stan gry: 21.09.2012

Stan Gry- Służby poza kontrolą Tuska, PO 30, PiS 28 w sondażu dla SE, kryzys w klubie PO, trzej tenorzy nowej prawicy, Olejnik broni księdza

Łukasz Mężyk


-- Jedynki: Emeryci z przekrętu (GW),  Tata poprowadzi Olę do ołtarza (Super Express),  Wzięli dzieci, by wykończyć dom (Fakt o patologicznej rodzinie zastępczej), Włoskie skaranie polskich firm. Dopiero po interwencji rządu, Pekao zgodziło się pomóc Polimeksowi (Rz), Starcie o miliardy z Unii. Gra o nowy budżet Unii Europejskiej wchodzi w decydującą fazę. (Polska the Times), Owczy pęd. Tysiące szkół do likwidacji (DGP)




-- Homo Homini dla Super Expressu: PO 30,4, PiS 27,7, SLD 11,6, PSL 5,9, Palikot 4,7- tytuł: Platforma wciąż niezatapialna. - Z polityki musi odejść Jarosław Kaczyński i wtedy ludzie ruszą na Tuska i zaczną go rozliczać Tuska- mówi politolog Wojciech Jabłoński. 




-- SŁUŻBY POZA KONTROLĄ TUSKA- pisze Wojciech Wybranowski w Rzepie: „Służby specjalne odzyskały dawną niebezpieczną pozycję i stały się państwem w państwie. Świadczyć o tym mogą liczne sygnały dotyczące nieprawidłowości w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i brak reakcji szefa rządu. (…)W prokuraturach wojskowych i cywilnych toczy się obecnie co najmniej sześć śledztw dotyczących podejrzenia nieprawidłowości w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego kierowanej przez gen. Janusza Noska. (…) Od dawna zwracam uwagę, że nie ma właściwej kontroli nad służbami specjalnymi. Potrzebne byłoby powołanie inspektora ds. służb specjalnych, ale człowieka spoza polityki, który by je kontrolował i koordynował mówi gen. Czempiński.”




-- KLUB PO zachowuje się tak, jakby w ostatnich dniach próbował ścigać się z rządem pod względem tempa i skali zbierania kłopotów.- pisze Witold Głowacki w Polska the Times: „Grupiński nie jest szefem, którego z czystym sumieniem wskazałaby większość posłów Platformy. Uważany jest za postać dość makiaweliczną, jego notowania wśród kolegów obniża zaś fakt, że jako szef klubu bywa dość jawnie lekceważony i omijany przez Donalda Tuska i jego ludzi. (…)W ostatni piątek czekał na konferencję Donalda Tuska, by zobaczyć chociaż tak z grubsza, w którą stronę będziemy zmierzać po ostatnich kłopotach – tak charakteryzuje Grupińskiego jeden z posłów Platformy.”




-- STANISZKIS O PIS w rozmowie z Agnieszką Rybak w Polska the Times: „właśnie w kontekście Amber Gold widać jeszcze bardziej wyraźnie, iż strategia przyjęta przez Prawo i Sprawiedliwość się nie sprawdza. PiS ma wizję ostro spolaryzowanej sytuacji politycznej, ale kiedy pojawiają się fakty typu Amber Gold – które można w tę wizję wbudować– nie robi tego.”




-- STANISZKIS O TVN: „W TVN zmienia się układ właścicielski. A grupy kapitałowe z krajów zachodnich mają różne opcje. Oczywiście w większości to jest opcja proplatformerska. Ale też – co widać w TVN – coraz bardziej zarysowuje się opcja lewicowa. Od Wandy Nowickiej po Wojciecha Olejniczaka. To nie jest jeszcze przeorientowanie, ale zasygnalizowanie: mamy alternatywę.”




-- STANISZKIS NA PYTANIE CZY KACZYŃSKI CHCE JESZCZE RZĄDZIĆ: „Ostatnio z nim rozmawiałam- mam wrażenie, że tak. Ale u niego występuje huśtawka nastrojów. Wciąż bardzo cierpi po stracie brata, my tego elementu bliźniactwa nie rozumiemy. Potrzebuje ciepła, dlatego otacza się ludźmi z dawnego PC. I nikomu nie ufa. Pewnie nie powinien mieć aż takiej ochrony. Ale podczas jednego spotkań na Foksal sama byłam świadkiem, kiedy ktoś wyciągnął nóż. Ochroniarz Kaczyńskiego go powstrzymał. Zaplecze z dawnego PC nie nadaje się do nowoczesnego rządzenia w warunkach sieciowości i europeizacji państwa. Nie ma wizji. Wystarcza im to, co jest.”




