Live

Mastalerek: Polska otrzymałaby środki z KPO tak czy inaczej

Polska otrzymałaby te środki [z KPO] tak czy inaczej, bo Polsce po prostu te pieniądze się należą i prezydent mówił o tym, że bez względu na to, kto wygra wybory, te pieniądze będą w Polsce. Gdyby dziś powstał rząd Zjednoczonej Prawicy, PiS, te pieniądze też byłyby w Polsce, KPO byłoby w Polsce – stwierdził Marcin Mastalerek w rozmowie z Edytą Lewandowską w „Gościu Wiadomości” TVP Info.

Dlatego że po pierwsze, była to sprawa polityczna i ta decyzja KE, w ogóle wszystkie wypowiedzi polityków europejskich świadczą o tym, że nie chodziło o prawo, chodziło o politykę. A skąd wiem, że na pewno te środki byłyby w Polsce, nawet gdyby rządziło PiS? Ponieważ w tym roku będzie wybierana KE. Jeśli chcieliby być wybrani, byłyby te pieniądze tak czy inaczej – mówił dalej prezydencki minister.

Prezydent podpisał ustawę o finansowaniu in vitro z budżetu

Prezydent brał pod rozwagę fakt, że metoda in vitro w ocenie części społeczeństwa budzi wątpliwości natury etycznej. Wobec wyzwań demograficznych, dążąc do zapewnienia równych szans wszystkim walczącym z problemem niepłodności, także tym chcącym korzystać z innych metod leczenia, Prezydent zapowiada złożenie projektu ustawy zapewniającego finansowanie ich ze środków publicznych – poinformowała Kancelaria Prezydenta.

Na początku stycznia 2024 r. planowane jest posiedzenie prezydenckiej Rady ds. Ochrony Zdrowia poświęcone przygotowaniu projektu.

Mastalerek: To dobrze świadczy o Morawieckim, że podjął walkę

Mateusz Morawiecki według nich [dziennikarzy] nie miał szans, a walczył. Ale walczył, bo o Polskę trzeba walczyć. To dobrze świadczy o premierze Morawieckim, że podjął walkę, a druga strona wolałaby właśnie, żeby tej walki nie podejmował – stwierdził Marcin Mastalerek w „Gościu Wiadomości” TVP Info.

Mastalerek o mediach publicznych: Jeżeli mówimy praworządność, to trzeba poczekać do wyborów prezydenckich, jeśli je oczywiście wygrają lub muszą po prostu zmienić ustawę

Bo jeżeli mówimy praworządność, to trzeba poczekać do wyborów prezydenckich, jeśli je oczywiście wygrają lub muszą po prostu zmienić ustawę. Nie mogą tak, jak zapowiadają to niektóre media, po prostu zachować się w sposób niepraworządny, szukać jakichś kruczków prawnych lub wręcz siłowo – stwierdził Marcin Mastalerek w „Gościu Wiadomości” TVP Info.

Mastalerek: Tusk powiedział że będzie przestrzegał prawa i Konstytucji i że to będzie jego znak firmowy. To oznacza, że informacje o mediach publicznych to wyłącznie przecieki dziennikarskie

Bardzo się cieszę, że w Pałacu Prezydenckim, kiedy premier Donald Tusk odbierał nominację, kiedy jego rząd był zaprzysiężony, powiedział że będzie przestrzegał prawa i Konstytucji i że to będzie jego znak firmowy, bo to oznacza, że wszystko to, co czytamy o mediach publicznych, o TVP czy o Polskim Radiu, to są tylko i wyłącznie przecieki dziennikarskie. Bo jeżeli Donald Tusk zamierza spełnić swoją obietnicę, to co powiedział podczas zaprzysiężenia swojego rządu, to to co czytamy i słyszymy, że zamierzają zrobić w sprawie mediów publicznych, to musi być przecież nieprawda – stwierdził Marcin Mastalerek w „Gościu Wiadomości” TVP Info.

Belka o wypłacie pieniędzy z KPO: Nie sądzę, żeby tak rygorystycznie patrzyli nam na ręce

Nie sądzę, żeby tak rygorystycznie patrzyli nam na ręce. Wiedząc, że Donald Tusk i jego rząd będzie musiał ciągle zmagać się z takimi problemami, o których mówiliśmy przed chwileczką, jawnym sabotażem ze strony, jak się okazuje teraz TK, który rości sobie pretensje do tego, żeby orzekać w sprawach zupełnie niezwiązanych z jego właściwością. No więc nie będzie łatwo i wiedzą o tym zarówno komisarze w KE, jak i poszczególni premierzy rządów europejskich. Natomiast tak spodziewają się wszyscy i to będzie wymagane, żeby Polska na drodze do przywrócenia praworządności czyniła kroki zdecydowane i szybkie – powiedział Marek Belka w TVN24.

