stan gry: 07.05.2012
Stan gry po długim weekendzie: -- Ten człowiek właśnie został prezydentem Francji, panie premierze, miejskie spółki to żyła złota dla lokalnych polityków, w stolicy PO zakazuje plakatów Solidarności, 26 samochodów przypada na jednego ministra- obliczył Dz
-- Prezydent Hollande (GW), Drugi gwałt w radomskim szpitalu (Fakt), Hollande bierze Francję (Polska The Times), Telefon prezydenta był spalony (GPC), Synek Górniak trafił do szpitala (SE), Francja dla socjalisty (Rzepa)
-- Pierwsza strona GW, jak i innych gazet to apel do Senatu o zmianę nowelizacji prawa prasowego. Apel podpisało kilkudziesięciu redaktorów naczelnych gazet. Jak piszą: “Wolność słowa jest zagrożona przez projekt nowelizacji prawa prasowego rodzący się w Senacie RP.” Chodzi o wprowadzenie “odpowiedzi prasowej”, którą musiałaby publikować redakcje zamiast sprostowań.
-- “Z powodu przedłużającego się kryzysu i bolesnych cięć wydatków przez całą Europę przetacza się fala niechęci do politycznych elit. Zyskują natomiast populiści i skrajne ugrupowania, które o wszelkie kłopoty oskarżają imigrantów. W Grecji po raz pierwszy do parlamentu wejdzie partia neonazistowska Złoty Świt, która chce imigrantów zamykać w obozach pracy. We Francji, gdzie w czerwcu mają się odbyć wybory parlamentarne, rekordowo wysokie poparcie może otrzymać skrajnie prawicowy Front Narodowy Marine Le Pen. Antyimigrancka i antyeuropejska Partia Wolności Geerta Wildersa doprowadziła w kwietniu do upadku rządu w Holandii.” - piszą na jedynce Rzepy Anna Słojewska i Wojciech Lorenz
-- Hollande dziedziczy osłabioną Francję- pisze w komentarzu w Rzepie Marek Magierowski: “Sarkozy przegrał m.in. z powodu swojego nadzwyczajnego, politycznego ADHD. Negocjował rozejm w Gruzji, obalał dyktatorów, ratował Europę przed bankructwem, chciał naprawiać kapitalizm. Wierzył, że Francuzi docenią to zaangażowanie, że raz jeszcze zagłosują na swojego Supermana. Przeliczył się – być może dlatego, że częściej rozmawiał z Angelą Merkel niż ze swoimi rodakami. (...) Jego [Hollande'a] skrajnie lewicowy program gospodarczy przyprawia o dreszcze ekonomistów, lecz historia pokazuje, że nawet lewica, gdy dochodzi do władzy, mądrzeje i powstrzymuje się przed szaleńczymi krokami. (...)”
-- Magierowski o kontekście polskim: “Co ten wybór oznacza dla Polski? Niewiele. W polityce zagranicznej Francja realizuje swoje priorytety niezależnie od tego, czy w Pałacu Elizejskim zasiada Mitterrand, Chirac czy Hollande. Tak czy inaczej, warto te priorytety poznać. Donald Tusk stracił tę szansę, kiedy postanowił nie spotykać się z Hollandem podczas jego wizyty w Warszawie. Ten człowiek właśnie został prezydentem Francji, panie premierze.”
-- “Dotychczas się nie wyróżniał, był raczej pośrednikiem między różnymi frakcjami w partii. Twierdzi, że jego prezydentura będzie normalna. Tyle, że przywódca to nie jest człowiek przeciętny, a Hollande emanuje przeciętnością. Może się jeszcze okazać dobrym prezydentem, choć jestem sceptyczny, czy uda mu się narzucić sfrustrowanej, odwróconej ku przeszłości Francji opowieść o Francji, która nadal ma sens (...) - prof. Aleksander Smolar w wywiadzie dla GW o Hollande.
