#SYTUACJA W PIS

— ADAM HOFMAN W RADIU ZET O JAROSŁAWIE KACZYŃSKIM: On jest jak surfer, który widzi z daleka fale. Inni leżą na plaży. Dlatego wygrywa. Jest najlepszym surferem. Wziął udział w tworzeniu 4 premierów, 3 prezydentów. Dziś szykuje się do stworzenia kolejnego rządu. Zajął w polskiej polityce taką pozycję, z której ma największy wpływ na rzeczywistość. Zarezerwował sobie w polityce miejsce, z którego będzie pilnował w Polsce zmiany. Żeby ta zmiana przebiegała tak, jak powinna. Zrobi korektę Rzeczpospolitej, bo ona jest potrzebna (…). On ma moc do prawdziwej zmiany.

— O BEACIE SZYDŁO: Ma coś, co jest potrzebne na dzisiejsze czasy. Spokój, kompetencje merytoryczne – to rzeczy dziś bardzo potrzebne Polsce. A wpadki? Wpadki, drobnostki, zdarzają się każdemu. Beata Szydło jest dobrą odpowiedzią. Bo jeśli ktoś ma próbować zakopywać te rowy w Polsce, to pani prezes Szydło się do tego idealnie nadaje. To jest pierwszy cel Kaczyńskiego: wystawić takiego premiera, który pogodzi dwa zwaśnione plemiona.

— NA PYTANIE, CZY ZAZDROŚCI MARCINOWI MASTALERKOWI: Nie zazdroszczę. Ale jestem obserwatorem – ostatnia konwencja PiS pokazuje, że nowy rzecznik, Marcin Mastalerek, sporo się nauczył, całkiem nieźle sobie radzi. Ma sukcesy. To jest tak, że zawsze jest pewna gorycz, że walczyło się na wrogim terenie z Donaldem Tuskiem i z ostrzałem z każdej strony, zawsze można powiedzieć, że ja miałem trudniej, ale nie należę do takich ludzi. On osiąga sukcesy, i za to chapeau bas.

— STANISŁAW KARCZEWSKI W JNJ TVN24 O USTAWIE O IN VITRO: Kolejna klapa, zła ustawa. Będę, jako katolik, w Senacie głosował przeciwko. Ale nie będzie problemu z jej przepchnięciem. Prezydent ustawę podpisze.

— NA PYTANIE, CZY PIS ZMIENI TĘ USTAWĘ, JAK DOJDZIE DO WŁADZY: Zmienimy tak, że nie będzie można było zamrażać zarodków, a związki partnerskie nie będą mogły korzystać z tej metody.

— O URLOPIE SZYDŁO: Na pewno będzie miała urlop, musi odpocząć.

— O CELU: Kampania Dudy rozpoczynała się od 12%, dziś rozpoczynamy od 33%, chcemy skończyć na 43%

— O PLANACH SZYDŁO: Jutro jedziemy do Bełchatowa.

— O DEBACIE: Możemy jechać do Szydłowca na debatę. W centrum miasta. Szydło vs Kopacz.

— O PANELU ZDROWOTNYM NA KONGRESIE PIS W KATOWICACH: Prowadzę panel, koordynuję wypowiedzi. Będą: Bolesław Piecha, Tomasz Latos, Czesław Hoc, Konstanty Radziwiłł, Andrzej Sośnierz.

— O MARIANIE ZEMBALI: Kardiochirurga oceniam wspaniale. Ale pierwsze dni to było… Nie chcę powiedzieć, że pasmo porażek, ale kilka wpadek było.

— JOACHIM BRUDZIŃSKI W POLSAT NEWS: Ja od lat, od 2005 r., zasiadam w sztabach swojej partii. Mam robotę do wykonania, zajmuję się strukturami. Stanisław Karczewski na pewno może na mnie liczyć. Jestem politykiem drugiego szeregu. Pan marszałek Karczewski nie jest wyciągnięty z politycznego niebytu, od lat jest w kierownictwie partii.

— O SOBIE: Jestem chodzącą łagodnością. Synogarlicą pokoju.

— O LISTACH: Listy wyborcze: przed 7 września.

