stan gry: 06.05.2012

Stan gry -- najciekawsze rzeczy z jutrzejszych tygodników

Łukasz Mężyk



Uważam rze
 
-- temat okładkowy: Władza niszczy TVP - na rycinie Braun, Tusk, Komorowski, Dworak i Śledzińska-Katarasińska z podpisem Krajowa Rada Likwidacji Telewizji Publicznej.
 
-- „Tajne rozmowy Tuska z Putinem” - opisuje Marek Pyza: „Aby lepiej zrozumieć to, co stało się przed dwoma laty w tragiczny sobotni poranek w Smoleńsku, a zwłaszcza to, jak i dlaczego tak działały Polska oraz Rosja po 10 kwietnia, nieocenione byłoby poznanie przebiegu rozmów najważniejszych ludzi w obu krajach. 16 grudnia ubiegłego roku aplikant radcowski Piotr Grodecki poszedł tym tropem i postanowił dowiedzieć się, jak wyglądały rozmowy Donalda Tuska z Władimirem Putinem. Występując jako zwykły obywatel i powołując się na ustawę o dostępie do informacji publicznej, zwrócił się do szefa polskiego rządu o udostępnienie wykazu wszystkich rozmów telefonicznych obu premierów między 1 października 2009 r. a 12 grudnia 2011 r. wraz z podaniem dat dziennych i godzin połączeń. Poprosił również o kserokopie stenogramów i protokołów tych rozmów, a także ich zapisy dźwiękowe. (...) W 2010 Donald Tusk osiem razy rozmawiał telefonicznie z Władimirem Putinem. Z czterech konwersacji sporządzono notatki, ale zostały utajnione. Dwie kolejne są jawne, ale KPRM nie chce ich udostępnić. PO rozmowach z 10 kwietnia nie ma śladu”.
 
-- „Jarosław Kaczyński ma moralne prawo wzywać do bojkotu, gdyż wcześniej wielokrotnie piętnował łamanie praw człowieka w Rosji. Do startu Euro 2012 został raptem miesiąc – to niewiele czasu, żeby coś uzyskać, ale próbować trzeba” - mówi braciom Karnowskim Ryszard Czarnecki z PiS. Tytuł wywiadu: „Gdy chcą coś załatwić u nas, dzwonią do Berlina”.
 
-- „Dzisiejszy Donald Tusk jest marną kopią Tuska z pierwszego okresu swoich rządów. Triumfującego lidera, odpornego w sposób niemal nadludzki na wszelkie blamaże i zarzuty, zastąpił wypalony polityk, wygłaszający z mównicy sejmowej groteskowe przemówienia, przeczące nawet najbardziej oczywistym faktom i grożący nawet nie wiadomo komu. Opozycji? Obywatelom nie dość zakochanym w najsłuszniejszej partii?” - pisze Łukasz Warzecha:  „Alternatywny kandydat czeka, schowany nieco w cieniu. Wie, że nie ma sensu zaczynać buntu, dopóki nie wyczuje, że zebrała się wystarczająca masa krytyczna niepokojów, pretensji, żalów i niezadowolenia. Wygląda na to, że jesteśmy zaskakująco blisko tej granicy”.
 
-- „Nastepne wybory wygra nie ten, kto pokaże sztucznego penisa, ale ten, kto pokaże recepty na kryzys” - pisze Dorota Gawryluk.
 
-- „Hanka Korkowiak - to nowy pseudonim, który warszawska PO obmyśliła dla prezydent stolicy.” - pisze Piotr Gursztyn, plotkując, że HGW obwieściła, że nie zamierza się ubiegać o następną kadencję w Warszawie i na swojego następce szykuje Jacka Wojciechowicza. Pisze także, że posłanka Jadwiga Wiśniewska zajęła miejsce Jolanty Szczypińskiej, jako przybocznej prezesa PiS.
 
-- UPADEK TVP: „Telewizja publiczna umiera, ale nikt nie spieszy jej na ratunek. Lekarze umywają ręce, ordynator odłączył kroplówkę. Czas na reanimację lub kartę zgonu. TVP umiera na oczach swoich widzów. Jeszcze włączą „Wiadomości", „Teleexpress", „Panoramę", „M jak Miłość", ale przecież wyniki badań oglądalności oraz kondycja finansowa spółki TVP nie pozostawiają złudzeń. Bez natychmiastowej reanimacji, a pewnie i wycięcia niektórych organów, pacjent nie dożyje poranka. Dziwnym trafem zapaść zaczęła się dokładnie wtedy, gdy Polacy usłyszeli, że abonament telewizyjny to haracz, który za chwilę zostanie zniesiony. Ruszyła lawina, w ciągu kilku lat wpływy z abonamentu, który miał finansować programy odróżniające telewizję publiczną od kanałów komercyjnych nastawionych (przynajmniej teoretycznie) na czysty zysk, zmalały o ponad połowę. W roku 2007 telewidzowie wrzucili do kasy 515 mln zł, w 2011 – już tylko 205 mln. Mimo gwałtownych cięć i redukcji wydatków, etatów oraz nowych projektów ubiegły rok TVP zamknęła stratą w wysokości 88 mln zł.” - pisze Krzysztof Fausette.
 
