stan gry: 23.10.2012

Stan Gry- najważniejsze polityczne wypowiedzi poranka: Graś, Gowin, Balicki i Wasserman o Tusku: Nie szanował prezydenta, to nie szanują go Rosjanie

Łukasz Mężyk


PAWEŁ GRAŚ W RMF o in vitro: Jesteśmy o 5 lat mądrzejsi o wiedzę, że oba kluby koalicyjne są w tej sprawie podzielone. W związku z tym ta ustawa zapowiadana wielokrotnie nie ujrzała światła dziennego. Decyzja premiera to objaw siły i zdecydowania. To nie jest sztuczka. To uruchomienie procedury.




O NCS: Z raportu wynika-problemem organizacyjny meczu z Anglią był brak jednego podmiotu, który czułby się w pełni odpowiedzialny za podejmowanie decyzji. Efektem raportu po kontroli w Mininsterstwie Sportu  i NCS muszą być zmiany organizacyjne które uniemożliwią podobną sytuacje w przyszłości.




JAROSŁAW GOWIN w Radiu Zet: Dziś wszystko wolno. Niszczyć, handlować, robić selekcję np pod kątem płci. Każde ograniczenie tych horrorów jest dobre.




O frakcjach w PO: Jestem lojalny wobec premiera, staram się wzmacniać skrzydło konserwatywne, nie planuję założenia własnej partii.




MAŁGORZATA WASSERMAN w TVN24: Wydaje się, że jest to świadome uderzenie strony rosyjskiej. Z jednej strony, chodziło o to, żeby zrobić nam przykrość, a z drugiej, aby pokazać, w jaki sposób traktują państwo polskie i jego przedstawicieli. Rząd dopuścił do tego, że zatarto większość dowodów i do tego, że cały świat się z nas śmieje. (...) Jest zmowa milczenia po stronie rządu, dlatego że jego członkowie są winni zaniedbań, za które kiedyś będą odpowiadać. Z pełną świadomością pan premier Donald Tusk zostawił Rosjanom wyjaśnianie tej katastrofy, myślał, że oni to ładnie posprzątają, pozbierają, podadzą nam gotową wersję, a my ją tylko tu ogłosimy. Premier nie zdawał sobie tylko sprawy, że jeśli ktoś nie szanuje swojego narodu, ludzi, nie zachowuje się jak człowiek, który ma siłę i honor walczyć o swojego prezydenta, to jego też nie będą szanowali i Rosjanie to regularnie panu premierowi okazują. 




MAREK BALICKI w TOK FM: To wielki krok to, co premier wczoraj ogłosił i w dobrym kierunku. Ale to się dzieje przy lekceważeniu parlamentu, bo rząd nie przesłał do Sejmu projektu ustawy regulującej in vitro. Ale gdyby rząd zrobił to, co wczoraj 5 lat temu, to dziś bylibyśmy w innym miejscu.


Łukasz Mężyk