— BEN HODGES, BYŁY DOWÓDCA WOJSK AMERYKAŃSKICH W EUROPIE: “Wow… teraz to jest przywództwo i zaangażowanie na rzecz stabilności i bezpieczeństwa w Europie… jakże typowe dla Polski. USA muszą przyspieszyć dostawy czołgów Abrams M1 do Polski. Polska dostarcza Ukrainie ponad 200 czołgów podstawowych T-72”
https://twitter.com/general_ben/status/1520376807031296001?s=20&t=JcOHpXaTqsWUBK-M6RIZ_g

— KRYZYS NA POŁUDNIE OD IZIUMU NA RAZIE ZAŻEGNANY. UKRAIŃSKIE LINIE WYTRZYMUJĄ – WITOLD GŁOWACKI W RAPORCIE WOJENNYM OKO.PRESS: “Generał Walerij Gierasimow, ten od „doktryny Gierasimowa”, szef rosyjskiego sztabu generalnego, przyjechał do Iziumu, bo dobrze wie, że to niedaleko na południe od tego miasta decydują się obecnie losy całej rosyjskiej ofensywy. I być może całej wojny”.
https://oko.press/kryzys-na-poludnie-od-iziumu-na-razie-zazegnany-ukrainskie-linie-wytrzymuja-sytuacja-na-froncie/

— NA CZYM POLEGA GROŹBA „OGRANICZONEGO UŻYCIA” PRZEZ ROSJĘ BRONI NUKLEARNEJ PRZECIWKO UKRAINIE? – TAKŻE WITOLD GŁOWACKI W OKO.PRESS: “Zasadniczo pewne jest tylko jedno – gdyby taka reakcja miała ograniczyć się do sparaliżowania NATO strachem, oznaczałoby to zwycięstwo Putina w tej wojnie – w dalszej konsekwencji zaś krok w przepaść, jeśli chodzi o przyszłość stosowania broni nuklearnej w konfliktach zbrojnych. Na „ograniczone użycie” niestety musi więc istnieć „ograniczona odpowiedź”. Na koniec zaznaczmy, że według zgodnych przekazów zarówno Pentagonu, jak i brytyjskiego ministerstwa obrony zarówno na poziomie danych wywiadowczych, jak i obrazów satelitarnych wciąż nie widać żadnych oznak, by Rosja bezpośrednio przygotowywała się do użycia broni masowego rażenia przeciwko Ukrainie. Nie zmienia to jednak faktu, że taka ewentualność jest poważnie brana pod uwagę – a jej potencjalne skutki są bardzo wnikliwie analizowane”.
https://oko.press/na-czym-polega-grozba-ograniczonego-uzycia-przez-rosje-broni-nuklearnej-przeciwko-ukrainie/

— NIE MA ZNACZENIA, KTO JEST NA CZELE, CZY STALIN, CZY JELCYN, CZY PUTIN. ROSYJSKIE DEEP STATE DZIAŁA Z PODOBNĄ LOGIKĄ OD POCZĄTKU ISTNIENIA – EDWIN BENDYK W KRYTYCE POLITYCZNEJ: “Nie ma znaczenia, kto jest na czele, czy Stalin, czy Jelcyn, czy Putin. Rosyjskie deep state działa z podobną logiką od początku istnienia, modyfikując tylko metody stosownie do dostępnych technologii. Gdy imperium słabnie, potrafi się wycofać, wykorzysta jednak każdą okazję, by wrócić wprost lub pośrednio, przez interwencje w politykę wewnętrzną, by swoje pole wpływu odbudować. A tam, gdzie wejdzie, uruchamia wspomniany przed chwilą skrypt: wymiana symboli, pieriekowka mas i eksterminacja stawiających opór elit”.

