stan gry: 28.04.2012

Stan gry na początek długiego weekendu: Olejniczak jada z Palikotem, konserwa mrozi Tuska, skwaszona lewica idzie donikąd, faktury Marcinkiewicza hitem tabloidów, urodziny Kręciny

Łukasz Mężyk



- Jedynki: Wykształceni? Niestety, tylko Wam się zdaje (GW), Świat jada po polsku (RZ), Kiełbasa grozy (Fakt), Agitacja zamiast nauki (GPC), “Kolejny skandal z autostradą A2- Dostał 64 tysiące a my nic! [o Marcinkiewiczu] (SE),
 
-- Skwaszona lewica idzie donikąd- analizuje w Rzepie Eliza Olczyk- cytaty:  “SLD to jest dziś zupełnie inna partia niż jeszcze za czasów rządów Grzegorza Napieralskiego. Nie da się nią sterować ani narzucać jej poglądów.(...) Zieloni 2004 wahają się, czy przyjść na kongres [Ruchu Palikota]. – Ruch Palikota chętnie podejmuje zielone tematy – mówi Agnieszka Grzybek, liderka partii. – Ale dla nas ważne są też sprawy socjalne, a klub Palikota wstrzymał się w głosowaniu nad referendum w sprawie emerytur. Poza tym głosował obok PO przeciwko przesłaniu do komisji projektu SLD o wprowadzeniu podatku od transakcji finansowych. Agnieszka Grzybek zaznacza, że nawet rządzące PSL poparło projekt SLD. – A to niestety rodzi podejrzenia, że Palikot rzeczywiście może być przybudówką Platformy Obywatelskiej – mówi.”
 
-- Komentarz na pierwszej stronie GW. Marke Beylin zadaje pytanie “Po co komu dziś lewica?”. Jak pisze, w Europie pogrążone w kryzysie jest do wykonania wielka praca - redefinicja tego czym jest dobre społeczeństwo i godne życie “W Polsce w tę stronę zmierza Jerzy Hausner, ale jego raport o tym, jak zmieniać Polskę, wszystkie partie solidarnie zlekceważyły. A ślepy sprzeciw SLD wobec reformy emerytalnej czy hasło Palikota "Zero bezrobocia" to tylko marne populistyczne ersatze mające zasłonić myślową pustkę tych ugrupowań.”
 
-- Palikot werbuje Olejniczaka- w Superaku zdjęcie jak Palikot i Olejniczak wychodzą z restauracji, gdzie zjedli obiad. - Nie zamierzam opuszczać SLD- mówi Olejniczak.
 
-- Konserwa mrozi Tuska - tekst Renaty Grochal w “Magazynie Świątecznym GW” o grupie konserwatystów w PO. Jak pisze: “Konserwatywna grupa w PO urosła w siłę. Na zamknięta spotkania na posiedzeniach Sejmu regularnie zaczął przychodzić minister finansów Jacek Rostowski - zagorzały przciwnik in vitro. Ostatnio udało się zaprosić nawet Radosława Sikorskiego, który stroni od partyjnych nasiadówek., bo nie chce mieszać się w wewnetrzne rozgrywki.” Konserwatysta z PO mówi: “Posłowie z lewego skrzydła zaczynają umizgiwać się do Palikota. Gdy zobaczyłem w Wielki Piątek kolegów zapowiadających ustawy o in vitro i związkach partnerskich, uznałem że nie możemy dłużej się temu przyglądać. Czas działać”. Jak pisze Grochal, grupa konserwatywnych parlamentarzystów nie jest spójna, a niektorzy uznają Gowina za uzurpatora. “Nie można mu ufać. Karierowicz, zdolny poświęcić wszelkie wartości” - mówi w tekście polityk będący człowiekiem Ireneusza Rasia. Czy Gowin stworzy własną partię albo przejdzie do PiS. “Posądzam jednak posła Gowina o rozum” - mówi posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska.
 