-- Wybór Hollande’a może się okazać dla Polski dobrą wiadomością - pisze w komentarzu Jarosław Kurski na pierwszej stronie GW. “Warszawa była jedną z nielicznych stolic, które odwiedził podczas kampanii, a prezydent Komorowski - jedną z nielicznych głów państwa, które się z nim spotkały. To o niczym nie przesądza, ale stwarza dobry klimat do mocniejszej współpracy Polski i Francji w UE”.
-- W DGP, w komentarzu: “Europa wchodzi od dzisiaj na nową ścieżkę. Pytanie tylko, czy nie będzie to ślepa uliczka” Jędrzej Bielecki pisze: “Realizm w południowej Europie trwał krótko. Co prawda od kilku miesięcy ambitne reformy strukturalne wciąż wdrażają premierzy Włoch Mario Monti i Hiszpanii Mariano Rajoy. Wczoraj jednak wyborcy zarówno we Francji, jak i w Grecji uznali, że polityka zaciskania pasa musi się skończyć, zanim jeszcze zaczęła przynosić owoce.”
-- “Minister zdrowia nie płaci” - w GW tekst o problemach z wynagrodzeniem dla ekspertów zasiadających w Radzie Przejrzystości, która opiniuje leki do refundacji. “Jesteśmy lekceważeni przez ministra zdrowia. Od lutego nie dostaliśmy nic za naszą pracę, osoby spoza Warszawy wręcz do niej dopłacają. Nie możemy pozwolić, by dłużej nas tak traktowano” - mówi GW jeden z członków Rady. “Dziś na posiedzeniu Rady ma paść propozycja, by zawiesić jej dalsze prace. Do czasu aż minister zdrowia wreszcie wyda rozporządzenie o wynagrodzeniu dla ekspertów”. Zawieszenie prac Rady oznaczałoby refundacyjny paraliż - pisze GW. Brak rozporządzenia ma być wynikim tarć między Ministerstwem Zdrowia a Ministerstwem Finansów. “Minister zdrowia zaproponował, by szef Rady otrzymywał za każde posiedzenie 3 tys. zł, jego zastępca 2,7 tys, a pozostali - po 2,5 tys. zł. W Ministerstwie Finansów uznano, że to za dużo i że wystarczy po 750 zł”.
-- Miejskie spółki to żyła złota: “Dzięki zasiadaniu w radach nadzorczych przedstawiciele lokalnych władz dorabiają duże pieniądze. W samorządach zazwyczaj najlepiej zarabiają wcale nie prezydenci miast, ale najbliżsi współpracownicy: wiceprezydenci, skarbnicy czy sekretarze – wynika z oświadczeń majątkowych, jakie opublikowały niektóre miasta, oraz z danych, do których udało się dotrzeć "Rz". (...) A że w radach można zarobić znacznie więcej, pokazuje przykład Andrzeja Bojanowskiego, wiceprezydenta Gdańska. Na ponad 300 tys. zł, jakie zarobił w 2011 r., pensja wiceprezydenta – 185 tys. zł – stanowiła tylko nieco ponad 60 proc. Reszta to dochody za nadzorowanie Międzynarodowych Targów Gdańskich (46,5 tys. zł) oraz Biura Inwestycji Euro 2012 (za ponad 70 tys. zł). Bojanowski, mimo że w 2011 r. odłożył ponad 390 tys. zł, to z kasy urzędu zaciągnął pożyczkę mieszkaniową (10 tys. zł) oraz skorzystał z kasy zapomogowo-pożyczkowej (4 tys. zł). (...) W Krakowie i Białymstoku urzędnicy z zasady nie zasiadają w radach nadzorczych spółek miejskich. – To wyjątkowe sytuacje, podyktowane być może szlachetnym podejściem, a być może tym, że konfitury rozdziela się w inny sposób – mówi dr Jarosław Flis, politolog z UJ.”- pisze Rzepa
-- W GW rozmowa z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem. Fragmenty: “Chyba nigdy tak służby specjalne nie wiedziały tak dużo o korupcji w branży IT. To nie opinia, to fakt. Do tego, dotykając przeszłości, mamy też do czynienia z projektami obecnie realizowanymi, co jest nietypowe w działalności służby antykorupcyjnej”.
