stan gry: 09.01.2013

Stan Gry- Dorota Kania broni ABW, Wyborcza drukuje pamiętnik matki Madzi, Wystarczy jeden telefon i poseł nie płaci mandatu

Łukasz Mężyk


-- TAK PRZESŁUCHIWAŁO CBA- pisze Gazeta Wyborcza: „Anestezjolożkę z Suwałk CBA zatrzymywało, gdy reanimowała pacjentkę. Agenci nie chcieli czekać, ale potem na przesłuchanie kazali lekarce czekać do nocy. Protokół podpisała o 1.15. Przyznała się, gdy prokurator pogroził jej ośmioma latami więzienia.”




-- WSTRZĄSAJĄCE ZEZNANIA WS DR G- pisze na czołówce Gazeta Polska Codziennie: “Skazany za korupcję dr Mirosław G., ordynator szpitala MSWia, jest oskarżony w innym procesie o spowodowanie śmierci pacjenta, w którego sercu pozostawił gazę podczas operacji. (…) Jedną z opinii wydanych w po- stępowaniu prokuratorskim wy- dał nieżyjący już prof. Zbigniew Religa. „W mojej ocenie przyczy- ną śmierci pacjenta była niewy- dolność wielonarządowa, wtór- na do niewydolności serca spo- wodowanej niedomykalnością wszczepionej zastawki aortal- nej, na skutek zablokowania jej przez gazik. W związku z tym uważam, że bezpośrednią przy- czyną śmierci było pozostawie- nie gazika w lewej komorze”




-- WYSTARCZY TELEFON DO STRAŻY I POSEŁ NIE PŁACI MANDATU- pisze w DGP Robert Zieliński: „Fotoradary straży miejskich są ślepe na wykroczenia drogowe parlamentarzystów. Choć prawo nie gwarantuje takich przywilejów, wystarcza jeden telefon, aby umorzyć postępowanie posłowi piratowi.
Przez cały ubiegły rok wszystkie straże miejskie przesłały zaledwie jeden wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności za wykroczenie drogowe posła – wynika z odpowiedzi, których na nasze pytania udzieliło Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu.
Postanowiliśmy sprawdzić, czy tajemnica kryje się wyłącznie w przywiązaniu do przepisów ruchu drogowego parlamentarzystów. Statystyka takie rozwiązanie podważa. Podobnie jak liczba kilometrów przejeżdżanych przez posłów. – Mnie wystarcza jeden telefon – przyznaje szczerze w rozmowie z DGP posłeł rządzącej koalicji.”




-- DALEJ ZIELIŃSKI: “Postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście taka metoda działa. Zadzwoniliśmy do straży miejskiej w Białym Borze, podając się za posła. Jednostka należy do najsurowszych w kraju, dostarczając rocznie z mandatów miliony do gminnego budżetu. Niedawno strażnicy z tej jednostki wlepili mandat rowerzyście. Rozmowa, którą przeprowadziliśmy wczoraj, została nagrana. Taki komunikat usłyszeliśmy, łącząc się z dyżurnym strażnikiem. – Asystent mnie poinformował, że jako poseł dostałem od państwa mandat. Jaka jest procedura? – zapytaliśmy. – Wystarczy, że prześle pan faksem potwierdzenie pańskiego immunitetu i kończymy sprawę – wyjaśniał uprzejmie posłowi strażnik.”




-- MARCIN KRÓL W DGP O FOTORADARACH: “Rozumiem, że plagi radarów uniknąć się nie da. Jeżeli jednak ma chodzić o nasze bezpieczeństwo, to pieniądze pozyskane z mandatów należy przeznaczyć na zorganizowanie ruchu drogowego z wyobraźnią. Przez lata płaciliśmy podatek drogowy, który ustawowo miał iść na polepszenie dróg, ale był chowany do kieszeni przez państwo. Teraz byłyby pieniądze na lepsze oznakowanie dróg, które w Polsce jest na poziomie skandalicznym, na wprowadzenie ograniczeń dla tirów w małych miejscowościach położnych nie na wielkich szlakach transportowych, na zbudowanie rond tam, gdzie są niebezpieczne skrzyżowania.”




-- NOWE SZATY LUDOWCÓW - pisze w RZ Eliza Olczyk: “Stronnictwo pod wodzą Janusza Piechocińskiego weszło na ścieżkę medialnych fajerwerków.”




-- DALEJ OLCZYK: “politolog Bartłomiej Biskup z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że pod rządami Piechocińskiego widać w PSL zmianę jakościową. – Piechociński zaczął stosować nową strategię komunikacyjną, np. ogłosił, że będzie walczył o utrzymanie produkcji samochodów w Tychach. To trochę ryzykowne, bo jeżeli mu się nie uda, to będzie ojcem klęski – mówi politolog. – Ale wobec stagnacji notowań PSL warto czasami zaryzykować.”




