stan gry: 20.05.2012

Stan Gry - tygodniki. Duda nie chciał wypuścić Kaczyńskiego z okupowanego Sejmu, Kwiatkowski jest łącznikiem Tuska z szefem S, Niesiołowski miał przekazać reklamówkę z pieniędzmi a socjalista Palikot kazał do synów mówić "paniczu"



-- Tematem przewodnim Newsweeka jest “polski antysemityzm”: “Nowa książka, nowy film – i znowu musimy się zmierzyć z prawdą o antysemityzmie w Polsce, niegdysiejszym i całkiem dzisiejszym. Na pewno z całego serca poprą to zwolennicy polityki historycznej i obrońcy lekcji historii w polskich szkołach.”- pisze naczelny, Tomasz Lis we wstępniaku: “Chcemy dumy z Polski, to musimy przerobić rozdział „Wstyd”, chcemy być dumni z siebie, to musimy wejrzeć w rozdział „Hańba”
 
-- Newsweek cytuje badania, z których wynika, że poza drużyną narodową, Polacy będą kibicować Hiszpanii (27%), na drugim miejscu Niemcom i Włochom (po 9%).
 
-- O Stefanie Niesiołowskim pisze Michał Krzymowski “Zwierzę polityczne”- w okładce Super Expressu ze swoją podobizną przerobioną na pysk psa, Niesiołowski widzi hitlerowskiego “Sturmera”- “to wezwanie do linczu! Człowiek z taką mordą ma iść między ludzi? Przecież nic tylko wziąć i odstrzelić”- mowi polityk PO. Krzymowski przypomina 2001 rok i sprawę rzekomego kandydowania Niesiołowskiego z list PiS: “Poszło o historię z kibla. (…) W 1998 roku Niesiołowski lobbował w sprawie firmy Banpol, która chciała robić interesy z Pocztą Polską. Podobno dopadł przy pisuarze ministra łączności i próbował mu wcisnąć reklamówkę z pieniędzmi. Gdy Jarek się o tym dowiedział, powiedział, że nie chce słyszeć o Stefanie. (…) Reklamówka pieniędzy, jeszcze przy pisuarze to jakieś PiSowskie brednie- mówi Niesiołowski”. “On parlamentu potrzebuje jak tlenu”- mówi o Niesiołowskim znajomy z czasów ZChN.
 
-- Aleksandra Pawlicka o szefie NSZZ “Solidarność” Piotrze Dudzie- “Duda gracz”: “To krewki zawodnik. W młodości służył w czerwonych beretach. (…) ma prawdziwie robotnicze pochodzenie- ojciec był ślusarzem, matka salową. On sam zaczynał w Hucie Gliwice”. Z tekstu wynika, że politycznymi łącznikami Tuska z szefem S są: Krzysztof Kwiatkowski i Jerzy Borowczak oraz, że Grzegorz Schetyna w imieniu PDT miał namawiać Dudę na zawieszenie protestow na czas Euro 2012.
 
Ciekawy cytat: “Prezes PiS został wypuszczony z okupowanego Sejmu, umożliwił mu to Karol Guzikiewicz. Ale Duda miał oświadczyć:- Gdybym ja był na miejscu to Kaczyński by nie wyszedł i kropka.” oraz “Duda w czerwcu kończy 50 lat. Gdy pytam, czy zostanie wkrótce politykiem odpowiada tylko: W życiu nigdy nie mówię nigdy.”
 
-- Na okładce Uważam Rze agent Tomek- “Opowieść twardziela”, w wywiadzie z braćmi Karnowskimi Tomasz Kaczmarek opowiada o kulisach pracy w CBA, m.in o rzekomych smsach publikowanych przez Fakt: “[Fakt] opublikował kłamstwo. To nie były moje smsy. Pewnie ktoś je do redakcji podrzucił.” inny cytat “Przestępcy chronieni przez media nie mogą unikać kary, tylko dlatego, że są znani. Przestępcy mający talenty aktorskie i wpływy wśród dziennikarzy nie mogą dzięki temu uchodzić sprawiedliwości”
 
“O pewne rzeczy zapytałbym Pawła Wojtunika. Na przykład o to, co się stało ze sprawami rozpoczęetymi jeszcze za czasów jego poprzednika. Już gdy odchodziliśmy, materiał był bardzo mocny. A potem, tak to wygląda, poukręcano im łby, zamieciono pod dywan. (…) Szef, swoją postawą może dawać podwładnym do zrozumienia by nie sięgali zbyt wysoko. W mojej ocenie taka jest dzisiaj postawa kierownictwa CBA”
 
