stan gry: 20.08.2012

Stan Gry- 20 VIII- Konflikt prezydent-MON, nowa strategia Ziobrystów, Jan Olszewski kończy 82 lata

Łukasz Mężyk


Jedynki: Wywiózł miliardy do Niemiec (Fakt o aferze), Afera Amber Gold uderzyła w premiera (SE), Patent na kłótnie (GW o jednolotym patencie), Gdzie jest złote runo (PtT), Prawnicza wojna o rynek fuzji (stanieją usługi prawnicze- jedynka Dziennika), Pancerne relikty komuny (Nasz Dziennik o jednym z portali, pokazującym inwazję na Czechosłowację w 1968)






-- 20 sierpnia 2008 – Sekretarz stanu Condoleezza Rice i ministrer spraw zagranicznych Radosław Sikorski podpisali umowę w sprawie lokalizacji w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej.




-- 82 lata kończy dziś b. premier Jan Olszewski. 




-- Zbigniew Girzyński na FB: „Jeden z posłów PO stwierdził, ze powinnismy przywrócić monarchie i koronowac Bronislawa Komorowskiego na króla. Dobrze ze wakacje dobiegają końca bo letnie słońce najwyraźniej niektórym bardzo szkodzi ;)”




-- TOP TALKER- KONFLIKT PREZYDENT-MON: „Prezydent za systemem antyrakietowym, MON kupuje transportery. To spór o przyszłość armii”- pisze na jedynce Rzeczpospolita: „Czy bezpieczeństwa naszego kraju lepiej będzie strzegła polska tarcza antyrakietowa, czy dywizje pancerne? Za pierwszą koncepcją opowiada się Bronisław Komorowski, drugą forsuje MON z ministrem Tomaszem Siemoniakiem. W czasach kryzysu i cięć budżetowych są małe szanse na realizację obydwu programów. Tym bardziej że inne rodzaje sił zbrojnych też są mocno przestarzałe. (…)Wiceminister Waldemar Skrzypczak odpowiedzialny za zakupy uzbrojenia już zamówił 200 nowych bojowych wozów piechoty Rosomak, planuje kupienie w Bumarze m.in. pół tysiąca nowych. Krytykuje to szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej. Według niego program pancerny nie powinien być priorytetem, bo dzisiaj nie są już potrzebne wielkie pancerne formacje.”




-- STRATEGIA ZIOBRYSTÓW: „Nie z prawej, nie z lewej, ale w kleszcze- pomysł Ziobrystów na PiS”- pisze w GW Wojciech Szacki: „- Anachroniczna jest koncepcja, żeby obchodzić Kaczyńskiego z prawej czy lewej strony. Solidarna Polska musi go wziąć w kleszcze - mówi "Gazecie" europoseł Jacek Kurski. - W niektórych sprawach - jak traktat lizboński - jesteśmy bardziej prawicowi i narodowi niż PiS, w innych - jak energia atomowa - bardziej centrowi. Nowa strategia zakłada także mocniejsze niż dotąd atakowanie PiS. (…)"Ucentrowieniu" ziobrystów służyłoby też porozumienie z PJN Pawła Kowala. Obie partie rozmawiają o współpracy, ale droga do tego jest wyboista. (…)- Odchodzimy od koncepcji "dwóch płuc prawicy" jako zbyt odnoszącej się do Kaczyńskiego. Chcemy budować alternatywę i dla PO, i dla PiS - mówi Kurski.”




-- Polityk PJN w tekście Szackiego o negocjacjach z Ziobrystami: „- Ziobryści są jak facet, który chce sprzedać samochód za 20 tys. Przynosimy 20 tys., ale słyszymy: ale trzeba felgi dokupić za tysiąc. A za kolejny tysiąc - komplet opon - opowiada o negocjacjach z Solidarną Polską polityk PJN.”




-- KOŚCIÓŁ „Kościół wychodzi z mgły smoleńskiej”- pisze w komentarzu Wyborczej Paweł Wroński: „Abp Michalik stwierdził, że cała wizyta nie ma charakteru politycznego. Trudno w ostatnim czasie znaleźć niepolityczne zdarzenie, które miałoby znaczenie tak polityczne”.




-- AMBER GOLD Sondaż Instytutu „Pollster” dla Super Expressu: 48% ankietowanych uważa, że współpraca Michała Tuska z OLT zaszkodzi wizerunkowi premiera, 35%, że na niego nie wpłynie.




