komisji konstytucyjnej. Mam w tej sprawie podobną opinię co prof. Piotr Winczorek. Małżeństwo jest związkiem na określonych zasadach, ale mogą istnieć inne związki, których zasady mogą być określone ustawowo – dodał”.
-- SKĄD TAKI BŁĄD CIMOSZEWICZA? – W Rzepie o sporze prawnym wokół związków partnerskich pisze Marek Domagalski: „Włodzimierz Cimoszewicz jest w błędzie twierdząc, że nie ma opinii Sądu Najwyższego w sprawie związków partnerskich (przypomnijmy wskazującej na niekonstytucyjność projektu), a jest tylko opinia pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, która wyraża jego poglądy. (…)Cimoszewicz zupełnie nie ma racji, a jego wypowiedź wprowadza w błąd słuchaczy i czytelników! (…)Mogę sobie wyobrazić skąd mógł wziąć się błąd Cimoszewicza (zakładam jego dobrą wiarę), mianowicie z tego, że opinia SN to nie jest to samo co jego wyrok czy uchwała np. całej Izby SN na temat konstytucyjności projektu (formalnie to jest zresztą kompetencja Trybunału Konstytucyjnego), ale czy tak dojrzały polityk i prawnik tego nie wie, że myli działalność orzeczniczą SN z opinią na użytek procesu legislacyjnego”.
-- SAME ZAPOWIEDZI ETATÓW NIE DADZĄ- pisze w Rz Bartosz Marczuk: “W 2003 r. bez pracy było 3,5 mln Polaków, a wskaźnik bezrobocia pokazywał 21 proc. Wszystkim nam się wydawało, że ten koszmar nie może się powtórzyć. Tym bardziej że zapłaciliśmy za niego ogromną cenę – na emigrację wyjechało blisko 1,5 mln naszych rodaków. Dziś, niestety wracają czarne wspomnienia. Bezrobocie zbliża się do 15 proc., bez pracy jest już ponad 2,3 mln osób, pensje stoją w miejscu, firmy zgłaszają rekordową liczbę osób do zwolnienia. Na rynku pracy zaczyna wiać grozą.”
-- DALEJ MARCZUK: “Rząd wyciska z gospodarki tyle pieniędzy, ile się da. W górę poszły m.in. VAT, składka rentowa do ZUS, w miejscu stoją progi dochodowe w PIT. Szczególnie szkodliwe jest podnoszenie kosztów pracy. A przecież gdy pracownik jest droższy, trudniej dać mu angaż. Zapowiedzi ułatwień dla przedsiębiorców pozostają na papierze. A co się dzieje z deregulacją ministra Jarosława Gowina. Wciąż trwa o nią batalia w Sejmie, o drugim pakiecie uwalniania zawodów zdążyliśmy już zapomnieć. Dlaczego wciąż tylko rozmawiamy o uproszczeniach, e-państwie, przyjaznej administracji? A co z kodeksem pracy, który wciąż bardziej przypomina pole minowe niż zbiór minimalnych standardów, jakie powinni spełniać pracodawca i pracownik? Co z redukcją blisko 50 inspekcji, które mają prawo kontrolować przedsiębiorców? Z niekończącymi się postępowaniami sądowymi, egzekucjami, procedurami uzyskiwania zgód?”
-- RZĄD DAŁ SWOIM 60 MILIONÓW NAGRÓD- Fakt na jedynce: „Ile są warte słowa premiera? Gdy wyszła na jaw afera z gigantycznymi nagrodami dla marszałków Sejmu, premier ostro skrytykował takie praktyki. I słusznie. Ale skoro tak, to dlaczego ministrowie rządu Tuska rozdali w ciągu roku na nagrody co najmniej 60 mln zł?! Z tego co już wiemy, wynika, że najbardziej swoich ludzi rozpieszcza... minister finansów. Jacek Rostowski rozdał prawie 20 mln zł. W 2012 r. w jego resorcie nagrody przyznawano pięciokrotnie, trafiły one do 1913 osób. Ma gest!
