— UKRAIŃCY NADAL BIJĄ ROSJAN – I NAD DNIEPREM, I NAD DOŃCEM – WITOLD GŁOWACKI W OKO.PRESS: “Siły Zbrojne Ukrainy kontynuują operacje ofensywne w obwodzie chersońskim i na pograniczu obwodów charkowskiego, donieckiego i ługańskiego. W obu rejonach walk Rosjanie pozostają w odwrocie, a podejmowane przez nich próby obrony są nadal chaotyczne i niezorganizowane. I na północy, i na południu rosyjskiej armii nadal brakuje rezerw – zwłaszcza w postaci jednostek o zadowalającej wartości bojowe”.
https://oko.press/ukraincy-nadal-bija-rosjan-i-nad-dnieprem-i-nad-doncem-sytuacja-na-froncie/

— NAJWIĘCEJ UKRAIŃCY OSIĄGNĘLI TU W OSTATNICH KILKU DNIACH I JEST TO PRZYPUSZCZALNIE EFEKT ZAŁAMYWANIA SIĘ DOSTAW AMUNICJI DLA WROGA, WYCZERPANIA ŻOŁNIERZY, PARALIŻU SYSTEMU DOWODZENIA I SŁABNĄCEGO MORALE – MICHAŁ FISZER NA PORTALU POLITYKI: “Cofnięcie się Rosjan na tę linię oznacza utratę mniej więcej połowy przyczółka na prawym brzegu Dniepru od 28 sierpnia. Najwięcej Ukraińcy osiągnęli tu w ostatnich kilku dniach i jest to przypuszczalnie efekt załamywania się dostaw amunicji dla wroga, wyczerpania żołnierzy, paraliżu systemu dowodzenia i słabnącego morale. To ostatnie paradoksalnie pogarsza jeszcze napływ „mobików”, jak po obu stronach frontu mówi się o rekrutach. Są bowiem niezdyscyplinowani (a kiedy mieli przyswoić wojskową dyscyplinę?), szerzy się wśród nich pijaństwo, nie są odporni na stres, więc często wpadają w panikę, pociągając na dno innych żołnierzy. Może mobilizacja przyniesie jakieś efekty, kiedy pojawi się więcej lepiej wyszkolonych ludzi, ale to i tak nie wpłynie na losy wojny, najwyżej niepotrzebnie ją przedłuży i utopi Rosję we krwi”.

— ROSYJSKI ATOMOWY POSEJDON WYSZEDŁ W MORZE I STRASZY. A POWINIEN ŚMIESZYĆ – MICHAŁ FISZER NA PORTALU POLITYKI: “Za to Posejdona prasa nazywa „Doomsday Weapon” – apokaliptyczną bronią albo bronią dnia sądu ostatecznego. Boimy się tego dziwacznego jądrowego wieloryba, tak kuriozalnego, że powinien raczej śmieszyć. Nikt nie pomyślał, że zwykłymi, nieciekawymi rakietami strategicznymi można osiągnąć o wiele więcej i o wiele pewniej. Do rakiet się przyzwyczailiśmy, a nawet się z nimi zżyliśmy, a tego cuda się boimy – niezbadana jest ludzka natura”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/2184356,1,224-dzien-wojny-rosyjski-atomowy-posejdon-wyszedl-w-morze-i-straszy-a-powinien-smieszyc.read?src=mt

— UKRAINA KONTYNUUJE NATARCIE NA NOWĄ KACHOWKE, WSPÓŁPRACOWNIK GRUPY WAGNERA ZATRZYMANY PRZEZ ROSYJSKIE SŁUŻBY, ROSJANIE OSTRZELALI BUDYNKI MIESZKALNE W ZAPOROŻU [PODSUMOWANIE]
http://300polityka.pl/live/2022/10/06/ukraina-kontynuuje-natarcie-na-nowa-kachowke-wspolpracownik-grupy-wagnera-zatrzymany-przez-rosyjskie-sluzby-rosjanie-ostrzelali-budynki-mieszkalne-w-zaporozu-podsumowanie/