Belka o braku 3 mln w budżecie KPRM: Nawet najlepsze służby finansowe nie mogły przewidzieć tego dwutygodniowego rządu, który jak się okazuje spowodował straty finansowe

Z punktu widzenia formalnego jest oczywiście brak odpowiedzialności ze strony służb finansowych KPRM. Ale myślę, że nawet najlepsze służby finansowe nie mogły przewidzieć tego dwutygodniowego rządu, który sensu żadnego nie miał, ale także jak się okazuje i straty finansowe spowodował – stwierdził Marek Belka w programie „Fakty po faktach” w TVN24.

My wiemy oczywiście w zarysach, jakie są te największe pozabudżetowe fundusze. Wiemy, że BGK, że PFR prowadził, jakby to powiedzieć, swoje, oczywiście pod nadzorem premiera Morawieckiego prowadził swoją własną politykę budżetową. Najbardziej dla mnie mroczną sprawą jest fundusz, że tak powiem, zakupów zbrojeniowych. No bo przecież pamiętamy wszyscy ten trochę tragikomiczny wypadek, kiedy z prasy koreańskiej dowiedzieliśmy się, że jesteśmy winni temu krajowi dodatkowe 70 miliardów złotych, ot tak po prostu. Więc tu się boję, że mogą być jakieś straszne niespodzianki – mówił dalej.

Pełczyńska-Nałęcz o PiS: Nie było tej woli politycznej, żeby naprawiać, przeciwnie, zdemolowano praworządność

Tu są dwa bardzo ważne wymiary. Jeden wymiar, to jest stosunek do całej Unii Europejskiej i taka gotowość do uczciwych, partnerskich rozmów opartych na wzajemnym szacunku. Ta wola polityczna ze strony odchodzącego rządu, to tego nie było, ze strony tego rządu jest. Drugi bardzo ważny element praworządnościowy i znowu nie było tej woli politycznej, żeby naprawiać, przeciwnie, zdemolowano praworządność – stwierdziła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News.

Pełczyńska-Nałęcz o pieniądzach z KPO: Powinniśmy się ich spodziewać pod koniec marca, najpóźniej w kwietniu

Powinniśmy się ich spodziewać pod koniec marca, najpóźniej w kwietniu – stwierdziła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w rozmowie z Marcinem Fijołkiem w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News.

Joński: Nie chciałbym, żeby w prezydium zasiadał człowiek, który by akceptował zachowanie kogokolwiek, kto się zachowuje jak Braun

Ja uważam, że nie powinno być miejsca dla ludzi, którzy akceptują tego typu zachowanie. Ja byłem na sali, kiedy Braun wrócił na salę, po tym całej akcji i widziałem, jak pan wicemarszałek Bosak podał mu rękę. Po tym wszystkim nie zareagował, mało tego podczas głosowania, żeby faktycznie go ukarać, nawet finansowo za to, co zrobił, pan Bosak się wstrzymał, więc to jest w jakimś stopniu akceptacja tego wszystkiego i nie wiem, co się dzieje w całej Konfederacji, mało mnie to interesuje, bo z tego, co słyszę, się rozsypuje cała ta Konfederacja, ale nie chciałbym, żeby w prezydium zasiadał człowiek, który by akceptował zachowanie kogokolwiek, kto się zachowuje jak Braun – stwierdził Dariusz Joński w RMF FM.

Joński: Nie zdziwi mnie, jak Giertych pojawi się w komisji śledczej

Roman Giertych ma ogromne też doświadczenie w kontekście komisji śledczych, więc na pewno się przyda. A biorąc pod uwagę, że trzy, które są procedowane w Sejmie, to nie koniec komisji śledczych, bo przypomnę, że również jest rozważana komisja w sprawie tego, co się działo w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz za czasów i w czasie pandemii i to być może nie koniec. To naprawdę tutaj każdy, kto ma doświadczenie, a tym się zajmował, jest potrzebne, więc mnie nie zdziwi, jak Roman Giertych pojawi się w komisji śledczej. Co byłoby oczywiste, bo ma i doświadczenie i wiedzę na ten temat, więc tak, może tak być. Decyzji nie ma, od razu mówię, jeszcze nie ma. Na razie znamy pierwszy skład – stwierdził Dariusz Joński w RMF FM.

Joński o świadkach komisji: Na pewno będzie Morawiecki, Sasin, dobrze by było zaprosić również Kaczyńskiego

Jeśli nie było podpisanych umów, a jedni drukowali karty, mówię o PWPW, a drudzy organizowali wybory, mówię o poczcie polskiej i ponieśli dość spore duże koszty z tym związane, to trzeba oczywiście odpytać ich na tę okoliczność, ale oczywiście na pewno będzie premier Mateusz Morawiecki, bo on jednak podejmował decyzje. Na pewno będzie wicepremier Sasin, oczywiście dobrze by było również zaprosić pana Jarosława Kaczyńskiego, który w 2021 roku powiedział, że to on osobiście podejmował w tej sprawie decyzje – stwierdził Dariusz Joński w RMF FM.

To wszystko nam wyjdzie w trakcie tych przesłuchań, które będą się odbywały, którzy świadkowie zostaną zaproszeni, natomiast ta lista może być długa, bo sprawa jest również bardzo poważna – dodał.