stan gry: 01.08.2012

Stan Gry - 1 VIII SP wyborcom nie kojarzy się z niczym, PO na nowy pomysł na związki, recesja w Niemczech uderzy rykoszetem w Polskę


Jedynki: Boimy się franka (GW), Tata mi pracy niezałatwił (Fakt), Wszystkie sztuczki Rady (Nasz Dziennik), Pamiętamy ChwałaBohaterom (SE), Polska mapa zamożności. Tu zarobisz najwięcej (DGP), Turystykaidzie na dno (Rzepa)




-- Jak pisze Rzepa: “Plat­for­ma­ – no­wo­cze­sna, PiS – pa­trio­tycz­ny, a So­li­dar­na Pol­ska wy­bor­com nie ko­ja­rzy się z niczym. Afery, tarcia w koalicji i podnoszenie podatków nie wpłynęły na razie znacząco na wizerunek Platformy Obywatelskiej w społeczeństwie. Swój „skojarzeniowy" wizerunek wzmocnił PiS. Takie wnioski płyną – jak dowiedziała się nieoficjalnie „Rz" – z badań i analiz, które wykonano na zlecenie Solidarnej Polski. Ziobryści chcieli się dowiedzieć, jak są rozpoznawani w społeczeństwie i jak kojarzy się ich ugrupowanie w porównaniu z innymi partiami. I teraz przyznają – mamy problem.”




-- “Partia Donalda Tuska – jak wynika z badań zleconych przez ziobrystów – mimo coraz niższych słupków poparcia i zaufania społecznego nadal kojarzy się z nowoczesnością, przedsiębiorczością i Europą. (...) Największy problem mają, jak wykazały badania, ich zleceniodawcy. Solidarnej Polsce nie udało się wypracować własnego wizerunku. – Analizy wykazały, że nie kojarzymy się dosłownie z niczym – nie ukrywa goryczy nasz informator z SP. – A nasza rozpoznawalność w społeczeństwie jest poniżej 30 proc., to mniej, niż ma PJN – dodaje. (...) Badania wykazały jednak, że SP ma szansę zbudować wizerunek partii, która będzie się kojarzyć ze wsparciem dla rodziny. Dlatego, jak dowiedziała się „Rz", jeszcze w sierpniu ziobryści rozpoczną zakrojoną na szeroką skalę akcję, która ma taki wizerunek partii zbudować.”






-- “Inny pomysł PO na związki” - pisze w Rzepie Kamila Baranowska: “Z kontrpropozycją dla zaprezentowanych niedawno projektów ustaw o związkach partnerskich wychodzą konserwatyści z PO. Zamiast tworzenia osobnej instytucji związku partnerskiego proponują zniesienie części barier formalnych, które utrudniają życie parom pozostającym w nieformalnych związkach. Ten pomysł może okazać się kompromisem między frakcją konserwatywną i liberalną wewnątrz Platformy. Zwłaszcza że posłowie PO podczas głosowania nad projektami Ruchu Palikota i SLD pokazali, że nie są zwolennikami proponowanych tam rozwiązań światopoglądowych.” 




-- Cytowany w tekście ważny polityk PO: “Po ostatniej krytyce mediów i środowisk liberalnych za niechęć wobec związków partnerskich będziemy chyba musieli z czymś po wakacjach wyjść. Ale projekt Dunina nie jest najlepszy, bo może łatwo zostać zakwestionowany jako niezgodny z konstytucją. Trzeba będzie pomyśleć nad jakimś sensownym rozwiązaniem” 




-- “Ukradzione związki?” W GW Ewa Siedlecka analizuje sytuację wokół projektów ustaw o związkach partnerskich. “Projekt Dunina łączy dwa pomysły na związki z projektów SLD i Ruchu Palikota: przewiduje zarówno ustawowe prawa i obowiązki dla partnerów, którzy zawrą związek cywilny przed urzędnikiem stanu cywilnego, jak też możliwość zawarcia umowy notarialnej (rejestrowanej w w urzędzie stanu cywilnego), która wzajemne obowiązki ustalałaby wedle pomysłu partnerów. Jednak co najważniejsze, projekt Dunina wychodzi z innej filozofii związku partnerskiego. Filozofii łatwiejszej do przyjęcia przez konserwatystów z PO. (...) Zabieg Dunina, żeby pozycję zwiazku partnerskiego oprzeć na “osobie bliskiej”, a nie małżeństwie, jest zręczny politycznie.” 