— UKRAIŃCY DOSKONALE ZNAJĄ TEN SCHEMAT, BO DOŚWIADCZALI GO NA WŁASNEJ SKÓRZE NIE RAZ. NIESTETY, GDY OPOWIADAJĄ O TYM ZACHODNIM SOJUSZNIKOM, NAWET NAJBARDZIEJ ŻYCZLIWI MAJĄ PROBLEM ZE ZROZUMIENIEM – DALEJ BENDYK: “Ukraińcy doskonale znają ten schemat, bo doświadczali go na własnej skórze nie raz. Niestety, gdy opowiadają o tym zachodnim sojusznikom, nawet najbardziej życzliwi mają problem ze zrozumieniem. Dlatego też nie rozumieją samych Ukraińców i ich celu, jakim jest położenie kresu rosyjskiemu imperium, co nie odbędzie się przy negocjacyjnym stole, tylko musi być wymuszone siłą”.
https://krytykapolityczna.pl/swiat/bendyk-laboratorium-denazyfikacji-rosja-deep-state-putin/

— CHCEMY, BY UKRAIŃCY ZAADAPTOWALI SIĘ W NASZYM OTOCZENIU, ALE JEDNOCZEŚNIE, BY NIE ODBYŁO SIĘ TO KOSZTEM POLAKÓW – PAWEŁ SZEFERNAKER W ROZMOWIE Z ŁUKASZEM SZPYRKĄ W INTERII: “Chcemy, by Ukraińcy zaadaptowali się w naszym otoczeniu, ale jednocześnie, by nie odbyło się to kosztem Polaków. Często wielu polityków dzieli administrację na tę rządową i samorządową. My w wielu sprawach będziemy się różnić, ale administracja publiczna jest jedna i powinniśmy w dzisiejszej wyjątkowej sytuacji wypracować specjalne rozwiązania dotyczące edukacji, rynku pracy, zdrowia. Trzeba wypracować wspólne działania. To absolutny priorytet dla całej administracji publicznej i po to powstał ten zespół. Chcemy też jak najszybciej rozwiązywać pojawiające się problemy. Ważne by informacja schodziła „w dół”, by wiedzieli o niej również urzędnicy na niższym szczeblu”.

— CHCEMY STWORZYĆ JEDNOLITY SYSTEM, KTÓRY POZWOLI PANIOM, KTÓRE NA UKRAINIE BYŁY NAUCZYCIELKAMI, PROWADZIĆ W POLSCE KLUBY PRZEDSZKOLNE DLA DZIECI UKRAIŃSKICH – DALEJ SZEFERNAKER U SZPYRKI W INTERII: “Są rozwiązania, które przyjęły się w niektórych miejscach w Polsce i trzeba je dziś wprowadzić w całym kraju. Dla przykładu. Chcemy stworzyć jednolity system, który pozwoli paniom, które na Ukrainie były nauczycielkami, prowadzić w Polsce kluby przedszkolne dla dzieci ukraińskich. Panie z przygotowaniem pedagogicznym będą miały pracę, a mamy innych dzieci, dzięki tym rozwiązaniom, będą mogły pójść do innej pracy. Mielibyśmy idealną sytuację: nauczyciele będą mieli pracę, dzieci będą zaadaptowane i zaopiekowane, a rynek pracy da możliwości normalnego życia pozostałym. Na tym polega rozwiązanie systemowe, które musimy przyjąć. Prowadzimy działania krótkoterminowe i długoterminowe”.

— RYNEK NIERUCHOMOŚCI JESZCZE PRZED WOJNĄ NA UKRAINIE NIE ZASPOKAJAŁ W PEŁNI POTRZEB POLAKÓW W ZAKRESIE MIESZKALNICTWA – DALEJ MÓWI SZEFERNAKER W INTERII: “Rynek nieruchomości jeszcze przed wojną na Ukrainie nie zaspokajał w pełni potrzeb Polaków w zakresie mieszkalnictwa. Przybyło do nas wiele osób, które już wynajmują mieszkania, a zapewne za jakiś czas, jeśli będą chciały zostać w Polsce, będą myśleć o kupnie mieszkania. Wspólnie z ministerstwem rozwoju myślimy nad rozwiązaniami, które uelastyczniłoby prawo, żeby przyspieszyć wiele spraw związanych z budową mieszkań. To potrzebne przede wszystkim dla Polaków, ale warto na ten problem spoglądać również pod kątem nowych mieszkańców naszego kraju”.

