Live

Kołodziejczak: Trzeba rozpocząć politykę wzajemności względem polityków PiS-u, nie ma i nie może być miejsca na politykę łagodności wobec nich

– Po pierwsze to trzeba rozpocząć politykę wzajemności względem polityków PiS-u i nie ma tutaj polityki łagodności i nie może być. Dlatego ja się nie zgadzam na to, że Konfederacja idzie rozmawiać z premierem i pokazywać, że się rozmawia. Nie, nie rozmawia się i koniec kropka. Oni nas olewali, lekceważyli i spychali na margines przez osiem lat. Ja tylko tłumaczę, dlaczego o tym mówię. Dlaczego mi się to nie podoba, wszyscy powinni to pokazać – powiedział Michał Kołodziejczak w rozmowie z Moniką Olejnik w „Kropce nad i” TVN24.

Pasławska: Będziemy żądać, aby jedna z komisji śledczych dot. kwestii importu ukraińskiego zboża. Nie będzie grubej kreski

– Dlatego dzisiaj posłowie PSL-u, pan poseł Paszyk na konferencji prasowej złożył taką propozycję. Będziemy żądać, aby jedna z komisji śledczych właśnie dot. kwestii importu ukraińskiego zboża i będziemy wzywać pana ministra Kowalczyka, który albo nie wiedział, albo wiedział, co jeszcze gorsze, do tego, żeby się wytłumaczyć z tych działań, a powiedziałabym raczej zaniechań, z którymi mieliśmy do czynienia – powiedziała Urszula Pasławska w TVN24.

– My proponujemy inne komisje, trzy komisje śledcze i mam nadzieję, że czwarta ds. ukraińskiego zboża. Bo nie będzie grubej kreski. Nie będzie odcięcia się od tego co było. Będzie z jednej strony praca, bo wiele rzeczy trzeba uporządkować. Ale wszyscy ci, którzy się sprzeniewierzyli zasadom, prawu, wszyscy ci będą ponosić odpowiedzialność za zaniechania. Za decyzje, na których Polska straciła, obywatele polscy stracili – mówiła dalej.

Kołodziejczak: PiS chce nam zostawić kukułcze jajo w sprawie relacji z Ukrainą

– Problem bierze się stąd. Dzisiaj minister Robert Telus powiedział: oni nie przewidzieli problemów, że może być wojna, że może być coś nie tak. Rząd PiS-u nie przewidywał w ogóle problemów. I to niesamowite, że nie przewidywali tego, że może być jakiś problem. Może być jakiś kryzys, a chyba od tego mamy właśnie polityków, mamy rząd, który ma dostęp do różnych informacji. A PiS – błogostan. I jeszcze teraz, ja mam takie wrażenie, chce zostawić takie kukułcze jajo, które będzie jak największe i podrzucić nowemu rządowi: a weźcie się męczcie, będzie nam łatwiej was punktować – stwierdził Michał Kołodziejczak w programie ,,Kropka nad i” w TVN24.

– Dzisiaj tak naprawdę nie ma odpowiedzialnych za tę sytuację. Premier Morawiecki mówi, on konstruuje rząd, którego nie będzie. Marnuje czas Polaków, tracą na tym zwykli ludzie. Oni kradną w tym czasie, no bo tak trzeba robić, co robią z odprawami, podmienianiem umów (…). W tym samym czasie powinniśmy już zacząć rozmowy w UE, KE, budować swoją pozycję. 14, 15 grudnia jest szczyt Rady Europejskiej – kontynuował.

Trzaskowski: Od samego początku, kiedy proponowaliśmy podwyżkę kwoty wolnej, mówiliśmy jasno – muszą być rekompensaty dla samorządów

– Od samego początku, w momencie, kiedy PO proponowała kwotę wolną, mówiliśmy o tym jasno, że muszą być rekompensaty dla samorządów, bo to nie może być tak, że znowu samorząd zapłaci za tę obietnicę – powiedział Rafał Trzaskowski w „Faktach po Faktach” TVN24.

