Live

Gajewska o projekcie ws. in vitro: Pytanie, czy prezydent wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa, czy oczy zasłoni mu polityka

Jeżeli ten program miałby zacząć funkcjonować, to jeszcze wymaga to przejście przez Senat i podpisu przez pana prezydenta. Ty jest pytanie, czy prezydent wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa, czy oczy zasłoni mu polityka, czy wsłucha się w głos większości osób, które popierają, czy będzie mówił językiem swoich koleżanek i kolegów politycznych – stwierdziła Aleksandra Gajewska w rozmowie z Moniką Olejnik w programie „Kropka nad i” TVN24.

Żukowska o nowym rządzie: Rozumiem, że te panie, które chcą poświadczyć swoją lojalność, zgodziły się piastować tę funkcję, inni poważni politycy się nie zgodzili

Po pierwsze to jest polityczne zagranie [kobiety w rządzie Morawieckiego]. Ja przysłuchiwałam się całej tej prezentacji rządu, również prezydent raczył powiedzieć, że to są wszyscy politycy drugiego szeregu. Nie wiem, czy to było komplementem i rozumiem, że te panie, które chcą w swoim środowisku politycznym, poświadczyć swoją determinację, swoją lojalność, zgodziły się piastować tę funkcję, inni poważni politycy się nie zgodzili. Przypomnijmy, że premierem nie jest już premier do spraw bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński, jakoś go nie widzę w tym rządzie i nie przyszedł nawet na zaprzysiężenie tego swojego rządu, którego jest autorem, to jest o tyle, no smutne właściwe – stwierdziła Anna Maria Żukowska w programie „Kropka nad i” TVN24.

Moim zdaniem ten rząd jest po to, żeby dojechać, dociągnąć te 2 tygodnie, bite 14 dni, po to, żeby uzyskać prawo do odprawy za jeden miesiąc, bo wtedy dostaną pensje za jeden miesiąc, odprawę jeszcze za ten jeden miesiąc i to będzie nagroda za to poświęcenie, lojalność i tak naprawdę wystawienie się na pośmiewisko całego kraju – dodała.

Żukowska o komisji badającej wpływy rosyjskie: Ta komisja nie powinna dalej funkcjonować

To jest skandaliczne, że zostały wykorzystane środki publiczne, żeby panowie mogli sobie coś wpisać do CV, oraz obwieszczać się bohaterami trzeciego pokolenia AK-a. To jest dla mnie naprawdę uwłaczające, dla mojej rodziny, dla mojego dziadka i teraz sobie pan Cenckiewicz z galerii w sejmie wymachuje do wszystkich, Prawo i Sprawiedliwość bije mu brawo, czczą go jakby był bohaterem II Wojny Światowej. Po Prostu to jest niedopuszczalne i ta komisja nie powinna dalej funkcjonować – stwierdziła Anna Maria Żukowska w TVN24.

Żukowska o odejściu Holeckiej: Chyba wiedzą, że będą zmiany

Ja słyszałam, że już dziennikarze na własne życzenie od 12 grudnia postanowili się nie udzielać się na wizji. To jest bardzo ciekawe, że akurat ta data pada, więc chyba wiedzą, że będą zmiany – stwierdziła Anna Maria Żukowska w TVN24.

Gajewska o PiS: Przegraliście wybory, tracicie rządy, musicie żegnać się ze stanowiskami, nie wzięliście odpowiedzialności za nic

Przegraliście wybory ze zjednoczoną opozycją, tracicie rządy, musicie żegnać się ze stanowiskami, nie wzięliście odpowiedzialności za nic, co działo się w państwie. Ludzie protestują na granicy, ludzie nie radzą sobie z drożyzną, drożeją opłaty, dzietność spada – stwierdziła Aleksandra Gajewska w programie „Kropka nad i” TVN24.

Kosiniak-Kamysz: Trzecia Droga powinna wyłonić wspólnego kandydata na prezydenta. Hołownia jest dobrym marszałkiem, może być bardzo dobrym prezydentem

– Już to przerabiałem, już to doświadczenie mam za sobą. Myślę, że Trzecia Droga powinna wyłonić wspólnego kandydata [na prezydenta] – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

– Szymon Hołownia jest naprawdę dobrym marszałkiem, może być bardzo dobrym prezydentem – stwierdził.

Kosiniak-Kamysz: To, że Błaszczak jest do końca ministrem, traktuję dobrze. To tak ważna sfera odpowiedzialności, że jakieś rotacje na 2 tygodnie byłyby niebezpieczne

– Akurat to, że minister Błaszczak jest do końca ministrem, traktuję dobrze. Bo to jest jednak tak bardzo ważna sfera odpowiedzialności, że tam jakieś rotacje na 2 tygodnie byłyby kompletnie irracjonalne i po prostu niebezpieczne, zagrażałyby bezpieczeństwu. Nie oceniając ministra, dobrze że pełni tę funkcję do końca, tutaj się należy przynajmniej takie słowo – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

Kosiniak-Kamysz: My występujemy w imieniu polskich rodzin, Obajtek broni instytucji finansowych

– To [projekt ustawy mrożący ceny energii] jest chyba realizacja tego, co zawsze mówiono: Orlen jest po to, żeby służyć ludziom, obywatelom. Tak mówili rządzący: po to zbieramy wielki koncern, który będzie służył ludziom, dawał im szansę. Nie chce się ten koncern podzielić? – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

– Nie wiedziałem, że mnie pan sprowokuje do takiej rzeczy, że ja będę w obronie prezesa Obajtka występował, Orlenu, który zawsze mówił: my nie jesteśmy po to, żeby tworzyć jakiś wielki koncern dla samego jego stworzenia, ale po to, żeby obywatele z tego czerpali, wszyscy. To proszę bardzo. Do tej pory tej solidarności w wykonaniu Orlenu nie we wszystkich latach było – mówił dalej.

