stan gry: 06.01.2013

Stan Gry - tygodniki. TV Republika wystartuje 10 IV 2013, Kalisz myśli o prezydenturze, wyrok na Bondaryka zapadł przy okazji Amber Gold

Wprost



-- Okładka: Co z tym Owsiakiem? 



-- THIS IS THE END. Andrzej Stankiewicz pisze o odejściu gen. Bondaryka. „Według informacji „Wprost” po wyrzuceniu Schetyny z rządu na fali afery hazardowej jesienią 2009 r. premier zastanawiał się także nad pozbyciem się Bondaryka. Jednak ostatecznie się na to nie zdecydował. Tyle że od tego czasu plotki o dymisji były stałym rytuałem ich rzadkich zresztą kontaktów.” 



-- Jak pisze Stankiewicz, decydująca okazała się afera Amber Gold: „Według naszych rozmówców premier wpadł w furię, że ABW nie zapobiegła wybuchowi afery. Publicznie Tusk mówił, że informacje na temat piramidy finansowej dostał od Bondaryka zbyt późno. (…)Wyrok na Bondaryka zapadł właśnie wtedy. Pozostał tylko termin i narzędzie egzekucji.  Narzędzie dość szybko się znalazło – odebranie ABW uprawnień śledczych”. 



-- Jak pisze: „Jednak według informacji „Wprost” w prywatnych rozmowach nie krył rozgoryczenia planami Tuska. Do kluczowej rozmowy doszło między świętami a Nowym Rokiem. Według naszych informacji Tusk oznajmił Bondarykowi, że nie ma odwrotu od przygotowanych zmian. Bondaryk oświadczył, że to osłabienie ABW. I podał się do dymisji”. 



-- O wojnie służb: „Wojna ABW z CBA i policją zaostrzyła się dramatycznie w ostatnich miesiącach. (…)Kluczowe było to, że w tej wojnie za Wojtunikiem murem stanął rzecznik rządu Paweł Graś, człowiek w otoczeniu Tuska znacznie bardziej odpowiedzialny za pilnowanie pulsu specsłużb niż za informowanie mediów o pracach rządu (…)Graś jest zblatowany z kierownictwem CBA, zwłaszcza z wiceszefem tej służby Maciejem Klepaczem – dlatego to dziś jeden z mocnych kandydatów na nowego szefa ABW”. 



-- Paulina Piechna-Więckiewicz w rozmowie z Pawłem Reszką i Anną Gielewską mówi: 



„Od sierpnia zaczęliśmy debaty programowe, jeździmy z tym po Polsce. Miałam wrażenie, że nikogo nie obchodzi to, co mówimy o gospodarce, o pracy… W mainstreamie gospodarka, praca to tematy zarezerwowane dla PO i ewentualnie PSL. Kiedy my o tym mówimy, zainteresowanie mediów jest minimalne. Wolałabym móc mówić o rynku pracy młodych zamiast o Gierku”. 



-- NAJWIĘKSZY ZAKŁAD FOTOGRAFICZNY W POLSCE Jak pisze Piotr Śmiłowicz w tekście o fotoradarach „Zapewne właśnie po to, by ambitne cele budżetowe udało się na pewno zrealizować, część fotoradarów stoi w naprawdę absurdalnych miejscach. Na samym terenie Warszawy, poza wymienionym przypadkiem Wilanowa, jest kilka takich miejsc. Fotoradar wprowadzono np. na Wisłostradzie w okolicy ulicy Karowej. W większości miejsc szeroka arteria przy Wiśle pozwala na jazdę do 80 km/h. Zwalnianie do 30 km/h nie tylko nie poprawia bezpieczeństwa, ale znacznie je obniża, bo powoduje nagłe hamowanie tysięcy kierowców, którzy codziennie korzystają z tej drogi” 



-- KRÓL O HISTORII. Jak pisze w swoim felietonie prof. Marcin Król. „Dla społeczeństwa liberalnego historia jest zaiste zbędnym bagażem i liberałowie na całym Zachodzie, a więc i w Polsce, zacierają ręce, widząc, że historia odchodzi. Powstaje jednak pytanie, czy wspólnotę pamięci, tworzoną przez doniesienie do przeszłości, może całkowicie zastąpić wspólnota interesu. Taka wspólnota całkowicie zdominowała Unię Europejską w ostatnim okresie. (…)W Polsce także wspólnota interesu zastępuje wspólnotę pamięci”.  



