– Zrobię wszystko, czego będzie wymagać bezpieczeństwo państwa polskiego. Polska jest świadomą częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego […]. Polska jako lojalny sojusznik i Stanów Zjednoczonych i część Sojuszu Północnoatlantyckiego gdy zostanę prezydentem, będzie wykonywać swoje zobowiązania wobec najważniejszego sojuszu bezpieczeństwa, w jakim jesteśmy – powiedział Karol Nawrocki na konferencji prasowej, pytany, czy gdyby Rosja zaatakowała kraje bałtyckie, zdecydowałby się, aby wysłać polskie wojska w ich obronie.

– Tak, będę wykonywał wszystkie zobowiązania formalne, które wynikają z dbałości o Sojusz Północnoatlantycki i o naszą relację ze Stanami Zjednoczonymi, natomiast jedynym moim punktem odniesienia we wszystkich kategoriach bezpieczeństwa, ekonomii, gospodarki będzie zagwarantowanie i dobrobytu i bezpieczeństwa i rozwoju państwa polskiego – kontynuował.