stan gry: 22.11.2012

Stan Gry- Sukces Sonika, coraz więcej pytań o akcję ABW, europejska lewica przysyła do Polski spindoktorów, Piechociński bez teki

Łukasz Mężyk


Jedynki: Europo, nie pękaj (GW), Paralizatory bez kontroli. Dostaną je tysiące osób (DGP), Tak się kryła matka Madzi (Fakt), Rząd szuka wroga (Nasz Dziennik), Co wywalczy Polska? (RZ), Prokuratura: To Rosjanie zamienili ciała (GPC)




-- SUKCES SONIKA. Jak pisze w Gazecie Andrzej Kublik: „Burzę wywołał raport komisji środowiska, którego sprawozdawcą był europoseł Bogusław Sonik (PO). Postulował on, by każde państwo samo decydowało, czy chce eksploatować łupki, pod warunkiem utrzymania rygorów ochrony środowiska. Ale europosłowie radykalnie zmienili raport Sonika, a w tym tygodniu mógł zostać wywrócony do góry nogami. (…) Poprawkę odrzuciło 391 europosłów. Ale za oddano 262 głosy. - To bardzo duże poparcie. Opozycja przeciw łupkom jest bardzo mocna - podkreśla prof. Kolarska-Bobińska. Przyjęto też raport firmowany przez Sonika. - Za najważniejsze przesłanie raportu uważam podejście ostrożnościowe, ale dające łupkom szanse na komercyjną opłacalność - powiedział europoseł.”




-- JAK GŁOSOWAŁA KOLARSKA-BOBIŃSKA? Pisze Kublik: “Ale Kolarska-Bobińska wstrzymała się od głosu. Bo w raporcie apeluje się np. o zakaz szczelinowania nie tylko w okolicach ujęć wody pitnej, ale także - z nieznanego powodu - w obszarach wydobycia węgla kamiennego. To może zablokować wiercenia na Lubelszczyźnie.”




-- PIECHOCIŃSKI BEZ TEKI? - piszą Kamila Baranowska i Eliza Olczyk w Rzepie: “Szefowie regionów chcą, by Janusz Piechociński został wicepremierem. On sam liczy na wyciągnięcie od Tuska dodatkowych stanowisk rządowych dla Stronnictwa. Wczoraj kuluary Sejmu żyły informacją, że Piechociński obejmie w rządzie na funkcję wicepremiera, ale nie otrzyma  teki ministerialnej. W takiej sytuacji mógłby poświęcić więcej czasu partii. Ministrem gospodarki zostałby kto inny. Wymieniany jest na to stanowisko Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego. Piechociński pytany na konferencji prasowej, czy taki właśnie będzie podział ról, odpowiedział: dementuję. Również Jarubas zaprzeczał. Ale ich zapewnienia nie brzmiały przekonująco, tym bardziej że obaj natychmiast dodawali, iż trzeba poczekać na decyzję Rady Naczelnej.”




-- DALEJ RZEPA: “Z informacji „Rz" wynika, że Piechociński chce rozmawiać z  Tuskiem o dodatkowych stanowiskach rządowych dla ludowców. Chodzi o wiceministrów w resortach: finansów  oraz administracji i cyfryzacji. – Chce pokazać, że jest w stanie ugrać dla PSL więcej niż Waldemar Pawlak, ale sądzę, że Jacek Rostowski w życiu się na to nie zgodzi – śmieje się jeden z ludowców.”




-- PARTNERSKI ZWIĄZEK NA LEWICY- piszą w Gazecie Agata Nowakowska i Dominika Wielowieyska: “Po wiecu przeciw faszyzmowi w planach są kolejne przedsięwzięcia SLD i Ruchu Palikota. Leszek Miller i Janusz Palikot testują, jak ich wyborcy zareagują na bliską współpracę” 16 grudnia SLD i RP będą czcić zamordowanego prezydenta II RP Gabriela Narutowicza, zgłoszą też pomysł budowy pomnika socjalisty Ignacego Daszyńskiego, a wspólną inicjatywę ws. ekologii podjęli Wanda Nowicka (RP) i Jerzy Wenderlich (SLD). Jak mówi europoseł SLD, po każdej takiej akcji liderzy partii będą sprawdzać, co wyborcy na to. “- Jeśli słupki pójdą w górę, Miller będzie miał argument przeciwko SLD-owskim patriotom, którzy chcą bronić marki SLD jak niepodległości – dodaje.”




-- KRĄŻĄ PLOTKI, ŻE EUROPEJSKA PARTIA SOCJALISTYCZNA przysyła do Polski spindoktorów, by wybadali, dlaczego lewica w Polsce nie może się odrodzić”- piszą Wielowieyska i Nowakowska.