– Motywy są czysto społeczne. Nie chcemy podwyżek cen prądu dla polskich rodzin. My występujemy w imieniu polskich rodzin, pan prezes Obajtek broni instytucji finansowych. My bronimy finansów polskich rodzin, to jest ta znakomita różnica – podkreślił.

Kosiniak-Kamysz: W ustawie będą zmiany. Nie będzie żadnego wywłaszczania pod farmy wiatrowe

– Nie ma żadnej afery. […] W tej ustawie będą zmiany, to też chcę od razu powiedzieć. […] Nie będzie mniejsza [odległość wiatraków od zabudowy mieszkalnej] niż 500 metrów. To wynika z naszych poprawek, które składaliśmy w poprzedniej kadencji, taki postulat głosiliśmy też w wyborach. To była nasza obietnica wyborcza, ułatwienie tworzenia OZE i na morzu, i na lądzie, fotowoltaika, biogazownie, wiatraki. Co tam jest ważnego? Też normy hałasu pierwszy raz wprowadzone – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

– Tu trzeba poprawić, będą konsultacje, będzie rozmowa. To jest ta zmiana, która następuje w porównaniu z rządami PiS-u, które były nieomylne i nie słuchały uwag – mówił dalej.

– Nie będzie żadnego wywłaszczania pod farmy wiatrowe – zaznaczył lider ludowców.

– Dobrze, że są przepisy dotyczące zamrożenia cen energii. W sprawie wiatraków trzeba te elementy, które ja przynajmniej wymieniłem, zmienić i one zostaną zmienione – dodał.

Zybertowicz: Komisja wskazała, że b. premier, dwóch b. szefów MON i dwóch b. ministrów-koordynatorów służb specjalnych nie powinno mieć powierzanych funkcji w zakresie bezpieczeństwa państwa

– Po pierwsze ustawa, na podstawie której komisja pracowała wskazuje, że jednym z celów pracy komisji może być formułowanie rekomendacji dla podmiotów władzy publicznej – takim podmiotem może być Sejm RP oraz oczywiście premier, ministrowie każdego rządu – które by wskazywały, że jakieś osoby z powodów, które muszą być konkretnie także udowodnione, nie powinny mieć powierzanych funkcji w zakresie bezpieczeństwa państwa. W odniesieniu do polityków wymieniliśmy pięć takich osób: byłego premiera rządu, dwóch byłych ministrów obrony narodowej i dwóch ministrów koordynatorów służb specjalnych. Z naszych analiz, na podstawie wielu dokumentów jawnych i niejawnych wynikało, że te wszystkie osoby odpowiadały za nadzór nad służbami, w tym nad SKW, i nie były zaangażowane w ten nadzór. Nie były zaangażowane dostatecznie – stwierdził Andrzej Zybertowicz w programie ,,Trójkowy Komentarz Dnia” w PR3.

Hołownia zapowiada spotkanie z Tuskiem

Jesteśmy umówieni na spotkanie [z Donaldem Tuskiem] jutro i o tym właśnie będziemy rozmawiać – odpowiedział marszałek Sejmu. – To on powinien zdecydować o tym, jak chce, żeby to wyglądało – podkreślił.

To będzie decyzja premiera Tuska, jak woli. Czy wolałby, żeby jeszcze tego samego dnia, wieczorem, to on został wybrany na premiera, a na przykład expose i głosowanie nad składem Rady Ministrów zrobimy 12 grudnia, tak, żeby w Polsce był premier już tego dnia. Albo będzie na przykład wolał, żebyśmy zrobili wszystkie te trzy elementy, idąc późno w wieczór, późno w noc tego samego dnia, czy na przykład wyrazi taką wolę, że lepiej będzie, żeby 11 grudnia był dniem, kiedy zamknie się sprawa Mateusza Morawieckiego – a pewnie się zamknie – a 12 grudnia będzie tym dniem, kiedy to on zostanie wybrany na premiera, wszystko na to wskazuje, wygłosi expose i będzie głosowanie nad Radą Ministrów – powiedział Hołownia.

Hołownia: Chciałbym, żeby za dwa lata, jak będę kończył misję, żeby ludzie przechodząc obok Sejmu się uśmiechali. To jest mój cel

– Nie ma demokracji bez parlamentu, nie ma demokracji bez Sejmu. Sejm naprawdę jest sercem Polski, jest jej obrazem, jest jej sercem. Jest czymś, z czego ja się bardzo cieszę, że dzisiaj to oglądamy, że się tym zajmujemy, że się tym interesujemy – powiedział Szymon Hołownia w Krakowie.

– Chciałbym, żeby za te dwa lata, jak ja będę kończył misję, ludzie, przechodząc obok tego Sejmu, się uśmiechali. To jest mój cel, żeby patrzyli na ten gmach z nadzieją, a nie odwracali głowę, a nie wytykali palcami – dodał.