„Nie widzę z jego strony protestu, to nastraja pozytywnie”. Sikorski ironicznie o ambasadzie w Watykanie dla Dudy
– To nigdy nie był spór. Ja się kierowałem istniejącym prawem, zresztą uchwalonym za rządów PiS-u, ratyfikowanym przez pana prezydenta, a pan prezydent się zorientował, po nie w czasie, po przegranych przez PiS wyborach, że utracił większość w konwencie służby zagranicznej i stosował obstrukcję przez rok – stwierdził Radosław Sikorski na briefingu prasowym.
– Jak teraz zaczął podpisywać to dobrze, a nie źle. To naprawdę nie służyło celom polskiej polityki zagranicznej, że nie odwoływała ambasadorów, którzy błagali o powołanie, ani nie powoływał tam, gdzie były wakaty od wielu lat, jak w Izraelu. Czytam u was w gazetach, że pan prezydent ma być panem premierem, ale jeśli uzna, że może służba zagraniczna, no to nie widzę protestu z jego strony, co jakoś nastraja pozytywnie – kontynuował.
Więcej z: Live

„Mógł złamać klauzulę niejawności materiałów”. Błaszczak zapowiada zawiadomienie ws. prokuratora wojskowego
