
„Mamy na sali głównego sadystę”. Kaczyński zabiera głos w Sejmie
– Chciałem prosić o zwołanie Konwentu Seniorów, a to w tym celu, by zwołać nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, które przedyskutowałoby problem, jak sądzę, istotny, mianowicie co oznacza humanitaryzm w demokracji walczącej. Jaki jest stosunek tego humanitaryzmu do sadyzmu. Bo mamy z jednej strony humanitarną decyzję o zwolnieniu mordercy Cyby, który jednego człowieka zabił, a drugiego usiłował zabić i bardzo niewiele brakowało, aby to uczynił – stwierdził Jarosław Kaczyński w Sejmie.
– A z drugiej strony mamy znęcanie się nad kobietami, dwoma paniami z Ministerstwa Sprawiedliwości w sposób wyjątkowo wręcz ohydny, wręcz urbanowski. Mamy w tej chwili znęcanie się nad panią Wójcik i co gorsza, jeszcze nad jej bardzo ciężko chorym synem. Mamy do czynienia także z doprowadzeniem do śmierci śp. Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie i mamy tutaj na sali, można powiedzieć, głównego sadystę, Giertycha, niejakiego Giertycha. Bo to jego człowiek, jego adwokat najbardziej się znęcał podczas tego przesłuchania – mówił dalej.
– Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy demokracja walcząca to odrzucenie już wszystkich reguł cywilizacji europejskiej, czy jeszcze może coś pozostało. Jestem zwolennikiem przeświadczenia, że odrzucono już wszystkie, ale warto podyskutować – dodał prezes PiS.
Więcej z: Live
Kaczyński: Wrzosek powinna skończyć w państwowych zakładach karnych
„Mam nadzieję, że resztę życia spędzi w więzieniu”. Kaczyński o Giertychu
