— PRZEDŁUŻAJĄCA SIĘ WOJNA MOŻE OZNACZAĆ NIE TYLKO UPADEK UKRAINY, ALE – W DŁUŻSZEJ PERSPEKTYWIE – POWSTANIE NOWEJ GLOBALNEJ HEGEMONII, KTÓRA BĘDZIE MOGŁA MARGINALIZOWAĆ ŚWIAT ZACHODNI – PMM W POLITICO: “Dopiero teraz osiągnęliśmy krytyczny punkt tego konfliktu. Wielu uważało, że celem Putina był blitzkrieg i zajęcie całej Ukrainy. Pomimo ogromnego potencjału Rosji, przejęcie kontroli nad krajem tak dużym jak Ukraina, liczącym ponad 40 milionów mieszkańców, zawsze byłoby prawie niewykonalnym zadaniem. Jednak głównym celem Rosji pozostaje nie tylko sparaliżowanie Ukrainy, ale dalsza destabilizacja Zachodu. I mimo sukcesów wojsk ukraińskich Rosja posuwa się naprzód ze swoim głównym celem, niszcząc po drodze przemysł, drogi i szkoły. Chociaż Ukraina przekroczyła oczekiwania, że będzie odpierać Rosję przez tak długi czas, o ile Stany Zjednoczone i Europa nie będą bardziej zdecydowanie interweniować, przedłużająca się wojna może oznaczać nie tylko upadek Ukrainy, ale – w dłuższej perspektywie – powstanie nowej globalnej hegemonii, która będzie mogła marginalizować świat zachodni”.

— TO JUŻ NIE JEST KONFLIKT LOKALNY. NA CAŁYM ŚWIECIE DEFICYTY NA RYNKU ŻYWNOŚCI SĄ KATALIZATOREM KOLEJNEGO KRYZYSU MIGRACYJNEGO – DALEJ MORAWIECKI: “To już nie jest konflikt lokalny. Na całym świecie deficyty na rynku żywności, zwłaszcza te, które mogą wystąpić w Afryce i na Bliskim Wschodzie, są katalizatorem kolejnego kryzysu migracyjnego. Właśnie tego chce Putin. Działania Rosji mają już globalne konsekwencje w postaci inflacji Putina. A dalsze efekty są trudne do oszacowania”.

— CHIŃSKI SMOK” MÓGŁBY WYKORZYSTAĆ TĘ OKAZJĘ, BY ZROBIĆ WIELKI KROK NAPRZÓD – DALEJ PMM W POLITICO: “A jeśli chodzi o “słonia na sali”, Chiny — największy importer żywności z Ukrainy — na pewno wojna na Ukrainie nie uderzy w jej pozycję gospodarczą. Może to jednak być zachętą do większej aktywności w przejmowaniu globalnych aktywów. „Chiński smok” mógłby wykorzystać tę okazję, by zrobić wielki krok naprzód”.

— STANY ZJEDNOCZONE I EUROPĘ MOGĄ ZASTĄPIĆ CHINY – LUB CHINY W PARZE Z ROSJĄ – DALEJ PMM: “Stany Zjednoczone i Europę mogą zastąpić Chiny – lub Chiny w parze z Rosją. Znajdziemy się w zupełnie nowym rozdziale historii świata, który można by zapisać niezwykle krwawymi wierszami. Coraz więcej wskazuje na to, że brak zdecydowanych działań wobec Rosji może być krytyczny dla Tajwanu. Chiny dostrzegają względną słabość Rosji, a jednocześnie widzą, o ile słabszy jest Zachód, jeśli nie może powstrzymać upadającego imperium”.

