
Pęk o 10 dniach na zbieranie podpisów: Zawsze mówiliśmy, że to termin zaporowy, bo on też miał za zadanie niejako skomplikować kalendarz wyborczy. Nasze środowisko politycznie nie ma zamiarów, żeby zbieranie podpisów torpedować
„Jeśli chodzi o kalendarz wyborczy, to o 10 dniach zawsze mówiliśmy, że to termin zaporowy, bo on też miał za zadanie niejako skomplikować kalendarz wyborczy. Musieliśmy mieć pewną gwarancję, że taki termin 10-dniowy będzie do wprowadzenia w kalendarzu wyborczym, ale pragnę uspokoić tych wszystkich, którzy mają obowiązek, aby zbierać podpisy, a szczególnie w tym momencie Rafała Trzaskowskiego, na pewno nasze środowisko polityczne nie ma takich zamiarów, ażeby torpedować to zbieranie podpisów” – mówił na konferencji prasowej wicemarszałek Senatu Marek Pęk z PiS.
Więcej z: Live
„To tylko ładnie wyglądające liczby”. Błaszczak o budżecie na obronność na 2026 rok
„Zobowiązania należy wykonywać”. Błaszczak o podpisaniu tzw. deklaracji toruńskiej przez Nawrockiego
„Jeżeli to będzie tylko koalicja zbudowana na niechęci wobec kogoś, to ona prędzej czy później się rozpadnie”. Błaszczak o koalicji PiS i Konfederacji
