stan gry: 08.01.2013

Stan Gry- IV RP kontratakuje. Na jedynce GW. Po tajnych służbach rusza rewolucja w policji. Przestań bić pokłony- PSL do Piechocińskiego

Łukasz Mężyk


-- IV RP KONTRATAKUJE. Bezprecedensowa nagonka na sędziego” - na jedynce Gazety Wtborczej: „Zbigniew Ziobro i Mariusz Kamiński domagają się konsekwencji dyscyplinarnych wobec sędziego Igora Tulei, który porównał nocne przesłuchania CBA za rządów PiS do metod z "czasów stalinizmu". Chcą odwrócić uwagę od krytyki działań Biura w IV RP.  (…) Tulei broni szef Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński - podkreślił, że wyrok powinno się komentować i że może to czynić sam sędzia. - Każdy może złożyć wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, przez kierownictwo sądu wyciąganie konsekwencji wobec pana sędziego nie jest planowane. Miał prawo w ustnym uzasadnieniu powiedzieć, dlaczego tak, a nie inaczej rozstrzygnął sprawę - mówi sędzia Maja Smoderek z warszawskiego sądu okręgowego.”




-- SĘDZIA, KTORY NIE CHCE SIĘ NIKOMU PODOBAĆ- “To o Igorze Tulei. Opinia prokuratora, który ma dobre oko na ludzi. Celna, gdy spojrzeć na całą biografię sędziego Tulei. Czy przyjdzie mu za tę postawę zapłacić? - o sędzim Igorze Tulei pisze Bogdan Wróblewski, wieloletni reporter sądowy Gazety.(…) Taktyka organów ścigania może budzić przerażenie - mówił sędzia. Dał przykładu: uwiedzenie przez funkcjonariusza pielęgniarki, bezzasadne zatrzymania, nocne przesłuchania, ukrywanie dowodów niewinności. To nie służyło epatowaniu publiczności, lecz uzasadnieniu, dlaczego za jedne czyny sąd skazuje, a w innych przypadkach uniewinnia. - Good job - usłyszałby w Ameryce.  W Polsce upomina go minister sprawiedliwości, a polityk PiS żąda dyscyplinarki.”




-- CBA SŁUŻBA OD UWODZENIA- dalej Gazeta Wyborcza: “Czy uwodzenie i prowokowanie do przestępstwa są dopuszczalnymi metodami zdobywania dowodów? Sędzia Tuleya ujawnił, że w sprawie doktora G. działał agent CBA "Duży Tomek", który uwiódł pielęgniarkę.”




-- SĘDZIA PRZED TRYBUNEŁEM POLITYKÓW- pisze w swoim tekście dla Gazety Karol Modzelewski: “Kto go ucisza, działa na naszą wspólną szkodę”.




-- CO PAN WIE O STALINOWSKICH KATOWNIACH?- żólnierz AK zdumiony wypowiedzą Tulei”- pisze Super Express. 




-- KOMENTARZ RZECZPOSPOLITEJ: “Bardzo źle się dzieje, kiedy po ogłoszeniu wyroku emocje i komentarze wywołuje nie sam werdykt, ale sędzia, który go wydał. (…) występy sędziego Tulei pokazały sąd jako instytucję emocjonalną, wewnętrznie rozedrganą, a więc taką, do której trudno mieć zaufanie.”- pisze Tomasz Pietryga. 




-- GPC: “– To, co zrobił sędzia Tuleya, skrajnie odbiega od standardów zachowania sędziów. Podpisuję się pod wnioskiem o postępowanie dyscyplinarne wobec niego – mówi nam Ernest Bejda, były wiceszef Centralnego Biura Antykorupcyjnego.”




-- ZIELIŃSKI W DZIENNIKU: “Po tajnych służbach rusza rewolucja w policji. Łamią się fotele i kariery. (…)Kluczową jednostką w KGP będzie Biuro Służby Kryminalnej, które powstanie z trzech innych. Połączone też zostaną biura prewencji i ruchu drogowego. Komendant główny policji odchudza centralę tej 100-tysięcznej formacji. Z 18 biur wkrótce zostanie zaledwie 11. Będą również roszady personalne: zmieni się dyrektor policyjnego Centralnego Biura Śledczego i trzej komendanci wojewódzcy.”




-- ZIELIŃSKI O MARUSZCZAKU: “Odkąd przejął stery CBŚ po Pawle Wojtuniku (który objął CBA – red.), starał się o usamodzielnienie biura i uniezależnienie go od biurokratycznej machiny komendy głównej. Udało mu się doprowadzić do projektu nowelizacji ustawy o policji, która to gwarantowała, jednak w ostatniej chwili pomysł stracił poparcie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i nowela wylądowała w koszu.
– To cios, że inna osoba poprowadzi zmiany – mówi jeden z bliskich współpracowników Maruszczaka.”