—  WOJNA NA UKRAINIE STAWIA PRZED NAMI JEDNO KLUCZOWE PYTANIE: CZY TRANSATLANTYCKI WOLNY ŚWIAT NADAL CHCE ZAJMOWAĆ POZYCJĘ PRZYWÓDCZĄ? – KONKLUZJA PMM: “Wojna na Ukrainie stawia przed nami jedno kluczowe pytanie: czy transatlantycki wolny świat nadal chce zajmować pozycję przywódczą? Czy nadal wierzymy w uniwersalność wartości, takich jak wolność i prawo do samostanowienia narodowego? Czy mamy determinację, by ich bronić? Jeśli nie, to już straciliśmy naszą przyszłość. Jeśli jednak płomień, który od wieków ożywiał naszą cywilizację, wciąż się tli, to najwyższy czas, abyśmy go ponownie rozpalili i zrobili wszystko, co w naszej mocy, by uratować Ukrainę”.
https://www.politico.com/news/magazine/2022/06/27/future-west-morawiecki-ukraine-00042564

— ULICE TO ŚMIERTELNY LABIRYNT. PO JEDNYCH NAJLEPIEJ BIEC. NA INNE W OGÓLE NIE WYCHODZIĆ. ZBOMBARDOWANE WSZYSTKO, NAWET CMENTARZ – ROZBITE TRUMNY WALAJĄ SIĘ PO POWIERZCHNI – REPORTAŻ PAWŁA RESZKI W TYGODNIKU POLITYKA:
https://www.polityka.pl/fotoreportaze/2170075,1,lysyczansk-miasto-umarlych-zostac-tu-to-prosic-sie-o-smierc.read

— TERAZ TO ŁYSYCZAŃSK MA BYĆ UKRAIŃSKĄ TWIERDZĄ W DONBASIE – W REJONIE MIASTA TRWAJĄ BARDZO CIĘŻKIE WALKI. ROSJANIE WZNOWILI DZIAŁANIA OFENSYWNE POD CHARKOWEM, A UKRAIŃSKA ARMIA KONTYNUUJE KONTROFENSYWĘ NA POŁUDNIU KRAJU – WITOLD GŁOWACKI W RAPORCIE OKO.PRESS: 
https://oko.press/obrona-lysyczanska-bedzie-bardzo-ciezkim-zadaniem-niespokojnie-pod-charkowem-sytuacja-na-froncie/

— GDYBY NIE TEN STRACH, KIJÓW DAWNO MIAŁBY UPRAGNIONĄ „NO-FLY-ZONE”, WIĘC UKRAIŃSKIE MIASTA I INFRASTRUKTURA NIE BYŁYBY BEZKARNIE RUJNOWANE. MIAŁBY TEŻ DAWNO SAMOLOTY BOJOWE I POCISKI ŚREDNIEGO ZASIĘGU, WIĘC MÓGŁBY NIE DOPUŚCIĆ DO SWOBODNEGO MARSZU MOSKALI PRZEZ MOST KERCZEŃSKI I KRYM, A W EFEKCIE NIE PADŁBY ANI BIERDJAŃSK, ANI CHERSOŃ, ANI MARIUPOL – JAN ROKITA W TEOLOGII POLITYCZNEJ: “Z tą nuklearną reakcją Rosji na wydarzenia na Ukrainie i wokół Ukrainy jest niejakie qui pro quo. Od pierwszego dnia wojny, odkąd kremlowski tyran postraszył „skutkami, jakich świat nie widział”, strach przed atomowym rozwojem zdarzeń ciąży nad całą polityką Ameryki i Europy. Gdyby nie ten strach, Kijów dawno miałby upragnioną „no-fly-zone”, więc ukraińskie miasta i infrastruktura nie byłyby bezkarnie rujnowane. Miałby też dawno samoloty bojowe i pociski średniego zasięgu, więc mógłby nie dopuścić do swobodnego marszu Moskali przez most kerczeński i Krym, a w efekcie nie padłby ani Bierdjańsk, ani Chersoń, ani Mariupol. Krótko mówiąc, gdyby nie paniczny strach Bidena i innych przed rosyjską potęgą atomową, świat wyglądałby dziś inaczej, czyli dużo lepiej. Lecz z kolei opinia publiczna wolnego świata (mam na myśli dominujący ton mediów, analityków, publicystyki) ryzyka atomowego nie wydaje się traktować poważnie. Ostatnimi czasy przeczytałem całą serię mniej lub bardziej wnikliwych analiz, wedle których ryzyko owo jest w istocie marginalne. A to przede wszystkim z tej racji, że (każdy ponoć to rozumie!) jakiekolwiek użycie broni atomowej uruchomiłoby globalny armagedon, którego nikt nie chce, nawet kremlowski tyran. Jeśli się zatem go tylko za bardzo nie rozdrażni, a tego z pewnością nie zrobią ludzie tak roztropni, jak Biden, Macron czy Scholz, to rosyjskie głowice pozostaną na swoim miejscu w silosach, a świat uniknie niebezpieczeństwa”.

