stan gry: 01.04.2012

Stan Gry - Torańska z Bielanem, lewica przestaje nosić krawaty, wojna Palikota z Millerem, Zbyszek ofiarny, czyli co słychać w tygodnikach



Cover stories: „Gessler mój dekalog”  (Wprost), „Chrsytus zmartwychwstaje“ (Urze),  „Jaki był naprawdę.” (Newsweek, wywiad Torańskiej z Bielanem)
 
Wprost
--Temat numeru Wprost: Gessler mój dekalog. Z Adamem Gesslerem rozmawia Piotr Najsztub. „Spójrzmy na Wielkanoc jak na matkę naszego obżarstwa. Nie dajmy się balsamować saletrą z szynki. A na koniec wiara restauratora – dekalog Adama Gesslera.”
 
-- Autostrada po polsku. (Michał Majewski, Paweł Reszka).  Opis sytuacji na odcinku  C autostrady A2.  „Nowak ma go szczerze dość, bo gdziekolwiek się pojawi, zawsze ktoś o niego pyta. A on musi pić piwo nawarzone przez poprzedników. (…) Niedawno w Sejmie mówił: „cały czas jest szansa na przejezdność.” Przysłuchiwali się temu siedzący na galerii przedsiębiorcy, którzy budowali autostradę, a dziś są na skraju bankructwa.” Jak wygląda odcinek C: ”Przejechaliśmy cały 20 kilometrowy odcinek C. Trochę po błotnistej drodze technicznej, ciągnącej się wzdłuż budowy. Od czasu do czasu udawało nam się śmignąć po autostradzie, co też na nikim nie robiło wrażenia. W sumie trudno się dziwić, bo nie spotkaliśmy za dużo osób. (…) Ciężki sprzęt w akcji można było zaobserwować z rzadka. Jeśli dzień wcześniej Nowak mówił o pełnej mobilizacji wykonawców, to raczej nie wiedział o czym mówi.” O COVEC: „Jeden z najważniejszych polityków PO próbuje tłumaczyć chińską klęskę: - Wzięli ceny z kontraktów, które mieli w Australii i Afryce. Tam było taniej”. O ustawie o przejezdności : ”Mimo kombinacji, projekt jest cały czas niezgodny z prawem UE”. Podsumowanie sytuacji z A2: „-Czy kibice pojadą nią w czasie euro?  Nowak zwleka z odpowiedzią. Cień szansy jest – mówi z wahaniem. Cień szansy? Chodzi o to, że Josef Krysl podobno dał słowo, że się uda. Krysl to solidny czeski przedsiębiorca, z miasta Dobrany w kraju pilzneńskim. Budował wiadukty na odcinku C. Nikt nie miał do niego pretensji, chwalono go za terminowość. W marcu Krysla zmuszono, by przejął bałagan po DSS”.
 
-- Nieistniejąca prawda o Smoleńsku (Zuzanna Dąbrowska): „Dlaczego opublikowane przez MSZ zapisy rządowych rozmów telefonicznych tuż po katastrofie smoleńskiej nikomu niczego nie udowodnią”. „Paliwo wszystkim teoriom spiskowym dał raport MAK ze stycznia 2011”. „Dla ugrupowań, mediów i polityków o skrajnych poglądach na katastrofę żadne częściowe odpowiedzi, i wyjaśnienia nie będą wystarczające”. 
 
-- Alien kontra Predator (Anna Gielewska): „Janusz Palikot wypowiedział wojnę Leszkowi Millerowi. Jej stawką jest panowanie na lewicy. Albo on, albo ja”. „Telewizyjne studio TVN w ubiegły wtorek. Palikot wychodzi z „Faktów po faktach”. W korytarzu wpada na Millera, którzy właśnie idzie do „Kropki nad i”. Politycy krzyżują lodowate spojrzenia. Miller aż kipi po awanturze o więzienia CIA. Palikot wyciąga rękę na powitanie, ale szef SLD tylko pogardliwie prycha”. „Przebieg jednej z rad kierowniczych w Ruchu, kilka godzin po oskarżeniach wobec szefa SLD. – To jest koniec Millera. Odkładamy inne sprawy na bok i wszystkie działa w ruch – ogłasza Palikot współpracownikom”.
 