— PORAŻKA NA FRONCIE Z UKRAIŃCAMI BYŁABY DLA ROSJAN NIEPRAWDOPODOBNIE UPOKARZAJĄCA, DLATEGO AKCENTY PRZESUNĄŁ NA DUŻO POWAŻNIEJSZEGO WROGA – STANY ZJEDNOCZONE I ZACHÓD – KATARZYNA PEŁCZYŃSKA-NAŁĘCZ W ROZMOWIE Z MARCINEM ŻYŁĄ W TYGODNIKU POWSZECHNYM: “Nieprzypadkowo Putin zmienił narrację. Nie mówi już o tym, że ta wojna jest walką z „nazistowskim reżimem Zełenskiego” o „wyzwolenie mordowanych Rosjan”. Teraz akcenty przesunął na dużo poważniejszego wroga – Stany Zjednoczone i Zachód – żeby uzasadnić, dlaczego od Rosjan się wymaga więcej, i dlaczego potrzebna jest mobilizacja. Porażka na froncie z Ukraińcami byłaby dla Rosjan nieprawdopodobnie upokarzająca. Dla wielu byłoby to upokorzenie jakby z rąk młodszego brata, rozbijające mit i zmuszające do autorefleksji. Putin o tym wie. Dlatego wygraża bronią atomową”.

— KLUCZOWA JEST GOTOWOŚĆ ZACHODU DO KONTYNUOWANIA DOSTAW UZBROJENIA. I STRATEGICZNA DECYZJA, KTÓRA ZOSTANIE PODJĘTA PRZEDE WSZYSTKIM W STANACH ZJEDNOCZONYCH: W JAKI SPOSÓB PODEJŚĆ DO STRASZAKA NUKLEARNEGO – DALEJ PEŁCZYŃSKA-NAŁĘCZ W ROZMOWIE Z ŻYŁĄ: “Kluczowa jest gotowość Zachodu do kontynuowania dostaw uzbrojenia. I strategiczna decyzja, która zostanie podjęta przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych: w jaki sposób podejść do straszaka nuklearnego. Drugi ważny czynnik to ten finansowo-energetyczny. Z Rosją trwa przecież wojna gospodarcza. Myślę, że Europejczycy nie mają już możliwości odwrotu. Nie zaproponują przecież Rosji wznowienia dostaw gazu – Moskwa postawiłaby wtedy warunki nie do przyjęcia. Jedyne, co mogę sobie wyobrazić, to niedopełnienie obietnicy, że do końca roku kraje Unii Europejskiej przestaną kupować w Rosji ropę. A to jest kluczowe, bo właśnie na ropie stoi rosyjski budżet”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/kiedy-putin-moze-przegrac-179357

— PMM: ZAPROPONOWALIŚMY KOLEJNĄ USTAWĘ, ABY CENA WĘGLA BYŁA JAK NAJLEPSZA DLA MIESZKAŃCÓW. CHCEMY, ŻEBY ONA BYŁA NIE WYŻSZA NIŻ 2 TYSIĄCE ZŁOTYCH – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2022/10/06/

— W SZTUCE DYPLOMACJI LICZY SIĘ TAKŻE SKUTECZNOŚĆ – JAROSŁAW KUISZ W INTERII: “Polska ma wiele powodów do krytykowania polityki Niemiec i do domagania się większego uznania na scenie międzynarodowej. Niemniej w sztuce dyplomacji liczy się także skuteczność. W zasadzie trudno powiedzieć, co zamierza teraz zrobić nasze ministerstwo. Czy Polska liczy na ciche wsparcie Stanów Zjednoczonych? Być może.

— POWTARZAM, OD LUTEGO 2022 MAMY DZIESIĄTKI POWODÓW, ABY DOMAGAĆ SIĘ ZMIANY KURSU POLITYCZNEGO BERLINA, NIEMNIEJ TRZEBA TO ROBIĆ EFEKTYWNIE, Z MYŚLĄ O REALNYM OSIĄGNIĘCIU EFEKTÓW – DALEJ KUISZ: “Powtarzam, od lutego 2022 mamy dziesiątki powodów, aby domagać się zmiany kursu politycznego Berlina, domagania się zmian w postrzeganiu naszego kraju i – szerzej – regionu na tle historii. Niemniej trzeba to robić efektywnie, z myślą o realnym osiągnięciu efektów. A na razie to tylko puste słowa… Przypominam sobie starą, polską karykaturę. Żołnierze armii idą w szeregu. I jeden, wyraźnie poirytowany, krzyczy do drugiego: „Ależ mam dość tych moralnych zwycięstw!”.
https://wydarzenia.interia.pl/felietony/news-na-berlin,nId,6326613

— ZROBIŁEM KILKA ROZMÓW Z JERZYM URBANEM. NIE WSTYDZĘ SIĘ TEGO, BO POSZERZYŁO TO MOJĄ WIEDZĘ O JEGO ŚWIECIE. PEANY NA JEGO CZEŚĆ MNIE BRZYDZĄ. ALE PRÓBUJĘ COŚ ZROZUMIEĆ, BROŃ BOŻE NIE USPRAWIEDLIWIAĆ – PIOTR ZAREMBA W INTERII.