-- “Wstyd? Milczenie? Nie w Polsce. Przecież tu dawno już „Gazeta Wyborcza" wraz z innymi przybudówkami zadekretowała, że CBA to instytucja szkodliwa, upartyjniona, instrument w ręku mocy sił piekielnych (przepraszam, wyjaśniam od razu nieuświadomionym, że należy to tłumaczyć: PiS-owskich). A jeśli zadekretowała, to tak zostanie i żadne wyroki tego zmienić nie mogą. Nic dziwnego przeto, że komentarz gazetowy do skazania byłej posłanki PO ukazał się pod tytułem „Winna Sawicka, winny PiS". Jak to, ktoś zapyta, PiS? Przecież to Sawicką skazano, to ona ma pójść do więzienia, to ją na gorącym uczynku przyłapano. Gdzież to „GW" widzi winę PiS? Jaką to łapówkę i komu dali posłowie obecnej opozycji?”- komentuje naczelny Uważam Rze Paweł Lisicki reakcję na wyrok Beaty Sawickiej.
 
-- Gwiazdorzy Przemocy- tak o Niesiołowskim i Palikocie pisze Piotr Zaremba: “Nawet się specjalnie nie lubią. Ale są jak awers i rewers. To główni aktorzy w spektaklu, którego reżyserem jest Tusk. (…) Ostatnio obaj skutecznie przyćmili złe wrażenie wywołane niepopularną reformą emerytalną. Palikot- obrzucając inwektywami z trybuny sejmowej prezesa PiS. Niesiołowski- wdając się w awanturę z dziennikarką. Zapewne tylko Palikot panował nad zdarzeniami. Niesiołowski zdawał się nieść na fali.”
 
Inny cytat: “Możliwe, że mądrzejszy od swojej partii premier uważa, że do czasu trudnych reform i kłopotów, które nadchodzą, ten sposób pomagania sobie łokciami już nie pasuje. Stąd reprymenda udzielona zza granicy”
 
-- “Nikt ci nie da tyle, ile polityk obieca – to znane powiedzenie jak ulał pasuje do postępowania gabinetu Donalda Tuska. Politycy partii rządzącej przez ostatnie pięć lat złożyli Polakom setki obietnic. Zdecydowana większość z nich nie została dotrzymana. Często w miejscu zapowiadanych zmian czy reform wprowadzano rozwiązania zupełnie przeciwne.”- pisze w tekście “Rząd niezrealizowanych obietnic” Jarosław Stróżyk.
 
-- “Polska w pułapce Putina”- pisze RAZ: “Rosja na zimno rozgrywa tragedię smoleńską, manipulując opinią publiczną i polskimi politykami. A ci przyjmują role według scenariusza Kremla, jakby tej gry nie dostrzegali. Fala agresywnych emocji, wzajemnej pogardy i obelg, która po raz kolejny wezbrała w Polsce po drugiej rocznicy tragedii smoleńskiej, została cynicznie sprowokowana. Hasło powrotu do konfrontacyjnej retoryki dał swoim zwolennikom w mediach premier Tusk, używając mocnych słów podczas sejmowej debaty, ale jeśli przyjrzeć się faktom, które do tego doprowadziły, jego postępowanie okaże się tylko reakcją – łatwą do przewidzenia – na polityczną zagrywkę władz rosyjskich.”
 
 
-- Na okładce „Wprost”  Janusz Palikot w peruce. „Oto socjalista. Cała prawda o Palikocie. Była żona ujawnia jego inną twarz”.
 
-- Temat okładkowy: wywiad Michała Majewskiego i Pawła Reszki z Marią Nowińską, byłą żoną Janusza Palikota.
 
Fragmenty:
"[Kiedy Palikot przemawiał pierwszego maja] rodzina siedziała na tarasie dworku w Jabłonnie przy herbacie. Pojawiły się żarty, że zaraz tu wpadnie na czele oddziału bolszewików i zacznie nas rozkułaczać. Wiecie, czasami oglądam to, co robi i myślę, że trzeba by mu złożyć gratulacje.
- Że wszystkich wodzi za nos?
- Tak, gdyby nie to, że to jest porażające.
- Co?
- Udawanie ciągle kogoś innego.(...)"
 
"- Co jest celem: władza, przywództwo, pieniądze?
- Obłaskawianie swoich lęków."
 