-- “Władze Platformy najwyraźniej pogodziły się z powstaniem frakcji konserwatywnej. To pierwszy i na razie jedyny sukces posłów z prawego skrzydła PO”- analizuje w Rzepie Michał Szułdrzyński: “Nastroje, z jakimi platformerscy konserwatyści przyszli na czwartkowe spotkanie z szefem Klubu Parlamentarnego PO Rafałem Grupińskim, dobrze opisuje anegdota o wystąpieniu Johna Abrahama Godsona. – Czuję się w Platformie dyskryminowaną mniejszością – miał zacząć, wywołując konsternację. – Nie ze względu na kolor skóry, ale na swe konserwatywne poglądy. – To było spotkanie zamknięte – ucina Godson pytany przez nas, dlaczego czuje się dyskryminowany. – Mogę jednak powiedzieć, że satysfakcjonują mnie jego ustalenia. (...) Konserwatyści mówią o sukcesie. Bo choć w spotkaniu wzięło udział mniej niż  40 posłów, to obecne były tak ważne postacie jak ministrowie finansów Jacek Rostowski i sprawiedliwości Jarosław Gowin, wiceszef MON Czesław Mroczek, była minister ds. równego traktowania Elżbieta Radziszewska czy inicjator spotkania Marek Biernacki.(...) Choć więc konserwatywni posłowie nie mogą być pewni, że jakiekolwiek ich postulaty zostaną uwzględnione, to po czwartkowym spotkaniu mogą czuć satysfakcję. Osobne spotkanie z szefem Klubu PO oznacza, że władze Platformy zalegalizowały niejako istnienie konserwatywnej frakcji. Uzyskanie podmiotowości daje im przewagę nad wciąż niezdefiniowaną frakcją lewicową w walce o głosy bardziej umiarkowanych posłów PO.”
 
-- Ważny fragment analizy Andrzeja Talagi w Rzepie na temat efektów wizyty premiera Chin: “Polska także była celem makro. Nie chodzi jednak o know-how, ale pośrednictwo w ekspansji regionalnej. Dotychczas to Węgry były gospodarczym węzłem Chin w Europie Środkowej, ale przestały być atrakcyjne. Są za małe, z marnym ich potencjałem gospodarczym, wreszcie skonfliktowały się z UE i MFW, a Pekin potrzebuje partnera solidnego, z dobrymi notowaniami w Unii i zdrową gospodarką. Pod względem jej rozmiaru Polska jest jedynym liczącym się rynkiem Nowej Europy. Za pośrednictwo dostaniemy inwestycje, Chińczycy interesują się choćby prywatyzacją naszego sektora energetycznego. Kiedyś jednak będziemy musieli dać coś w zamian. Polska to nie Niemcy, różnica potencjału z Chinami jest zbyt wielka, byśmy byli dla nich prawdziwym partnerem. Pekin potrzebuje pełnej normalizacji stosunków z Europą, zniesienia przez Unię embarga na broń, możliwości nieograniczonego transferu technologii i inwestowania na Starym Kontynencie, będzie lobbował za regulacjami, które to umożliwią. Potrzebni są do tego zaufani partnerzy silnie umocowani w UE. Polska nadaje się do tej roli, ale czy naprawdę chcemy ją odegrać?”
 
-- Znów spór o recepty. Zbędny - komentarz Agaty Nowakowskiej o kolejnej odsłonie konfliktu między NFZ a lekarzami. “NFZ nie powinien karać lekarza za literówkę, ale przecież jakaś kontrola nad wydawaniem publicznych pieniędzy musi być”. Jak jednak podkreśla: “Lekarze boją się, że przy ograniczonych środkach na refundacje NFZ może mieć pokusę sięgnięcia do ich kieszeni. Już widzę lotne oddziały NFZ, które czepiają się o wszystko. Podobnie gminy ratują swoje budżety mandatami za przekroczenie prędkości. Dlatego NFZ powinien bardzo precyzyzjnie zapisac w umowach, za co konkretnie grożą lekarzom kary. Inaczej sprowokuje kolejny konflikt.” Jak podsumowuje: “Lekarze grożą, NFZ przeciąga linę, unikająć rozmów z nimi, a bity jak zwykle będzie pacjent”.
 
-- W “Fakcie” tekst o sytuacji dzieci w szpitalach - “Dramat małych pacjentów w szpitalach. A razem z nimi dramat rodziców - którzy zostają z nimi na oddziałach. Niezmieniona pościel, noce spędzone na podłodze, znieczulica pielęgniarek. Czy tak naprawdę musi być ?!”. Jest też odpowiedź ministra Arłukowicza, który pisze m.in. “Nie ma i nie może być usprawiedliwienia dla braku elementarnej wrażliwości, niekulturalnych zachowań i wypowiedzi.” Arłukowicz dodaje” “Jeśli “biały personel” nie dopełnia obowiązków (...) zgłośmy to rzecznikowi odpowiedzialności zawodowej lub Rzecznikowi Praw Pacjenta”
 
-- Beylin w GW o zwolennikach Kaczyńskiegow w komentarzu “Co menedżerów ciągnie do Kaczyńskiego”: “Tym co wzmacnia przywództwo Kaczyńskiego,  co ułatwia propagowanie fałszywych mitów o jedności zwolenników PiS, jest nieprzejrzystośc jego ludu. On sam nie widzi swej różnorodności, więc przyjmuje od wodza swój zbiorowy wizerunek jako jednolitych szeregów”.
 
