stan gry: 06.11.2012

Stan Gry- najważniejsze wypowiedzi poranka: Gliński o wotum nieufności, Miller o Smoleńsku, Piecha, Błaszczak, Borowski

Łukasz Mężyk


PIOTR GLIŃSKI w RMF FM: [O zamachu] Nie podpisuje się pod tezą o zamachu. Jest to jedna z hipotez, które wymagaja werfyfikacji. Prezes  do tego inny dystans i nie mam do niego żalu. Rozumiem dlaczego tak mówi, chociaż burzy to pomysł na merytorykę w polityce. Ale ta atmosfera się zmienia, uspokaja i mam nadzieję że wrócimy do dyskusji merytorycznej.




[O wraku i Smoleńsku] Problem polega na tym, że państwo polskie nie wyjaśniło jednego z największych dramatów w jej historii. Widzę potrzebę powołania międzynarodowej komisji w sprawie katastrofy smoleńskiej. Odzyskałbym wrak za pomocą silnej kampanii międzynarodowej i stanowczego stawiania sprawy na forum międzynarodowym. To jest obowiązek państwa polskiego,  Polska nie może udawać, że nic się nie stało. Uważam jednak, że zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją nie wchodzi w grę jako pierwszy krok.




[O rządzie] Mój rząd nie jest skompletowany, trwają rozmowy z zespołem ekspertów, którzy będą tworzyć jego merytoryczne zaplecze. Mam już w głowie kandydatów na ministrów, ale dopiero gdy wszystko przekroczy pewną masę krytyczną, to będą informować o nazwiskach.




[O wotum]. Nie będziemy dążyć do kryzysu politycznego przed Świętami. Myślę, że złożenie wniosku o konstruktywne wotum nastąpi dopiero w styczniu.




[O Rzepie] Krytycznie oceniam zwalnianie dziennikarzy Rzeczpospolitej za teksty. To przeczy obietnicom Hajdarowicza.






LESZEK MILLER w Radiu Zet: Patrzę na to jak na zawodową wpadkę. Rozumiem, że zasada rzetelności obowiązkuje i to są tego konsekwencje. 
Olejnik- Oh, żeby tak politycy ponosili takie konsekwencje…




[o Smoleńsku] To, że tak łatwo w umysły Polaków wsiąkają rozmaite teorie jest winą błędnej polityki informacyjnej.




Premier woli jak Jarosław Kaczyński bawi się zapałkami, niż kalkulatorem.




Nie wiadomo czy późna reakcja rządu na publikację Rzeczpospolitej wynika z celowego działania. Premier był poinformowany, że to się może zdarzyć.




Mamy coś w rodzaju nowej religii, nowego kościoła. Powoływanie międzynarodowej komisji nie ma sensu, bo wiara w zamach jest jak wiara w Boga- albo się wierzy, albo się nie wierzy.




Jarosław Kaczyński będzie robił wszystko, żeby zdramatyzować śmierć swojego brata, bo jego miejsce- jako prezydenta zamorodowanego, gwarantuje mu miejsce w historii Polski. Chodzi mu o to, żeby pokazać, że Rosjanie, w porozumieniu z Tuskiem zamordowali jego brata.




STANISŁAW KOZIEJ w PR3: [o USA] Nie spodziewam się z punktu widzenia strategicznego żadnych większych różnic między prezydentem Obamą a Romneyem. Poza pewnymi wpadkami, jak na przykład sposób powiadomienia nas o rezygnacji z tarczy, współpracę z USA oceniam dobrze.




TADEUSZ IWIŃSKI w TVP Info: [o USA] Lepsza dla Polski byłaby reelekcja obecnego prezydenta (...) Przegrana Obamy byłaby dużym zaskoczeniem. W mniejszym stopniu kandydatów interesowało, to co dzieje się poza krajem. Amerykanie są prowincjonalni. Mylą Polland-Holland, ale jednak mimo problemów są mocarstwem numer jeden. A to są wybory również do Senatu i Izby Reprezentantów, które przeorają scenę w USA. Moim zdaniem frekwencja będzie większa. Mniejszości będę głosować na Obamę. Roomney starał się przekonać kobiety. Na jego korzyść powinna działać mniejsza frekwencja. Ja uważam jednak, że gdyby przegrał Barack Obama, byłaby to spora niespodzianka.




MARIUSZ BŁASZCZAK w PR1:  [o Rzeczpospolitej] W moim przekonaniu to jest bardzo zły sygnał także dla innych dziennikarzy, bo pokazuje, że jeżeli ktoś ośmieli się być dociekliwy, to może stracić pracę. Cezary Gmyz został wyrzucony dyscyplinarnie, chociaż wcześniej – czytałem jego wypowiedź – złożył wymówienie. Dodatkowo został naznaczony w ten sposób. (…) Pułkownik Szeląg podczas konferencji prokuratury powiedział, że nie stwierdzono, ale on nigdy nie powiedział, że tam trotylu nie było. I taki był też tekst Cezarego Gmyza. (…) Mamy do czynienia z zemstą na dziennikarzach, którzy ośmielili się być dociekliwi. Zemstą szeroko pojętego establishmentu. Ci, którzy są przerażeni tym, że 36% Polaków uważa, że doszło do zamachu i ci, którzy sprzeciwiają się tej znaczącej grupie ponad 60% Polaków, którzy domagają się komisji międzynarodowej, która miałaby wytłumaczyć przyczyny katastrofy. 




BOLESŁAW PIECHA w TOK FM: [o Rzeczpospolitej] Właściciel ma prawo dobierać współpracowników. Jednak wielu rzeczy tu nie rozumiem, bo artykuł był konsultowany z Prokuratorem Generalnym. Wszystkich zaszokował tytuł, ale dzięki temu artykułowi więcej wiemy.




MAREK BOROWSKI w TOK FM: Sytuacja nie jest jednoznaczna. Pomysły Obamy których użyto dla rozruszania sytuacji nie zawsze były dobrze dobrane. Generalnie cały pakiet stymualcyjny wyciągnął ich na prostą, a pieniądze włożone w banki już zwróciło.


Łukasz Mężyk