Chciałem też jasno powiedzieć, że z olbrzymim niepokojem, a tak naprawdę niedowierzaniem słuchałem tego, co mówi mój konkurent, pan Karol Nawrocki, o tym, co nam się szykuje. Dlatego, że on mówił o tych cłach, które Amerykanie chcą wprowadzić na między innymi polskie towary, z wielkim zrozumieniem i z wielkim zadowoleniem, że Amerykanie chcą wprowadzić cła na towary z Polski, co oczywiście wpłynie na nasze miejsca pracy – powiedział Rafał Trzaskowski w Starachowicach.

Nie mogłem w to uwierzyć, że ktoś może w ten sposób się wypowiadać na temat ceł, które inne państwo nakłada na polskie towary. A trzeba w tym momencie zadać pytanie – jaki interes pan Karol Nawrocki chce w tej chwili reprezentować? Dlatego, że obowiązkiem każdego polskiego polityka jest przede wszystkim dbać o nasz polski interes narodowy – kontynuował.