-- Lech Wałęsa w tekście „Piszę, bo dziś milczeć nie mogę.” : „Trudno mi nawet wyrazić, z jakim oburzeniem, niesmakiem i wielkim bólem przyjmują oszczerstwa pod swoim adresem i na temat powstania „Solidarności”. „Nie występuję tu tylko w swojej sprawie, niebezpieczeństwa zaniechań idą znacznie dalej. O Polskę chodzi – bo Nowak, Kowalski i Walęsa to Polska – jest nas 40 mln obywateli i każdy bezkarnie opluty to uszczerbek dla dobrego imienia Ojczyzny”.
 
-- Michał Kobosko: „Mówiąc wprost, kwiecień stał się jednym wielkim miesiącem polskiej pamięci narodowej. Co tam polski sierpień, co tam listopada. Kwiecień rządzi”.  Jak pisze dalej Kobosko: „Demony posmoleńskie wzmacniają się, rozszerzają wpływy. Czują się świetnie w polityce, są nadaktywne w mediach (…) Wykorzystywany jest każdy najmniejszy  szczegół, prawdziwy lub wymyślony, by tworzyć kolejne piętrowe teorie spisku”.
 
-- Kamil Durczok w komentarzu „Wojna wygrana! A może potyczka?: „Swoją sztandarową reformę premier Tusk dowiózł do mety samotnie”. „Dziś Donald Tusk jest bliżej ustawy, która nam pracować dłużej. Ustawy, która – choć zasadna, ważna i nieunikniona – za trzy lata w równie nieunikniony sposób stanie się lejtmotivem kampanii wyborczej. Idę o zakład, że numerem jeden w programach wyborczych PiS, SLD i.. nie zdziwiłbym się gdyby też Ruchu Palikota – będzie jej zmiana”  - prognozuje Durczok.
 
- Newsweek
- Cover story : Jaki był naprawdę. Teresa Torańska rozmawia z doradcą Lecha Kaczyńskiego Adamem Bielanem.
Wybrane cytaty: „Po wyborach Leszek zaprosił nas do pałacu. Był wieczór, więc wino i poczęstunek. Siedzieliśmy we trójkę w jego gabinecie i rozmawialiśmy o kampanii i nowym rządzie Marcinkiewicza. Po dwóch godzinach Lech zaproponował, żebyśmy mówili sobie po imieniu. Bardzo mnie to wzruszyło. Nie chcę, żeby pani odniosła wrażenie, iż jestem płaczliwy. To nieprawda, bardzo rzadko płaczę, ale wtedy się rozpłakałem. Dla nas z Michałem Lech stał się od tego momentu kimś więcej niż szefem.”
Na pytanie czy prezydent lubił Rokitę Bielan odpowiada : „Bardzo lubił Tuska i Jana Krzysztofa Bieleckiego. Do Tuska miał wręcz słabość. Polubił też Schetynę, Drzewieckiego. Przez całą SLD-owską kadencję często się spotykali. Lech te ich spotkania uwielbiał. A z Rokitą był ten problem, że on dla Leszka był zbyt rzeczowy.”
 
O Kaczyńskim i teleprompterze: „Kiedy miał ważne wystąpienie, na cały dzień wyłączał się z innych zajęć. Próbowaliśmy go namówić, żeby się nauczył czytać z kartki. Podawaliśmy przykład Kwaśniewskiego, który czytał tak, że nikt tego nie zauważał. Podawaliśmy przykłady polityków amerykańskich, którzy potrafili czytać z telebimów jak zawodowi prezenterzy. Nawet mu aparaturę specjalną sprowadziliśmy do ćwiczeń. Nie chciał. Twierdził, że jest ograniczony i się nie nauczy„
 
O Traktacie lizbońskim „Między braćmi powstał spór. Rzeczywisty, a nie na użytek mediów, jak mówiono. Prezydent był za jego ratyfikacją, a Jarosław zmienił zdanie i był przeciw. Chodziliśmy z Michałem na polecenie prezydenta do Jarosława, żeby go do traktatu przekonać. Ale się nie udało.”
 
O spotkaniu z Tuskiem w Juracie: „Rozmowa trwała sześć-siedem godzin, wypili siedem butelek wina (…) O czym tak długo rozmawiali, prezydent nie chciał nam powiedzieć. Stwierdził, że ma umowę z Tuskiem i nie może. (…) Z Leszkiem nie rozmawiało się o twardej polityce. Od niej był Jarosław. Z Leszkiem się gawędziło. Najczęściej o życiu. Udowadnialiśmy mu, że Tusk umowy nie dotrzymuje, bo jakieś szczegóły z tego spotkania przekazał już swoim pracownikom, a ci dziennikarzom. Ale prezydent milczał. I nagle ukazał się wywiad z Tuskiem w „Newsweeku”. Była w nim sensacyjna deklaracja. Tusk wyznawał, że palił marihuanę.”
 