-- Jak konkluduje: “Projekt Dunina znany jest w PO od co najmniej pól roku i nawet był korygowany, by uwzględnić uwagi kierownictwa klubu. Jeśli Platforma ma naprawdę szczere intencje, projekt powinien wpłynąć po wakacjach - jako klubowy albo poselski.”




-- W “Fakcie” rozmowa z Michałem Tuskiem. Fragmenty: 




O tym czy zrezygnuje z pracy na gdańskim lotnisku: “Nie. Dlaczego miałbym to robić?” 




O tym czy ojciec załatwił mu pracę: “Mamy jedno nazwisko, ale prowadzimy osobne życia. Ojciec żadnej pracy mi nie załatwiał. A parę rzeczy już w życiu robiłem, byłem kierowcą autobusu, pracowałem jako dziennikarz” 




-- Superak: “Solidarność jest oburzona wizytą amerykańskiego kandydata na prezydenta Mitta Romneya (65 l.) w Polsce! Powód? Ten milioner i finansista z Partii Republikańskiej znany jest w Stanach Zjednoczonych z ostrych ataków na tamtejsze związki zawodowe i prawa pracownicze! - Nie dziwi mnie ta wizyta. Zapraszający, były prezydent Lech Wałęsa, chciał ostatnio nas, związkowców, pałować. A teraz zaprosił do Polski pana Romneya, wroga związków. Obaj panowie, jak się okazuje, mają ze sobą wiele wspólnego - mówi w rozmowie z nami Piotr Duda (50 l.), szef Solidarności.”






-- Nadciąga niemiecka recesja. Grozi nam rykoszet - pisze DGP na pierwszej stronie. “Kończy się złota era Niemiec. Odczują to polskie firmy. W drugiej połowie roku Berlin ma znaleźć się w recesji – ostrzega Hans-Werner Sinn, prezes największego niemieckiego instytutu gospodarczego Ifo. To zła wiadomość dla polskiego eksportu, którego przeszło 25 proc. trafia za Odrę. (...) Polscy eksporterzy mają się czego obawiać. Do tej pory Niemcy były lokomotywą europejskiej gospodarki, ale ostatnie dane nie napawają optymizmem – uważa Adam Antoniak, ekonomista banku Pekao SA.” 




-- W Rzepie rozmowa z Janem Burym. Fragmenty: 




O krewnych pracujacych w firmach państwowych: “A ja się pytam, czy krewni polityków nie mogą być dobrze wykształceni, znać języków i startować w konkursach na stanowiska? Czy mamy żyć w obłudzie i udawać, że nasi krewni nie istnieją lub wyemigrowali za granicę? Nie widzę nic złego w tym, że moja żona, syn Kalemby czy premiera Tuska pracują na podrzędnych stanowiskach w administracji publicznej, w której zatrudnione są setki tysięcy ludzi.”




O odbudowie wizerunku PSL: “Żadna afera nie posłużyła danej partii. Ale wszystkie straty można odrobić. Rok po aferze hazardowej PO wygrała wybory parlamentarne, więc i my damy radę.”




