– Potrzebujemy prezydenta Polski, który w sposób zdecydowany i jasny zagwarantuje nam bezpieczeństwo państwa polskiego, ale także prezydenta, który nie będzie miał żadnych zahamowań – a ja ich mieć nie będę – żeby zagonić leniwy rząd do pracy. A jak nie chcą pracować, to niech się podadzą do dymisji – powiedział Karol Nawrocki w Staszowie.