stan gry: 22.01.2013

Stan Gry- Jarosław Kaczyński ma zapalenie płuc, Staruch wciąż izolowany, ciąg dalszy zamieszania w sprawie śmieci komunalnych

Łukasz Mężyk




-- FAKT: "Dramat Jarosława Kaczyńskiego. Nie był przy matce, kiedy umierała. Akurat tego dnia u mamy spędził tylko chwilę. Wyszedł przed południem"- pisze Fakt: "O śmierci najdroższej mu oosby dowiedział się przez telefon. To od razu wzbudziło wspomnienia porannego telefonu z 10 kwietnia 2010".




-- DALEJ FAKT: "Jakby nieszczęść było mało, doszło kolejne. Prezesa PiS zmogła poważna choroba. Zaczęło się od grypy, a teraz doszło zapalenie płuc."




-- MOBILIZACJA NA POGRZEB JADWIGI KACZYNSKIEJ- pisze Gazeta Wyborcza: "Nawet kilkanaście tysięcy osób chce żegnać w środę Jadwigę Kaczyńską. Autokary z działaczami i sympatykami PiS przyjadą z całej Polski. Mszę żałobną będą transmitować media Tadeusza Rydzyka."




-- TEN ROK NIE PRZYNIESIE SPADKU DŁUGU I DEFICYTU- pisze Rzeczpospolita: "Słaba kondycja gospodarki pokrzyżuje plany ministra Rostowskiego. Deficyt finansów publicznych może sięgnąć nawet 4,5 proc. PKB."




-- KATARZYNA KOLENDA- ZALESKA W GW O IV RP: "Bogdan Święczkowski dał tak ostrą, a zarazem przerażającą definicję IV RP jak nikt inny dotąd. IV RP miała być skuteczna - nie sprawiedliwa, nie humanitarna. Jej celem była walka z korupcją. Cel szczytny, ważny, konieczny. Nie ma co gadać, trzeba było z tym skończyć. Ale taka krucjata wymaga cierpliwości, bo nie można naruszać obowiązujących zasad. Cierpliwości zabrakło, bo trzeba było działać szybko i się wykazać. W związku z tym nocne przesłuchania, potępiane przez wszystkie organizacje humanitarne świata, stały się skutecznym środkiem do celu. Takie postępowanie wiąże się jednak z koniecznością przekraczania kolejnych granic, odrzucania kolejnych zasad. Wyrok w sprawie dr. G. jest ważnym momentem w rozwoju państwa właśnie z tego powodu. Trzeba niezwykle uważnie przyglądać się poczynaniom rządzących i ostrzegać, gdy ich szlachetne nawet cele chcą wyrastać ponad prawo. A wracając jeszcze na koniec do pana Święczkowskiego, trzeba mieć nadzieję, że już nikt nigdy przez tego pana przesłuchiwany nie będzie"




-- STARUCH WCIĄŻ IZOLOWANY-pisze w GPC Wojciech Mucha: "W stosunku do Piotra „Starucha” Staruchowicza podejmowane są w areszcie uciążliwe czynności – ustaliła „Codzienna”. W najbliższym czasie czeka go także konwój do Bielska-Białej, który może potrwać… trzy dni. Akt oskarżenia w głównej sprawie nie zawiera z kolei zeznań jednego z kluczowych świadków oskarżenia."




-- RADCA ROSTOWSKIEGO Z ZARZUTAMI WS AFERY HAZARDOWEJ- pisze GPC: "Jak ustaliła „Codzienna”, Grzegorz S., były wiceszef Służby Celnej, któremu prokuratura postawiła zarzuty karne za aferę hazardową, nadal pracuje w Ministerstwie Finansów. Nie został nawet zawieszony, ale tylko przeniesiony na mniej eksponowane stanowisko. – Widać wyraźnie, że chodzi o to, aby ochronić swojego człowieka – mówi poseł PiS-u Jarosław Zieliński."