-- “Nominacje jawne i z sensem”. Jak pisze w GW Krystyna Naszkowska: “Mało kto się spodziewał, że upublicznienie nagranej ukrytą kamerą rozmowy dwóch Władków wywoła aż takie echa. (...) Mamy być może pierwszy raz szansę na to, by przerwać  łańcuch patologii, ustalić granice, ktorych w przyszłości urzędnikowi państwowemu przekroczyć nie będzie wolno. (...) Może nawet uda się ustawowo zapisać, co jest naganne. W takie ustawie powinna być zapisana zasada jawności. Jeśłi ktoś ma zostać ministrem, to ma obowiązek podać do publicznej wiadomości, w jakich firmach państwowych, na jakim stanowisku i od kiedy pracuje ktoś z jego rodziny, bliskiego otoczenia.(...) Powinno się wprowadzać zakaz przyjmowania do pracy członków rodzin ministra w firmach, które od tego ministra zależą”.




-- “Rodzinne kłopoty PO” - pisze w Rzepie Piotr Gursztyn. “Ludzie przeliczają ujawnione wynagrodzenia na średnie płace w ich miejscowościach. Wyliczają, ilu młodych ludzi zostałoby na miejscu po podzieleniu tych pieniędzy, a nie musiało zasuwać na londyńskim zmywaku. To realnie boli, bo dotyczy ich dzieci, rodzeństwa lub przyjaciół. Dlatego worek z napisem „nepotyzm" może być katalizatorem zmian w polityce. Szczególnie gdy będzie działał w połączeniu z rosnącym bezrobociem.A także dlatego, że politycy PO nie znaleźli do tej pory wiarygodnej metody złagodzenia mocy zarzutów. “




-- Nasz Dziennik pisze o pracach ekipy na lotnisku w Smoleńsku, która zajmuje się przygotowaniem sprowadzenia wraku Tu-154 do Polski: “Przedstawiciele wojska nie mają tym razem statusu biegłych, a wykonywane pomiary nie mają charakteru czynności procesowych. Dlatego dziennikarze mogli teraz poznać więcej szczegółów. - Specjaliści zakończyli pomiary wraku zasadniczego, potrzebne do określenia, jakim transportem wrak ewentualnie wróciłby do Polski, jak również sprawdzali drogi dojazdowe z terenu, w którym wrak jest obecnie przechowywany, czyli z lotniska. Sprawdzano, które bramy wchodzą w rachubę, jeżeli byłby to transport samochodowy, oraz drogi kolejowe dochodzące do lotniska Smoleńsk Północny - powiedział po zakończeniu prac na lotnisku Kopczyk. (...) W Mińsku Mazowieckim na lotnisku wojskowym czeka już nowy hangar wybudowany dla wraku Tu-154M. Najwygodniej byłoby przewieźć wszystko samolotami. Kilkanaście metrów dzieli wrak od płyty, na którą można wprowadzić samolot transportowy. W tym kontekście najczęściej mówi się o wynajęciu ogromnych An-124 Rusłan, które są od dawna wykorzystywane przez NATO do przewozów wielkogabarytowych”




-- “Burza w MEN: zapaść e-szkoły, odchodzą doradcy” - pisze Rzepa. “Resort edukacji zmienia nadzorcę e-szkoły. To efekt budzącej wiele podejrzeń, opisywanej przez „Rz", polityki dotyczącej tego projektu Joanna Berdzik, wiceminister edukacji, została odsunięta od zadań związanych z cyfryzacją szkół. Nie nadzoruje też już Ośrodka Rozwoju Edukacji, który jest odpowiedzialny za stworzenie e-podręcznika. Jej kompetencje zmieniła szefowa resortu Krystyna Szumilas.”




--Tabloidowo: “Zgrabne nogi, wąska talia, idealna linia ramion i ani grama tłuszczu - to nie jest zachwyt nad ciałem modelki wprost z mediolańskich wybiegów mody, lecz nad figurą żony byłego prezydenta Jolanty Kwaśniewskiej (57 l.). - To wynik codziennych ćwiczeń i dobrego odżywiania - zdradza Aleksander Kwaśniewski” - pisze Fakt.  Tekst ze zdjęciem żony byłego prezydenta. 




-- 1 sierpnia: 




1944: O 17:00 (Godzina "W") wybuchło Powstanie Warszawskie.




1989 – Zniesiono kartki na mięso.