-- Zbyszek ofiarny. Rafał Kalukin kreśli sylwetkę Zbigniewa Siemiątkowskiego. „Człowiek ideowy w słowach i praktyczny w czynach – mówi o Zbigniewie Siemiątkowskim jeden z dawnych towarzyszy. I to zdanie najlepiej opisuje tę niecodzienną, pękniętą na pół biografię.” O Siemiątkowskim mówi m.in. Andrzej Barcikowski, kolega z uczelni. „Nie wiem, czy Zbyszek chciał pójść w specsłużby, ale pamiętam, że na studiach pasjonował się historią spisków. Zwłaszcza konspiracyjną działalnością KPP.”
 
-- Wywiad Tomasza Machały z Juliuszem Braunem. „Misja niemożliwa”. Braun: „Normą na świecie, a w każdym razie w Europie jest, że się na media publiczne płaci dużo pieniędzy i wtedy się od nich wymaga. U nas się mówi: najpierw zróbcie coś, a potem się zastanowimy, czy damy wam pieniądze.”  O tym czy Jan Pospieszalski zostanie w telewizji: „Jeśli nie będzie naruszał zasad, które obowiązują.”
URze:
Temat tygodnia:  Chrsytus zmartwychwstaje. Paweł Lisicki w tekście „Najbardziej niewygodny proces historii: ”Tak jak czymś godnym potępienia jest przypisywanie Żydom winy zbiorowej za śmierć Jezusa, tak też czymś pozbawionym sensu są próby zdejmowania odpowiedzialności z ówczesnych elit żydowskich”
 
-- Bracia Karnowscy rozmawiają z prof. Jadwigą Staniszkis: „Tusk nie śpi spokojnie” Staniszkis o systemie władzy Donalda Tuska: „System władzy nieudolnej, nawet dochodząc do granicy swojej możliwości, może trwać dalej. Siła inercji obozu władzy może umożliwić mu bezładne funkcjonowanie jeszcze dość długo.” O podobieństwach z PRL: „ Natężenie tych zjawisk jest na pewno inne. Ale pewne mechanizmy, jak wymuszany oportunizm, rola służb specjalnych w państwie, są podobne. O Tusku : „ Tusk jest osobą niekompetentną, rzuca różne pomysły, podejmuje decyzje, nie zdając sobie zazwyczaj sprawy z wagi zobowiązań, które na siebie bierze.
 
-- Cztery lata i pogrzeb. Krzysztof Feusette pisze w komentarzu: ”Francuz, Hiszpan, Grek czy Holender – pożyją na emeryturze trzy razy dłużej niż Polak”
 
-- Zalewski: „Boję się, że za rok czy dwa lata nie będę rozumiał rozmów normalnych ludzi ani kabaretowych dowcipasów. I teraz sam już nie wiem: przerzucić się z powrotem na gazety czy obejrzeć tego cholernego mięsnego jeża?”  
-- Gursztyn o sejmowej modzie. W Ruchu Palikota, decyzją najwyższych władz partii, jej lider oraz Andrzej Rozenek mają chodzić bez krawatów, a inni parlamentarzyści – w krawatach. „Podłapał to Leszek Miller, który też przestał chodzić w krawacie”
 
-- „Urodzeni, by błyszczeć” Agnieszka Rybak opisuje losy dzieci polityków, w tym Kasi Tusk. Lead „Nazwisko dostają w prezencie. Razem z nim zainteresowanie opinii publicznej i wszelkie związane z tym szanse. Często jednak jedynym pomysłem na życie staje się samo zaistnienie w mediach”
 
-- Piotr Gabryel zauważa w komentarzu  „Wicepremier Donald Tusk”, że to Pawlak mógł ograć premiera. „O ile bowiem pieniądze wypłacane na emerytury częściowe wyborców partii Tuska pomniejszą kapitał na ich emerytury właściwe (czyli zmniejszą wysokość ich emerytur), to wyborców partii Pawlaka rozwiązanie to nie dotknie nawet w najmniejszym stopniu: emerytury docelowe KRUS-owców wskutek wypłacania im wcześniej emerytur częściowych nie zmaleją nawet o złotówkę.”