-- Afera z Amber Gold to koniec teflonowego Donalda Tuska- mówi w rozmowie z Faktem dr Wojciech Jabłoński: „Myślę, że jesienią spadną notowania [PO], ale będzie to wynik niezadowolenia ludzi po powrocie z wakacji i przeliczeniu portfeli i ocenie widoków na przyszłość”




-- Jabłoński o opcjach wewnętrznych PO: „Tusk jest (…) jedyną osobą, która może stać na czele partii. Przecież nie drętwy Schetyna. (…) Gowin jest słaby i boją się go w samej PO. Proszę sobie wyobrazić political fiction: Gowin przejmuje stery w PO: partia stałaby się drugim PiS (…). To byłby koniec tej partii. Wylądowalilby na politycznym śmietniku”




-- Tytuł w SE- „Młody Tusk pracował na specjalnych zasadach”: związkowcy z gdańskiego portu lotniczego oburzeni umową Michała Tuska, bo jako jedyny miał prawo pracować na dodatkowym etacie w zewnętrznej firmie.




-- Tytuł w Fakcie: „Miał być łzawy spektakl a premierowi puściły nerwy”-- premier miał sam zmienić strategię medialną w sprawie syna.




-- MACIEREWICZ O AMBER GOLD w Naszym Dzienniku: „- Trzeba spojrzeć na to nie tylko z perspektywy związków rodzinnych Donalda Tuska, które miały tutaj znaczenie. Na pewno zatrudnienie jego syna było istotnym elementem tej afery - podkreśla Macierewicz. Ale, w jego ocenie, to zaledwie jedna z nici, która mocowała działania przestępczej szajki. Macierewicz dodaje do tego również sponsoring filmu Andrzeja Wajdy o Lechu Wałęsie, którego scenariusz ma utrwalić jedyną i słuszną, ale fałszywą wersję historii z 1980 roku. Poseł przypomina aresztowania sprzed roku związane z podejrzeniem korupcji przy prywatyzacji Polskich Linii Lotniczych LOT; zarzuty postawiono m.in. Gromosławowi Czempińskiemu. I wskazuje na ludzi z peerelowskich służb i obecnych elit rządzących z Platformy z prezydentem Gdańska i ministrem transportu na czele.”




-- PIECHOCIŃSKI O PAWLAKU- w rozmowie z Rzepą: „Wicepremier i minister gospodarki zajmie się gospodarką, która trzeszczy, i będzie w niej jeszcze gorzej, a nie lepiej, a nowy prezes PSL Stronnictwem, które wymaga odnowy. Ten podział ról to odpowiedź na ostatnie wydarzenia: pada OLT Express, a sądy nie są w stanie powstrzymać faceta, który naciąga tysiące ludzi... (…) Takie sytuacje nie powinny się wydarzać i źle świadczą o skuteczności demokracji i polityki.”




-- Piechociński o koalicji: „uważam, że należy podpisać umowę koalicyjną. I jeżeli zostanę prezesem PSL, to do tego doprowadzę. (…)Bo nie chcę się domyślać, co premier powie w exposé, albo dowiadywać z gazet, że będzie nowe otwarcie. Główne kierunki działań powinny być uzgadniane na szczeblu koalicyjnym.”




-- ŻALEK O ROSJI: „Rosjanie w warstwie społecznej pokazali nam swoją solidarność po tragedii smoleńskiej. Ich wzruszenie, łzy i ból podkreślali ci, którzy cierpieli najbardziej ci, którzy pod Smoleńskiem stracili swoich bliskich. Nie możemy zapomnieć o ich postawie. A już na pewno nie możemy domagać się od nich ciągłej skruchy, zapominając o tej postawie. O trudnych kartach splatającej się sąsiedniej historii należy wiedzieć, tak samo jak trzeba zdawać sobie sprawę z niektórych pozostałości po dawnym systemie w funkcjonowaniu władzy w Nowej Rosji. W żaden sposób nie można jednak tej nieufności przekładać na zwykłych Rosjan.”- pisze w rzeczpospolitej poseł PO Jacek Żalek.




-- RZĄD UDERZY W PARABANKI- fragment z jedynki Polski the Times: „Ministerstwo Finansów szuka sposobu na parabanki jako takie. Jak dowiedzieliśmy się w resorcie, trwają przygotowania do stworzenia systemu nadzoru nad tymi instytucjami. Resort chce przeforsować przepisy lepiej zabezpieczające interesy klientów, m.in. tworzące system kontroli, czy parabanki rzeczywiście mają zabezpieczenie dla ulokowanych w nich pieniędzy, a także nakładające obowiązek informowania o tym, kto jest właścicielem danej firmy. – Parabanki zostaną objęte nadzorem ściślejszym, niż dotychczas przypuszczano – mówi nasz informator w resorcie finansów. – Minister finansów mógł wykorzystać służby skarbowe do kontroli parabanków.”