— BĘDĄ PRZYGOTOWYWANE ROZWIĄZANIA, KTÓRE UELASTYCZNIĄ MOŻLIWOŚĆ ZWIĘKSZENIA LICZBY MIESZKAŃ I PRAWA BUDOWLANEGO, W POŁOWIE MAJA PEWNE PROPOZYCJE ZOSTANĄ ZAPREZENTOWANE SAMORZĄDOM – DALEJ SZEFERNAKER: “Przede wszystkim rynek mieszkalnictwa musi być dostosowany do potrzeb Polaków. Patrzymy na to głównie przez pryzmat interesów Polaków. Będą przygotowywane rozwiązania, które uelastycznią możliwość zwiększenia liczby mieszkań i prawa budowlanego. To nie są sprawy, które można załatwić z dnia na dzień, ale muszą one być zrealizowane z punktu widzenia strategicznego. Szczegóły są opracowywane z ekspertami w Ministerstwie Rozwoju oraz będą konsultowane z samorządami. W zależności czy to są miasteczka czy duże miasta, potrzebują one rozwiązań związanych z budownictwem komunalnym. Ta dyskusja jest przed nami. W połowie maja pewne propozycje zostaną zaprezentowane samorządom”.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-pawel-szefernaker-rynek-mieszkalnictwa-musi-byc-dostosowany-,nId,5994717

— URBANA PO 1989 ROKU SPOKOJNIE MOŻNA BYŁO SKAZAĆ. NAWET JEŚLIBY TO BYŁY ZAWIASY, SYMBOLICZNY WYROK, ZADOŚĆUCZYNIENIE ZA WSZYSTKIE ŁAJDACTWA – MARCIN MELLER W ROZMOWIE Z GRZEGORZEM WYSOCKIM W GAZECIE WYBORCZEJ: “Nie, nie chodzi mi o sądzenie w trybie rewolucyjnym. Urbana po 1989 roku spokojnie można było skazać. Nawet jeśliby to były zawiasy, symboliczny wyrok, zadośćuczynienie za wszystkie łajdactwa, których się dopuścił i których był twarzą. Chociażby za jego rolę w sprawie Popiełuszki i potem za mataczenie po jego zabójstwie. No nic, nie doszło do tego, ale zdania nie zmieniłem. Zmieniłem za to w innej historycznej sprawie. W 1990 byłem za Mazowieckim przeciwko Wałęsie. Z perspektywy lat uważam, że to był błąd. Wałęsa powinien był zostać prezydentem szybciej, zaraz po Havlu w Czechach, a być może wiele rzeczy by się wtedy potoczyło w Polsce lepiej”.

— PO SIEDMIU LATACH OD MOJEGO FERALNEGO WPISU, ŻEBY DAĆ SZANSĘ ANDRZEJOWI DUDZIE, ODNOSZĘ PEWNE ZWYCIĘSTWO ZZA GROBU – DALEJ MÓWI MELLER WYSOCKIEMU: “Zacznę od Dudy. Mógłbym dzisiaj powiedzieć – ale od razu wielkimi literami zaznaczam, że będę posługiwał się sarkazmem i ironią – że po siedmiu latach od mojego feralnego wpisu, żeby dać szansę Andrzejowi Dudzie, odnoszę pewne zwycięstwo zza grobu. Bo nagle Duda przypomniał sobie, że jest prezydentem, a nie tylko popychadłem Kaczyńskiego”.

— NIE POSZEDŁ W ODRÓŻNIENIU OD WIĘKSZOŚCI SWOICH W UMIZGI DO ORBÁNA I LE PEN, NO I NIE BEZ POWODU UKRAIŃCY TRAKTUJĄ GO JAK POLITYCZNEGO PRZYJACIELA – DALEJ MELLER U WYSOCKIEGO W GW: “Nie wyszedł, no ale na bezrybiu i rak ryba. Zaraz mi podasz przykłady negatywne, ale jednak np. zawetował „lex TVN”, co było, uważam, kluczowe dla ocalenia Polski przed losem Węgier… Nie poszedł w odróżnieniu od większości swoich w umizgi do Orbána i Le Pen, no i nie bez powodu Ukraińcy traktują go jak politycznego przyjaciela”.

