stan gry: 22.05.2012
-- Na okładce Polityki Włodzimierz Czarzasty- O człowieku, który zmienił historię Polski: Włodek Wańka Wstańka”- „Gdyby szukać jednego człowieka, który zmienił historię polityczną kraju ostatnich lat, to jest nim Włodzimierz Czarzasty. (…) [P]olitycznie zmartwychwstaje. Właśnie zdobył miejsce w zarządzie SLD, a wcześniej został szefem tej partii na Mazowszu. Człowiek, który niegdyś pogrążył Sojusz, teraz zmierza do przywództwa.
Polityka
-- Na okładce Polityki Włodzimierz Czarzasty- O człowieku, który zmienił historię Polski: Włodek Wańka Wstańka”- „Gdyby szukać jednego człowieka, który zmienił historię polityczną kraju ostatnich lat, to jest nim Włodzimierz Czarzasty. (…) [P]olitycznie zmartwychwstaje. Właśnie zdobył miejsce w zarządzie SLD, a wcześniej został szefem tej partii na Mazowszu. Człowiek, który niegdyś pogrążył Sojusz, teraz zmierza do przywództwa. Gdyby nie on, najprawdopodobniej w ogóle nie byłoby afery Rywina, która skierowała sprawy kraju na inne tory, zniweczyła wielkie wyborcze zwycięstwo SLD i otworzyła drogę do władzy dwóm nowym, niewielkim partiom: PO Donalda Tuska i PiS braci Kaczyńskich”- piszą Anna Dąbrowska i Mariusz Janicki.
-- „Choć rządzi Polską od 5 lat, wciąż pozostaje zagadką. Nie wiemy, czy Donald Tusk posiadł wiedzę, której inni nie mają. Czy nie rozumie tego, co dla innych jest jasne.”- pisze o Donaldzie Tusku w tekście „Władca zielonej wyspy” Robert Krasowski: „Od samego początku prowadził najbardziej minimalistyczną politykę, jaką widziała polską demokracja. Lider najbardziej reformatorskiego środowiska lat 90 tych, dekadę później stał się czołowym wrogiem reform. Równie fanatycznym w nowej roli, co w poprzedniej.”
-- Inny cytat z Krasa: Poznał społeczeństwo nazbyt dobrze. Ta władza go zniechęciła. Sprawiła, że powstała władza bez agendy, nastawiona na trwanie. Władza człowieka, który w rządzenie nie wierzy. To tak, jakby ateista został papieżem, aby ustrzec papiestwo przed skutkami nadmiernej wiary.”
-- Krasowski o Kaczyńskim i Tusku: „Te lęki były spontaniczne, niechęci do Kaczyńskiego nikt nikomu suflować nie musiał. (…) Siła toksycznej osobowości Kaczyńskiego jest tak duża, że zarówno wyznawców, jak i wrogów werbował sobie bez niczyjej pomocy. (…) Tusk okazał się premierem, którego mandatem do władzy nie były działania rządu, lecz opozycji. On nie musiał się starać. Dla swojego elektoratu nie był premierem, lecz dzielnym hetmanem, który skutecznie trzyma wrogie hordy poza murami miasta. I póki trzyma Hannibala z dala od bram, może robić wszystko”.
-- Konkluzja tekstu Krasa: „Podejrzenie, że wszyscy jesteśmy Grekami, staje się dziś coraz bardziej uzasadnioną hipotezą. Jednak przekonamy się o tym dopiero wtedy, gdy sami tę drogę do końca przejdziemy. Jednak przekonamy się o tym dopiero wtedy, gdy sami tę drogę do końca przejdziemy. Z jej dramatycznym finałem. Ale wtedy to nie Tusk będzie triumfował. Odwrotnie, to on będzie głównym winowajcą”.
-- „Do Pałacu Elizejskiego wprowadziła się patchworkowa rodzina. Para prezydencka nie ma ślubu, za to siedmioro dzieci z wcześniejszych związków.” – pisze Wawrzyniec Smoczyński.
Tygodnik Powszechny
-- Temat okładkowy: Ksiądz – najtrudniejszy zawód świata. W ramach tego tematu m.in. tekst Marcina Chodunia „Cienista dolina”. „Seria samobójstw księży w diecezji tarnowskiej trwała od sześciu lat. Media spekulują, ludzie gadają i szukają winnych. Co łączy te tragiczne przypadki?
-- Komentarze: Michał Olszewski w tekście „Premier jak Kazimierz Wielki” pisze o wizytach premiera Tuska w związku z Euro: „Czy jest tu możliwy jakiś kompromis między drapieżną publicystyką, która za nic w świecie nie przyzna, że są w Polsce wyremontowane dworce, a powinnościami szefa państwa? Z dzieciństwa pamiętam czytankę o królu Kazimierzu Wielkim, który przebrany w łachy żebraka incognito wędrował pieszo po kraju. To nie jest oczywiście zły pomysł, choć trudno wyobrazić sobie premiera z kosturem i w starych ubraniach. Ale dobrze byłoby, gdyby przy okazji wizyt gospodarskich, szef rządu wykonywał niespodziewany skok w bok, tam, gdzie się go nie spodziewają.”
-- „Silny gniew słabych związków.” Cezary Michalski pisze o sytuacji związków zawodowych i posunięciach Dudy : „Skąd się bowiem wzięły sceny przemocy pod Sejmem? Z tego mianowicie, że ruch związkowy okazał się po prostu zbyt słaby, aby skłonić PO do rzeczywistych negocjacji o pakiecie ustaw osłonowych czy o bardziej aktywnej postawie państwa na rynku pracy, (…)
Ale właśnie ta słabość ruchu związkowego, jego niezdolność do poważniejszej i długotrwałej mobilizacji w konkretnych kwestiach społecznych jest najniebezpieczniejszą pułapką zastawioną na Dudę, w którą przewodniczący NSZZ „Solidarność” w dniu blokady Sejmu po raz pierwszy wpadł.”
-- Wywiad: Michał Olszewski rozmawia z Sławomirem Sierakowskim. Fragment:
„Lepiej próbować przesunąć tę oś sporu z podziału na prawie-putinizm i obrońców przed nim, próbując odbudować lewicę, która da niepopulistyczną odpowiedź dla przegranych transformacji. To jest oczywiście niewyobrażalnie trudne, ale ileż można tylko bronić Polski przed Kaczyńskim bez próby usunięcia przyczyn jego popularności?”
-- „Kod nieznany.” Bartłomiej Sienkiewicz o sporze wokół nauczania historii. „Jeśli historia w Polsce będzie się nadal kojarzyła z IPN i awanturami o reformę nauczania, a po jakimś czasie po prostu zniknie z horyzontu zainteresowania społecznego, to wiedzmy, że będzie to dzieło współczesnego pokolenia historyków.
Pokolenia ignorującego współczesność, zamkniętego i niezdolnego do zaproponowania własnemu narodowi (nie mówiąc już o innych nacjach) żadnej narracji historycznej na miarę obecnych czasów. I może w tym jest zasadniczy problem, a nie w bloku „Narodowy panteon, narodowe spory” – sztandarze protestujących przeciw zmianom nauczania w szkołach”
live
56 min.
17 min.
22 min.
26 min.
31 min.
34 min.
39 min.
45 min.
50 min.
55 min.
stan gry
stan gry
dzisiaj
stan gry
28.03.2026
stan gry
27.03.2026
stan gry
26.03.2026
stan gry
25.03.2026
stan gry
24.03.2026