„Jeśli będzie trzeba, to będziemy dalej je mrozić”. Hennig-Kloska o cenach prądu
– Jeżeli chcemy obniżać ceny energii, to musimy budować OZE. Bo widać, że kiedy mamy więcej energii z OZE, to po prostu energia jest danego dnia na rynku tańsza – powiedziała Paulina Hennig-Kloska w „Graffiti” Polsat News.
– Jeżeli chodzi o rachunki dla gospodarki, to one już nominalnie spadają. Umowy dwustronne zawierane w ostatnich miesiącach są poniżej tej ceny ustawowej, niegdyś mrożonej, na poziomie 693 złote. Dla gospodarstw domowych ta cena była mrożona na poziomie niższym i czekamy na przegląd taryf – mówiła dalej.
Jak zaznaczyła: – Ciężko wychodzić z 10-15-letnich zaległości w energetyce w rok. Niemniej, dzisiaj cena na rynku hurtowym jest na poziomie 430 – 450 w ujęciu średniookresowym i ona spada. Niemniej, spółki zawsze działają z pewnym opóźnieniem.
– Rząd nie chce doprowadzić do tego absolutnie i nasza wola jest taka, aby te ceny nie rosły w dalszej połowie roku. Po przeglądzie taryf, bo my mamy mrożenie na 3 kwartały, rząd podejmie decyzje, co dalej. […] Jest wola, aby doprowadzić do cen rynkowych poniżej cen ustawowych – kontynuowała.
– Jeżeli będzie trzeba, to będziemy mrozić oczywiście dalej – wskazała.
Więcej z: Live