" - Czy to prawda, że Palikot kazał się zwracać do waszych synów per paniczu?
- Nie chciałabym wracać do tych absurdów. Różne rzeczy się działy, gdy Janusz Palikot miał wizerunek szlachecki" 
 
"Na rozwiązanie sprawy protestujących pielęgniarek miał zawsze taki sam pomysł. Zawieźć pielęgniarki na dół do kopalni, do górników. Potem zatopić ich wszystkich i zabetonować szyby."
 
"Przez trzy lata po wyprowadzeniu się pana Palikota z Jabłonny wypłacałam zaległe pieniądze pracownikom" 
 
"Po nim nie zostaje nic trwałego. A pozycja polityczna i rozpoznawalność została wyhodowana przez dziennikarzy, którzy potrzebowali nowego pomysłu na to, jak zabawić widza"
 
"To nie jest prawda o Palikocie, tylko prawda o dziennikarzach, wyborcach. Mięsny jeż też się podoba i jest przebojem"
 
--„Nietykalna, niewytrawna” – tekst Anny Gielewskiej o Ewie Kopacz. „Ewa Kopacz to energetyczny wulkan, który pracuje od rana do nocy – mówią jej współpracownicy. Ale duża część polityków PO, którzy obserwują ją od lat, wzrusza ramionami: ona jest królową chaosu – podsumowują. I jej gabinet omijają raczej z daleka.
 
Zwłaszcza, że oprócz premiera Kopacz nie ma wsparcia w Platformie. (…) Politycy z kierownictwa narzekają na kiepską komunikację, przedłużające się głosowania i spóźnienia posiedzeń, a także na zwyczaje panujące w gabinecie Kopacz.”.
 
Jak pisze Gielewska, Kopacz liczyła na to, że dzięki fotelowi marszałka zbuduje pozycję w partii, ale jak do tej pory te próby się nie udały. Cytowany w tekście poseł PO: „Ona nigdy nie będzie wytrawnym politykiem”. Kopacz ma też cały czas bacznie przyglądać się temu co dzieje się w ministerstwie zdrowia.
 
O sytuacji z 11 maja i zdjęciu Kopacz i strofującego ją Tuska które obiegło internet ( https://300polityka.pl/300krotka/zdjecie-tuska-z-kopacz-robi-furore-w-prawicowym-necie ) Gielewska pisze: „Z naszych informacji wynika jednak, że premierowi nie chodziło o związkowców, a o nagłe zdjęcie z porządku obrad dwóch ważnych punktów, co doprowadziło do spotęgowania wrażenia sejmowego chaosu”.
 
-- „Ewa Stankiewicz - ideowa paparazzi” – tekst Cezarego Michalskiego o Stankiewicz i Niesiołowskim. Jak pisze Michalski:
 
„Jej sukces, jakim było sprowokowanie Niesiołowskiego do zachowań dziwacznych i niedopuszczalnych, tyle ma w sobie z dziennikarstwa czy z filmowej sztuki, co odwiedzenie ogrodu zoologicznego z kijem w ręku i grzmocenie tym kijem po prętach klatki, w której trzymany jest wyjątkowo emocjonalnie zdestabilizowany drapieżnik”.
 
 Konkluzja tekstu: „Oboje są tylko marionetkami Kaczyńskiego i Tuska, ofiarami emocji używanych na zimno przez obu tych politycznych liderów do zarządzania polską polityką już od siedmiu lat.”.
 
-- „Obama pogoni bankierów” – wywiad Michała Kobosko z prof. Zbigniewem Brzezińskim. Fragmenty:
 
O wyborach w USA: „Sądzę, że Obama wygra z bardzo niewielką przewagą. Nie wykluczam jednak wyniku odwrotnego – głównie ze względu na stan gospodarki.”
 
O Ukrainie: „Ukrain powinna być częścią Europy, ale nie ma żadnego sensu budowanie przyszłości na konflikcie z Rosją. Wręcz odwrotnie – Ukraina może być tym pociągiem, którym Rosja wjedzie do Europy”.
 
-- W tekście z cyklu „30 lat Wprost” Magdalena Rigamonti pisze o roku 1983: „W czerwcu przyjechał papież, w lipcu skończył się stan wojenny, w sierpniu reaktywowano festiwal w Jarocinie, a w październiku ogłoszono, że Pokojową Nagrodę Nobla otrzyma Lech Wałęsa. Taki był rok 1983”