— BANDYTA-REWOLWEROWIEC, PEWNY SIEBIE, WYSZEDŁ JUŻ Z SALOONU, A PRZY PASIE DYNDAJĄ MU SZYBKOSTRZELNE REWOLWERY, Z KTÓRYCH ZAMIAREM UŻYCIA WCALE SIĘ NIE KRYJE. TYMCZASEM NAPRZECIW, W SILNYM SŁOŃCU IDZIE SZERYF, KTÓRY CAŁY SWÓJ POTĘŻNY ARSENAŁ ZOSTAWIŁ W DOMU – DALEJ ROKITA: “Zarówno przywódcy, jak i demokratyczna opinia publiczna wyznają nadal zimnowojenny stereotyp wojny atomowej jako armagedonu, podczas gdy Rosja znacznie dalej niźli Zachód odeszła od militarnych doktryn tamtego czasu. Nie dziwota tedy, że opinia publiczna zdroworozsądkowo nie wierzy w realność armagedonu, zaś przywódcy żyją w panicznym strachu, iż jakimś głupim przypadkiem mogliby go jednak rozpętać. Efekt jest niestety taki, jak w jakimś kiepskim westernie. Oto bandyta-rewolwerowiec, pewny siebie, wyszedł już z saloonu, a przy pasie dyndają mu szybkostrzelne rewolwery, z których zamiarem użycia wcale się nie kryje. Tymczasem naprzeciw, w silnym słońcu idzie szeryf, który cały swój potężny arsenał zostawił w domu, a bojąc się sprowokować rewolwerowca, trzyma w ręku sztucer na bizony”.
https://teologiapolityczna.pl/jan-rokita-rewolwerowiec-i-szeryf-1

— NACZELNY RZ BOGUSŁAW CHRABOTA APELUJE O SOJUSZ Z NIEMCAMI: “Moja odpowiedź jest oczywista: lepiej być sąsiadem rozwiniętej, rozpędzonej i nowoczesnej gospodarki, niż państwa w ruinie, by użyć kategorii bliskiej krytykom Niemiec z Nowogrodzkiej. Z takiej gospodarki można tylko korzystać, co robimy zresztą od dekad. Za komunizmu było to szukanie pracy i edukacji, dziś kooperacja, powiązanie gospodarek i poszukiwanie synergii”.

— W DZISIEJSZYCH CZASACH ZAMIAST STRASZYĆ FRYCEM W KAMPANII, TRZEBA POKAZAĆ NASZĄ JEDNOŚĆ Z BERLINEM – DALEJ NACZELNY RZ: “To powinien więc być główny kierunek naszego budowania stosunków z Berlinem. Taki powinien być cel; zaś środki trzeba dostosowywać do potrzeb chwili. Dziś, w dobie wojny, kiedy liczy się wspólnota i solidarność w UE podważanie naszych stosunków z Berlinem jest karygodne. I wpisuje się w plany Putina, któremu zależy na podziałach w Europie. Dlatego przestrzegam przed graniem na nutę polsko-niemieckiego resentymentu. Nie tym razem. W dzisiejszych czasach zamiast straszyć Frycem w kampanii, trzeba pokazać naszą jedność z Berlinem. I skutecznie grać o swoje”.
https://www.rp.pl/komentarze/art36582981-boguslaw-chrabota-postawmy-na-sojusz-z-niemcami-nie-straszenie-frycem-w-kampanii