-- STANISZKIS O PO: „To jest kwestia uruchomienia potencjału. I zaprzestania demoralizacji młodych ludzi w partiach. Jest nowe pokolenie – od Pomaski, Nowaka. Ci ludzie są inteligentni, lepiej wykształceni i mają gdzie odchodzić. Ale się ich łamie. Jeśli będą dawać swoją twarz do wypowiedzi, z którymi się nie zgadzają, zachowają posadki, ale wewnętrznie będą gorsi. Ja jednak wierzę w ludzi. Doskwiera im, gdy są gorsi, niż mogliby być. Jeśli jednak nie zaryzykują, ugrzęzną.”




-- TRZEJ TENORZY NOWEJ PRAWICY- Giertych, Gowin, Kowal. To oni mogliby triumfalnie stanąć na scenie w auli Politechniki Warszawskiej w 2014 r. I zaprosić wielu, którzy szukają dla siebie miejsca w polityce – pisze Barbara Dziedzic w Polska the Times: „W auli Politechniki Warszawskiej trzej tenorzy: Roman Giertych, Jarosław Gowin i Paweł Kowal ogłaszają powstanie Partii Republikańskiej. Żarliwie prezentowane postulaty odnoszą się do liberalnej gospodarki i prawicowego systemu wartości. Liderzy zapowiadają dalsze liczne transfery, zwłaszcza z PJN i pękniętej Platformy. Publiczność bije brawo. Komentatorzy donoszą, że być może właśnie rodzi się nowoczesna prawica. Na razie to political fiction, zaproponowana przez politologa dr. Błażeja Pobożego, ale komentatorzy są zgodni: po prawej stronie jest miejsce dla nowego ugrupowania. Co więcej, tego samego zdania są sami politycy.”




-- MONIKA OLEJNIK O KSIĘDZU SALEZJANINIE: „Dyrektor Kozyra to nie zboczeniec, tylko osoba pozbawiona wrażliwości. Wiadomo, że z otrzęsinami związane są na ogół obrzydliwe zwyczaje, ale aż do tego stopnia? Zlizywanie piany z kolan księdza budzi obrzydzenie. Dziwię się uczniom, że tak chętnie to czynili. Ale widocznie w ferworze zabawy nie widzieli w tym niczego złego.(…) Co temu księdzu przyszło do głowy? Kiedy ogląda się film, wygląda na to, że poniżał uczniów. Uczniowie tłumaczą, że to tylko zabawa, nie była to bita śmietana, ale pianka do golenia, nie trzeba było lizać, lecz jedynie wkładać nos. I nikt nikogo nie zmuszał, można było stać z boku i się przyglądać. Teraz wszyscy się przyglądamy temu, co się wydarzyło w salezjańskim gimnazjum. Ruszą hordy polityków nieznoszących kleru i będą krzyczeć, że księża to zboczeńcy. A głupota nie kryje się tylko pod sutanną. Pod garniturem i pod sukienką również.”




-- KACZYŃSKI CHCE BISKUPA- pisze w Gazecie Agata Nowakowska: „Politycy PiS marzyli, by przed zaplanowaną w Warszawie antyrządową demonstracją mszę odprawił co najmniej biskup, a może i sam kardynał. Jednak rządzący warszawską archidiecezją Kazimierz Nycz wyznaczył \\'\\'tylko\\'\\' proboszcza. Subtelnie pokazał, że nie wszyscy hierarchowie są gotowi żyrować polityczne akcje PiS. (…)Część hierarchów dostrzega pułapkę, w jaką wciąga ich PiS. Bo niechęć do PiS może się skrupić na Kościele. Pewnie dlatego arcybiskup Józef Michalik publicznie powiedział, że żeby mówić o zamachu w Smoleńsku, trzeba mieć twarde dowody. A kardynał Nycz nie podesłał demonstrującym w Warszawie purpurata. Kaczyńskiemu udało się podzielić Kościół w Polsce, jednak nie wszyscy hierarchowie chcą przyłożyć rękę do dzielenia społeczeństwa.”- pisze Nowakowska.