-- NIE STRASZCIE GEJAMI- pisze w Gazecie Renata Grochal: "Młodzi heteroseksualni Polacy nie chcą zawierać małżeństw. I nawet jeśli konserwatywni posłowie po raz kolejny zablokują uchwalenie związków partnerskich przez Sejm, nie zmieni się to. Statystyki są nieubłagane - w 2011 r. 21,2 proc. dzieci w Polsce urodziło się w związkach nieformalnych. To oznacza, że co piąte dziecko przyszło na świat w rodzinie, której sytuacja nie jest w żaden sposób uregulowana. I ten odsetek rośnie. Państwo nie powinno zamykać oczu na ten problem, ulegając szantażowi dotyczącemu rzekomej konieczności obrony "tradycyjnej rodziny". Związki partnerskie zwiększyłyby stabilność konkubinatów. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby młodzi, gdy już się sprawdzą i utwierdzą w przekonaniu, że chcą być ze sobą, zawarli małżeństwo."




-- KOŚCIÓŁ SIĘ ZAMKNIE, A MOŻE OTWORZY?- pisze Katarzyna Wiśniewska w GW: "Nominacje są sygnałem, jaki Kościół chce promować nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore. Pierwsza za czasów abp. Migliorego przypadła bp. Józefowi Guzdkowi - od dwóch lat jest biskupem polowym Wojska Polskiego. Jest otwarty na dialog, unika politykowania. Czy odchodzących biskupów zastąpią także otwarci hierarchowie? Awans abp. Głódzia lub Gądeckiego temu by przeczył. Ale zapewne kadra nowych metropolitów będzie się wywodzić też z biskupów pomocniczych innych diecezji. Z naszych informacji wynika, że w Rzeszowie mógłby to być bp Artur Miziński z Lublina lub bp Adam Szal z Przemyśla - to hierarchowie słabo znani i rzadko zabierający publicznie głos. Za to do diecezji bielsko-żywieckiej - jak ustaliśmy - mógłby przyjść bp Grzegorz Ryś, biskup pomocniczy krakowski, któremu od jakiegoś czasu wróży się sporą karierę. To otwarty, bardzo wykształcony hierarcha, współpracujący z "Tygodnikiem Powszechnym"."




-- JEDYNKA FAKTU: SEKSAFERA, CZY POLITYCY BYLI ZAMIESZANI?- "Posłowie korzystali z usług prostytutek- wynika z akt śledztwa w sprawie afery seksmodelek"- pisze Fakt na czołówce, cytując wcześniejszy tekst Newsweek: "Policja znalazła zdjęcie prominentnego posła z Wielkopolski, który jest częstym gościem telewizyjnych programów."




-- PIOTR SKWIECIŃSKI W RZ O POWSTANIU STYCZNIOWYM: "Gdy rzecznik SLD Dariusz Joński powiedział, że Powstanie Warszawskie wybuchło w 1988 roku, uznano to za żenadę tysiąclecia, a skompromitowany polityk schował się w mysią dziurę.Chyba może już z niej wychynąć i dumnie spojrzeć w oczy rodakom. Może, bo jak się okazuje, stan jego wiedzy o ojczystej historii wcale nie odbiega drastycznie od narodowej średniej. Oto z badania TNS OBOP wynika, że tylko 19 procent Polaków wie, iż Powstanie Styczniowe wybuchło w 1863 roku."




-- UPAMIĘTNIJMY POWSTANIE STYCZNIOWE- pisze na jedynce GPC: "Mija 150 lat od wybuchu powstania styczniowego, a w Polsce nie ma ani jednego monumentu na miarę tego niepodległościowego zrywu okupionego krwią 20 tys. patriotów i cierpieniem niemal 40 tys. zesłańców. Władze państwowe nie robią nic w tej sprawie. Nawet obchody mają skromny charakter. Zbudujmy pomnik powstańcom."