-- DUŻE SKLEPY BRONIĄ JEDNOGROSZÓWEK- na czołówce Gazety Wyborczej: „Ledwo padł pomysł o wycofaniu groszówek, a już protestują wielkie sieci handlowe. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zrzeszająca zachodnie sieci sklepów twierdzi, że zmiana utrudni promocję sprzedaży. - Dzisiaj końcówki - 99 groszy - są w sklepach sposobem przyciągania klienta - twierdzi Andrzej Maria Faliński z POHiD.  - Czy to nie jest sztuczka? Może dobrze, że zniknie? - pytamy. - My chcemy sprzedać, klient chce kupić. Nie widzę w tym nic złego - twierdzi Faliński.  Kupcy w magię cen kończących się na dziewięć wierzą niebezpodstawnie. Wystarczy obniżyć cenę o eurocenta, a sprzedaż wzrośnie - dowiedli jakiś czas temu francuscy naukowcy. Jeden z najstarszych trików handlowych świata badano na przykładzie kawałka ciasta z serem, czyli pizzy Valencia. Zespół psychologów przez sześć tygodni eksperymentował z cenami potraw w jednej z pizzerii w Lorient we Francji. Obniżenie ceny ciasta z 8 euro do 7,99 euro podnosiło jego sprzedaż aż o 15 proc.! Przytłaczająca większość towarów w sieciach ma końcówkę 9 gr. Około połowy - 99 gr.”




-- ALARM! TAK BĘDĄ KANTOWAĆ NAS NA CENACH- pisze Fakt o jednogroszówkach- „Znikną groszówki, metek na produktach też nie będzie, więc ceny pójdą w górę”


-- CHAOS ZAMIAST BEZPIECZEŃSTWA- Izabela Kacprzyk i Grażyna Zawadka w RZ o reformie służb: „jak ustaliła „Rz" – założenia planowanej reformy służb są dość mgliste. Tak wynika z liczącego pięć stron dokumentu – projektu założeń reorganizacji specsłużb autorstwa szefa MSW i MON – który wczoraj wpłynął do biura Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. – Jest on tak ogólnikowy i nieprecyzyjny, że ja traktuję go jako inspirację do dyskusji i rozważań, a nie konkretne pomysły, które wejdą w życie – ocenia przewodniczący Konstanty Miodowicz (PO).”




-- DALEJ RZEPA: “Z dokumentu (ma klauzulę „zastrzeżony") wynika m.in., że wszystkie służby wejdą w struktury resortów, a podział nastąpi na cywilne i wojskowe.  – Ale pomysł ten jest zarysowany nieprecyzyjnie, brak konkretów – wytyka Miodowicz. Innym pomysłem jest stworzenie nowego gremium, które miałoby znaleźć się pomiędzy premierem a służbami (ministrami), mające kontrolować pracę służb. Mieliby się znaleźć w nim np. emerytowani sędziowie Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, z uprawnieniami kontroli działalności operacyjnej. – To koncepcja nie do zrealizowania, tego typu  „instytucji" nie ma w żadnym kraju na świecie, bo i po co – mówi Miodowicz.”




-- PREZYDENT PRZEJMUJE SŁUŻBY- pisze GPC: “Jeżeli krzysztof Bondaryk zostanie wiceszefem BBn-u, potwierdzi to fakt, że przyczyną odejścia szefa ABW są poważne walki frakcyjne w Platformie oraz rozdźwięk między obozem premiera i prezydenta. W tle rozgrywa się zaś poważna rywalizacja służb wojskowych z cywilnymi.”




-- DRUGIE DNO DEMOLKI SŁUŻB - pisze w GPC Dorota Kania: „sparaliżowanie na dwa miesiące cywilnych służb specjalnych całkowicie wystarczy do przeprowadzenia bez niepotrzebnych zakłóceń projektów finansowych Donalda Tuska i jego najbliższego otoczenia. Ewentualne zagrożenia ze strony służb praktycznie zostało już zniwelowane, a planowana reforma ostatecznie „wybije zęby” ABW.”




-- DALEJ KANIA: “ABW interesuje się również ewentualnymi nieprawidłowościami mogącymi wystąpić podczas procesów legislacyjnych. Prowadzone są także śledztwa w sprawach nieprawidłowości dotyczących podmiotów przeznaczonych do prywatyzacji, w tym Giełda Papierów Wartościowych, Enea sa, cefarm. co stanie się po odebraniu uprawnień śledczych ABW? czy większość „zainteresowanych” w tych sprawach będzie mogła odetchnąć? Wszystko wskazuje na to, że to może być podstawowy powód, dla którego Tusk poszedł na wojnę
 z ABW.”