– Wszystkie partie opozycyjne podpisały, przypominam, takie zobowiązanie z ruchem samorządowym „Tak! Dla Polski”, w związku z tym mamy porozumienie. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach. Zadanie ministra finansów będzie piekielnie trudne, dlatego że zorientowanie się, gdzie PiS poukrywał wydatki i jaki jest prawdziwy stan budżetu będzie trudne. Ale jestem absolutnie przekonany, że co by się nie działo, Donald Tusk jest nastawiony na to, żeby realizować obietnice wyborcze, jasno o tym mówi, a jedną z nich jest również kondycja finansowa samorządów. W związku z tym jestem o to spokojny – kontynuował.

Trzaskowski o Hołowni: Wszyscy oddychamy z ulgą, bo to powiew świeżości. Wreszcie mamy demokratycznego marszałka, który przywraca powagę Sejmowi

– Wszyscy oddychamy z ulgą, dlatego że to jest taki powiew świeżości po tych 8 latach PiS-u, po gnębieniu opozycji i deptaniu demokracji. Po tym, jak marszałkowie PiS-owscy byli po prostu zamordystami, którzy łamali regulamin Sejmu, wreszcie mamy demokratycznego marszałka, który po prostu przywraca powagę Sejmowi. Nie sposób się z tego nie cieszyć – powiedział Rafał Trzaskowski w „Faktach po Faktach” TVN24.

Trzaskowski: W interesie PiS-u jest to, żeby wysłać do komisji śledczych ludzi wiarygodnych

– Trudno sobie wyobrazić sytuację, żeby ci, którzy maczali ręce w tym procederze, później próbowali rozliczać swoje koleżanki i kolegów. W związku z tym to jest w interesie PiS-u, żeby wysłać do tych komisji [śledczych] ludzi wiarygodnych. Jeżeli wyślą ludzi wiarygodnych, którzy nie mieli nic wspólnego czy z kwestiami wizowymi, czy z kwestiami podsłuchów, to wtedy naturalnie, że tacy ludzie będą zupełnie inaczej potraktowani, niż ci, którzy mieli cokolwiek z takim procederem coś wspólnego – powiedział Rafał Trzaskowski w „Faktach po Faktach” TVN24.

Trzaskowski: Jeżeli chcemy zakończyć erę PiS-u, musimy wygrać wybory samorządowe

– Te wybory [samorządowe] będą niesłychanie istotne. Jeżeli chcemy zakończyć erę PiS-u, wielki krok został zrobiony, najważniejszy, jeżeli chodzi o wybory parlamentarne, ale teraz musimy wygrać wybory samorządowe […]. Jeżeli wygrany w większości regionów albo we wszystkich regionach, jeżeli naprawdę będziemy w stanie znowu wygrywać w większości miast, to PiS się rozpadnie, dlatego że już nie będzie się miał gdzie przechować – powiedział Rafał Trzaskowski w „Faktach po Faktach” TVN24.

– Musimy o tym myśleć, to jest niesłychanie istotne. Musimy rozmawiać również o finansach samorządów, więc o tym wszystkim z Donaldem Tuskiem, co naturalne, rozmawiamy – mówił dalej.

Trzaskowski o tworzeniu rządu przez Morawieckiego: Dziwi mnie to, że premier w to brnie. Gra na czas szkodzi polskiemu interesowi

– Dziwi mnie to, że pan premier w to brnie [misję tworzenia rządu], dlatego że dokładnie jest tak, jak mówi pan redaktor, że to już zaczyna chyba wszyskich bawić. Liczba memów na ten temat przekracza setki. Lepiej by było, żeby nie było tego spektaklu, dlatego że naprawdę Polacy czekają na ten nowy rząd. Nowy rząd musi szybko uzyskać pieniądze z Unii Europejskiej, więc ta gra na czas po prostu szkodzi polskiemu interesowi – powiedział Rafał Trzaskowski w rozmowie z Grzegorzem Kajdanowiczem w „Faktach po Faktach” TVN24.

