stan gry: 27.01.2013

Stan Gry - tygodniki. Kalisz dostał ultimatum od władz SLD, Marcinkiewicz myśli o think-tanku, Palikot obawia się transferów z klubu RP

Wprost 



-- STANKIEWICZ O KWAŚNIEWSKIM. Jak pisze Andrzej Stankiewicz w tekście „Prezydent brutto plus VAT”: „Dziś to właśnie za granicą Kwaśniewski zarabia największe pieniądze. Do dolarowych honorariów z Zachodu dorzuca oligarchiczne hrywny z Ukrainy i paliwowe tenge od dyktatora Kazachstanu. Tak jak dla Zachodu Kwaśniewski jest jednym z symboli odwrotu Europy Środkowej od komunizmu, tak dla postradzieckiego Wschodu – jednym z najbardziej znanych i lubianych polityków „zachodnich”. Kluczowe jest to, że Kwaśniewski ze swoją socjalistyczną przeszłością wymienioną na garnitur demokratycznego Europejczyka znacznie lepiej rozumie środkowoazjatyckich kacyków niż liderzy krajów starej Unii Europejskiej (…)Ile Kwaśniewski dostaje od kazachskiego możnowładcy? Tego były prezydent ujawnić nie chce. Rok temu, gdy wyszło na jaw, że Blair współpracuje z Nazarbajewem, dziennik „Telegraph” napisał: „Jeśli chcecie się dowiedzieć, za jaką kwotę wielki człowiek sprzedaje swój dorobek, oto ona – 13 mln dolarów”.




 -- O Jolancie Kwaśniewskiej: „W dokumentach fundacji Kwaśniewskiej Porozumienie bez Barier odnaleźliśmy relacje z jej regularnych wizyt w Egipcie. Od 2007 r. Kwaśniewska zasiadała w radzie głównej organizacji Women’s International Peace Movement (Międzynarodowy Ruch Pokojowy Kobiet). Stowarzyszenie to zostało utworzone przez Suzanne Mubarak, żonę dyktatora Egiptu Hosniego Mubaraka. Podobnie jak w przypadku Nazarbajewa sytuacja jest dwuznaczna. Mubarak był dyktatorem, a pani Mubarak – prominentną przedstawicielką jego reżimu”. 




-- KWAŚNIEWSKI W WYWIADZIE : „Wszystkie moje fundusze są w Polsce, wszystkie podatki płacę w kraju, nie mam żadnych kont za granicą, więc wszystko z punktu widzenia polskich władz państwowych jest całkowicie jasne i przejrzyste.” 





- MILLER: KWAŚNIEWSKI NIE WRÓCI. Szef SLD w rozmowie z Michałem Majewskim i Cezarym Bielakowskim mówi o liście Kwaśniewskiego: „Nie zrobi tego. Gdyby to robił, musiałby się wycofać z biznesu. I to nie dlatego, że sam by chciał. Zmuszą go do tego jego sponsorzy. (…)Nie wiem, ale sądzę, że nie wróci, bo to dla niego zbyt duże ryzyko”. 




-- MARCINKIEWICZ ZAKŁADA THINK-TANK? Jak piszą Anna Gielewska i Piotr Śmiłowicz: „Od kilku tygodni Marcinkiewicz zintensyfikował swoje kontakty z Michałem Kamińskim, byłym spin doktorem PiS, i Romanem Giertychem. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wkrótce mogą powołać własny instytut – rodzaj think tanku, który ma sprowadzać do Polski wybitnych ekspertów zagranicznych, najgłośniejsze nazwiska w międzynarodowej debacie publicznej. Instytut miałby organizować dyskusje, panele i wykłady z ich udziałem. Tematyka szeroka – gospodarka, polityka, nowe wyzwania”. 




-- PALIKOT MA OBAWY. Jak pisze Anna Gielewska: „Palikot obawia się, że odwołanie Wandy Nowickiej z fotela wicemarszałka Sejmu i niskie notowania spowodują transfery z jego klubu – wynika z informacji "Wprost". (…)Co zrobi teraz sama Nowicka? Czy wystąpi z klubu i czy pójdą za nią inni? – to temat numer jeden w RP. (…) Wynik tajnego głosowania jest dla Nowickiej bezlitosny – 30 posłów decyduje o wycofaniu poparcia klubu dla niej. Według nich to świetny ruch wizerunkowy, który przysporzy partii poparcia. – Chyba zdajecie sobie sprawę, że to będzie miało konsekwencje – wypala Nowicka i wychodzi ze spotkania”. 



