„Mamy do czynienia z rządzącą kliką, która tak naprawdę jest zorganizowaną grupą przestępczą”. Ziobro o działaniach Żurka i Tuska
– Jednym z elementów gwarancji tej niezawisłości [sędziów] jest powoływanie prezesów sądów na kadencję, tak aby to byli ludzie, którym nie grozi odwołanie na życzenie czy widzimisię polityczne takiego lub innego ministra, tak aby właśnie sędziowie, którzy orzekają w sądach kierowanych przez takich, mających ten ustawowy element niezależności od władzy wykonawczej prezesów, mieli poczucie swobody i wolności orzeczniczej, wolnej od nacisków tej lub innej władzy – stwierdził Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej PiS ws. złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez Waldemara Żurka.
– I otóż właśnie tą gwarancję niezależności sędziowskiej, a pośrednio też i niezawisłości, w sposób ordynarny zbrukał pan minister Żurek odwołując bez podstawy prawnej kilkudziesięciu prezesów, wiceprezesów sądów, czyli zawieszając ich, a tak naprawdę można powiedzieć, prowadząc do ich odwołania. Czynił to, podkreślam, bez podstawy prawnej, co samo w sobie jest przestępstwem. Ale też argumentacja, jakiej użył, jest też, można powiedzieć, kolejnym przestępstwem samym w sobie, dlatego, że nie można nikogo karać za to, że stosuje się do obowiązującego w Polsce prawa i to jest oczywista oczywistość. A właśnie takie było uzasadnienie decyzji pana Żurka – mówił dalej.
– Więc jednym słowem, tak jak zapowiedzieliśmy, jesteśmy konsekwentni. Składamy kolejne zawiadomienia, a sterta zawiadomień rośnie, ponieważ mamy do czynienia z władzą, która regularnie łamie prawo, łamie porządek prawny, ale też popełnia przestępstwa. Mamy do czynienia z rządzącą kliką, która tak naprawdę jest zorganizowaną grupą przestępczą działającą w obszarze władz wykonawczych – podsumował Ziobro.
Więcej z: Live
„To tylko ładnie wyglądające liczby”. Błaszczak o budżecie na obronność na 2026 rok
„Zobowiązania należy wykonywać”. Błaszczak o podpisaniu tzw. deklaracji toruńskiej przez Nawrockiego
„Jeżeli to będzie tylko koalicja zbudowana na niechęci wobec kogoś, to ona prędzej czy później się rozpadnie”. Błaszczak o koalicji PiS i Konfederacji
