stan gry: 14.04.2012

Stan Gry 14 kwietnia - jest sezon na partyjne łowy, PO odkłada sprawy światopoglądowe, trwa wojna o Smoleńsk, urodziny Andrzeja Gwiazdy i Tomasza Arabskiego



-- Jedynki: To wy kłamiecie o Smoleńsku (GW), Wojna o Smoleńsk w sejmie (SE), Matka Madzi znów stchórzyła (Fakt), Lustracja załogi Tu 154 (Rz)
  -- Edytorial Adama Michnika na pierwsze stronie GW: “Ośmieszanie Polski” o Jarosławie Kaczyńskim i katastrofie smoleńskiej. “O demonstracjach wyznawców "religii smoleńskiej" napisano już niemal wszystko, ale chyba nikt nie napisał, jak bardzo ośmieszają one Polskę.” Michnik rysuje następujące porównanie: “Koroną sowieckiej mitologii była opowieść o państwie Stalina, miłującym pokój pogromcy Hitlera. Prawda o zbrodni katyńskiej unicestwiała mit o tym zbawicielu ludzkości, a ujawniała prawdę o Stalinie - zbrodniarzu, sojuszniku Hitlera w dziele niszczenia Polski i Polaków.” Tymczasem w Polsce:” Kłamstwo o zamachu na Lecha Kaczyńskiego jest zwieńczeniem opowieści mitologicznej o tym, że dzisiejsza Polska nie jest państwem niepodległym i demokratycznym, lecz niemiecko-rosyjskim kondominium, że rządzona jest przez reżim skorumpowany i przestępczy,(...)” Jak podsumowuje Michnik: “Obserwatora z zewnątrz jednak to rozśmiesza. Dlatego może pytać z uśmiechem, czy Jarosław Kaczyński jest agentem służb specjalnych. Nie, Jarosław Kaczyński nie jest agentem. Nigdzie na świecie nie ma agentury, która by ośmieszała Polskę równie skutecznie. “ Więcej: 
 
 

-- “IPN sprawdził w aktach służb, na wniosek Rosjan, przeszłość trzech pokoleń rodzin pilotów tupolewa”- pisze na jedynce Rzepa: “Zakres żądanych informacji był zaskakująco szeroki. Sprawdzenie objęło aż trzy pokolenia rodzin Protasiuków i Grzywnów. W IPN nie odkryto żadnych dokumentów świadczących o współpracy bliskich pilotów z tajnymi służbami. Chociaż pojawiło się szereg danych o zatrudnieniu i pochodzeniu przodków. Większość danych, jakie przekazano prokuratorom, stanowiły akta paszportowe. Wdowa po Arkadiuszu Protasiuku jest zaskoczona „prześwietlaniem" rodziny męża. – Nie wiem, jak te informacje mogłyby pomóc śledztwu.”
 


-- “Rosjanie wiedzą, czego chcą. A polskie władze?”- pyta w Rzeczpospolitej Piotr Zaremba: “Donald Tusk zaatakował w piątek w Sejmie Klub PiS za to, że nie dowierza własnemu państwu i próbuje drogą sejmowej uchwały żądać wydania wraku tupolewa. Padły, tym razem ze strony platformerskiego premiera, zdania o zdradzie narodowej. Ale przecież na przykłady indolencji, pasywności, bojaźliwości polskiego państwa natykamy się raz po raz. Raz po raz zbieramy owoce fałszywej filozofii „nie drażnić Rosji”, zadekretowanej w pierwszych tygodniach po katastrofie. Rosjanie generalnie wiedzą, czego chcą, nawet jeśli takich ich ruchów, jak lustrowanie po śmierci rodzin majora Protasiuka i podpułkownika Grzywny, pojąć nie sposób.”
 


-- Michał Kleiber, prezes PAN w wywiadzie dla GW: “Niech katastrofę zbadają fachowcy z zagranicy”. Kleiber mówi w wywiadzie o przyczynach katastrofy  m.in: “Pojawiło się jednak ostatnio coraz więcej bardziej lub mniej wiarygodnych sygnałów o faktach, co do których nie mieliśmy powszechnej świadomości, a które zostały w dotychczasowych raportach pominięte lub potraktowane zbyt ogólnikowo”.
 