O przyczynach korupcji w branży IT:”Bo państwo chciało się szybko modernizować. Pojawiły się duże pieniądze, a z nimi pokusa zarobienia jeszcze większych”.
-- Szlaban na plakaty „S”: “Miejska spółka w rządzonej przez PO Warszawie odmówiła powieszenia antyrządowych plakatów związku. NSZZ „Solidarność" ma problem z rozwieszeniem w stolicy plakatów z wizerunkiem posłów, którzy głosowali przeciwko referendum emerytalnemu. Warexpo – należący do miasta właściciel słupów ogłoszeniowych w Warszawie – mimo wcześniej podpisanej umowy, zdecydował, że nie powiesi skierowanych przeciwko rządowi plakatów. Oficjalny powód? Spółka ma wątpliwości co do ich treści.”- pisze Rzepa
-- Co się dzieje z demokracją? - Jacek Żakowski w komentarzu w GW krytykuje Aleksandra Kwaśniewskiego za to, co były prezydent powiedział w wywiadzie dla GW. Jeden z zarzutów: “Najpierw były prezydent przyznaje nareszcie, że w Polsce były tajne więzienia CIA i że o nich wiedział. Ale nie czuje się odpowiedzialny za to, co się w nich działo, bo nie widzi różnicy między prezydentem państwa a dyrektorem hotelu. Dyrektora nikt przecież nie oskarży, gdy ktoś brutalnie potraktuje więźnia w pokoju hotelowym.” Jak pisze Żakowski: ”Znam Aleksandra Kwaśniewskiego od lat. Szanuję jego inteligencję oraz dokonania. Ale takiego go dotychczas nie znałem. I było mi z tym lepiej.”
-- O pomyśle referendum ws pakietu klimatycznego pisze Igor Janke na opiniach Rzepy: “Oczywiście politycy PiS i Solidarnej Polski mają rację, że pakiet klimatyczny jest dla naszej gospodarki niekorzystny. Ceny energii będą musiały w pewnym momencie mocno pójść w górę, a to odbije się na kieszeniach milionów Polaków i na konkurencyjności polskiej gospodarki. W najbliższych latach jeszcze tego nie odczujemy, bo wynegocjowaliśmy i tak niezłe warunki przejściowe. To oczywiście za parę lat się skończy, ale polska energetyka ma czas na przystosowanie się do nowej sytuacji. Trzeba go dobrze wykorzystać, ale w tej sprawie mówimy i robimy stanowczo za mało. Przydałby się silny, merytoryczny nacisk opozycji.”
-- O “Wariantach Julii, wariantach Ukrainy” pisze Paweł Kowal w Rzeczpospolitej: “Pozytywny plan minimum w sprawie Tymoszenko to przeniesienie jej do kijowskiego więzienia, zgoda władz na jej normalne kontakty ze światem i kuracja pod okiem zagranicznych lekarzy” - pisze europoseł.
“W ciągu ostatniego tygodnia zdarzyło się wiele nowego: sojusznicy w UE podejmowali kluczowe decyzje dotyczące naszego sąsiada bez Polski, podobną wymowę ma decyzja Komisji Europejskiej w sprawie bojkotu: KE nie ma kompetencji, by podejmować tak zasadnicze decyzje w polityce zewnętrznej UE bez Polski, a ze sprawą mistrzostw po prostu nie ma związku. Jeśli do tego dodać, że największa partia opozycyjna ten tryb działania wsparła, to mamy poważną awarię polskiej polityki zagranicznej, europejskiej i niedobry precedens. Łatwo się rzuca na wiatr pomysły w Brukseli, ale nam chodzi o sąsiada, 535 km granicy, mnóstwo interesów, trudnych historycznych spraw, polską mniejszość... Warianty Julii i związane z nimi konsekwencje dla Ukrainy przekładają się na konkretne konsekwencje dla Polski: kwestia naszej polityki wobec Ukrainy za zgodą polskich polityków staje się przedmiotem niekontrolowanej rozgrywki.”- konkluduje Kowal.