— TO, CO SIĘ DZIEJE W UKRAINIE, JEST Z JEDNEJ STRONY PRZESTROGĄ I ZMIENI Z PEWNOŚCIĄ DOKTRYNY WOJSKOWE, ALE Z DRUGIEJ STRONY – JEST W PEWNYM SENSIE CZASEM DAROWANYM ZACHODOWI, DAJE TO EUROPIE CZAS NA ODROBIENIE LEKCJI I GŁĘBOKĄ ZMIANĘ – BARTŁOMIEJ SIENKIEWICZ W KULTURZE LIBERALNEJ: “To, co się dzieje w Ukrainie, jest z jednej strony przestrogą i zmieni z pewnością doktryny wojskowe, ale z drugiej strony – jest w pewnym sensie czasem darowanym Zachodowi. Stopień wyczerpania zasobów ludzkich i techniki wojskowej w wyniku wojny powoduje, że Rosja przez następne lata nie będzie zdolna do poważnej akcji militarnej przeciw równorzędnemu przeciwnikowi. Daje to Europie czas na odrobienie lekcji i głęboką zmianę. Czy łączyć zasoby przemysłowe i tym samym zacieśniać związki polityczne i gospodarcze kosztem krajowych lobbies zbrojeniowych? Czy szukać wyjścia w dalszym postępie technicznym zwiększającym przewagę wobec potencjalnego przeciwnika? I w oparciu o jakie technologie? Czy może zostać klientem USA, pozbawiając się złudzeń, że można odbudować siły zbrojne i przemysł obronny na skalę wyzwań? A może obniżyć próg użycia broni nuklearnej, by wyznaczyć cenę nie do udźwignięcia dla agresora, bez ryzyka wzajemnego zniszczenia?”

— JEDNO JEST PEWNE – NAJGŁUPSZĄ RZECZĄ BYŁOBY UZNAĆ RYZYKO DŁUGOTRWAŁEJ WOJNY W EUROPIE I NIC Z TYM DALEJ NIE ZROBIĆ – KONKLUZJA SIENKIEWICZA: 
https://kulturaliberalna.pl/2022/06/28/sienkiewicz-czy-cywilizacja-zawsze-musi-przegrac-z-barbarzyncami/

— DECYZJE POWINNY BYĆ SZYBKIE, RADYKALNE I DOTYCZYĆ KWESTII MATERIALNYCH – ROZMIESZCZENIA WOJSK ORAZ SPRZĘTU – PRZEMYSŁAW ŻURAWSKI VEL GRAJEWSKI W NIEZALEŻNEJ: “Agresja rosyjska na Ukrainę powoduje, że nie ma już czasu na zabawy w symboliczne gesty, deklaracje i snucie planów o horyzoncie czasowym wykonania mierzonym latami. Decyzje powinny być szybkie, radykalne i dotyczyć kwestii materialnych – rozmieszczenia wojsk oraz sprzętu (w tym ciężkiego) i ekwipunku niezbędnych dla ich sprawnego funkcjonowania i potęgi bojowej, a także rozbudowy infrastruktury, w oparciu o którą mogłyby się one sprawnie przemieszczać i być zaopatrywane”.

— CELEM OBECNIE FUNKCJONUJĄCEJ WYSUNIĘTEJ OBECNOŚCI NIE JEST SKUTECZNY OPÓR WOJSKOWY, ALE ZMUSZENIE AGRESORA DO KALKULOWANIA RYZYKA WYNIKAJĄCEGO Z FAKTU WEJŚCIA W STYCZNOŚĆ BOJOWĄ Z WOJSKAMI WIELKICH MOCARSTW – DALEJ ŻURAWSKI VEL GRAJEWSKI W NIEZALEŻNEJ: “Sukcesem szczytu z polskiego punktu widzenia byłoby więc zastąpienie permanentnej obecności rotacyjnej stosunkowo niewielkich sił USA w Polsce, brytyjskich w Estonii, kanadyjskich na Łotwie i niemieckich na Litwie (plus kontyngenty mniejszych państw wchodzących w grupy bojowe dowodzone przez wymienione nacje odgrywające rolę „państw ramowych”) na stałą obecność dużej masy wojsk zmieniającą sytuację już nie tylko politycznie, lecz także wojskowo. Celem obecnie funkcjonującej wysuniętej obecności nie jest bowiem skuteczny opór wojskowy, ale zmuszenie agresora do kalkulowania ryzyka wynikającego z faktu wejścia w styczność bojową z wojskami wielkich mocarstw”..