-- RYSZARD BUGAJ O UE NA OPINIACH RZEPY: "Część euroentuzjastów suwerenność polskiego państwa od dawna trochę uwiera i zawsze chcieli silnego zakotwiczenia Polski w Europie, żeby zabezpieczyć się przed szaleństwami krajowych wyborców. (...) Nasi partnerzy powinni wiedzieć, że chcemy być w Unii, ale nie możemy zaakceptować takiej Unii, która pozbawi Polskę suwerenności i uczyni z naszego kraju peryferyjną wschodnią flankę. Nie jesteśmy oczywiście wpływowym krajem Unii. Nie możemy też liczyć, że uzyskamy status lidera grupy krajów postkomunistycznych. Jednak trzeba też przyjąć zasadę, że członkostwo w zintegrowanej Europie nie może kolidować z naszą narodową racją stanu"




-- FIRMY CHCĄ KONKURENCJI W BRANŻY ŚMIECIARSKIEJ- pisze Gazeta Wyborcza: "Prywatni przedsiębiorcy, którzy zajmują się wywozem i utylizacją odpadów, apelują do posłów, aby nie ulegli oczekiwaniom wielu samorządów i nie zwolnili gmin z obowiązku organizowania przetargów. Boją się monopolu firm komunalnych. (...) Wielu samorządom nie podoba się obowiązkowe organizowanie przetargów na świadczenie usług porządkowych. Skąd ta niechęć? Związek Miast Polskich argumentuje, że gminy zainwestowały grube miliardy we własne firmy śmieciowe. Samorządowcy boją się, że zagraniczne firmy z łatwością przejmą rynek, a miasta zostaną zmuszone do zamknięcia swoich zakładów. Dlatego liczą na poprawkę w ustawie, która pozwoli gminom zlecać wywóz śmieci komunalnym przedsiębiorstwom, jeśli takie na ich terenie działają."




-- ZŁAGODZĄ PRAWO NA STADIONIE- pisze Jarosław Strózyk w Rzeczpospolitej: "Komisja Sportu nie wyklucza zmian w ustawie o imprezach masowych. Decyzje mają zapaść do połowy lutego. Najpierw o wprowadzenie amnestii dla kibiców zaapelował prezes PZPN Zbigniew Boniek. – Musimy kibicom pomóc, a dopiero potem ich rozliczać – mówił po tym, gdy zarząd PZPN podjął uchwałę, że zwraca się do Komisji Ekstraklasy, do Wydziału Dyscypliny PZP oraz do Najwyższej Komisji odwoławczej o darowanie kibicom obowiązujących kar.Sceptycznie do pomysłu Bońka odniosła się natychmiast minister sportu Joanna Mucha. – Z mojego punktu widzenia sytuacja jest kontrowersyjna – deklarowała. Jednak okazuje się, że o pewnym złagodzeniu polityki względem kibiców myślą też politycy partii rządzącej. 9 stycznia z inicjatywy Komisji Sportu odbyła się w Sejmie konferencja poświęcona bezpieczeństwu na stadionach."




-- TYTUŁ W SE: ARŁUKOWICZ TO NAJGORSZY MINISTER.




-- PRZYCINAJĄ ADOPCJE- pisze Rzeczpospolita: "choć niepubliczne ośrodki adopcyjne osiągają lepsze wyniki od publicznych, właśnie im najbardziej samorząd zmniejsza budżety. Samorządy województw mają mniej pieniędzy na prowadzenie ośrodków adopcyjnych. Obcinają więc fundusze, zwłaszcza przekazywane placówkom niepublicznym.– Nasza przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Budżet, jaki dostaliśmy z urzędu marszałkowskiego, zmniejszono aż o 40 proc. – mówi nam Teresa Jakubowska, psycholog z Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego w Warszawie.Zauważa, że wsparcie z urzędu marszałkowskiego obcięto też innym niepublicznym ośrodkom, ale tam cięcia były niższe. Wynosiły średnio po ok. 20 proc."




-- EUROLENIE dostaną 5700 zł emerytury- pisze SE. Obok zdjęcie europosła Michała Kamińskiego w slipkach na basenie. 


Łukasz Mężyk