-- Mirosław Czech w GW pisze w komentarzu “Los Ukrainy spleciony z losem Tymoszenko”:
“Polityka ukraińska w coraz większym stopniu staje się zakładnikiem losu Tymoszenko. Była premier cierpi, lecz ani myśli o emigracji. Chce powrócić do polityki i ten powrót przygotowuje. Z więzienia wymusiła połączenie przed wyborami własnej partii i stronnictwa Arsenija Jaceniuka, byłego przewodniczącego parlamentu. (...) Ukraina nie jest czarną dziurą i nie jest też Rosją. Ma potencjał i wciąż duże możliwości, by stać się częścią zjednoczonej Europy. Warunek konieczny to przestrzeganie praw człowieka i standardów demokratycznych. Tylko tyle i aż tyle.” Więcej- link
-- “Tak się wożą ministrowie. 26 samochodów na jeden resort”- pisze Dziennik: “Średni koszt nowego auta w Polsce to 80 tys. zł. Ale rząd woli pojazdy za prawie 130 tys. zł. Ministerstwa i urzędy wojewódzkie nie zważają na kryzys i kupują nowe samochody służbowe. Na jednego wojewodę przypada już 17 samochodów, a na ministra aż 26. Łącznie na nową flotę co roku urzędnicy wydają średnio 4 mln zł. To tylko dane z 30 urzędów spośród 2,3 tys. jednostek administracji rządowej, w których jest od kilku do nawet kilkudziesięciu aut służbowych. (...) Liderem w wykorzystaniu samochodów służbowych jest MON – 85 aut. Potem MSZ – 60. To ostatnie tłumaczy się, że samochody otrzymało z placówek dyplomatycznych.”
-- Rosjanie włamali się do prezydenckiego telefonu - Fakt na całą stronę pisze o sprawie ujawnionej przez Nasz Dziennik. Tytuł w Super Expressie: “Rosjanie majstrowali przy telefonie prezydenta”
-- W GPC na jedynce tekst: “Telefon prezydenta był spalony”. “Prezydent Lech Kaczyński, lecąc do Katynia miał przy sobie dwa telefony. Aparat, z którego na terenie Rosji odsłuchano pocztę głosową, był spalony. Drugi, który został przekazany rodzinie, także był poważnie uszkodzony - wynika z dokumentów, do których dotarła GPC”
-- “Nikt nie pilnował telefonów genarałów - pisze GPC. “Telefon śp. Lecha Kaczyńskiego przez ponad dobę po katastrofie znajdował się w rękach rosyjskich i był kilkakrotnie włączany. Wszystko wskazuje na to, że podobny los spotkał aparaty Blackberry należące do obecnej na pokładzie Tu-154M generalicji. Za pośrednictwem tych aparatów można było uzyskać dostęp do dokumentacji wojskowej. “
-- Nasz Dziennik pisze w tekście “Skandal kwalifikacji” : “Nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości po skandalu kwalifikacji czynu i umorzenia śledztwa dotyczącego uruchamiania telefonu prezydenta Lecha Kaczyńskiego po katastrofie na Siewiernym chce opozycja. Jutro na ręce Ryszarda Kalisza (SLD), przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, wpłynie wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia komisji w sprawie manipulacji przy telefonie Lecha Kaczyńskiego, do której doszło na terenie Federacji Rosyjskiej. Złoży go Stanisław Piotrowicz (PiS), wiceszef komisji”
-- TVP Info z nowym studiem i oprawą- informują wirtualnemedia.pl: “od dziś TVP Info nadaje swój program z odświeżonego studia i ma nową oprawę graficzną. Remont newsroomu TVP Info prowadzony był w miniony weekend. Odświeżona została jego scenografia, w której dominującym kolorem jest biel z delikatnymi, czerwonymi detalami. Powiększona została przestrzeń studia i zamontowano w nim nowy stół prezenterski.”