-- PREZYDENT CHCE BONDARYKA W BBN- pisze RZ: “Odchodzący szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego miałby trafić do Biura Bezpieczeństwa Narodowego – twierdzi źródło „Rz”




-- ROSZADY W SŁUŻBACH. TERAZ CBŚ- pisze Rzeczpospolita: “Generał Maruszczak, dyrektor Biura odejdzie, bo chciał niezależności. ak wynika z informacji „Rz", przyczyną jest spór o koncepcję reformy CBŚ. Gen. Maruszczak chciał dla Biura większej niezależności – zarówno finansowej, jak i logistycznej. Wygrała inna koncepcja, zgodnie z którą to „góra" nadal będzie decydowała o budżecie CBS.”- piszą Grażyna Zawadka i Jarosław Stróżyk. 




-- ENEA – AFERA WIĘKSZA OD AMBER GOLD- pisze GPC: “Na korytarzach sejmowych i w mediach aż huczy, że dymisja szefa agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego może być związana „z aferą większą niż amber gold”, w którą są zamieszani wysocy przedstawiciele władz. W tym kontekście stale powraca nazwa potężnego koncernu energetycznego Enea i jego tajemniczych transakcji z poprzednich trzech lat.”




-- CHCĄ ŁAPAĆ PIRATÓW Z POWIETRZA - pisze Dziennik: “Apetyt Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego rośnie w miarę jedzenia. Ma już 375 fotoradarów, 29 aut wyposażonych w urządzenia rejestrujące i taką jak CBA armię urzędników. Ale to za mało. GITD ma ambicje zaistnieć na niebie. Według informacji DGP kierownictwo inspekcji chciałoby nad drogi wysłać najpierw dwa śmigłowce z fotoradarami, potem kolejne, a być może nawet drony, specjalne bezzałogowe samoloty. Z oficjalnych odpowiedzi wynika, że prowadzono już prace nad zakupem maszyn.”




-- ANDRZEJ KUBLIK O FOTORADARACH: „Według Ministerstwa Finansów chodzi o gigantyczne kwoty. W budżecie państwa na 2013 r. Ministerstwo Finansów założyło, że dostanie aż 1,5 mld zł z mandatów od kierowców złapanych przez fotoradary. Starczyłoby na kilka obwodnic czy kilkadziesiąt kilometrów drogi ekspresowej. A jeśli oczekiwania fiskusa okażą się zawyżone, bo kierowcy zaczną jeździć przepisowo? Wtedy budżetowi grozi "dziura fotoradarowa" na podobieństwo "dziury Bauca" z 2001 r., kiedy Ministerstwo Finansów przewidywało nagły wzrost podatków od paliw, ignorując pogarszającą się sytuację gospodarczą.”




-- KKZ w Gazecie: „Lenin w reklamie telefonii komórkowej, ustanowienie roku Gierka. Gdyby paręnaście lat temu ktoś coś takiego przewidywał, popukano by się w głowę i ubolewano by nad głupotą twórców tych pomysłów. Nawet nikt by się nie oburzał, uznając propozycję za tak absurdalną i z gruntu nieprzyzwoitą, że niewartą jakichkolwiek emocji. (…) W tej sprawie jedno wydaje się oczywiste. Nasze państwo - wolne, demokratyczne - powinno przede wszystkim wydawać pieniądze na edukację. Z niewiedzy rodzą się takie właśnie potworki, ale z niewiedzy wynika też coś znacznie gorszego. Brak zrozumienia świata, niepokój i strach, które stają się pożywką dla wszelkich populizmów. I wtedy robi się naprawdę niebezpiecznie.”




-- UFNY PROFESOR GLIŃSKI- pisze w GW Piotr Stasiński: „Lata 2005-07 profesor Gliński musiał przespać w bibliotece. Był to wszak okres rozkwitu zaufania do innych ludzi, kapitału społecznego i niezależnych struktur, okres Polski uczciwej w pościgu za dr. G., Barbarą Blidą; czas, kiedy bać się nie musieli ci, którzy nic nie mają na sumieniu, i kiedy władza uważała, że jeśli dowodów afery nie ma, to znaczy, że zostały zniszczone.
Jeśliby profesor nie pamiętał, był to czas rządów jego promotora; tak, tego samego, którego zdaniem dziś rządzą zdrajcy interesu narodowego, serwiliści Moskwy i Berlina, wspólnicy straszliwej zbrodni pod Smoleńskiem. I to z tym racjonalnym politykiem profesor Gliński będzie odbudowywał w Polsce zaufanie między ludźmi.”




-- PRZESTAŃ BIĆ POKŁONY- koledzy z PSL apelują do przewodniczącego Piechocińskiego (na zdjęciach Piechociński kłania się w pas prezydentowi i premierowi)




-- TOTALIZATOR SPORTOWY PRZEGRA NA HAZARDZIE -pisze w Dzienniku Sylwia  Czubkowska: „Najwyższa Izba Kontroli nie zostawia suchej nitki na działalności Totalizatora Sportowego. W strategii rozwoju na lata 2007–2011 spółka zakładała, że zdobędzie ponad 50 proc. udziałów na rynku hazardowym. Zamiast tego popełniała błąd za błędem: podwyższyła ceny losów, zmieniła nadawcę losowań z Polsatu na TVP Info i oczywiście zwiększyła zarobki kadry kierowniczej.”




Łukasz Mężyk