#POROZUMIENIE LEWICY

— ROBERT KWIATKOWSKI W TVP INFO: Lewica zatraciła słuch społeczny i trzeba zrobić wszystko, żeby przywrócić ten słuch, zwrócić większą uwagę na postulaty socjalne, dbać o to, żeby było więcej równości i wolności (…) Twarze są dwie i piękne, bo kobiece: Barbara Nowacka i Paulina Piechna-Więckiewicz. Kobiety wprowadzają pewien ton łagodności.

— BARBARA NOWACKA W TOK FM: Pracujemy nad tym, by to, co lewica ma do powiedzenia, powiedzieć w sposób klarowny, przejrzysty, wspólny i na tyle szeroki, by ludzie o różnych lewicowych korzeniach i wyborcy z bardzo różnymi potrzebami, będą mieli swoją reprezentację (…) Nie chcemy działać jak PiS czy jak PO, że działamy pod swoich wyborców. Nasz program nie jest pisany pod naszego wyborcę. Jest pisany dla tych, którzy się źle traktowani przez państwo, którzy są wykluczani, odrzucani przez system.

— PAULINA PIECHNA-WIĘCKIEWICZ W TOK FM: Chcemy przywrócić Polakom państwo, bo Polakom państwa brakuje. To widać w badaniach.

#BRONISŁAW KOMOROWSKI

— TOMASZ NAŁĘCZ W OSTATNIM PRZED WAKACJAMI KONTRWYWIADZIE RMF: Bronisław Komorowski jest człowiekiem bardzo ciężkich doświadczeń i to z autentycznie trudnych czasów. Werdykt demokracji. Jeśli człowiek połowę życia walczył o demokrację, to trudno, żeby się obrażał na jej wyniki.

— O NIEPOKOJU PBK: Raczej jest pewien niepokój, co będzie, jak program jego konkurenta będzie realizowany, bo jednak te obietnice – jak widać, podtrzymywane w kampanii parlamentarnej, blisko 300 miliardów złotych, czyli cały budżet państwa… tym się należy niepokoić. Ale to, równie jak Bronisława Komorowskiego, jest pański czy mój niepokój.

— NA PYTANIE, CO BĘDZIE PO 6 SIERPNIA Z PBK: Potem prezydent na pewno odpocznie, bo przez 5 lat praktycznie nie był na urlopie, bo konstytucja to wyklucza. A na jesieni przyjdzie czas podejmowania nowych decyzji. Tak jak dla setek tysięcy polskich uczniów, czy nawet milionów polskich uczniów, którzy dzisiaj opuszczają szkołę. Na pewno się nie martwią tym, co będzie we wrześniu.

— O PO: Myślę, że na pewno jest takie dążenie w Platformie, żeby wykorzystać ten ogromny potencjał, popularność Bronisława Komorowskiego w jesiennej kampanii. I myślę, jeśli to będzie jakiś rabunkowy pomysł to pewnie Bronisław Komorowski jest zbyt lojalnym człowiekiem i przyzwoitym, żeby powiedzieć nie, moja chata z kraja – radźcie sobie sami.

#KUKIZ

— PRZEMYSŁAW WIPLER W TVP1: Paweł Kukiz nie zamierza wziąć udziału w festiwalu piosenki w Opolu, ani w Jarocinie, ale w wyborach. Koniec z taryfą ulgową. Jest politykiem, powinien być oceniany jako polityk.

— PIOTR GUZIAŁ W TVP1: My posiadamy strategię. Program to największe oszustwo wyborcze. Partie polityczne występują ze świetnymi programami, z których potem nic nie zostaje. Kukiz kpi sobie tymi słowami z partii. „Mieliście programy i co z tego wyniknęło”. Paweł Kukiz wyraźnie powiedział, że dziś najważniejsze jest referendum. Na tym się będziemy koncentrować.

— WIPLER: Paweł Kukiz nie będzie w stanie grać na czas. Jestem przekonany, że Paweł jest przytłoczony sukcesem, który osiągnął. Przerósł go ten sukces i nie daje sobie rady z ludźmi, którzy drzwiami i oknami próbują się do niego dostać. Nie ma pomysłu na to, jak powinien wyglądać projekt polityczny, który ma być obywatelski