— PAŁĄ „SYMETRYZMU” DOSTAJE DZIŚ KAŻDY, KTO NIE JEST WIERNYM W KOŚCIELE ŚWIĘTEGO DONALDA – MÓWI MELLER WYSOCKIEMU: “Z łatką symetrysty jest jak z łatką „przemysłu pogardy”. Abstrahuję tu od intencji, jakie przyświecały autorom obu tych pojęć, ale skutek jest taki, że „przemysł pogardy” stał się pałką na każdego, kto nie dostrzegał cech świętości u Lecha Kaczyńskiego czy w ogóle śmiał krytykować PiS, a z kolei pałą „symetryzmu” dostaje dziś każdy, kto nie jest wiernym w Kościele Świętego Donalda”.

— NIE SŁUŻĘ W ARMII I NIE MAM ZAMIARU. NIE JESTEM PARTYJNYM ŻOŁNIERZEM – MÓWI DALEJ MELLER: “Różne rzeczy można o mnie powiedzieć. Że pieprzę od rzeczy. Że czasami mógłbym się ugryźć w język. Że zdarza mi się przegiąć. Ale chcę podkreślić: nie służę w armii i nie mam zamiaru. Nie jestem partyjnym żołnierzem. I nawet jeśli uważam, że rządy PiS-u są złem dla Polski, to przecież, do cholery, nie oznacza, że jeśli np. widzę coś absolutnie idiotycznego ze strony opozycyjnej, to będę siedzieć cicho i udawać, że wszystko super. Zresztą i tak często się powstrzymuję”.

— DLA MNIE OSKARŻENIA O SYMETRYZM TO CHĘĆ UCISZANIA LUDZI, KTÓRZY MAJĄ SWOJE ZDANIE, CZĘSTO NIEZGODNE Z LINIĄ IDEOLO GŁÓWNEGO NURTU GŁÓWNEJ PARTII OPOZYCYJNEJ – MÓWI MELLER W ROZMOWIE Z GRZEGORZEM WYSOCKIM W GW: “Dla mnie oskarżenia o symetryzm to chęć uciszania ludzi, którzy mają swoje zdanie, często niezgodne z linią ideolo głównego nurtu głównej partii opozycyjnej. To także demonizowanie tzw. symetrystów, przez których niby PiS wygrywa kolejne wybory. To z kolei świadczy o myśleniu magicznym oskarżycieli. Zamiast podjąć próbę zrozumienia polskiej rzeczywistości, przekłuwają laleczki symetrystów i nakręcają sfanatyzowanych kibiców. Nie mają pomysłu na pokonanie PiS-u, więc wyżywają się na demonizowanych symetrystach”.
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,28384514,marcin-meller-pala-symetryzmu-dostaje-dzis-kazdy-kto-nie.html

— WŁADZA TAKA JAK RZĄDY PIS BYŁA NIEUNIKNIONA I MA SWÓJ GŁĘBOKI SENS. CENA JEST WYSOKA, ALE TRZEBA JĄ PŁACIĆ CO JAKIŚ CZAS – DOMINIKA WIELOWIEYSKA W GW: “Władza taka jak rządy PiS była nieunikniona i ma swój głęboki sens. Cena jest wysoka, ale trzeba ją płacić co jakiś czas. Połowa Polski, która stoi po stronie demokracji, nie powinna o tym zapominać. Może pocieszeniem będzie fakt, że inni – Francja czy Węgry – mają gorzej”.

— KRYTYCY PIS POWINNI DOSTRZEGAĆ JEDNĄ PODSTAWOWĄ RZECZ: TO BYŁO NIEUCHRONNE. TO CZYŚCIEC, KTÓRY W TEJ CZY INNEJ FORMIE (CHOĆ TA RZECZYWIŚCIE JEST DRASTYCZNA) POLSKA MUSIAŁA PRZEJŚĆ – DALEJ WIELOWIEYSKA W GW: “Choć to bardzo trudne, to jednak krytycy PiS powinni dostrzegać jedną podstawową rzecz: to było nieuchronne. To czyściec, który w tej czy innej formie (choć ta rzeczywiście jest drastyczna) Polska musiała przejść. I będzie przechodzić w przyszłości. Tak jak Stany Zjednoczone musiały przeżyć Trumpa, włącznie z bulwersującym atakiem na Kapitol. A dodajmy, że Trump mógł wygrać i drugą kadencję, gdyby nie pandemia”.

