– Wiadomo, że nie jestem teraz faworytem. Według sondaży jestem na trzecim miejscu, według bukmacherów często już na drugim miejscu w rankingu kandydatów, którzy mogą wygrać te wybory. Natomiast nie są to szanse śladowe. Wydaje mi się, że jest w tym momencie z 10% szans na to, że tym prezydentem zostanę – powiedział Sławomir Mentzen w Kanale Zero.

– Jeżeli na 2 miesiące przed wyborami mam w sondażach 15-20%, to nie jest zły punkt wyjścia. […] Jeżeli mam kandydata z miejsca numer dwa w zasięgu 4-5 punktów procentowych, to to nie jest nierealne, żeby go dogonić – ocenił.