-- PARADOWSKA w Polska the Times: „Jakoś proste i bardzo prawdziwe stwierdzenie b. premiera Włodzimierza Cimoszewicza, wygłoszone w trakcie wielkiej powodzi, że należy się przed klęskami ubezpieczać, ciągle nie jest w modzie, uchodzi wręcz za polityczne przekleństwo, które może sprawić przegranie wyborów. U nas do wyborów jeszcze daleko, ale objawy paniki rządzących bywają takie, jakby były one za progiem, co podnosi temperaturę życia publicznego, która zdaje się stawać w zawody z tą, jaką od czasu do czasu serwuje nam tegoroczne lato. I jeszcze wszyscy zapowiadają gorącą je- sień. Przynajmniej w polityce. Strach się bać?”




-- SLD CHCE LIKWIDACJI OFE: „(…) skoro w naszej konstytucji zapisaliśmy dopuszczalny poziom długu publicznego, to rozważyłbym skasowanie dopłat z budżetu do OFE. Gdyby rząd zdecydował się na likwidację otwartych funduszy emerytalnych, to SLD go poprze.
W ten sposób jednym ruchem można zmniejszyć zadłużenie publiczne o mniej więcej 10 proc.”- mówi Leszek Miller w wywiadzie dla Polski the Times. 




-- CYTAT DNIA: „NFZ jest bliskim krewnym Amber Gold. Fundusz oferuje nam ułudę usług jak z serialu „Klinika w Schwarzwaldzie”- pisze prof. Łukasz Turski w Polska the Times- tekst: „Kłopoty z Amber Gold i OLT Express, czyli złoty blask nieuctwa narodowego. Gdyby w szkole uczono na właściwym poziomie matematyki, nikt by nie korzystał z parabanków”




-- SAMORZĄDY RUSZĄ PRZECIW RZĄDOWI- pisze DGP: „W drugiej połowie września kilkadziesiąt gmin i powiatów zacznie podliczać swoje straty z ostatnich kilku lat, które są efektem zmian ustawowych. W sumie może chodzić nawet o kilkanaście miliardów złotych. Wyliczenia zostaną dokonane w oparciu o metodologię opracowaną m.in. przez prof. Michała Kuleszę, który pomaga lubuskim samorządowcom przygotować wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Skargę złoży w imieniu kilkudziesięciu gmin i największych korporacji samorządowych miasto Nowa Sól.”




-- BUDŻET 2013: „Przyczyną większych potrzeb przyszłorocznego budżetu jest wyższy deficyt. We wstępnych planach na 2013 rok rząd zakładał zmniejszenie dziury w budżecie do 32 mld zł z 35 mld zł w tym roku, a deficyt finansów publicznych miał spaść do 2,2 proc. PKB z 2,9 proc. PKB. Ale wyraźne spowolnienie gospodarki, którego bezpośrednim skutkiem jest spadek niektórych dochodów podatkowych, stawia realizację obu tych prognoz pod dużym znakiem zapytania. Dziś ekonomiści raczej widzą przyszłoroczny deficyt finansów w przedziale 3 – 3,5 proc PKB. I dodają, że dziura w budżecie może być jednak większa niż 32 mld zł.”- pisze DGP




-- LOT odmówił przewiezienia części wózków sportowych i inwalidzkich zawodników- pisze w Rzepie Wojciech Wybranowski: „Jak ustaliła „Rz”, część sportowców może mieć problem nie tylko z wystartowaniem w zawodach, ale nawet z normalnym funkcjonowaniem. Powód? Państwowy przewoźnik PLL LOT, który w najbliższą sobotę 25 sierpnia ma odpłatnie dwoma rejsowymi lotami przewieźć polską ekipę do Londynu, odmówił zabrania części wózków startowych, osobistych oraz sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego. LOT zgodził się przewieźć do Londynu tylko tę część sprzętu, która zmieści się do luku bagażowego dwóch opłaconych przez Polski Komitet Paraolimpijski (PKPar) rejsów. Pozostałą część: około 50 paczek zawierających sprzęt, LOT uznał za nadbagaż i odmówił dostarczenia do Londynu. Nie zgodził się też, by nadbagaż dostarczyć kolejnym lotem rejsowym.”




-- Tabloidowo: „Babcia Marszałek”- kilka dni temu córka Ewy Kopacz urodziła syna Juliana. 




Łukasz Mężyk