-- Fragment Rozmowy Mazurka w Plusie/Minusie Rzepy z Joanną Kluzik- Rostkowską:
 
“- Po prostu nie znoszę haseł o odnowie moralnej! Polsce nie jest potrzebna żadna odnowa moralna i mam problem z tym, że PiS ostatnio używa takiego języka. Ja tego nie lubię i mnie to drażni. Nie mam poczucia, że Jarosław Kaczyński jest moralny, a Donald Tusk nie...
 
Rozmawiamy kilka minut, a pani niepytana trzy razy mówiła o Kaczyńskim.
 
- Wymieniłam też nazwisko Donalda Tuska.”
 
-- Biorę na siebie błędy Nowaka- mówi w Superaku Cezary Grabarczyk: “Wszystkie poślizgi przy budowie autostrad proszę przypisywać mnie. Ja biorę za to odpowiedzialność.”
 
-- Poseł do posła: chcesz w ryj?- o zwyczajach parlamentarnych pisze Piotr Gursztyn w Rzepie: “(...) U nas w klubie posłowie z tylnych rzędów lubią pokrzykiwać na Stefana Niesiołowskiego. Gdy na przykład coś na sali nie działa, to krzyczą "Niesioł zepsuł" – mówi Maks Kraczkowski z PiS. (...) Stefan Niesiołowski siedzi w pierwszym rzędzie. Z tego powodu w stenogramie roi się od jego okrzyków. Niektóre z nich znacznie przekraczają granice kultury. Tak było, gdy przemawiający z mównicy sejmowej Antoni Macierewicz powiedział, że nie życzy sobie, aby Niesiołowski zwracał się do niego po imieniu. – Co ty możesz sobie życzyć, cymbale – odpowiedział mu poseł PO.(...) Posłowie lubią łapać za słówka, gdy mówca wyrazi się niepoprawnie. – Rozporządzenie włancza sprzecznie z zasadą... – mówiła Krystyna Pawłowicz z PiS. – Włącza – poprawiły głosy z sali. – Proszę, nie przeszkadzajcie mi państwo, mówimy o sprawach poważnych. Rozporządzenie włancza... – ponownie zaczęła Pawłowicz. – Włącza – znów odezwała się sala. – Włącza. Co za nieuctwo – dołączył się Niesiołowski.
 
-- Świat jada po polsku - na czołowce pisze Rzepa: “Nasza żywność szturmem zdobywa zagraniczne rynki. Soki Kubuś podbijają Anglię, sery Mlekovity - Rosję. Bardzo szybko rośnie eksport polskiej żywności za granicę. Najnowsze szacunki wskazują, że ten rok możemy zamknąć wynikiem co najmniej 16 mld euro. Nasze produkty są chętnie kupowane m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie sprzedajemy ponaddwukrotnie więcej niż wówczas, gdy wchodziliśmy do Unii.”
 
-- “Światowców wyrzekających się polskości warto by wysłać na naukę. Na przykład do Niemców. U nich nawet firmy prywatne realizują interes narodowy. A u nas?”- pisze Piotr Zaremba w tekście: “Kto się boi patriotyzmu”: “Groźny wzrok Piotra Pacewicza padł na piosenkę zespołu Złe Psy zatytułowaną „Urodziłem się w Polsce". Główny ideolog „Gazety Wyborczej" nauczający ludzi, co mają myśleć o wszystkim: od seksu po zdrowie, policzył liczbę jej słów (105, w tym 20 razy „Polska") i wydał wyrok: „Wszystko to prostackie, śmieszne. Ale i groźne, bo nienawiść jest zaraźliwa". (...) Czy ma rację piętnując prostotę utworku? Powinien więc potępić całą popkulturę, która co i rusz preferuje tekściki złożone z kilku słów na wszystkie tematy: sprawiedliwości, miłości, rodziców, przyrody, szczęścia i nawet śmierci. Gdzie zaś zauważył nienawiść? W zapowiedzi „będziemy wojować i wygrywać" – w teorii może to dotyczyć wszystkiego: od meczów piłkarskich po kampanie promocyjne na rzecz Polski?” (...) Skolonizowana przez dziennikarzy "Krytyki Politycznej", coraz szerzej otwarta na nowinki całkiem już lewackie, "Wyborcza" podążała z duchem czasu. Symbolem był artykuł "Patriotyzm jest jak rasizm" Tomasza Żuradzkiego, którym ów nieznany poza tym politolog "uczcił" rocznicę Cudu nad Wisłą w sierpniu 2007 roku”
 
- Dżuma autostradowa. Tomasz Prusek analizuje w GW dlaczego branża budowlana jest w kryzysie z powodu euro. “Dziś już wiadomo, że przekleństwem dla branży była wojna cenowa w przetargach na budowę autostrad. Zamawiający, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, mogła się cieszyć, że podpisuje kontrakty dużo taniej, niż szacowała w kosztorysach. Wykonawcy brali zlecenia, przebijając się niskimi cenami, a gdy w górę poszły ceny materiałów, wpadli w finansową pułapkę.” 
 
