stan gry: 02.01.2013

Stan Gry- KKZ krytycznie o twitterze @premierTusk, Schetyna o sukcesji w PO, fotoradary ślepe na wykroczenia posłów

Łukasz Mężyk


-- GRZEGORZ SCHETYNA DLA PAP: „Pytany, czy Tusk podtrzyma swoje wcześniejsze deklaracje i nie będzie kolejny raz startował w wyborach na szefa PO w 2014 roku, Schetyna powiedział: "Wszyscy mówią za niego, a to on powinien się wypowiedzieć w tej sprawie. Wybory w Platformie są w 2014 roku, mamy taką sytuację, że ostatnią rzeczą, jakiej dziś potrzebuje Platforma i Polska, to dyskusja o wewnętrznych wyborach w PO".




-- DALEJ PAP: “Pytany, co zrobi, jeśli premier powie: Grzegorzu potrzebuję ciebie w rządzie, Schetyna powiedział: "To nie jest tak, że czekam na telefon premiera w tej sprawie. Zobaczymy, poczekamy, musi tego chcieć premier. Wtedy będziemy rozmawiać. Jestem cierpliwy i mam co robić w Sejmie, życie polityczne mam zagospodarowane w 100 proc."




-- STAN PRZEDZAWAŁOWY- na jedynce Rzeczpospolitej: „Bezrobocie może skoczyć nawet do 14,6 proc., a PKB wzrośnie tylko o 1,5 proc. – szacują ekonomiści. (…)Firmy będą zwalniać, a stopa bezrobocia może skoczyć w I kwartale nawet do 14,6 proc. Oznacza to, że w urzędach pracy pomocy szukać będzie już ok. 2,33 mln osób, aż o 194 tys. osób więcej niż w marcu 2012 r. i o 277 tys. osób więcej niż w listopadzie 2012 r. Na koniec roku ekonomiści szacują, że bez pracy pozostawać będzie 13,9 proc. Polaków.”




-- GOSPODARKA SZORUJE BRZUCHEM PO DNIE- pisze na jedynce ekonomiczna Rzepa: “W pierwszej połowie roku otrzemy się o recesję. Na koniec czekają nas już jednak zauważalne wzrost płac i tańszy złoty. (…) W pierwszym kwartale z pewnością otrzemy się o recesję (najbardziej optymistyczne prognozy to wzrost PKB 0,8 proc.), a najwięksi pesymiści, np. eksperci z BRE Banku, uważają, że nawet w nią wpadniemy (BRE Bank na cały rok szacuje tylko 0,5 proc. wzrostu PKB). Druga połowa roku to lekka poprawa sytuacji, bo Polska zacznie korzystać z ożywienia w Niemczech, które z kolei skorzystają na ożywieniu w Chinach. Ale do boomu wciąż nam daleko. Czwarty kwartał to średnia prognoza na poziomie 2 proc.”




-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O TWITTEROWYM WYWIADZIE TUSKA: “Jak nie masz wiele ciekawego do powiedzenia podczas czatu, koniecznie powiedz coś o rekonstrukcji rządu. (…)Dymisje będą, jeśli zdarzą jakieś skandale. Na razie jednak wypowiedź Tuska nie niesie prawie żadnej treści. Prawie, bo może stanowić sygnał dla samych ministrów: pamiętajcie, nie jesteście niezastąpieni. Wiedząc jednak, na jakie wpadki pozwalał im dotąd, mogą czuć się bezpieczni. Premier też, bo woli uruchamiać lawinę pytań o rekonstrukcję, niż tłumaczyć się z wysokiego bezrobocia czy zbyt optymistycznych założeń budżetowych.”




-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA W GW O TWITTERZE @PREMIERTUSK: “Twitter może być fantastycznym narzędziem do promocji kandydatów w kampanii wyborczej, ale czy jest równie skuteczny w rządzeniu? I tu jest problem, bo rządzący chyba uznali, że tweetowanie wystarczy. A nie wystarcza. Rzecznik rządu porozumiewa się ze społeczeństwem i z dziennikarzami niemal wyłącznie za pomocą Twittera. Nie przypominam sobie żadnej konferencji prasowej szefa polskiej dyplomacji, na której chciałby wyjaśniać i przedstawić swoją wizję polityki zagranicznej. Tweetuje zaś na potęgę, ale tak naprawdę niewiele z tego wynika. Polscy politycy czerpią garściami z doświadczeń amerykańskich, tyle że wybiórczo - to, co im pasuje i nie wymaga wysiłku. A w Białym Domu i Departamencie Stanu codziennie o godz. 13 odbywają się konferencje prasowe rzeczników tych urzędów. U nas konferencja jest świętem, nie rutyną.  Doceniam to, że szef rządu dostosowuje się do wymogów nowoczesności, wykorzystuje - z widoczną przyjemnością i bez zadęcia - społecznościowe narzędzia komunikowania się ze społeczeństwem. Obawiam się jednak, że za chwilę premierowski Twitter zastąpi tradycyjne formy dialogu rządzących z ludźmi. Twitter przybliża polityków wyborcom, ale nie wyjaśnia meandrów rządzenia. Może być uzupełnieniem, a nie sensem polityki. Telegram nie zastąpi prawdziwej dyskusji. “