-- JAROSŁAW KURSKI O DEBACIE SMOLEŃSKIEJ W GW: “Nie chcemy emocji. Tu potrzebne jest "szkiełko i oko". Analiza krok po kroku, począwszy od wyszkolenia pilotów aż po ostatnią sekundę zapisaną na rejestratorze lotu. Wypadki lotnicze to nigdy jedna przyczyna, to zawsze ciąg nawarstwiających się przyczyn, łańcuch zdarzeń. Gdyby zerwać jedno z jego ogniw, do katastrofy by nie doszło. Niestety nikt tego łańcucha nie zerwał: brak aktualnej prognozy, słabe wyszkolenie pilotów; niejasny status lotniska; brak lidera na pokładzie; spóźnienie, pośpiech; presja; gęsta mgła; polityczna i symboliczna ranga wizyty; fatalne wyposażenie lotniska, wąwóz, zła interpretacja wskazań wysokościomierzy; determinacja, by lądować; "na kursie i na ścieżce", brak reakcji na "pull up", podchodzenie na automatycznym pilocie, brak jednoznacznego zakazu lądowania w obawie przed skandalem dyplomatycznym etc.”
-- RZECZPOSPOLITA NA JEDYNCE: “Od każdego bonusu z karty kredytowej trzeba płacić PIT. Banki jednak nie chcą informować o kwotach. (…)Banki, przyciągając nowych klientów, kuszą ich zwrotem części wydatków dokonywanych przy użyciu kart płatniczych (tzw. cash back). Comiesięczne, nawet niewielkie, zyski cieszą, potem jednak zaczynają się problemy. Ministerstwo Finansów uważa bowiem, że taki zwrot jest przychodem użytkownika karty, trzeba go więc wykazać w rocznym PIT oraz zapłacić podatek.”
-- FAKT O FILMIE NG: „Zagraniczny film "Śmierć prezydenta" jest ekranizacją zafałszowanego raportu MAK i raportu rządowej komisji Jerzego Millera, który także wzbudził wiele kontrowersji. Twórcy paradokumentu nawet nie pofatygowali się do Smoleńska, a na ekranie przekonują, że winę za tragedię ponoszą polscy piloci. Słowem nie wspominają np. o błędach rosyjskich kontrolerów lotu – choć ci „gubili" samolot na radarach, przeklinali i wydzwaniali do Moskwy. Twórcy filmu przekonują też, że współpraca Rosjan z Polakami w wyjaśnianiu katastrofy była wzorowa. O tym, że film zawiera nieprawdziwe informacje i przeinaczenia mówią nawet członkowie komisji Millera, którzy w nim występują. Niestety, taki obraz poszedł jednak w świat”
live
19 godz.
19 godz.
„Kiedy Polska i Ameryka stoją ramię w ramię - wolność zwycięża” — Nawrocki podczas CPAC
19 godz.
„Wasz prezydent jest prawdziwym przyjacielem Polski, ale jest również wojownikiem” — Nawrocki podczas CPAC
19 godz.
„Po raz pierwszy w historii Polacy cieszą się, że w ich kraju stacjonują zagraniczne wojska” — Nawrocki podczas CPAC
2 dni
Siwiec: Pałac Prezydencki i PiS są za zamykaniem niewinnych ludzi w kryminałach. My byliśmy przeciwko
2 dni
Siwiec: W interesie przede wszystkim prezydenta jest to, aby po powrocie z USA szybko przyjąć ślubowanie sędziów TK
2 dni
„To był jego obowiązek” — Motyka komentuje podpis prezydenta
2 dni
„Liczymy na prace nad tym projektem” — Motyka o propozycji PSL ws. SAFE 0%
2 dni
Czarnek: Musi nastąpić przebudzenie. Trzeba pogonić Tuska
2 dni
Czarnek: To państwo dzisiaj jest zarządzane przez dziadostwo, a nie rząd
stan gry
Szubartowicz: Nawrocki gra w wielką grę o ustrój prezydencki, Szefernaker: Nawrocki został wybrany po to, by prowadzić państwo, wyznaczać kierunek
stan gry
wczoraj
Onet o sondażu: Nowacka bezapelacyjnie najgorszym ministrem, Pół miliona wyświetleń Kanału zero o Kłodzku w 20 godzin
stan gry
27.03.2026
Flieger: Konfederacja staje się nowym centrum, w tym sensie, że adresuje problemy prowinicji, Kalukin: Czarnek będzie oceniany za dobicie do 35%, Fatalny wynik von der Leyen w zaufaniu
stan gry
26.03.2026
Kondzińska/ Szpala: Koalicjanci sceptyczni wobec gry PSL z Pałacem, Cylka w GW: Kobiety na marginesie we władzach KO
stan gry
25.03.2026
Balczun o możliwych interwencjach ws paliw, Meller: W Zerze było więcej wolności niż np. w TVN24, Korcz w GW: Raczej będzie weto ws PiP i B2B
stan gry
24.03.2026
GW: Desant polityków KO do miejskich i państwowych spółek, Wittenberg: Nowackiej nic się nie udało, nikt nie będzie po niej płakał
stan gry
23.03.2026