-- „To będzie sądny rok dla telewizji publicznej. Co do tego wątpliwości nie ma nikt. Ani pracownicy, ani eksperci, ani politycy, ani nawet zarząd firmy. W  tak złej sytuacji telewizja publiczna dawno jeszcze nie była. Gigantyczne straty finansowe, najniższe w historii wpływy z abonamentu, spadek udziału w rynku głównych anten – TVP1 i TVP2, a co za tym idzie – spadek przychodów z reklam, kolejne nietrafione produkcje seriali i programów, niezrozumiałe decyzje kierownictwa – wszystko to razem sprawia, że przyszłość publicznego nadawcy rysuje się dziś w czarnych barwach.” - pisze Kamila Baranowska.
 
Newsweek
 
-- temat okładkowy: Narodziny ojca Polaka- zdjęcie Macieja Knapika z dziećmi.
 
-- APETYT GOWINA „Tusk myślał, że spacyfikuje Gowina, czyniąc go ministrem sprawiedliwości. Że Gowin w rządzie, to Gowin lojalny, nie będzie uprawiał żadnych gierek. Stało się dokładnie odwrotnie - mówi krakowski poseł.”- pisze Aleksandra Pawlicka w Newsweeku: „Gowin wierzy, że kiedy słupki sondażowe Tuska spadną, to jego automatycznie wzrosną”. Pawlicka cytuje posła PO: „Nie jest mu obce myślenie, że Lech Kaczyński swój trymufalny pochód do prezydentury także zaczynał od prezydentury”. „ Nowa wersja POPiS, partii konserwatywnej z liberalną twarzą może być strzałem w dziesiątkę”.
 
-- Tomasz Lis we wstępniaku: „Debata [we Francji] trwa dwie i pół godziny, obaj rywale są w pełni sił umysłowych- nic nie wskazuje na to, by jeden z nich prowadził kampanię na proszkach, żeby zaraz po wyborach stwierdził, że nie zgadza się z tym, co mówił. Pytania zadaje dwójka dziennikarzy. Nikt nie nazywa ich zdrajcami i zaprzańcami z reżimowych mediów. W debacie pada kilkadziesiąt pytań, ale nikt nie ma wrażenia, że pani redaktor zamiast pytać, atakuje jednego z kandydatów, a drugiemu podrzuca pytania, które on najwyraźniej już zna (…)”.
 
-- Rafal Kalukin o Wiesławie Chrzanowskim: „Przejdzie do historii jako jedna z najpiękniejszych twarzy nie do końca pięknej ideologii. Dużo to, czy mało? (…) Polerował jasne strony endecji i unikał przesadnej gorliwości w odcinaniu się od ciemnych”.
 
-- „Dla TOK FM była tym, kim Adam Michnik dla Wyborczej” - to fragment tekstu Renaty Kim o Ewie Wanat.
 
-- „Danuta Wałęsa chciała wyjść z cienia męża, ale przesadziła. I teraz państwo Wałęsowie zamieniają życie w reality show” - pisze Violetta Oźminkowski.
 
-- Pampers ochroniarz: „31 sierpnia 1982 w Gdańsku, koło kościoła Elżbietanek, Adam Pawłowicz, student polonistyki, wychylał się zza muru i kostkami bruku rzucał w milicjantów rozpędzających opozycyjną manifestację. Może rzucał w swoich przyszłych pracownikow” - pisze w tekscie o Adamie Pawłowiczu, dziś prezesie firmy ochroniarskiej Konsalnet, Radosław Omachel.
 
Wprost
 
-- temat okładkowy: Wielka wojna o Julię. Michał Majewski i Paweł Reszka opisują dyplomatyczne gry wokół Julii Tymoszenko. Cel Niemiec: blokada rozszerzenia UE o duże kraje, takie jak Ukraina. Wyjazd Tymoszenko na leczenie do Niemiec miałby spowodować walkę o władze w  pomarańczowej opozycji. Jak mówi cytowany w tekście polski dyplomata: „Następnym krokiem byłoby zakwestionowanie przez Niemcy prawidłowości jesiennych wyborów na Ukrainie. To trwale zamknęłoby rozmowy o stowarzyszeniu Kijowa z Unią.(…) Według naszego rozmówcy strategia Berlina jest bardzo niekorzystna dla interesów Polski. Doprowadzi do wyhodowania drugiego Aleksandra Łukaszenki tuż za naszą wschodnią granicą”. Jak konkludują autorzy: „Jakkolwiek  na to nie patrzeć, piłkarskie święto, które miało być jeszcze ukoronowaniem naszej polityki na Wschodzie, zostało już zepsute”.
 
-- We Wprost wywiad Michała Majewskiego i Pawła Reszki z Adamem Rotfeldem „Ultimatum dla Ukrainy”.
 
