
„Będzie wyraźnie niższa, niż można było przypuszczać”. Glapiński o inflacji w kolejnych kwartałach
– Ta inflacja dzisiaj wysoka […] jest głównie skutkiem czynników regulacyjno-fiskalnych. Ta inflacja nie wynika z czynników rynkowych, nie wynika z działań też Narodowego Banku Polskiego czy innych banków, to jest działanie regulacyjno-fiskalne, działanie rządu, administracji rządowej i centralnych tych urzędów, które regulują różnego rodzaju ceny, prądu, gazu itd. – powiedział Adam Glapiński na konferencji prasowej.
– Także dynamika cen żywności skądinąd utrzymuje się na wysokim poziomie, ale proszę pamiętać, że nastąpił wzrost stawki podatku VAT w zeszłym roku. […] Inflację podbijają ponadto administrowane ceny zaopatrywania w zimną wodę i usługi kanalizacyjne […] skutki podniesienia akcyzy na papierosy i tytoń […]. Przy tym koszyku, przy tych danych GUS-u, nie ma inflacji 5,4% […] tylko jest 4,9% – kontynuował.
– Nowe dane GUS zmieniły też właśnie inflację bazową, co jeszcze jest bardziej dla mnie ważne. Można oceniać, że w I kwartale inflacja bazowa obniżyła się w pobliże górnej granicy odchyleń od celu NBP, czyli 3,5%. I taki poziom inflacji bazowej […] było 4,1%, jest 3,5% – mówił dalej.
– Uwzględnienie tych nowych danych […] wraz z niższymi cenami ropy naftowej na świecie […] powoduje, że również rewizji ulega prognozowana ścieżka inflacji na kolejne kwartały. […] Mieliśmy mieć na koniec roku 4,8% […] w tej chwili według wyliczeń […] wynika 4,2%, istotna różnica. […] Ona cały czas będzie podwyższona, bo cel jest 2,5% +/- 1%, ale będzie wyraźnie niższa, niż można było przypuszczać, biorąc pod uwagę wcześniejsze dane GUS – dodał.
Więcej z: Live
Udział w marszu ogłoszonym przez Tuska i Trzaskowskiego? Kosiniak-Kamysz: My idziemy w zwycięskim marszu z Hołownią
„Lewica głosowała przeciwko ustawie rządowej, to nie jest dobra sytuacja”. Kosiniak-Kamysz o składce zdrowotnej
