stan gry: 18.10.2012

Stan Gry- Obwiązali ciało Prezydenta workami na śmieci, Kaczyński wstrzemięźliwie, Mucha do dymisji-żąda Fakt, bogowie przestali kochać Tuska

Łukasz Mężyk


Jedynki: Obwiązali ciało Prezydenta workami na śmieci (Super Express), To był obciach roku (Fakt o stadionie), Hollande: dość tych cięć (Gazeta), Betonowanie systemu (o ustawie o krritv w Senacie Nasz dziennik), Białoruska wpadka MSZ (MSZ naraża białoruskich opozycjonistów w RZ), Paranoja zamówień, czyli przetarg w 25 krokach (DGP)




-- Super Expres na jedynce o zdjęciach zwłok Prezydenta Kaczynskiego. W tekście na dwójce przytacza dość szczegółowy opis zmasakrowanego ciała, jaki 17 grudnia 2010 umieściła Gazeta Wyborcza.




-- MAŁGORZATA WASSERMANN w Super Expressie: „Jak patrzę na zdjęcie prezydenta, to odnoszę wrażenie, że Rosjanie traktowali ciało jak wojenny, zwycięski łup. To była taka kwestia: pokonaliśmy przeciwnika, a teraz go jeszcze upokorzymy. A najgorsze jest to, że polski rząd na to pozwolił”. 




-- ANTONI MACIEREWICZ w rozmowie z SE: „Przede wszystkim trzeba przypomnieć, że rząd Tuska wiedział o tych zdjęciach już najpóźniej 1 października i nie podjął żadnych działań dając tym samym Rosjanom wolną rękę. Wydaje mi się więc, że zdjęcia zostały świadomie upowszechnione, żeby wywierać presję - żeby wywierać nacisk na Polskę. (…)Z jednej strony upokarzając nas, Polaków, a z drugiej strony atakując nas. Chodzi o to, aby nieustannie Polaków atakować. Jest to możliwe dzięki postawie pana Donalda Tuska, który oddał Rosjanom wszystko, co był w stanie - w istocie oddał im całe śledztwo. Prokuratura zamiast badaniem sprawy zajmuje się jej ukrywaniem. Rosjanie mają zupełnie wolną rękę i właśnie dlatego dokonują takich barbarzyńskich prowokacji.”




-- DALEJ MACIEREWICZ: „Mnie też interesuje przyczyna abdykacji Tuska i Prokuratury, abdykacji z obowiązków państwowych. A motyw działań rosyjskich ustalić powinna Międzynarodowa Komisja.”




-- OPERACJA ZE ZDJĘCIAMI- „Opublikowane przez rosyjskiego blogera drastyczne zdjęcia ofiar katastrofy zrobiono "prawdopodobnie w tym momencie, kiedy na miejscu nie było Polaków" - stwierdził wczoraj szef MSW Jacek Cichocki. Tymczasem dwie z fotografii wykonano 11 kwietnia 2010 r., a więc w czasie, gdy w Smoleńsku przebywało pięciu prokuratorów wojskowych, z gen. Krzysztofem Parulskim na czele”- pisze Nasz Dziennik. 




-- Fakt: Rosjanie nas celowo upokarzają- pisze tabloid o zdjęciach ze Smoleńska. „Szef MSZ dopiero po medialnej burzy rozpoczął oficjalną akcję dyplomatyczną”.




-- DGP: „Nasze władze są nieskuteczne w blokowaniu publikacji zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej. Zdjęcia zmasakrowanych ciał wciąż są dostępne na rosyjskich, niemieckich i amerykańskich stronach. Do niszowych blogerów dołączają poważne portale informacyjne, które nie mają skrupułów w ich publikowaniu.”




-- SZUŁDRZYŃSKI w Rzepie: „Sondaże pokazują, że Platformie najbardziej szkodzi nie opozycja, lecz wpadki i afery. Dlatego wpadka ze stadionem czy afera ze zdjęciami smoleńskimi może ją dużo kosztować. (…)mechanizm obarczania rządu wszystkimi klęskami i skandalami, które będą bulwersowały opinię publiczną, będzie się nasilał i znajdował odbicie w sondażach. Odwrócić to mogłyby tylko spektakularne sukcesy. O nie jednak będzie w czasie spowolnienia gospodarczego bardzo trudno.”