-- BRUNER Z HODOWLI ABW- pisze w Rzepie Piotr Skwieciński: „Trudniej idzie mi natomiast z przyjęciem za dobrą monetę całej historii Brunobombera w jej oficjalnej wersji. Jest ona tak nieprawdopodobnie naiwna, że nawet media mainstreamu, z reguły bardziej wspierające niż krytykujące rząd, mają ewidentne trudności z kupieniem urzędowej narracji. Bo przecież nawet dziecko oglądające wyłącznie TVN musi dostrzec, że ABW kontrolowała krakowskiego chemika od co najmniej roku. Że był on obstawiony funkcjonariuszami, którzy znaleźli się tak uprzejmie, iż stworzyli mu – z samych siebie! – zalążek grupy terrorystycznej. Że od co najmniej roku nie był on w stanie zrobić pół kroku, o którym służby nie wiedziałyby, jeszcze zanim podniósł nogę. A w ogóle nasi dzielni Bondowie „wpadli na trop" Brunobombera dlatego, że na otwartych forach internetowych ogłaszał w zasadzie otwarcie, że przyszedł czas walki zbrojnej i poszukuje rekrutów...”




-- BRUNON K.: TERRORYSTA, CZY DZIEŁO SŁUŻB? - pisze Wojciech Czuchnowski w Gazecie: „Wątpliwości budzi to, czego nie ujawniono. Przypomnijmy, że nawet informacja, że ABW podstawiła Brunonowi K. funkcjonariuszy, jest nieoficjalna i służby nigdy jej nie potwierdzą. A właśnie szczegóły akcji są ważne. Nie wiadomo bowiem, jak daleko posunęli się agenci "pod przykryciem", którzy współtworzyli "tajną" organizację Brunona K. Czy zachęcali go do planów ataku na Sejm lub Pałac Prezydencki, czy tylko znali takie zamiary? Czy wiedzieli, gdzie kupuje broń i składniki do produkcji bomby, czy też wręcz pomagali mu w zakupie tych materiałów? Czy nie przekroczyli granicy, kreując groźnego terrorystę z mało w gruncie rzeczy groźnego "wroga systemu", piromana amatora? (…) Wszystko zweryfikuje sąd, przed którym stanie Brunon K. Po wyroku będziemy wiedzieli, czy służby specjalne wykorzystały łatwy cel jako okazję do pokazania, że są potrzebne, czy też przeprowadziły wzorcową akcję, zapobiegając tragedii.”




-- REFORMA Z PRÓBĄ ZAMACHU W TLE- pisze Robert Zieliński w DGP: “Nie jest przesądzone, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego straci uprawnienia śledcze. Przestanie za to ją bezpośrednio nadzorować premier – dowiedział się DGP. To część reformy służb specjalnych, nad którą pracują szefowie MSW i MON. Zmiany w służbach przypadają na gorący czas: ujawnioną próbę zamachu na polskie władze i spektakularną konferencję prokuratury, na której omawiano spisek. (…) Wszystko zależy od premiera. Prokurator Wrona mógł oddać niedźwiedzią przysługę ABW, broniąc jej kompetencji przed dziennikarzami, gdyż premier naprawdę się zdenerwował – mówi nasz rozmówca.”




-- ROLA, JAKĄ ODGRYWAJĄ SŁUŻBY jest czasem za duża- mówi Faktowi Witold Waszczykowski z PiS. 




-- CHWEDORUK W SE- COŚ NA KSZTAŁT USTAWKI: “ Rozdymanie tej sprawy do skali aż takiego zagrożenia może zwiastować kryzys. Być może stan naszej gospodarki jest gorszy, niż się nam wmawia. Wtedy politycy chętnie sięgają po strach. Mam też wrażenie, że mieliśmy tu coś na kształt ustawki. Służby miały informacje od początku listopada. Część mediów podgrzewała atmosferę przed marszem 11 listopada, tak jakby było przed czym!”




-- ŚWIĘCZKOWSKI W SE: “W moim przekonaniu nic się nie stało. Najprawdopodobniej jest to klasyczna kombinacja służb specjalnych - trwająca ponad rok gra operacyjna ABW. Prokurator Wrona na pytanie dziennikarzy, czy faktem jest, że oficerowie służb byli w otoczeniu tego pana, nie potwierdził ani nie zaprzeczył.”




-- PROWOKACJA SUPERAKA: “Przed główne wejście jednego z najważniejszych budynków w państwie, czyli gmachu Sejmu, może podejść każdy! Ba, w naszej prowokacji widać osobę z plecakiem, w którym mogło się zmieścić nawet kilkadziesiąt kilogramów materiałów wybuchowych. Reporter "Super Expressu" stał pod wejściem do Sejmu kilkadziesiąt minut. W tym czasie tuż obok przechodzili najważniejsi politycy. A nikt z sejmowej ochrony nawet nie zapytał, kim jest ten osobnik, co tu robi, co ma w plecaku...”