-- ILE KOSZTOWAŁY LEKCJE AMBASADORA? Jak pisze Zofia Wojtkowska: „Jedyne 884 zł zapłacił polski podatnik za minutę lekcji stylu, z której dowie się, że rybę można jeść dwoma widelcami, smoking to jedwabna marynarka, a ślimaki gotuje się w burgundzkich ziołach. (…)30 minut takich porad możemy obejrzeć na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W rolę nauczyciela wcielił się Tomasz Orłowski, ambasador RP w Paryżu, zdaniem resortu najwyższy autorytet w dziedzinie savoir-vivre’u”. 



-- KOBOSKO W SWOIM OSTATNIM KOMENTARZU:” Jestem zadowolony z efektów tego, co zdążyliśmy zrobić. We „Wprost” pojawiło się wiele ważnych tekstów. Braliśmy się do kulis głośnych afer i skandali, opisywaliśmy nieżyczących sobie tego bohaterów, zadawaliśmy niewygodne pytania. Opozycji dostawało się tak jak koalicji. Nie było świętych krów ani bohaterów bez skazy.




Newsweek 




-- ULTIMATUM DLA KALISZA. Jak pisze Michał Krzymowski: „Władze SLD stawiają Ryszardowi Kaliszowi ultimatum: wystartuje w wyborach na prezydenta kraju, jeśli najpierw zostanie kandydatem na prezydenta Warszawy. Poseł jednak nie pali się do walki z Hanną Gronkiewicz-Waltz – wynika z informacji „Newsweeka”.



-- FEDROWANIE w PRZODKU. Jak pisze Rafał Kalukin: „Rodziny resortowe” – oto nowy hit medialnej prawicy. Jej największa teraz gwiazda Cezary Gmyz lustruje matkę sędziego Tulei. Przebija Gmyza niezastąpiona Dorota Kania, która w „Gazecie Polskiej Codziennie” dokonuje zbiorowej lustracji rodzinnej niemal całego medialnego mainstreamu – wedle starych wzorców, przećwiczonych jeszcze w marcu’68”. 



-- Jak pisze dalej Kalukin: „Trzeba podkreślić: wywlekanie przodków wywodzi się z ustrojów totalitarnych. U ich źródeł stała negacja podmiotowości jednostki. To przynależność do grupy etnicznej bądź klasy decydować miała o cechach człowieka i o jego pozycji w społeczeństwie”. 



-- Dalej Kalukin: „Za patrona obecnych amatorów przeszukiwania drzew genealogicznych uznać należy Ryszarda Gontarza. Ten związany z MSW, mało znany autor sławę zdobył nazajutrz po zamieszkach, do których doszło 8 marca 1968 r. na Uniwerystecie Warszawskim. Opublikował wtedy w „Kurierze Polskim” publicystyczny donos „Inspiratorzy”. (…) Lektura tego tekstu po latach może budzić zdumienie. Jego konstrukcja i język do złudzenia przypominają obecne donosy Doroty Kani i jej kolegów”. 



-- MELLER I MOROZOWSKI. Jak mówi Andrzej Morozowski w rozmowie z Marcinem Mellerem: „Życiorysy rodziców Bronisława Wildsteina są podobne do życiorysów moich starych. A redaktor Wildstein ma poglądy diametralnie różne od moich. Więc rodzice mają raczej ograniczony wpływ na wybór drogi życiowej dzieci”.




 -- PROF. KRZEMIŃSKI O GOWINIE. Jak mówi w wywiadzie: „Jarosław Gowin przyjął obrzydliwie tradycjonalistyczne stanowisko Kościoła: nie pozwolimy na związki partnerskie, bo zaraz trzeba się będzie zgodzić na małżeństwa tych okropnych pedałów”



-- Jak mówi także: „Piętnowanie homoseksualizmu powinno odejść do przeszłości, ale jak pokazali nasi posłowie, w Polsce nie ma szans na nowoczesny konserwatyzm. Tylko na ten zatęchły, zaściankowy”. 



-- ZAKRĘT. Michał Krzymowski o Kazimierzu Marcinkiewiczu.”Mimo, że amerykański bank Goldman Sachs nie przedłuż z nim kontaktu, to interes podobno kręci się nie najgorzej. Marcinkiewicz opowiada o nim w biznesowym slangu, w którym trudno się połapać. Ledwo nadążam z notowaniem: pomoc venture capital wchodzi na start-upy, deale się dopinają…”



-- Cytowany w tekście polityk PO: „Kazik smali dziś cholewki do Platformy i może nawet dostać pierwsze miejsce na liście w Gorzowie. Czy do euro parlamentu? Nie, nie, do Sejmu. Europarlament…Kto by mu to dał, człowieku?”.