-- TUSK STAWIA NA PODZIAŁ O EUROPĘ- Jarosław Stróżyk cytuje w RZ dra Rafała Chwedoruka: “– Tusk i Platforma są mistrzami wprowadzania do naszej polityki wyrazistych podziałów. Jeśli uda im się stworzyć kolejny na tych, którzy są „za Unią i Europą", i tych, którzy są przeciw, to mogą wygrać. Polacy są bowiem w większości nadal proeuropejscy, nawet jeśli nie patrzą już na UE przez różowe okulary.”




-- GAZETA WYBORCZA O PREZYDENCIE POZNANIA RYSZARDZIE GROBELNYM: “Słabnącą popularność i zmęczenie Grobelnym oraz kryzys miejskich finansów chcą wykorzystać wspólnie młodzi liderzy poznańskiego PiS i SLD, radni Szymon Szynkowski vel Sęk i Tomasz Lewandowski. Planują referendum w sprawie odwołania Grobelnego, które chcą zorganizować w maju lub czerwcu. Dużo bardziej prawdopodobne, że prezydent straci władzę właśnie w wyniku referendum niż przy okazji kolejnych wyborów, w których znów będzie miał słabych konkurentów.”




-- FOTORADARY ŚLEPE NA WYKROCZENIA POSŁÓW I SENATORÓW- pisze Robert Zieliński w DGP: “Rozwijana nieustannie przez Inspekcję Transportu Drogowego (ITD) sieć fotoradarów ma lukę: nie wystawia mandatów ani posłom, ani senatorom. – Od początku funkcjonowania systemu CANARD odnotowaliśmy 281 osób chronionych immunitetem. W przypadku sędziów i prokuratorów informujemy o wykroczeniu ich bezpośredniego przełożonego – powiedział DGP Jan Mróz, rzecznik prasowy Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Gdy poprosiliśmy o opis konkretnych działań jednego z inspektorów ITD, którzy stwierdzą, że auto należy do parlamentarzysty, powiedział: „System nie jest jeszcze doskonały, będziemy go optymalizować”. Dodał, że w momencie, kiedy procedury wdrażające przetwarzanie tego typu przypadków zostaną w pełni zintegrowane z systemem informatycznym, będą one przekazywane odpowiednim organom. Zacznie się to „już w najbliższym czasie”. Policji brak systemu CANARD, którego budowa kosztuje 140 mln zł – nie przeszkadza w wystawianiu mandatów parlamentarzystom. – Komendant główny policji skierował w 2012 r. do marszałka Sejmu osiem wniosków o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności za wykroczenia – powiedziano nam w Kancelarii Sejmu.”




-- GPC na jedynce: “Chorzy na raka muszą cierpieć, i umierać w bólu. W Centrum Onkologii w Warszawie, gdzie leczeni są pacjenci
z całej Polski, zlikwidowano Oddział Badania Bólu i Terapii Paliatywnej oraz Szpitalny Zespół Wsparcia. Fundacje onkologiczne apelują do ministra zdrowia, któremu bezpośrednio podlega Centrum, o przywrócenie oddziału badania bólu.”




-- RZECZPOSPOLITA O KONCESJI DLA TV TRWAM: “Jak dowiedziała się „Rz", także w środowisku kościelnym od jakiegoś czasu pojawiają się nieoficjalne informacje, iż części hierarchów, nieprzychylnych toruńskiej rozgłośni, zależy na tym, by głównym katolickim głosem w Polsce nie był ten prezentowany przez o. Rydzyka. Centralną postacią w konkurencyjnym projekcie miałby być ksiądz Sowa.”- piszą Jarosław Stróżyk i Kamila Baranowska. 




-- PROF. FLIS cytowany przez Wojciecha Wybranowskiego w Rzeczpospolitej: „To, że obecny rząd nie umie rządzić, że nie radzi sobie z problemami, wie już bardzo wielu wyborców. Ale też bardzo wielu nie jest przekonanych, czy opozycja potrafiłaby robić to lepiej. Mają ostatni moment, by wyborców do tego spróbować przekonać – mówi „Rz" dr Jarosław Flis, politolog.”




-- ANDRZEJ DUDA W FAKCIE: “Nowa komisja [smoleńska rządu] to będzie taka Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, by bronić kłamstwa smoleńskiego”




-- FAKT: PREMIER ZACHOROWAŁ, ŻONA SAMA ZROBIŁA IMPREZĘ- zdjęcia Małgorzaty Tusk na zakupach w sklepie spożywczym. Fakt pisze też o wypowiedziach PDT na twitterze. 




-- TYTUŁ W SUPER EXPRESSIE: “Lepper już wcześniej próbował się zabić”.




-- JEDYNKA FAKTU: Petarda zabiła dziecko.




Łukasz Mężyk