Live

„Bronimy niezależności polskiej telewizji”. Ponad 100 posłów PiS nieobecnych na głosowaniach w Sejmie

Ponad 100 posłów PiS nie wzięło udziału w wieczornych głosowaniach w Sejmie. W tym samym czasie posłanka Małgorzata Gosiewska opublikowała zdjęcie wykonane w siedzibie TVP. – Bronimy niezależności polskiej telewizji – napisała na Twitterze.

Sejm przyjął uchwałę ws mediów publicznych

Sejm przyjął projekt uchwały w sprawie przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej.

Za głosowało 244 posłów, przeciw było 84, a 16 wstrzymało się od głosu.

Sejm powołał kolejną komisję śledczą

259 posłów głosowało za powołaniem komisji śledczej do zbadania tzw. afery wizowej. Przeciw było 79 posłów. Następny krok – już nie dzisiaj – to powołanie składu osobowego komisji.

Żukowska: Mam nadzieję, że prezydent jest w stanie dogadać się z nami

Myślę, że będą kolejne tury rozmów w tej sprawie, w sprawach ważnych dla państwa, przywrócenia praworządności i demokracji. Myślę, że prezydentowi jako patriocie również zależy na tym, żeby odblokować zaliczki i nie tylko tej części, która dotyczy transformacji energetycznej z Krajowego Planu Odbudowy i tam są właśnie te kamienie milowe dotyczące praworządności – stwierdziła Anna Maria Żukowska w Polsat News.

– Ja mam nadzieję, że prezydent jest w stanie dogadać się z nami, że uzna argumenty, które mu przedstawimy i że tak naprawdę w głębi serca prezydentowi nie podobały się te porządki, które zaprowadziło w mediach publicznych Prawo i Sprawiedliwość, które spowodowały, że ona przestała być telewizją pluralistyczną – dodała.

Fogiel: Jedyne zgodne z prawem kroki to dokończenie kadencji, pozwolenie na działanie RMN

Jedyne zgodne z prawem kroki to dokończenie kadencji, to pozwolenie na działanie Rady Mediów Narodowych, żeby było tak, jak mówią przepisy prawa. Taka jest brutalna i rzeczywistości i w demokracjach się te przepisy prawa szanuje – stwierdził Radosław Fogiel w Polsat News.

Żukowska: Myślę, że tak się wydarzy, że w czwartek odbędzie się nowe, odświeżone wydanie “Wiadomości” w TVP

Tak, jak powiedziałam, znam, natomiast nie będę ich ujawniać. Myślę, że tak się wydarzy [w czwartek odbędzie się nowe, odświeżone wydanie “Wiadomości” w TVP], nie wiem, czy to będzie na pewno ze studia na Woronicza, to jest taka informacja, która została upubliczniona, ale akurat, jeżeli będzie bardziej dogodne i mniej konfliktogenne to z innego studia, to będzie z innego studia – stwierdziła Anna Maria Żukowska w Polsat News.

Żukowska: Uchwała jest stwierdzeniem stanu faktycznego, tego, że w mediach publicznych działo się źle

Ona [uchwała] jest stwierdzeniem stanu faktycznego, tego, że w mediach publicznych działo się źle, były upolitycznione, że były głosem jednego ugrupowania. Głosem rządu tak naprawdę. Tak naprawdę to były media rządowe – stwierdziła Anna Maria Żukowska w Polsat News.

Żukowska: Nie mamy w zwyczaju komunikowania naszym przeciwnikom politycznym, za pośrednictwem anteny, naszych planów

Myślę, że przejdzie [lawina o której mówił Bogdan Zdrojewski w Sejmie]. Nie mamy w zwyczaju komunikowania naszym przeciwnikom politycznym za pośrednictwem jakże zacnej anteny, ale jakiejkolwiek również innej, naszych planów. Nie mamy takiego celu, żeby poinformować o tym Prawo i Sprawiedliwość, na pewno zrobimy to wszystko zgodnie z prawem. Na pewno te zmiany nie będą dotyczyły zwykłych szeregowych pracowników, pracowników technicznych, operatorów, grafików, zatrudnionych w administracji, osób, które pracują w mediach publicznych, szczególnie w TVP, ale mówimy to głównie o osobach i wydawcach – stwierdziła Anna Maria Żukowska w Polsat News.

Za to szczucie, za to wieloletnie szczucie, czy to na mniejszości, czy to na inne ugrupowania parlamentarne, czy to na Donalda Tuska, czy to na naprawdę wiele osób, które zostały absolutnie skrzywdzone przez wiele materiałów, powstałych właśnie na antenie TVP Info. Te osoby będą się już niedługo żegnały się ze swoimi stanowiskami – dodała.