Kleiber przyznaje, że potrzebne są nowe badania naukowe, symulacje ostatnich faz lotu Tu-154, które powinni przeprowadzić eksperci z zagranicy, którzy nie mają związków z naszym krajem.
 


“Jedyny racjonalny scenariusz naszego wspólnego działania to mniej oskarżeń, a więcej rzetelnych argumentów. A dzięki kompleksowym, międzynarodowym badaniom takie cenne argumenty moglibyśmy zdobyć”. - mówi w wywiadzie szef PAN.
 


-- Kim są ludzie na Krakowskim Przedmieściu? W “Magazynie Świątecznym GW” z dr hab. Mirosławą Grabowską, szefową CBOS rozmawia Adam Leszczyński. Kilka cytatów: “PiS nie popierają wyłącznie starzy, źle wykształceni i biedni ludzie. Zdecydowana większość zwolenników tej partii to nie są ludzie wykluczeni w żadnym sensie, który jest uchwytny w sondażach.”,
 


“To ważne: wyborcy PiS widzą życie społeczne - we wszystkich wymiarach - w bardziej ciemnych barwach niż reszta. Zero optymizmu. Ogólna sytuacja w kraju jest zła.”
 


Skąd bierze się taka ocena sytuacji? Grabowska: “Być może to poczucie, że “Polska ginie”, jest związane z trudno uchwytnymi cechami polityki prowadzonej przez PiS, a nie prowadzonej przez Donalda Tuska. Chodzi o symboliczne docenianie wspólnoty, historii, narodu, mówienie: ”jesteśmy duzi, wielcy, wszyscy powinni nas szanować”.
 
 


-- Nie jestem przeciwnikiem pomnika Lecha Kaczyńskiego- mówi w Super Expressie Bogdan Zdrojewski: “Sam długo byłem samorządowcem, to zrozumiałe więc, że nie chciałbym ingerować w kompetencje władz Warszawy. To do nich należy decyzja w tej sprawie. Moim zdaniem pewna forma upamiętnienia w osi Krakowskiego Przedmieścia jest dopuszczalna. Nie jestem przeciwnikiem pomnika Lecha Kaczyńskiego w ogóle. Uważam natomiast, że jego budowa powinna być efektem dobrej, przemyślanej decyzji lokalizacyjnej.”
 
 


Inny cytat: “Jako minister kultury patrzę natomiast na Polskę i pojawiające się inicjatywy pomnikowe ze sporym niepokojem. W ostatnich kilkunastu latach mamy wręcz zjawisko pomnikomanii. Dodam, iż nie mam nic do samego procesu upamiętniania. Niestety stawiane pomniki budowane są byle jak, byle gdzie i w dodatku bez szacunku do historii i upamiętnianych postaci.”
 


-- “Piątkowa awantura w Sejmie o Smoleńsk cofa polską politykę do czasów najostrzejszego sporu między PO a PiS. To dobra wiadomość dla obu tych partii”- pisze Piotr Gursztyn w Rzepie.
 


-- Rysunek rzepy- Andrzej Krauze- mężczyzna z głową w paszczy niedźwiedzia: “Ufam Rosji”.
 


-- Sezon na partyjne łowy- pisze Rzepa o transferach: “ Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej" – jeszcze nie w najbliższych dniach, ale w niedalekiej przyszłości może dojść do zmiany w układzie sił w parlamencie. A nie jest to trudne, bo dziś większość PO – PSL to zaledwie trzy głosy. Tymczasem przed koalicją jedno z ważniejszych głosowań – nad kluczową dla Platformy ustawą wydłużającą wiek emerytalny. Dlatego PO szuka szabel w innych ugrupowaniach. Chodzi na przykład o posłów PiS niezadowolonych z wyniku marcowych wyborów władz okręgowych tej partii. Jak dowiedziała się „Rz", przynajmniej z kilkoma z nich prowadzono rozmowy dotyczące przejścia do PO. Oficjalnie władze klubu PO temu zaprzeczają.”
 