— NASZ PODZIAŁ NIE JEST AŻ TAK DRASTYCZNY JAK WE FRANCJI CZY NA WĘGRZECH. MOŻE TO MARNE POCIESZENIE, ALE JEDNAK TAK JEST – DALEJ WIELOWIEYSKA W GW: “Nasz podział nie jest aż tak drastyczny jak we Francji czy na Węgrzech. Może to marne pocieszenie, ale jednak tak jest. Nasz stosunek do agresji Rosji na Ukrainę jest jednoznaczny. Obie Polski, nie licząc mikroskopijnego marginesu, nie mają wątpliwości, po której stronie trzeba stać. I to nas bardzo silnie łączy”.

— TYM BARDZIEJ SIĘ CIESZĘ, ŻE PIS W TEJ SPRAWIE TAK BARDZO SIĘ OD NICH RÓŻNI. CO NIE UNIEWAŻNIA W ŻADNYM RAZIE SŁUSZNEJ KRYTYKI OBOZU RZĄDZĄCEGO DZIŚ W POLSCE – DALEJ WIELOWIEYSKA: “A pomyślcie sobie, jak byście się czuli, mając świadomość, że 42 proc. waszego społeczeństwa popiera kandydatkę skompromitowaną zależnością finansową od Putina, że niemal połowa klasy politycznej chce wyjścia Francji z NATO czy Unii i jest silnie prorosyjska. A jak byście się czuli ze świadomością, że wybory wygrywa polityk, który nieustannie podlizuje się Putinowi i przekonał olbrzymią większość społeczeństwa, że od ukraińskiej krwi ważniejsza jest tania ropa? I nie chce nawet przepuścić przez swoje terytorium transportu broni, już nie wspominając, że miałby jakąkolwiek broń ofiarować? Jak byście się czuli, gdyby olbrzymia część waszej klasy politycznej powtarzała brednie Putina, doszukując się w jego działaniu jakiś słusznych aspektów i usprawiedliwiając zbrodnie? Tak się składa, że wymieniam akurat sojuszników PiS, ale tym bardziej się cieszę, że PiS w tej sprawie tak bardzo się od nich różni. Co nie unieważnia w żadnym razie słusznej krytyki obozu rządzącego dziś w Polsce”.
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,28378004,wielowieyska-ciesze-ze-pis-przynajmniej-w-jednej-sprawie-tak.html

— W NIEMIECKIEJ DEBACIE TRUDNO NIE DOJRZEĆ PŁYTKO ZALEDWIE UKRYWANEGO PRZEKONANIA, ŻE PODMIOTEM POLITYKI MIĘDZYNARODOWEJ MOŻE BYĆ ROSJA, ALE NIE UKRAINA – SZCZEPAN TWARDOCH W GW: “Patrząc z Europy Środkowej i Wschodniej na niemiecką dyskusję o wojnie, nie sposób nie dziwić się przesądom, jakie Niemcy wciąż wyznają. Po dwóch miesiącach wojny, podczas której Ukraina skutecznie broni się przed rosyjską agresją, w niemieckiej debacie trudno nie dojrzeć płytko zaledwie ukrywanego przekonania, że podmiotem polityki międzynarodowej może być Rosja, ale nie Ukraina, państwo w mniemaniu sporej części zachodnioeuropejskich elit nieposiadające własnej tożsamości, będące zaledwie satelitą Rosji, przedmiot rozgrywki potęg, nie podmiot polityki”.

— ŁATWO TEŻ WYCZUĆ PEWNĄ IRYTACJĘ FAKTEM, ŻE UKRAINA SKUTECZNIE BRONI SIĘ JUŻ DWA MIESIĄCE, ZAMIAST PO PROSTU PRZEGRAĆ – DALEJ TWARDOCH W GW: “Łatwo też wyczuć pewną irytację faktem, że Ukraina skutecznie broni się już dwa miesiące, zamiast po prostu przegrać, co uniemożliwia powrót do business as usual i zmusza Europę Zachodnią do bolesnych przewartościowań w zakresie polityki zagranicznej i stosunku do Rosji”.
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,28392567,szczepan-twardoch-w-niemcach-latwo-wyczuc-pewna-irytacje-faktem.html