-- Posłowie uciakają na majówkę w Superaku- zdjęcie sali sejmowej o 9.03 i pustej o 10:58 oraz zdjęcia sprzed hotelu sejmowego jak posłowie wsiadają do samochodów: m.in. Stefan Niesiołowski, Beata Szydło.
 
-- “Marsz w ważnej sprawie” - w “Naszym Dzienniku” dr Barbara Fedyszak-Radziejowska pisze o marszu w obronie TV Trwam. “Sobotnie spotkanie i marsz pod kancelarię premiera i Belweder miały charakter religijny, obywatelski i polityczny zarazem. I to nie dlatego, że Jarosław Kaczyński wygłosił przemówienie, a Zbigniew Ziobro na nie odpowiedział. Tak to bowiem jest w dzisiejszym demokratycznym świecie, że jeśli obywatele mają powody do niezadowolenia z pracy rządu i instytucji powoływanych przez polityków rządzącej koalicji, to kierują swoje oczekiwania do opozycji parlamentarnej (...)”
 
-- Tabloidowo: fotofeporter Superaka przyłapał posła Dębskiego jak oglądał na iPadzie, w internecie zdjęcie koboiety z trzema piersiami podczas debaty emerytalne.
 
-- Plus Minus Rzepy: Paweł Rożyński tropi pierwodruki Konstytucji 3 maja: “Na razie wiadomo, że zachowało się 5 rękopisów konstytucji. Tymczasem pierwotnie istniało co najmniej kilkadziesiąt manuskryptów. Świadczy o tym relacja sekretarza Sejmu Franciszka Siarczyńskiego, którego ambasador rosyjski Osip Igelstrom dopytywał, w czyim ręku jest oryginał Konstytucji 3 Maja. Do tego dochodzą liczne odpisy ręczne oraz egzemplarze wydawane w dwóch różnych drukarniach w liczbie do 30 tys. Część została zniszczona przez targowiczan, którzy ze szczególną zajadłością poszukiwali konstytucji. Również dla Rosjan był to rewolucyjny akt i przykład jakobińskiej zarazy.  Przez lata historycy, niczym św. Grala, poszukiwali "oryginału", czyli rękopisu z podpisem króla. Jednak taki egzemplarz nie istnieje i najpewniej nigdy nie istniał. Król nie podpisywał takich dokumentów, tylko np. przywileje (...)”
 
-- “Zrobili sobie z Polski żłób!” - “Fakt” opisuje jak Marcinkiewicz doradzał DSS oraz ile dostał za swoje usługi. Tabloid przypomina także sprawę Kaplera oraz premie dla współpracowników Donalda Tuska przyznane na początku kadencji.
 
-- Temat główny GPC - sprawa jednego z nowych podręczników do nauki historii.  “Podręcznik do nauki historii w pierwszej klasie szkół ponadgimnazjalnych „Ku współczesności” prezentuje dzieje „poprawnie polityczne”. Nie ma w nim miejsca na obiektywne przedstawienie faktów. To Polska widziana z perspektywy „Gazety Wyborczej” i obecnie sprawujących władzę.”
 
-- 28 kwietnia :
1924 – Powołaniem Banku Polskiego rozpoczęła się reforma walutowa Władysława Grabskiego
1990 – Sejm zniósł obchodzone 22 lipca Narodowe Święto Odrodzenia Polski i przywrócił Święto Narodowe Trzeciego Maja.
 
-- 29 kwietnia
1934 – Otwarto Port lotniczy na Okęciu
1978 – Powołano komitet założycielski Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża
2010 – W Elblągu padła najwyższa wygrana w Lotto – 24 636 124,00 PLN
2011 – Wilhelm, książę Cambridge, i Kate Middleton (od tej chwili Katarzyna, księżna Cambridge) pobrali się w Opactwie Westminsterskim w Londynie
 
-- Urodziny- sobota: Daniel Passent, Zdzisław Kręcina, Marek Biernacki, Jacek Piechota, Mariusz Orion- Jędrysek (poseł Solidarnej Polski)
 

Łukasz Mężyk