-- FRAGMENT TEKSTU PAWŁA WROŃSKIEGO W GW: „Politycy PiS, wyczuleni na każdą wiadomość związaną z katastrofą smoleńską, wstrzemięźliwie komentują sprawę. Jarosław Kaczyński uznał jedynie, że to kolejny powód do żądania powołania międzynarodowej komisji śledczej. - To skutki tego, że na początku całą sprawę oddaliśmy w ręce Rosjan- mówił. - Ten rząd nie jest dla Rosji żadnym partnerem.”




-- FAKT na jedynce: „To był obciach roku! Ktoś musi odpowiedzieć za skandal z odwołaniem meczu Polska- Anglia”




-- MUCHA DO DYMISJI- Fakt na dwójce. Na górze cytat z Donalda Tuska: Mój rząd jest jak Stadion Narodowy. „Zaczynamy żyć jak w Seksmisji. Za chwilę się okaże, że nie odpowiadamy tylko za koklusz, bo za gradobicie i trzęsienie ziemi już tak- oburza się ważny polityk PO w tekście Mikołaja Wójcika.  Dalej, Fakt cytuje angielską prasę o „polskim skandalu” oraz przypomina zarobki szefów NCS. 




- DUCH BAREI zarządza dachem- pisze Przemysław Iwańczyk w komentarzu Gazety Wyborczej: „Fakty mówią tyle: wybudowany za 2 mld zł Stadion Narodowy jest pierwszym i prawdopodobnie ostatnim na świecie nowoczesnym obiektem z zasuwanym dachem, na którym mecz nie odbył się z powodu opadów deszczu. Był też jedynym, na którym podczas niedawnego Euro dach był zasłonięty, kiedy na zewnątrz słońce prażyło, a temperatura przekraczała 30 st. C. (…)Lato i jego świta budzą tylko politowanie i irytację. Właściwie słusznie, bo to tylko mecz. Wyobraźmy sobie, że zarządzają elektrownią atomową albo wysyłają w przestworza Feliksa Baumgartnera.”




-- Robert Zieliński w GDP: „Powodzie na Narodowym będą się powtarzały regularnie. (…)To fatalna jakość murawy, choć wymieniana była już piąty raz, była najpoważniejszą przyczyną odwołania meczu Polska – Anglia. Co więcej, błędów nie uda się już naprawić i sytuacja będzie się powtarzać – przekonują rozmówcy DGP. Nawet w przypadku niezamknięcia dachu murawa powinna poradzić sobie z wchłonięciem deszczówki, a drenaż – z jej szybkim odprowadzeniem. Kulisy tego, dlaczego tak się nie stało, ujawnia Waldemar Kowalczuk, który do niedawna odpowiadał w Narodowym Centrum Sportu właśnie za płytę boiska.”




-- TUSK CIĘ NIE ROZERWIE- pisze Wojciech Maziarskiw  GW: „Jeżeli zdarzają się jeszcze jakieś niedociągnięcia, to nie na odcinku medialnym. Raczej wśród polityków. I właśnie Donald Tusk to zademonstrował. Nie porwał. Szary był. Jakiś taki klapnięty. Zupełnie jakby nie rozumiał, czego widownia oczekuje od tak wysoko postawionego pracownika przemysłu rozrywkowego jak premier.”




-- BOGOWIE PRZESTALI GO KOCHAĆ- SKWIECIŃSKI O TUSKU w Rz: „Ten rząd jest jak Stadion Narodowy – powiedział parę miesięcy temu Donald Tusk. Nie, nie żartuję. Powiedział tak naprawdę, i nawet najbardziej hardce\\'orowi wielbiciele premiera nie mogli wtedy przypuścić, że ich idol, oprócz ogromnej masy innych zalet, ma też dar proroczy...”




-- DALEJ SKWIECIŃSKI: „ostatnie dni pokazują, iż Rządząca Wszechświatem Siła nagle przestała Tuska kochać, a zaczęła nienawidzić. Nie tylko stracił szczęście, ale passa wizerunkowych katastrof zaczyna sugerować, że ów farciarz stał się nagle pechowcem.
Polacy są zdezorientowani. Starożytni nie byliby, wiedzieliby, co robić. Bo dobrze wiedzieli, że pozostawianie na czele polis pechowca oznacza prowokowanie bogów...”