— POLSKA MA SZANSĘ WYJŚĆ ZWYCIĘSKO Z TEGO PRZEMODELOWYWANIA STRUKTURY EUROPEJSKIEGO BEZPIECZEŃSTWA – DALEJ ŻURAWSKI VEL GRAJEWSKI: “Polska ma szansę wyjść zwycięsko z tego przemodelowywania struktury europejskiego bezpieczeństwa. Wymaga to jednak aktywności, wytrwałości i umiejętności właściwej oceny i przełamywania przeciwności losu – wymaga więc wysiłku. Samo z siebie się to nie stanie”.
https://niezalezna.pl/447957-staro-nowy-sojusz-bez-przelomu

— MULLER O INFLACJI, HOŁOWNIA O TYM, ŻE RÓŻNICE PROGRAMOWE OPOZYCJI ODSTRĘCZYŁYBY WYBORCÓW – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2022/06/28/

— TUSK ZAPROSIŁ MNIE NA SPOTKANIE W CZTERY OCZY. DŁUGO ROZMAWIALIŚMY. TŁUMACZYŁEM MU, ŻE LEWICY NIE DA SIĘ WYRUGOWAĆ – ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI W ROZMOWIE Z JAKUBEM SZCZEPAŃSKIM W INTERII: “- Tłumaczyłem Tuskowi, że lewicy nie da się wyrugować. Można ją na tyle osłabić, że nie wejdzie do parlamentu, ale głosy przypadną PiS-owi. Powiedziałem mu też, że warto byłoby nawiązać kontakt z Nową Lewicą, Włodzimierzem Czarzastym, Robertem Biedroniem – zdradza Interii Kwaśniewski. – Opowiedziałem mu, jakie to osoby, żeby obalić stereotypy, które panują, kiedy ludzie się nie znają. Potem sprawy potoczyły się swoją drogą. Lider PO nie chce teraz lewicy anihilować, uważa ją za partnera do współpracy. Ta zmiana polityki przez Donalda Tuska jest godna docenienia – dodaje były prezydent”.
https://wydarzenia.interia.pl/autor/jakub-szczepanski/news-aleksander-kwasniewski-donald-tusk-zaprosil-mnie-na-rozmowe,nId,6119512

— KACZYŃSKI ŻARTUJE SOBIE Z OSÓB TRANSPŁCIOWYCH. PO CO? BY PODZIELIĆ LUDZI NA ZDROWO MYŚLĄCYCH POLAKÓW I POTŁUCZONE LEWACTWO – JACEK GĄDEK W GAZETA.PL: “Prezes PiS Jarosław Kaczyński żartuje sobie z osób transpłciowych. Po co? By podzielić ludzi na zdrowo myślących Polaków i potłuczone lewactwo. Polaryzowanie wyborców wobec tematu osób LGBT to sprawdzona metoda, która przyczyniała się już wcześniej do wygranych PiS i Andrzeja Dudy. Niegodziwa, ale jednocześnie skuteczna”.

— SŁOWEM WEDLE PREZESA: LEWICOWOŚĆ TO NIENORMALNOŚĆ. I JAK KTOŚ NIE JEST PRZEKONANY – UJMUJĄC TO DOŚĆ ORDYNARNIE – ŻE BABA TO BABA, A CHŁOP TO CHŁOP, TO JEST POTŁUCZONYM, CHORYM LEWAKIEM – DALEJ GĄDEK: “Słowem wedle prezesa: lewicowość to nienormalność. I jak ktoś nie jest przekonany – ujmując to dość ordynarnie – że baba to baba, a chłop to chłop, to jest potłuczonym, chorym lewakiem. A idea jest taka: najpierw trochę – na przykład żartem – poszczuć, a potem liberalna i lewicowa opozycja już same zepchnie się do politycznego narożnika broniąc osób LGBT”.

