stan gry: 20.01.2013

Stan Gry - tygodniki. Piechociński umacnia pozycję w PSL, będą kolejne teksty o Kwaśniewskim, ABW i BOR latami ignorowały Dariusza Sz.


Wprost 




Okładka: Dzieci i narkotyki. Wywiad z matką licealisty, który popełnił samobójstwo po marihuanie 




-- FRANCUSKI ŁĄCZNIK. Jak pisze Piotr Nisztor: „Dariusz Sz., były żołnierz legendarnej Legii Cudzoziemskiej, nadużywający alkoholu, legitymujący się fałszywym wykształceniem, w ciągu zaledwie kilku lat stworzył w Polsce dobrze prosperującą linię lotniczą, z której zaczęli korzystać najbardziej wpływowi ludzie w kraju. Wśród nich premier, prezydent, marszałek senatu, szefowie partii politycznych, a także menedżerowie strategicznych przedsiębiorstw”. 




-- Jak pisze dalej: „Zarówno Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jak i Biuro Ochrony Rządu przez trzy lata patrzyły na działalność Dariusza Sz. przez palce, mimo że był podejrzewany o związki z obcym wywiadem, nielegalny handel bronią i dziełami sztuki. Dziś obie służby chciałyby jak najszybciej zapomnieć o tej sprawie. Tym bardziej że rok temu w tajemniczych okolicznościach Sz. popełnił samobójstwo w czasie wycieczki do Indii”.




-- „Nie ma jednak wątpliwości, że Sz. musiał mieć dobre relacje w kręgach rządzących. Na swojej stronie internetowej spółka chwali się, że jej usługi rekomendują tacy klienci jak m.in. byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, premier Donald Tusk, prezydent Bronisław Komorowski, marszałek senatu Bogdan Borusewicz, lider PiS Jarosław Kaczyński czy do niedawna jeszcze szef PSL i wicepremier Waldemar Pawlak. W większości przypadków loty odbywały się przy okazji wyborów prezydenckich bądź parlamentarnych”. 




-- TERLIKOWSKI NAJLEPSZYM POMOCNIKIEM PALIKOTA. Cezary Michalski pisze o Tomaszu Terlikowskim: „Czy jednak Terlikowski jest rzeczywiście „młotem na Palikota”, czy też przeciwnie – jest najlepszym, nawet jeśli zupełnie nieświadomym, PR-owcem polityka, który na antyklerykalizmie próbuje zbudować poważną siłę polityczną? Sądzę, że raczej to drugie. Głos Terlikowskiego jako głos polskiego katolicyzmu czy Kościoła jest jednym z najważniejszych argumentów czyniących polityczny antyklerykalizm w Polsce w ogóle możliwym”. 




-- SZERYF NA PÓŁ GWIZKDA. Paweł Reszka i Anna Gielewska o ministrze zdrowia: „Arłukowicz za wszelką cenę chce pokazać za to, że walczy z ciemną stroną służby zdrowia – lobby, poczuciem, że niektórzy stoją ponad prawem, koncernami farmaceutycznymi. Sięga jednak po metody, które niektórym przypominają IV RP. Zwłaszcza upodobanie do „trzech liter”. Może jego zacięcie bierze się jeszcze z czasów komisji hazardowej. 






-- Cytowany w tekście ważny polityk PO: ”Jemu zostało z tamtych czasów przekonanie o życiu w świecie spisku”. 




-- NAJSZTUB ROZMAWIA Z NOWAKIEM. Fragment. Jak mówi minister transportu: „Jestem liberałem z przekonania, bo wierzę w wolność jednostki. Tylko moja wolność ma granice tam, gdzie narusza ona wolność drugiego człowieka. Wczoraj uświadomiłem sobie, że mam olbrzymią rzeszę tych, którzy mnie popierają, tylko że ona jest na cmentarzach i nie jest w stanie zabrać głosu. Bo jestem przekonany, że ten, który został zabity na drodze, jest pełnym zwolennikiem bardzo opresyjnego systemu, bo być może by przeżył. ”. 






Newsweek 




-- Seksmodelki. Między modelką a prostytutką – czy łatwo pokonać tę granicę 




-- INNA LIGA. Michał Krzymowski i Michał Kacewicz piszą o Aleksandrze Kwaśniewskim. „W Warszawie wyczekują go jak wybawcy, ale na razie jest nerwowo. (…) Ci którzy czekają, zastanawiają się: czy będzie coś jeszcze? Spodziewają się kolejnych tekstów na przełomie stycznia i lutego, gdy prezydent będzie w Polsce. Podobno krążą zdjęcia z jego poprzedniego urlopu, który miał spędzić na Karaibach na jachcie Jana Kulczyka”. 




-- Jak piszą dalej: „Aleksander Kwaśniewski do Polski wpada między jedną podróżą a drugą. Lata po całym świecie: Kazachstan, USA, Bruksela, Ukraina, Nowa Zelandia. Wykłada, uczestniczy w dyskusjach, lobbuje, doradza. (…) Żadna z firm nie ujawnia szczegółów kontraktów. Dobry znajomy Kwaśniewskiego Gerhard Schroder za jeden wykład inkasuje 50 tys. euro”. 




-- Cytowany w tekście Arsenij Jaceniuk, lider ukraińskiej opozycji mówi: „Gdyby Polska miała kilku Kwaśniewskich, to Ukraina dawno byłaby w Europie (…) Jego przewagą jest szacunek, jakim darzą go  zarówno władze jak i opozycja”. 




-- ROZSZERZANIE POLA WALKI. Rafał Kalukin pisze o politycznych planach Janusza Piechocińskiego. „Odmienione PSL ma być bowiem ofertą dla tych, którzy mają po dziurki w nosie wojny o IV RP czy Smoleńsk. I jeśli w aktywności Piechocińskiego szukać metody, to właśnie tutaj”. 




-- Cytowany w tekście Marek Sawicki: "Chodzi o budowę partii ludowo chadeckiej opartej zarówno na wsi, jak i mieście. Ale z wyraźnymi elementami lewicowymi"
 Za „element lewicowy” ma robić w tej układance Stronnictwo Demokratyczne.




-- O pozycji Piechocińskiego: „Bo choć Piechociński wygrał listopadowy kongres o włos, to dziś – jak podkreślają jego partyjni sojusznicy  - jego pozycja jest mocniejsza. Wszyscy pytani przez nas ludowcy podkreślają, że dziś dają prezesowi wolną rękę. Niech próbuje. Jedna granica jest tylko nieprzekraczalna – stuletni szyld PSL musi pozostać”. 




-- AGATA BIELIK-ROBSON O ZIEMKIEWICZU i ANTYSEMITYZMIE. Jak mówi w wywiadzie: „A Ziemkiewicz wykonał niebezpieczny, pionierski krok: sądzę, że on się przesuwa do czynnej polityki. Ma ochotę stać się trybunem tego – w jego mniemaniu najbardziej uciśnionego – prawicowego polskiego ludu”.




O prawicy: „Prawica stoi przed kluczową decyzją: czy zalegitymizować obóz radykalnie nacjonalistyczny, czy przeciwnie – odciąć się od jego niebagatelnej siły politycznej. Wśród prawicowych publicystów są w tej kwestii duże różnice”.