Fogiel: Żadne słowo w uchwale nie jest prawdą, bo jest cytowany bardzo wybiórczo i nieadekwatnie do sytuacji wyrok TK

Ja dokładnie rzecz biorąc, mówiłem, że nie wykluczamy wariantu siłowego w wykonaniu obecnie rządzących, czyli próby siłowej wejścia do mediów, na podstawie bardzo wątpliwej uchwały sejmowej, o której za chwilę i powiedziałem, że różne opcje są na stole – stwierdził Radosław Fogiel w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w programie “Gość Wydarzeń” w Polsat News.

Gdyby się miały dziać rzeczy bezprawne, to poseł ma prawo do interwencji, pani poseł doskonale to wie. Sama często tego prawa lub jej koledzy i koleżanki używała, żeby powiedzieć, nie nadużywała. Ja skupiam się w swojej wypowiedzi głównie na tym, że nie nie wykluczamy, że ta dzisiejsza naciągana uchwała Sejmu ma być pretekstem właśnie do wariantu siłowego – mówił dalej.

Dlaczego ta uchwała jest naciągana, bo prawie żadne słowo w niej nie jest prawdą, bo jest cytowany bardzo wybiórczo i nieadekwatnie do sytuacji wyrok Trybunału Konstytucyjnego, bo on wcale nie dotyczy obecnego stanu prawnego, bo są tam próby sprawienia, żeby uchwała była obligująca dla na przykład członków rządu. Takim członkiem rządu może być minister kultury, a uchwały w Polsce nie są źródłem prawa. To wszyscy posłowie wiedzą – dodał.

Żukowska: Media publiczne kojarzą się z innym zawodem, który również jest publiczny

Czeka nas zrealizowanie marzeń i potrzeb wielu Polek i Polaków, którzy w kampanii wyborczej wielokrotnie zwracali uwagę na to, że media publiczne zachowują się jak media publiczne ze skojarzeniem z innym zawodem, który również jest publiczny – stwierdziła Anna Maria Żukowska w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w programie “Gość Wydarzeń” w Polsat News.

Lichocka: Uchwała ma przygotować do nielegalnego przejęcia mediów publicznych, ma spacyfikować dziennikarzy

– Ta uchwała ma przygotować do nielegalnego przejęcia mediów publicznych. To ma być taka podkładka po to, żeby spróbować spacyfikować dziennikarzy, spacyfikować media, wyrzucić dziennikarzy z pracy. To jest całkowicie niezgodne z prawem, te plany i chciałabym to jeszcze raz podkreślić, bez względu na to, ile jeszcze uchwał tak kłamliwych, jak ta przygotowana, Sejm przyjmie – nie ochroni to tych, którzy będą łamać prawo, przed odpowiedzialnością karną w przyszłości. Prędzej czy później ta odpowiedzialność nastąpi – powiedziała Joanna Lichocka w TVP Info.

Lichocka: Tusk wcale nie ma mandatu od Polaków na przeprowadzenie zmian w mediach publicznych

– Doszliśmy do takiej sytuacji, że większość, obecna większość sejmowa komunikuje opinii publicznej, że ma zamiar wszelkimi sposobami spacyfikować media publiczne: TVP i PR, i PAP, ponieważ nie podoba się tym politykom, jak ci dziennikarze pracują, że ich nie wychwalają, tylko patrzą na ręce. Po wielomiesięcznych szykanach i atakach na tych dziennikarzy teraz wprost mówią, że będą weryfikować dziennikarzy, wyrzucać ich z pracy. To są zamiary skandaliczne, wypowiedzi skandaliczne, pokazujące jak w głębokiej pogardzie mają zasady demokratycznego państwa prawa, że w ogóle nie rozumieją co to jest wolność słowa i niezależność dziennikarska – stwierdziła Joanna Lichocka w programie ,,Gość Wiadomości” w TVP Info.

– Donald Tusk wie także jedno, o czym na pewno nigdy nie powie: wcale nie ma mandatu od suwerena, od wyborców na przeprowadzenie zmian w mediach publicznych. Dlatego nie składają żadnego projektu ustawy. Nie dostali takiej większości, która mogłaby odrzucić veto prezydenta. Polacy, wyborcy dali im możliwość rządzenia, ale powiedzieli „nie”: nie dajemy wam takiej siły, żeby przeprowadzić zmiany w mediach publicznych – kontynuowała.