NEWSEEEK 



-- Okładka: Ojciec prymas. To ojciec Rydzyk stanął na czele antywolnościowej ofensywy Kościoła 



-- KALISZ NA PREZYDENTA. Jak pisze Michał Krzymowski: „Z naszych informacji wynika, że Ryszard Kalisz podczas nieoficjalnych spotkań z politykami SLD coraz częściej deklaruje chęć startu w wyborach prezydenckich. (…) 



-- Jak pisze dalej Krzymowski: „Największym problemem Kalisza może być jednak uzyskanie poparcia lidera SLD Leszka Millera. – Nie mam pewności, czy Miller tak łatwo zgodzi się na jego kandydaturę. Start w wyborach wzmocni Kalisza i może uczynić z niego konkurenta w walce o władzę w partii. Niewykluczone jednak, że Kalisz do czasu wyborów jeszcze bardziej się wzmocni i Miller nie będzie miał wyjścia. Będzie musiał go puścić – twierdzi jeden z posłów Sojuszu.



-- O scenariuszu w którym Kalisz zostaje kandydatem na prezydenta pisaliśmy na 300 w październiku 2012 http://www.300polityka.pl/300news/kalisz-2015-i-trzy-scenariusze-dla-lewicy



-- TV REPUBLIKA CHCE BYĆ POLSKIM FOX NEWS Jak piszą Cezary Łazarewicz i i Aleksandra Pawlicka „W trzecią rocznicę katastrofy smoleńskiej ruszy prawicowa Telewizja Republika. Chce być polskim odpowiednikiem amerykańskiej Fox News”.




-- Jak piszą dalej: „Przez większość czasu zabawiać widza będą „gadające głowy” w programach założycieli telewizji i innych prawicowych publicystów, takich jak Dorota Kania. Co kwadrans pojawią się flesze serwisu informacyjnego, tworzonego na podstawie doniesień agencyjnych. O wozach transmisyjnych, relacjach z kraju i ze świata na razie niepokorni Niezależni mogą tylko pomarzyć. Stacja ma ruszyć 10 kwietnia, w trzecią rocznicę katastrofy smoleńskiej. Na razie Telewizja Niezależna finalizuje umowy z operatorami kablówek”. 



-- Cytowany w tekście jeden z założycieli i prezes telewizji Piotr Berłkowski „Mamy ambicje być polskim Fox News”. 



-- MELLER ROZMAWIA Z KAMIŃSKIM. W wywiadzie Michał Kamiński mówi o odejściu z PiS: „Ale wtedy zrozumiałem, że dla Jarosława Kaczyńskiego zmiany garniturów ideologicznych służą wyłącznie umocnieniu jego przywództwa w obozie politycznym, z którego po prostu bardzo dobrze sobie żyje. (…) Ale trzeba powiedzieć, że sprawa wyjaśnienia tragedii smoleńskiej i to, żeby prezydentura Lecha Kaczyńskiego stała się pewnym symbolem w polskiej historii, została schrzanione przez Jarosława Kaczyńskiego”.



--O Platformie: „Mój zarzut polega na tym, że Platforma jest dzisiaj partią eklektyczną, że w jakimś sensie w Polsce nie ma sporów ideowych, które są właściwe dla zachodniej cywilizacji”. 



-- O Tusku: „Donald Tusk ma traumę przegranych wyborów prezydenckich w 2005 r., kiedy przyklejono mu łatkę liberalizmu gospodarczego, i on pewnie słusznie uważa, że takie spolaryzowanie debaty zagrało wtedy na jego niekorzyść. W związku z tym od ośmiu lat Donald Tusk skutecznie przekonuje, że nie jest liberałem gospodarczym. Dlatego Polska przyjmuje dziś model rozwoju, który jest nijaki”