stan gry: 21.08.2012

Stan Gry- W najnowszej Polityce Ćwieluch chwali i gani tarczę Komorowskiego, Tym o rządzie-leniwa ekipa ministrów z łapanki, Żakowski o korupcji

Łukasz Mężyk


Polityka- temat numeru: „Szukamy okazji, kupujemy złudzenia”- o Amber Gold.




-- Janusz Ćwieluch o prezydenckiej tarczy antyrakietowej: „Słowa prezydenta (….) wywołały wśród wojskowych i specjalistów sporą konsternację.  To mniej więcej tak, jakby prezydent obiecał polski lot na Księżyc. Zbudowanie tarczy antyrakietowej wymaga rozbudowanego systemu rozpoznania i rażenia takich rakiet (…). Trzeba mieć zatem własne satelity, albo co najmniej cały system samolotów wczesnego ostrzegania. Nie mamy ani jednego, ani drugiego. (…) Proszeni o komentarz wojskowi, próbując przekładać słowa prezydenta na język możliwości, mówią raczej o „tarczuni”. Systemie, który nie uchroni nas przed każdą rakietą czy samolotem wroga, ale przynajmniej nie pozwoli przeciwnikowi przejąć kontroli nad polskim niebem. (…) Z prezydenckim błogosławieństwem i ministerialnym nadzorem jest szansa, że wreszcie zaczniemy budować armię, która ma realne szanse bronić Polski. (…) Powinniśmy zacząć współpracować z europejskimi producentami i kupić sprzęt na takich warunkach, żebyśmy mogli go potem sami doskonalić”




-- Temat numeru: Zamki na złotym piasku- posą Adam Grzeszak i Piotr Pytlakowski: „Amber Gold nie jest jedynym ani ostatnim pomysłem jak wykorzystać naszą naiwność, chciwość, instynkt stadny. Na każdym kroku można zlaleźć finansowe oferty kuszące nadzwyczajnymi zyskami. Nie stronią od nich nawet banki.” W tekście padają nazwy renomowanych towarzystw ubezpieczeniowych, wobec których toczą się postępowania UOKiK, oraz firm podobnych do AG, które znalazły się na liście KNF.




--Jacek Żakowski: „jaki jest zatem związek między poziomem korupcji a udziałem państwa w gospodarce? (…) Wielka Brytania mająca w OECD najmniejszy współczynnik sektora publicznego, zajmuje dopiero 15 pozycję w rankingu najniższego poziomu korupcji. Zajmującea drugie miejsce Korea Południowa jest w tym rankingu dopiero 43. Norwegowie, mający dwukrotnie silniejszy sektor publiczny niż USA w indeksie korupcji są na 15 pozycji przed Amerykanami. Holandia i Norwegia stoją ramię w ramię w czołówce państw o najniższej korupcji, choć Holandia należy do państw o najniższym udziale sektora prywatnego, a Norowegia do państw, gdzie rząd dysponuje największą częścią majątku. (…) Jeżeli więc, wbrew czystej idei, Leszkowi Balcerowiczowi i innym teoretykom, nie prytwatyzacja lub wielkość własności publicznej w godpodarce decyduje o skali korupcji, to co? (…) Co robić? Być czujnym. Obserwować. Tropić. Wykrywać. Ujawniać. Pokazywać. Pisać. Krzyczeć. Piętnować. Zawstydzać. Kompromitować. Nie odpuszczać. Przypominać. Wypominać. Stale i bez końca. Bez litości i wyrozumiałości. Bez względu na jakiekolwiek sympatie.”




-- Janina Paradowska o Amber Gold: „Jaka jest skala afery i co to za afera, tego jeszcze nie wiemy. Początkowo wszak była mowa o dziesiątkach tysięcy oszukanych klientów, teraz liczba ta zdecydowanie zmalała do 7 tysięcy, co, zważywszy na skalę kampanii reklamowej, może nieźle świadczyć o przezorności Polaków i ich niechęci do oczywistego ryzyka. Być może także nieźle świadczy o skuteczności ostrzeżeń płynących ze strony niektórych instytucji państwa, czyli najbardziej tu właściwej KNF, a także mediów. Nie jest więc tak, że w sprawie AG „zawiodło państwo”, co stało się ulubionym przesłaniem opozycji na każdą okazję i sporej części bezmyślnych mediów na różne okazje”.




-- Stanisław Tym o Tusku: „Gdy rezygnował ze starania się o prezydenturę („nie interesuje mnie żyrandol”), nie wiedział chyba, jaki młot zawiśnie ponownie nad jego premierowską głową. Młot ociężałej, leniwej ekipy ministrów z łapanki lub powołanych z politycznej przezorności i wicepremiera z konieczności. Tylko się powiesić. A tu trzeba rządzić!”






Łukasz Mężyk