-- Tabloidowo: Donald Tusk- przez Polaków traci włosy- tytuł w Super Expressie.
-- Tabloidowo: “Minister Mucha jak Marilyn Monroe”. Fakt publikuje zdjęcie Muchy z komentarzem. “Ale powiało! Sukienka pani minister podniosła się nad kolana”.
-- “Absurd i straszne dziadostwo”- pisze o Koko Euro Spoko Jan Pietrzak w Superaku.
-- 700 tysięcy rocznie kosztuje podatnika 10-osobowy gabinet polityczny Michała Boniego- pisze Super Express
-- 7 maja 1977 – W krakowskiej kamienicy przy ul. Szewskiej 7 znaleziono ciało Stanisława Pyjasa
-- Pogoda wg Lotniska Chipna na FB: “Prognoza na poniedziałek 7 maja. Dzień zapowiada się pochmurnie i chłodno. Temperatura będzie oscylować w granicach 6 - 12°C. Do południa będą występować opady. Wiatr północny wiejący z prędkością do 13 km/h. Ciśnienie na poziomie 1001 hPa”
live
3 godz.
84 min.
Czarnek: Bezwzględnie należy skończyć z aresztami wydobywczymi
2 godz.
"Katastrofa, totalny upadek". Błaszczak: Ceny paliw należało obniżyć od soboty, a nie od wtorku
2 godz.
Czarnek: Tusk to drożyzna. Polacy chcą normalności i interwencji państwa w sytuacji kryzysowej
2 godz.
Błaszczak: Przestrzegam przed Braunem. Oddanie na niego głosu oznacza władzę dla Tuska
3 godz.
Zerowy VAT na żywność. Czarnek składa projekt i chce nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu
3 godz.
„Po raz kolejny prezes Kaczyński wiedział, co robi” — Błaszczak o ''efekcie Czarnka''
3 godz.
Czy PiS może poprzeć projekt PSL ws. SAFE 0%? Błaszczak: Jeżeli będzie tożsamy z projektem prezydenta, to tak
3 godz.
„Rządzący zmarnowali szansę, uzależniając nas od UE” — Błaszczak tłumaczy zmianę zdania ws. SAFE
3 godz.
Błaszczak: Zwycięstwo Orbána jest w interesie Polski
stan gry
Res Furtura: Temat pedofilii w Kłodzku to największy kryzys wizerunkowy koalicji od 15 października, Kolanko: Nawrocki już wprost odciąga ruch MAGA od Rosji
stan gry
dzisiaj
Szubartowicz: Nawrocki gra w wielką grę o ustrój prezydencki, Szefernaker: Nawrocki został wybrany po to, by prowadzić państwo, wyznaczać kierunek
stan gry
28.03.2026
Onet o sondażu: Nowacka bezapelacyjnie najgorszym ministrem, Pół miliona wyświetleń Kanału zero o Kłodzku w 20 godzin
stan gry
27.03.2026
Flieger: Konfederacja staje się nowym centrum, w tym sensie, że adresuje problemy prowinicji, Kalukin: Czarnek będzie oceniany za dobicie do 35%, Fatalny wynik von der Leyen w zaufaniu
stan gry
26.03.2026
Kondzińska/ Szpala: Koalicjanci sceptyczni wobec gry PSL z Pałacem, Cylka w GW: Kobiety na marginesie we władzach KO
stan gry
25.03.2026
Balczun o możliwych interwencjach ws paliw, Meller: W Zerze było więcej wolności niż np. w TVN24, Korcz w GW: Raczej będzie weto ws PiP i B2B
stan gry
24.03.2026