— ZAREMBA O URBANIE I MATCE PRZEMYKA: MIAŁABY DZIŚ 86 LAT, ALE DOCZEKANIE SĘDZIWEGO WIEKU NIE BYŁO JEJ DANE. JEMU – TAK: “Cezary Łazarewicz, człowiek innych poglądów politycznych niż moje, przypomniał gdzieś w necie, że ledwie dwa dni temu była rocznica śmierci poetki Barbary Sadowskiej. To matka zamordowanego maturzysty Grzesia Przemyka. Zmarła dwa lata po synu. Miałaby dziś 86 lat, ale doczekanie sędziwego wieku nie było jej dane. Jemu – tak. Urban szydził z niej jako z kiepskiej poetki wkrótce po tym, kiedy doszło do tej zbrodni. Był to element propagandowej kampanii zmierzającej do zamazania policyjnego mordu. Czy takie historie robią dziś na kimś wrażenie?”

— PRZECIEŻ „NIE” BYŁO PISMEM STARYCH KOMUCHÓW OBŻERAJĄCYCH SIĘ KIEŁBACHĄ. NOWA LEWICOWOŚĆ, ASCETYCZNA I ZGODNA Z UDUCHOWIONYMI MODAMI, WITAŁA TAM RZADKO – DALEJ ZAREMBA: “ Tylko że ja w tym widziałem coś jeszcze bardziej pierwotnego i definitywnego niż polityka. Pamiętam publikację w „Nie” jeszcze z głębokich lat 90., która opowiadała o uroczym prosiaczku, bodajże Kubusiu, który był ulubieńcem dzieci, ale i tak trafił do rzeźni. Mocno to było niezgodne z ekologicznymi poprawnościami, ale przecież „Nie” było pismem starych komuchów obżerających się kiełbachą. Nowa lewicowość, ascetyczna i zgodna z uduchowionymi modami, witała tam rzadko”.

— JEGO NIHILIZM WYGRYWAŁ W ŻYCIU SPOŁECZNYM, ALE JUŻ W DUŻEJ MIERZE BEZ NIEGO, NAWET JEŚLI KILKA RAZY GDZIEŚ TAM JESZCZE WYSTĄPIŁ, POKAZAŁ JĘZYK CZY ZABŹDZIŁ – KONKLUZJA ZAREMBY: “Jego nihilizm wygrywał w życiu społecznym, ale już w dużej mierze bez niego, nawet jeśli kilka razy gdzieś tam jeszcze wystąpił, pokazał język czy zabździł. Z przyczyn biologicznych? Zapewne także, choć żył potem wiele lat. Mam jednak w żaden sposób nieudowadnialne wrażenie, że właśnie przestało go to bawić. Choć może to iluzja. I tyle”.
https://wydarzenia.interia.pl/felietony/zaremba/news-rozmawialem-z-urbanem-kiedy-jego-wlasna-rola-przestawala-go-,nId,6326152

— DO DZIENNIKARZY „GW”. JAK TO JEST Z TYM URBANEM? – BOGUSŁAW CHRABOTA W RZ: “Pragnę więc zapytać dziennikarzy wywodzących się z Polski antykomunistycznego sprzeciwu; dziennikarzy hołdujących na co dzień najwyższym standardom naszego zawodu: jak się czujecie na swoich łamach obok „dziennikarza” Jerzego Urbana? Nie jest wam przynajmniej głupio? Nie jest wam choć trochę wstyd? A może wstydu po prostu już nie ma?”
https://www.rp.pl/komentarze/art37191061-boguslaw-chrabota-do-dziennikarzy-gw-jak-to-jest-z-tym-urbanem

— URODZINY: Jerzy Hausner, Jerzy Owsiak, Hanna Zych-Cisoń.