-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O POLITYCE HISTORYCZNEJ - pisze w RZ: „Gdy 13 grudnia politycy SLD spotkali się przy kieliszkach szampana, by świętować 10. rocznicę zakończenia negocjacji akcesyjnych do UE, zrobili to tylko po to, by odwojować tę datę z kalendarza polskich rocznic. By nie obciążała postkomunistów odpowiedzialnością za stan wojenny, by kojarzyła się z ich zasługą na drodze Polski do Europy. Reakcja na popkulturowe lukrowanie Lenina w reklamie sieci komórkowej pokazuje, jak dużą siłą jest świadomość historyczna. To samo dotyczy awantury, jaka wybuchła po słowach sędziego Igora Tulei – porównanie działania CBA do stalinowskich represji z okresu totalitaryzmu pokazuje, że polityka historyczna zagościła nawet w wyrokach sądów.”




-- POSEŁ RYFIŃSKI WSPIERA LŻENIE KATOLIKÓW- pisze Wojciech Wybranowski w Rz: “Armand Ryfiński na stronie „Pan Buk Potwór Spaghetti" prowadzi brutalną, antykatolicką kampanię. „Wybatorzyć, smołą wysmarować, pierzem obsypać i przez wieś przegonić!" (pisownia oryginalna – red.) – takie hasło pojawiło się na facebookowym profilu „Pan Buk Potwór Spaghetti" pod zdjęciem przedstawiającym grupę starszych kobiet udających się na pielgrzymkę. To tylko jeden z wielu wpisów obraźliwych dla wierzących. Od nowego roku jednym z administrujących akcją jest poseł Ruchu Palikota Armand Ryfiński.”




-- NAŁOGOWY PALACZ, KOCHANY PRZEZ KOBIETY- Fakt o sędzim Tuleyi.




-- 8 MILIONÓW NA ZAGRANICZNE LOTY POSŁÓW- „Sejm nie szczędzi publicznego grosza na wojaże polityków”- pisze Fakt. Obok rysunek - marszałek Kopacz okrakiem na samolocie. 




-- ZBRODNIA NA ZŁOŚĆ MĘŻOWI- Gazeta Wyborcza opisuje pamiętnik, jaki prowadziła Katarzyna W. : 17 stycznia Bartek idzie do fabryki na noc. Katarzyna czatuje z koleżanką: "Madzia śpi, tyran w pracy. Jestem sprzątaczką, praczką, kucharką, opiekunką, niańką, dbam o budżet, rodziców, żeby nie psioczyli, załatwiam opał, a z seksem czuję się jak dziwka, bo tylko on ma przyjemność" - pisze przez internet. W trakcie czatu wysyła do Bartka esemesa i informuje go, że nie wyjdzie za niego po raz drugi.  Potem otwiera przeglądarkę i wpisuje w Google\\'u hasło "jak zabić bez śladu" i czyta teksty o nierozwiązanych przez policję zabójstwach. Potem szuka informacji pod hasłem "dochodzenie w zatruciu węglem" i "dochodzenie policyjne przy zaczadzeniu". Interesują ją kwestie dotyczące objawów zatrucia.”




-- MAGDALENA ŚRODA O ROKU RODZINY w Gazecie Wyborczej: “znacząca część naszego społeczeństwa to członkowie różnych układów (partnerskich, patchworkowych, hybrydalnych), inni to single z wyboru bądź konieczności. Rząd nowoczesnego państwa powinien, w moim mniemaniu, zajmować się wszystkimi obywatelami i obywatelkami niezależnie od tego, czy mają oni rodziny, czy nie. Ponadto według konserwatystów rodzina jest tworem boskim i naturalnym, a więc wzmacnianie rodziny jest jak wzmacnianie wiosny lub corocznych opadów. Może jednak Tuskowi chodzi o zachęcanie obywateli do zakładania rodzin w celach prokreacyjnych? Tyle że obywatele i obywatelki coraz chętniej mnożą się poza tradycyjną rodziną, a problemem jest raczej bieda kobiet, których mężowie nie płacą alimentów lub używają przemocy. Może więc rozsądniej byłoby ogłosić ten rok rokiem "odpowiedzialnych ojców" lub rokiem "bezpieczeństwa w rodzinie"?”




-- SYMBOL ZAPAŚCI PAŃSTWA- Robert Tekieli pisze w GPC o filmie Gargas: “„Anatomia upadku”, nowy film Anity Gargas, robi mocne wrażenie. Wizuali- zacje najbardziej prawdopodobnego przebiegu katastrofy smoleńskiej, zebrane w 70-minutowym dokumencie, najważniejsze argumenty i fakty ujawnione przez niezależnych naukowców oraz posłów z komisji Antoniego Macierewicza, a także, co chyba najważniejsze, wypowiedzi rosyjskich świadków katastrofy– wszystko to nie pozostawia wątpliwości. Było inaczej, niż głosi raport komisji Millera.”






Łukasz Mężyk