– Są oczekiwania Polek i Polaków. Tak dużo PiS mówił o woli suwerena, a teraz tę wolę ma w wielkim poważaniu. A oprócz tego naprawdę trzeba się zabrać do roboty, naprawiać to, co PiS zepsuł, pozyskiwać pieniądze w UE. Dzisiaj sytuacja geopolityczna jest bardzo trudna i nie stać nas na to, żeby był taki niby-rząd – mówił dalej.

Miller o Sejmie: To nie może być tylko „Mam Talent”

Myślę, że ma szanse, natomiast Sejm powinien się kojarzyć z powagą, z debatami, nawet ostrymi, ale toczonymi w takiej atmosferze poważnej, co oczywiście nie przeszkadza, że od czasu do czasu sala wybucha śmiechem, ale to nie może być tylko i wyłącznie „Mam talent”. Ale ma [talent] – stwierdził Leszek Miller w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

Miller: Mam dwie uwagi do Hołowni

Wszyscy przypatrują się panu Hołowni, bo przecież on nie miał do tej pory żadnego doświadczenia parlamentarnego, ale myślę, że sobie daje radę. Mam tylko dwie uwagi, że może w tym jest za dużo show, a po drugie, za moich czasów obrady naszego Sejmu zaczynały się we wtorek, a kończyły w piątek. Więc nie bardzo rozumiem, dlaczego teraz tak nie ma, tym bardziej że Sejm ma co robić – stwierdził Leszek Miller w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

Kwiatkowski: Historia przyznała mi rację, na zakończenie sprawy w sądzie obywatel czekał o połowę krócej w czasach, kiedy byłem ministrem

– Postulaty przed 2015 rokiem, i to mówię jako były minister sprawiedliwości, one odpryskowo dotyczyły KRS-u, one dotyczyły czego innego. Tego, co jest najważniejsze dla obywateli: że sądy nie działały sprawnie, że były często różne uwagi dotyczące, jak sędziowie odnosili się do stron, uczestników postępowania, dlaczego postępowania tyle trwały […] ja panu przypomnę nazwisko tego ministra sprawiedliwości, który wprowadził ocenę pracy sędziów, czy nie prowadzą spraw przewlekle, czy nie mają uchylonych wyroków w sądzie II instancji i jak się odnoszą do stron uczestników postępowania – powiedział Krzysztof Kwiatkowski w RMF FM.

– Dokładnie tak [Krzysztof Kwiatkowski się nazywał ten minister] i żałuję, że od tego modelu oceny sędziów w oparciu o ustawowo opisane kryteria, ale oceny, którą przeprowadzili sędziowie wizytatorzy, odeszli. Dlaczego? Historia przyznała mi rację, na zakończenie sprawy w sądzie obywatel czekał o połowę krócej, w czasach, kiedy byłem ministrem, niż czeka za obecnego ministra Zbigniewa Ziobro – kontynuował.

Kwiatkowski: Pierwszym krokiem powinna być obsada trzech nieobsadzonych w sposób prawidłowy stanowisk sędziów TK

– Pierwszym krokiem powinna być obsada tych trzech nieobsadzonych w sposób prawidłowy stanowisk [sędziów TK], mówimy o trójce sędziów, którzy byli wybrani w 2015 roku. Prezydent powinien oczywiście stać na straży Konstytucji i przepisów, jeżeli wyroki sądowe jednoznacznie mówią, że trzech dublerów tam nie powinno zasiadać, a mamy trzech sędziów, którzy byli ważnie wybrani, niezaprzysiężeni, ale ważnie wybrani, to na pewno na początku powinno pójść zapytanie do tych trzech osób, czy one są dalej zainteresowany tym, żeby pełnić obowiązki sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jeżeli tak, powinni zostać zaprzysiężeni – powiedział Krzysztof Kwiatkowski w RMF FM.