– Wiemy, że droga do zwycięstwa to droga poprzez wybory prezydenckie, idźmy tą drogą, ale po drodze nie możemy zapomnieć o tej sprawie [Barbary Skrzypek]. Wiem, że niektórzy uważają, że to dzisiejsze ostre starcie na sali sejmowej było może czymś, co nie powinno nastąpić, ale ci ludzie się głęboko mylą – powiedział Jarosław Kaczyński podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu przeciwdziałania bezprawiu, odnosząc się do sytuacji, w której nazwał Romana Giertycha sadystą, po czym w Sejmie nastąpiła awantura.

– To, że czegoś takiego nie było po takim wydarzeniu, jak śmierć Barbary Skrzypek w tych okolicznościach, to byłaby dla nas, czy była już, trzeba było dwa tygodnie czekać, żeby to nastąpiło, rzecz naprawdę nieprzynosząca nam chwały. Bogu dzięki, że to się zdarzyło – kontynuował.