Fragmenty:
 
„Toczą się intensywne rozmowy Ukrainy z ważnymi państwami Unii w tym z Polską. Myślę, że Janukowycz ma czas do połowy mają na podjęcie istotnych decyzji. Jeśli to zrobi, nastąpi poważny, pozytywny zwrot w stosunkach Bruksela-Kijów. Ukraina ma wielu przyjaciół, ale nawet u przyjaciół tolerancja ma granicę”.
 
O więzieniach CIA w kontekście relacji z USA: „Dziś już nie wykluczam, by te ośrodki były. Wykluczam natomiast, by ktokolwiek w Polsce wiedział, co Amerykanie tam robią. (…) Być może Amerykanie poprosili o udostępnienie ośrodka. Jednak nie wierzę, że ktoś z Polaków wiedział, iż chcą tam kogoś więzić”.
 
Relacje z Rosją i Lech Kaczyński: „Powiem tak – w 1989 r. polskie zwrotnice zostały przestawione z kierunku Wschód na kierunek Zachód. To wymagało, by każda kolejna ekipa rządząca miała poczucie odpowiedzialności i przekazywała fundamentalne sprawy zagraniczne swoim następcom, jak pałeczkę w sztafecie. Lech Kaczyński jako ogniwo w tej sztafecie wykazał polityczną dojrzałość męża stanu”.
 
-- „Politycy, wróćcie na Majdan” - wstępniak Michała Kobosko o sytuacji na Ukrainie: „Polskie władze nabrały wody w usta w sprawie, która nie jest ani daleka, ani obca. A przecież jest wiele narzędzi, których można użyć, by doprowadzić do szybkiego uwolnienia Julii Tymoszenko. (…) Zachęcając innych do bojkotu, Niemcy testują własną siłę w Europie, zarazem próbują wypchnąć Wiktora Janukowycza z Europy. W przypadku Ukrainy może to oznaczać tylko jedno: wciąganie kraju w objęcia Rosji. Dla nas byłoby to fatalne.” Kobosko pisze: „Polscy politycy powinni piętnować postępowanie prezydenta Ukrainy najgłośniej w Europie."
 
-- „Lewe oblicze.” Anna Gielewska pisze o sytuacji na lewicy i konflikcie SLD-Palikot. Cytowany ważny polityk Sojuszu: „Palikot dobrze wie, że dopiero, kiedy rozwali Millera, będzie mógł stanąć na czele lewicy. Dlatego pokazuje, że z pozostałymi chce współpracować". Cytowany w tekście Miller mówi: „– Nie będzie żadnego zjednoczenia, który raz ja już to pani powtarzam".
 
-- Dorota Mierzejewska, w tekście „Nieuleczalnie chora ustawa” pisze: „Na nowej ustawie refundacyjnej mieli zyskać pacjenci i szpitale. Na razie zyskał tylko NFZ. Pozornie, bo za absurdy ustawy Fundusz i tak kiedyś zapłaci. Tylko z opóźnieniem. My płacimy już teraz.” W tekście opisuje historie pacjentów, który terapia jest utrudniania czy wręcz uniemożliwiana przez rozwiązania wprowadzone w nowej ustawie refundacyjnej. „Mecenas Paulina Kieszkowska-Knapik uważa, że ustawa stawia lekarza w konflikcie z pacjentem. – Wynika z niej osobista, finansowa odpowiedzialność lekarza za refundację. Już nie NFZ”.
 
- Paweł Dobrowolski, prezes FOR, krytykuje w komentarzu „Zakazana e-zrzutka” postawę PO w sprawie crowdfoudingu, czyli zbieraniu pieniędzy za pomocą internetu na różnego rodzaju projekty, od biznesowych po naukowe. Crowdfounding jest nielegalny na podstawie ustawy o zbiórkach publicznych z 1933 r. „Jej rzeczywistym celem było ograniczenie dostępu ludowców, lewicy i komunistów do środków zbieranych w ramach akcji społecznych. Przyznam, że nie rozumiem dlaczego Platforma ponoć Obywatelska tak zacięcie broni prawa władzy do decydowania o tym, na co obywatele mogą darować swoje pieniądze”.
 
-- „Głupi pomysł”. Kamili Durczok w komentarzu we Wprost pisze o pomyśle bojkotu Euro: „(…) warto przypomnieć, że te mistrzostwa są dla ludzi. Politycy chcą się wyłącznie ogrzać w blasku gigantycznego widowiska. Więc jak chcą bojkotu, to niech zostają w domu. Niech mecze oglądają w telewizji. (…) Niech się po prostu raz nie pchają tam, gdzie ich nikt nie chce”.
 
-- „Można mieć sukces, robić karierę, a jednocześnie wiedzieć, że są takie momenty, kiedy trzeba poszukać czegoś innego.” - Ewa Wanat w rozmowie z Piotrem Najsztubem.  
 

Łukasz Mężyk