-- Inny fragment: “(...) posłów PiS w Wielkopolsce miał namawiać Jacek Tomczak z PO. (...) Śmieszne jest, że PO próbuje wyciągać naszych posłów, gdy my mamy już praktycznie dogadane przejście dwóch posłów tej partii do nas – przekonuje Adam Hofman, rzecznik PiS. PiS kalkuluje jednak inaczej – nie chce robić gwałtownych ruchów. – Chodzi o transfer w sytuacji, gdyby podobnie jak przed kilkoma tygodniami w koalicji zaczęło trzeszczeć – tłumaczy jeden z polityków PiS. – Niespodziewany transfer działaczy do PiS mógłby pozbawić PO większości w Sejmie. Nieoficjalnie padają nazwiska posłów: Michała Jarosa i Jacka Żalka. Jaros miałby dostać miejsce na liście PiS do Sejmu na Dolnym Śląsku. Nie udało nam się jednak z nim porozmawiać. Żalek miałby startować z listy PiS do Senatu.”
 

-- POmysł na Kościół. Renata Grochal i Katarzyna Wiśniewska w GW piszą, że PO odkłada sprawy światopoglądowe, by zająć się emeryturami. W Sejmie sprawa Funduszu Kościelnego ma pojawić się najwcześniej jesienią (do końca maja - emerytury, a później jest euro i wakacje).
Co do samego pomysłu likwidacji Funduszu Kościelnego: “Jednego procenta dla Kościoła nie będzie, ale dziś widać, że PO nie chce działać wbrew Kościołowi. Tusk - przyznają jego ludzie - liczy się z koniecznością ustępstw wobec Kościoła.” Co do in vitro - biskupi spodziewają się, że temat wróci prędzej czy później. Stanowisko Kościoła: cytowany anonimowy ksiądz bliski Episkopatowi mówi “Nie mogą Platformie przebaczyć, że daje sygnały, że nie będzie się liczyć z Kościołem. Nawet, jeśli nic z tego nie wyjdzie, a projekty leżą w sejmowej zamrażarce”
 


- W komentarzu w GW Dominika Wielowieyska krytykuje pomysł Ruchu Palikota na zniesienie subwencji budżetowej dla partii politycznych i zastąpienie jej możliwością przeznaczenia 1 proc. podatku na wybraną partię. “Zafundowalibyśmy sobie system, w którym wybory parlamentarne odbywałyby się praktycznie co roku. (...) Pewne pieniądze z budżetu daje partiom niezależność do różnych lobby”. Jak podsumowuje :”Nasze prawo wymaga zmian, ale innych niż proponuje Palikot. Trzeba bardziej wnikliwie rozliczać partie z ich wydatków”.


-- Zdrojewski w SE o sejmowym wystąpieniu szefa Solidarności: “Przewodniczący Duda miał jedno z najlepszych wystąpień, jakie słyszałem w wydaniu szefów związków zawodowych. To zostało odnotowane.”
 

-- Mariusz Błaszczak w Super Expressie: “Donald Tusk zaprezentował chłodne i wystudiowane przemówienie, które trzeba jasno określić mianem prowokacji wymierzonej w nasze środowisko polityczne. To, co słyszeliśmy z ust premiera, to była zwykła mowa nienawiści. Wyraźnie pobrzmiewały w niej echa języka Janusza Palikota i Stefana Niesiołowskiego. Całkowicie niedopuszczalne są słowa, że PiS buduje pozycję polityczną na grobach ofiar Smoleńska. Jeśli już ktoś to robi, jest to PO. Wystarczy przypomnieć jej spot wyborczy, w którym ludzi z Krakowskiego Przedmieścia przedstawiano w krzywym zwierciadle. (...) Odrzucenie naszego projektu uchwały jest dowodem na to, że rząd Donalda Tuska współdziała w niszczeniu dowodów w katastrofie smoleńskiej. A naszym celem było to, aby dowody w sprawie wróciły do Polski”.
 


-- Ewa Milewicz w komentarzu w “Magazynie Świątecznym GW”: Smoleński gniew da się zrozumieć. Jak pisze Milewicz: “Z polskiego punktu widzenia, rosyjskie władze zrobiły co mogły, aby zachęcić ludzi do węszenia spisku wokół “polskiego 101” (tak meldował się w ostatnim locie dowódca samolotu” I wymienia m.in. : niedbałe sekcje,bariery w dostępie do wraku, do oryginałów skrzynek, materiałów ze śledztwa, tajemnicze kontakty smoleńskiej wieży z centrum w Moskwie. “To wszystko prowadzi Krakowskie Przedmieście, czyli te 18 proc. ludzi, którzy wierzą w zamach, do pewności, że to był zamach. Można zrozumieć taki sposób myślenia”. Milewicz pisze także, że “należy się” pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej  w Warszawie, gdzieś w “przestrzeni świeckiej”, w miejscu uczęszczanym przez ludzi.  
 


