– Ja się zdecydowanie dołączam do […] grupy, która mówi: spokojnie. Rozmawiajmy, twardo negocjujmy, brońmy naszych interesów, ale nie pozwólmy, aby emocje sprawiły, że europejska gospodarka zostanie dotknięta mocniejszym spowolnieniem gospodarczym – powiedział Andrzej Domański w „Faktach po Faktach” TVN24.

– Szukanie odpowiedzi w postaci ceł czy nowych opłat jest czymś, co KE musi rozważać. Natomiast myślę, że byłoby słabe z punktu widzenia budowania naszej wspólnej europejskiej odpowiedzi, gdyby kraje w tej chwili na wyrywki rzucały się i mówiły: opodatkujmy ten towar albo taką a nie inną usługę – ocenił.