My jesteśmy otwarci na koalicję, tylko z tym, że na koalicję programową. Stąd pan prezes Jarosław Kaczyński przedstawił 10 punktów takich, które stanowią fundament do rozmów programowych. W pierwszym punkcie była na przykład sformułowana zasada „żadnej koalicji z Donaldem Tuskiem”. Ten punkt został odrzucony przez Sławomira Mentzena – stwierdził Mariusz Błaszczak w „Gościu Wydarzeń” w Polsat News, pytany o koalicję PiS z Konfederacją.

My nie chcemy władzy dla samej władzy. My dążymy do przejęcia sterów rządów, żeby zrealizować nasz program, który jest programem, jestem o tym przekonany, dobrym dla Polski. A więc pokazujemy, proszę bardzo, rozmawiajmy, to jest podstawa programowa naszej współpracy. Na tej bazie, na tym fundamencie możemy zbudować rzeczywiście koalicję, a nie na żadnym innym. Jeżeli to będzie tylko koalicja zbudowana na niechęci wobec kogoś, tak jest w przypadku koalicji 13 grudnia, to ona prędzej czy później się rozpadnie. A więc należy budować na fundamencie uzgodnionym, a nie na czymś, co nie ma swojego żadnego wyrazu – mówił dalej.

Premierem polskiego rządu powinien być polityk, który jest wskazany przez partię, która zwycięży w wyborach – kontynuował Mariusz Błaszczak, pytany o to, kto powinien pełnić funkcję premiera w potencjalnej koalicji PiS-u i Konfederacji.