-- PISKORSKI O BONDARYKU w rozmowie z Dorotą Kowalską w Polska the Times: „Z jakiegoś powodu Bondaryk jest nieusuwalny, a wprost przeciwnie, myślę, że nawet krytyczne słowa Tuska o ABW nie dotyczyły szefa agencji. Wydaje mi się, że Bondaryk pozostanie na swoim stanowisku mimo tych wszystkich wróbli, które ćwierkają, że zostanie odstawiony na boczny tor. Pozostałe dymisje są pochodną tego, co się będzie działo. Tusk wielokrotnie stosował metodę „wyrzucania z sań, które gonią wilki”, jakichś osób po to, aby opóźnić pogoń albo się jej pozbyć. Zależnie od tego, czy temat będzie żył, czy nie, kolejne osoby zostaną zdymisjonowa- ne lub nie. Ale nie sądzę, aby plan zwolnio- nych już był przygotowany. Tusk będzie postępował pragmatycznie, zdymisjonuje, jeśli będzie taka potrzeba.”




- MAGIEROWSKI O SIKORSKIM w Rzepie: „Coraz trudniej połapać się w zawiłościach prywatnej dyplomacji ministra Sikorskiego. (…) Sikorski sam nieco gubi się w swoich koncepcjach. W „NYT" pozuje na głównego rozgrywającego w strefie euro, który będzie dzielnie walczył o jej uratowanie. Tymczasem dwa tygodnie wcześniej, w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung", wyraźnie odcinał się od całego projektu: „Nie powinniście nam zarzucać, że nie chcemy przystąpić do strefy euro, dopóki tkwi ona w ciężkim kryzysie. Jesteśmy gotowi się przyłączyć, ale dopiero wtedy, kiedy rozwiążecie WASZE (podkreślenie moje - M.M.) problemy i gdy my będziemy mogli powiedzieć polskiemu społeczeństwu, że wejście do eurolandu nie wiąże się już z żadnym niebezpieczeństwem. W niemieckim dzienniku minister spraw zagranicznych występuje jako „Radoslaw". Dr. Jekyll i Mr. Hyde? Doprawdy, coraz trudniej połapać się w meandrach prywatnej dyplomacji Radosława/Radka Sikorskiego.”




-- WARZECHA O KRAJU OJTAM OJTAM: „epublika Oj tam, oj tam to bardzo dobre miejsce do życia.W innych państwach zdarzają się co rusz jakieś skandale, wychodzą na jaw bulwersujące fakty, podczas gdy w Republice Oj tam, oj tam w najgorszym wypadku mamy do czynienia z odizolowanymi, nieprzyjemnymi przypadkami, które mogą trochę irytować, ale przecież nie są czymś niezwykłym, więc dlaczego rozdzierać szaty?”- pisze w Rzeczpospolitej Łukasz Warzecha. 




-- ZIOBRO O PIS w rozmowie z Super Expressem: „najpierw jedno słowo o Cymańskim. Jest on symbolem ważnego, fundamentalnego sporu z Jarosławem Kaczyńskim. Sporu o politykę państwa w obszarze gospodarki i spraw społecznych. Jarosław Kaczyński i my w 2005 roku wygraliśmy wybory, bo obiecaliśmy ludziom, też czytelnikom "Super Expressu", że będziemy obniżać podatki dla osób słabo i średnio zarabiających, czyli większości Polaków. A komu premier Kaczyński obniżył podatki przede wszystkim? Aż 8 proc. najbogatszym, a tylko 1 proc. pozostałym. (…) Solidarna Polska chce realizować program, któremu sprzeniewierzył się Kaczyński. Postawił na Zytę Gilowską i program liberalny dla najbogatszych.”




-- PROKURATORZY są leniwi i niedouczeni- to tytuł wywiadu Faktu z Włodzimierzem Cimoszewiczem: „O losie ludzi. o ich wolności, sytuacji majątkowej decydują często niewystarczająco kompetetni sędziowie”




-- EMERYCI Z PRZEKRĘTU- na jedynce Wyborczej: „Sprytni pośrednicy pomagają pracującym na czarno albo za granicą w załatwieniu emerytury w Polsce. Wystarczy hektar i ciut ponad 100 zł miesięcznie, by na starość wzbogacić się średnio o 200 tys. zł. Tylko 5 tys. takich spryciarzy kosztować może budżet miliard”






Łukasz Mężyk