-- Wojciech Szacki i Renata Grochal w “Magazynie Świątecznym GW” w tekście “Kto nie piaruje, ten ginie” opisują PRowskie zaplecze rządu Donalda Tuska, w tym sylwetki kilku doradców ministrów. W tekście wypowiadają się m.in. Mirosław Barszcz, doradca ministra Gowina, który tak mówi o pomyśle deregulacji: “ Kluczowe, żeby zmiany przeprowadzić szybko i mieć zwycięstwo na początku - by zyskać sprzymierzeńców i akceptację opinii publicznej. Stąd ta pierwsza ustawa.” Cytowany jest także Piotr Mościcki, doradca ministra Arłukowicza: “Resort zdrowia jest o tyle ciężki, że w Polsce wszyscy czują się w tej dziedzinie ekspertami. (...)”  Autorzy tekstu piszą także, że  po ACTA powstał w PO nowy zespół, pod przewodnictwem sekretarza generalnego Andrzeja Wyrobca, który przygotowuje nową strategię komunikacyjną i nowy język którymi ma posługiwać się PO. W zespole są m.in. Jarosław Makowski, Maciej Grabowski, Szymon Milczanowski, a jego pracę nadzoruje rzecznik rządu Paweł Graś.
 


-- Wojna o Smoleńsk na czołówce i na dwójce Superaka- “Takiej politycznej awantury nad trumnami 96 ofiar katastrofy smoleńskiej jeszcze nie było! W roli głównej wystąpili premier Donald Tusk i Jarosław Kaczyński . Obu politykom wyraźnie puściły nerwy. A poszło o projekt uchwały zobowiązującej Rosjan do zwrotu wraku prezydenckiego tupolewa, który roztrzaskał się w Smoleńsku.”
 


-- “Nie dostałeś biletu na EURO 2012? Lepiej nie czytaj tego tekstu, żeby się nie denerwować... Urzędnicy Ministerstwa Spraw Zagranicznych dostali od UEFA 87 sztuk. Chętnych było tylu, że trzeba było zorganizować loterię pod specjalnym nadzorem...”- pisze Superak w tekście ilustrowanym zdjęciem Radka Sikorskiego.
 

-- Emerytalna infolinia rządu to fikcja - pisze “Fakt”. “Trzy miliony poszły w błoto, bo nie dowiesz się tam nic emeryturze.” Dziennikarka Faktu zadzwoniła na infolinię będącą częścią kampanii informacyjnej rządu i zapytała, jaką będzie mieć emeryturę, jeśli urodziła się w 1981 roku. “Nie wiem i nie da się” - takie padały odpowiedzi z rządowej infolinii”
 


-- Tabloidowo: “To się nazywa romantyczna kolacja we dwoje! Minister sportu Joanna Mucha i jej partner Janusz Jankowiak spijali sobie z dzióbków. A okazją do okazywania sobie namiętności były 36. urodziny najładniejszej przedstawicielki polskiego rządu”- pisze Super Express.
 


-- I on każe pracować aż do śmierci. “Fakt” tak właśnie pisze o byłym premierze Janie Krzysztofie Bieleckim. Tekst ilustrowany jest zdjęciem premiera w garniturze, z cygarem i w ciemnych okularach. “To nie don Corleone czy inny mafioso z Sycylii! To don Bielecki, szef rządowej Rady Gospodarczej, który poucza nas, byśmy na swojej emeryturze popracowali nawet siedem lat dłużej”.
 


-- 14 kwietnia 1985 – W Krakowie utworzono ruch Wolność i Pokój.

-- 15 kwietnia 1983 – Rozpoczęto budowę metra warszawskiego.

-- 15 kwietnia 1999 - Powstał Sojusz Lewicy Demokratycznej.

-- Urodziny-- dziś: Andrzej Gwiazda, Tomasz Arabski, jutro: Richard von Weizsäcker, Beata Szydło, Krzysztof Szczerski