-- GURSZTYN O PO- PARTIA WCIĄŻ NIESKOLONIZOWANA: „Lewicowo-liberalny establishment uważa PO za swoją własność. Stąd histeria po głosowaniu w sprawie aborcji. Platforma powinna przegonić uzurpatorów.”




-- DALEJ GURSZTYN: „Gdyby jednak „salon" skolonizował Platformę, byłby to początek końca tego ugrupowania. Los „partii ludzi rozumnych" – od ROAD przez UD, UWpo Partię Demokratyczną – wskazuje, że „salon" nie rozumie emocji Polaków. Potrafi zrobić wiele szumu wokół siebie, ale nic więcej. O niebo lepszą polityczną intuicję do „salonowych" doradców ma ktoś taki, jak wyklinany dziś za głosowanie przeciw aborcji poseł Andrzej Biernat. Dlaczego? Pewnie dlatego, że większość swojego czasu spędza w rodzinnych Pabianicach i okręgu wyborczym, więc wie, czego chcą Polacy. Ci realni, a nie zaprojektowani w Warszawie.”




-- DGP o ustawie refundacyjnej: „Brakuje leków na aptecznych półkach. To efekt ustawy refundacyjnej. Apteki w obawie przed wahaniami cen zamawiają mniej leków. Wiele placówek boryka się również z problemami finansowymi, co jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Skończyła się turystyka cenowa, zaczęła się turystyka dostępnościowa. Kiedyś chorzy chodzili od apteki do apteki, porównując ceny, teraz – gdy ceny wszędzie są takie same – szukają miejsc, w których poszukiwane przez nich leki w ogóle są dostępne.”




-- HOLLANDE W ROZMOWIE Z NACZELNYM GW: „Jeśli nie nadamy nowego napędu gospodarce europejskiej, same oszczędności i dyscyplina nic nie dadzą”




-- Fragment tekstu Jacka Pawlickiego i Tomasza Bieleckiego w GW: „Polska strategia polega na trzymaniu stopy w drzwiach do strefy euro, ale - jak jasno widać - bez przyjęcia wspólnej waluty będzie nam coraz ciężej zatrzymać spychanie na decyzyjne peryferia. Europociąg coraz szybciej odjeżdża. - Zrobiłem to, co możliwe, by Grecja pozostała w strefie euro - mówi też Hollande. I dodaje: - Czy najgorsze już na nami? Najgorsze - to znaczy groźba rozpadu strefy euro - tak. Ale najlepsze jeszcze nie nadeszło!”




-- PODATNIK MUSI, MINISTER NIE- pisze Izabela Kacprzak w Rzepie: „Szefowie resortów nawet do domu na weekend jeżdżą służbowo. I omijają w ten sposób płacenie podatku”




-- FABRYKI NA WSTECZNYM, BUDOWLANKA W ZAPAŚCI- tytuł w częsci ekonomicznej GW. „Produkcja hamowała tak ostro tylko w 2009”- tytuł w GDP. „Produkcja już się kurczy”-tytuł na jedynce Rz. , Produkcja w dół, złóty traci- ekonomiczna Rzepa. 




-- BONI w GW: „5 lat na naprawę Polski. (…) Państwo optimum kończy się tam, gdzie zwykła ideologia biurokracji i mit wszechrozumnej władzy, oraz tam, gdzie determinacja i decyzyjność uciekają w szarą strefę bierności i uniku”




-- TYTUŁ TEKSTU PIOTRA PACEWICZA W GAZECIE: „Narkofobia szkodzi zdrowiu”: „[L]EGALIZACJA KOKAINY I HEROINY BYŁABY SZCZEGÓLNIE POTRZEBNA, bo tu kontrola państwa i skuteczna pomoc jest najbardziej potrzebna. Ale kto by się na to odważył? I w ogóle kto przekona Polaków, że pozwalając na „narkotyki” postępujemy w interesie publicznym?”.




-- Minister kalkulator- w GW sylwetka ministra ds. europejskich Piotra Serafina: „Niechętnie wychodzi z cienia. (…) co w dobie miediatyzacji polityki może mu doskwierać”- pisze Jacek Pawlicki. 




-- BIEDA! Tak żle jeszcze nie było! Płace spadły w ciągu zaledwie jednego miesiąca. Do tego najważniejsze towary są coraz droższe- pisze Super Express. 




-- Urodziny: Andżelika Borys, senator Łukasz Abgarowicz


Łukasz Mężyk