-- NASZ DZIENNIK NA JEDYNCE: “Czy aparat władzy próbuje używać służb specjalnych do pacyfikacji prawicowej opozycji? (…)przedstawiciel ośrodka prezydenckiego w jednoznaczny sposób zakwestionował istnienie ABW w obecnym kształcie. Głos w sprawie apelu prokuratora Wrony o niepozbawianie kompetencji ABW zabrał także minister sprawiedliwości. Jarosław Gowin uznał, że prokuratura "nie jest od tego, żeby określać skalę uprawnień poszczególnych służb". - To jest decyzja rządu, a konkretnie premiera - podkreślił szef resortu, wskazując, że apel prokuratora jest nie na miejscu.”




-- GPC NA JEDYNCE: “Jak dowiedziała się „Codzienna”, po ekshumacji ciała ks. Rumianka pełnomocnik rodziny duchownego dwukrotnie zwracał się do prokuratury o zbadanie zwłok za pomocą spektrometru, urządzenia wykrywającego obecność materiałów wybuchowych. I śledczy dwukrotnie nie wyrazili na to zgody. Prokuratura twierdzi, że pomylenie ciał zostało spowodowane „błędnym oznaczeniem przez stronę rosyjską w toku ich czynności w moskiewskim instytucie medycyny sądowej”. Dowiedzieliśmy się, że wiosną 2013 r. otwarte zostaną kolejne groby.”




-- TYTUŁ W SUPERAKU: “Waldemar Pawlak nieczuły na względy swojego następcy” + zdjęcie Pawlaka, którego próbuje pocałować Piechociński. 




-- PODSŁUCHY ZA CZASÓW PIS UMORZONE OSTATECZNIE- pisze Wojciech Czuchnowski w GW: “Bogdan Święczkowski może więc czuć się oczyszczony. "Gazecie" powiedział: - Wiedziałem, że tak będzie. Wszelkie moje działania zawsze były zgodne z prawem i legalne, a prawomocna decyzja prokuratury potwierdziła moje przekonanie. Wielka szkoda, że przepisy dotyczące tajemnicy państwowej uniemożliwiają mi ustosunkowanie się merytoryczne do opowieści pana Brochwicza. Mam nadzieję, że postępowanie z mojego wniosku wyjaśni całą sprawę. “




-- KACZYŃSKI: Ciało mojego brata było poparzone- tytuł w Fakcie, który cytuje wypowiedź prezesa PiS dla Radia Plus Legnica. 




-- SMOLEŃSKA KATASTROFA POLSKIEJ NAUKI- pisze prof. Henryk Bem w GW: “Na BOga, czy na całej polskiej prawicy mającej tylu sympatyków z tytułami naukowymi nie ma żadnego naukowca, który miałby odwagę powiedzieć: skończcie z tą obłędną, kompromitującą naukę polską hipotezą zamachu”




-- ORLIŃSKI W DUŻYM FORMACIE GW: “Czasy sędziego Dredda: żartownisie i spin doktorzy. Dla polskiej prawicy przez pewien czas gorącym newsem było zbieranie podpisów pod petycją do prezydenta USA o powołanie międzynarodowej komisji badającej “zamach smoleński”. W Ameryce ekscytację budzą teraz petycje domagające się secesji stanów południowych po triumfie Obamy. (…) Internetowe media zdominują wariaci, dowcipnisie i piarowcy”




-- “UWAŻAM, ŻE RUCHANIE nie prowadzi do wojen, teorie spiskowe nieststy tak”- mówi Tymon Tymański w Dużym Formacie GW. Radiowy partner Tymańskiego, Piotr Kędzierski dodaje: “Bo ludzie mają dość ZUSu, VATu, katastrofy smoleńskiej i sondaży”.




-- JAK PSL OCZYSZCZA SIĘ Z PRL- Marcin Kącki w GW przypomina projekt PSL liberalizacji prawa prasowego, "oczyszczenia go z PRL" oraz usunięcia z kodeksu karnego represyjnego art. 212, pisząc także o tym, że wczoraj zaczął się proces cywilny, który wicemarszałek Grzeszczak z PSL wytoczył "Kurierowi Słupeckiemu". “Jutro zaczyna się kolejny - z art. 212 kodeksu karnego.”- pisze Kącki: “Może PSL powinno zostać odsunięte od legislacji nad wszelkimi przepisami, które "realiów" życia członków i rodzin PSL nie dotyczą albo idą tym "realiom" na przekór.”


Łukasz Mężyk