
Cimoszewicz: Moja kariera w PRL skończyła się na tym, że hodowałem świnie z doktoratem z prawa międzynarodowego
– Moja kariera w PRL skończyła się na tym, że hodowałem świnie z doktoratem z prawa międzynarodowego. Panu Rulewskiemu – jak rozumiem – nie przeszkadzało to, że w swoim czasie razem z Millerem kończyliśmy negocjacje akcesyjne, wprowadziliśmy Polskę do UE, podpisaliśmy traktat akcesyjny. Wtedy było wszystko dobrze – stwierdził Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z Beatą Lubecką w Radiu Zet. Jak podkreślił, odejście Rulewskiego z klubu PO to jego wybór, ale jest w tym wszystkim bardzo emocjonalny, niesprawiedliwy. – To zachowanie nie fair, ale to jest jego sprawa – dodał.
Więcej z: Live
Kaczyński: Trump jedną rzecz powiedział fenomenalną
Kaczyński: Musimy zabiegać także o głosy tych, którzy głosowali na nich
Kaczyński: Współczuję tylko Gawłowskiemu. Bo oni więcej niż on zrobili i wszystko umorzone. A jemu dali 5 lat