Karol Radziszewski, Ewa Hołuszko – alternatywna bohaterka 'Solidarności’ na portrecie Karola Radziszewskiego  Fot. BWA Warszawa

— GĄDEK O EWIE HOŁUSZKO: “Co ciekawe, Jarosław Kaczyński zapewne też jest wśród tych paru procent osób, które jednak zetknęły się z osobą trans. Z Ewą Hołuszko. To bohaterka podziemnej „Solidarności”, dobrze znająca się – przynajmniej kiedyś – z postsolidarnościowymi elitami. Kiedyś miała w dowodzie osobistym: Marek Hołuszko. Za bohaterstwo odznaczał ją osobiście prezydent Lech Kaczyński. Gdy brat Jarosława wręczał jej odznaczenie – Ewie, a nie Markowi – pocałował ją w dłoń. Sam miałem okazję być w domu u Hołuszko. Dom to zbyt dużo powiedziane: zagrzybione mury i ściany ze zmurszałych desek przykryte folią zamiast dachu. A dookoła kamery, bo nie raz padała ofiarą ataków. Rozmawialiśmy pod okiem Matki Boskiej i małego Jezusa patrzących z ikony – lata wcześniej stojąc przed nimi była o krok od przygotowywanego samobójstwa. Mówiła wprost, że dla niej to był wybór: albo przejdzie zmianę i będzie żyć życiem kobiety, albo się zabije. – Byłam dla dużej części społeczeństwa niepotrzebnym, wyrzuconym śmieciem. Był to śmieć, który myśli i czuje – to jej słowa. I dodawał: – Jest coś ważniejszego od życia: poczucie własnej godności”.

— SŁOWA JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO – NAWET JEŚLI SOBIE ŻARTUJE – ODBIERAJĄ GODNOŚĆ. TAK PANI EWIE, JAK I RESZCIE LUDZI TRANS – DALEJ GĄDEK: “Słowa Jarosława Kaczyńskiego – nawet jeśli sobie żartuje – odbierają godność. Tak pani Ewie, jak i reszcie ludzi trans. Ludzi. Ewa Hołuszko nie decydowała się codziennie o godzinie wpół do szóstej, że chce żyć życiem kobiety. Zdecydowała o tym raz, i był to wybór między życiem a zadaniem sobie śmierci. Lech Kaczyński honorując ją w umieniu państwa polskiego jako bohaterkę i kobietę, zapewne to rozumiał. Jarosław też powinien”.
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,28627214,niegodziwie-ale-skutecznie-oto-dlaczego-kaczynski-drwi-z-osob.html

— PO CO KACZYŃSKIEMU WRÓG? – AGATA KONDZIŃSKA W GW: “Zadaniem wroga jest mobilizacja. I działaczy, i wyborców. W opozycji i przy władzy. Zlęknieni mają szukać schronienia u tych, którzy z wrogiem walczą. U tych, którzy gwarantują, że wróg zniknie i będzie bezpiecznie. Kaczyński to obiecuje i przestrzega: * „Póki my rządzimy, to nam niczego nikt nie narzuci”. * „Polska kierowana przez rząd PiS będzie coraz silniejsza i coraz bardziej przyjazna dla wszystkich swoich obywateli. Ta alternatywna Polska, obawiam się, będzie cokolwiek inna i nie cokolwiek, ale dużo gorsza”.

— WROGIEM MOŻNA SIĘ USPRAWIEDLIWIAĆ, ALE WRÓG NIE MOŻE BYĆ USPRAWIEDLIWIENIEM DLA POGARDY, WYKLUCZENIA I SZCZUCIA – konkluzja Kondzińskiej w GW. 
https://wyborcza.pl/7,75398,28627808,po-co-kaczynskiemu-wrog.html

— URODZINY: Marek Jurek, Krystyna Szumilas, Ewa Kierzkowska, Ryszard Zembaczyński, Tadeusz Zysk, Piotr Śmiłowicz, Krystian Wolak.