— NIE WLEWAJMY JESZCZE DNIEPRU DO WISŁY – PIOTR ZAREMBA W RZ: “Nie zmienia to faktu, że program „dwunarodowego państwa” może się też jawić jako zamiar położenia krzyżyka na Ukrainie Zełenskiego bronionej dziś z takim męstwem i samozaparciem. Nie powinniśmy stwarzać wrażenia, że próbujemy przenieść Ukrainę do Polski. Dlatego „państwo dwunarodowe” powinno być ewentualnie mglistą hipotezą na dalszą przyszłość, przy założeniu, że spełnią się najgorsze scenariusze wojenne, a nie szybko ziszczającym się planem. Dowiedzmy się najpierw przynajmniej, jak potoczy się wojna. I unikajmy wizerunku starszych braci, którzy już teraz zaplanowali Ukraińcom jedynie słuszną przyszłość”.

— ZARAZEM UTOPIJNE, ZBYT SZYBKIE RECEPTY NA POLSKO- -UKRAIŃSKĄ SYMBIOZĘ UWAŻAM LEDWIE ZA GRYPĘ. ZA TO DŻUMĄ, TYFUSEM, CHOLERĄ SĄ GŁOSY TYCH WSZYSTKICH, KTÓRZY STAWIAJĄ NA PODSYCANIE OBAW PRZED NASZYMI BRAĆMI – DALEJ ZAREMBA W RZ: “Zarazem utopijne, zbyt szybkie recepty na polsko- -ukraińską symbiozę uważam ledwie za grypę. Za to dżumą, tyfusem, cholerą są głosy tych wszystkich, którzy stawiają na podsycanie obaw przed naszymi braćmi ze Wschodu. Nie tylko wpuszczenie wszystkich uciekinierów z Ukrainy przez granicę, ale i dalsza troska o nich, to nasz moralny obowiązek. A już zwłaszcza ciąży on na konserwatystach odwołujących się do chrześcijaństwa”.

— NIEZAMIERZONYM SOJUSZNIKIEM ROSYJSKICH TROLLI MOŻE SIĘ TEŻ OKAZAĆ NADGORLIWOŚĆ NIEREFORMOWALNYCH POSTĘPOWCÓW – DALEJ ZAREMBA: “Chętnych do podobnych manewrów znajdzie się zapewne z czasem więcej. Możliwe, że dorozumiana czy wprost ujawniana antyukraińskość stanie się politycznym towarem. Produkować go będą nie tylko rosyjscy trolle, choć oni także. Ich niezamierzonym sojusznikiem może się też okazać nadgorliwość niereformowalnych postępowców. Odbierzcie Polakom dostęp do komunalnych mieszkań czy do „Reduty Ordona”, a zyskacie swoją samospełniającą się przepowiednię. Polacy wszak powinni się stać na powrót „pełni uprzedzeń”. Inaczej obraz świata straci sens”.
https://www.rp.pl/plus-minus/art36182171-unia-polsko-ukrainska-wysyp-przedwczesnych-pomyslow

— PREZES PEKAO LESZEK SKIBA MÓWI INTERII O ZAINTERESOWANIU STAŁĄ STOPĄ: „Prezes Banku Pekao przyznaje, że „jest bardzo duże zainteresowanie stałą stopą procentową przy kredytach hipotecznych, także wśród obecnych kredytobiorców”. Pytany czy nie obawia się, że jak stopy NBP zaczną spadać, to klienci przyjdą do banku z reklamacją, odpowiada: – Jest to czynnik, który na pewno powinien być brany pod uwagę – mówi Skiba. – Dlatego trzeba informować klientów o wszystkich ryzykach – dodaje”.

— SKIBA O OCZEKIWANIACH KLIENTÓW PRODUKTÓW HIPOTECZNYCH – MÓWI INTERII: „Pracownicy oddziałów mają dziś więcej czasu, bo popyt na kredyt mieszkaniowy – średnio w sektorze – spadł o połowę. To silny spadek wynikający z kilku elementów. Klienci patrzą na wyższą ratę dziś, ale patrzą też na prognozy, które wiążą się z dodatkowymi wzrostami oprocentowania. Jest oczekiwanie, że NBP jeszcze podniesie stopy – mówi Interii Skiba”. https://biznes.interia.pl/raporty/raport-xiv-europejski-kongres-gospodarczy/aktualnosci/news-leszek-skiba-bank-pekao-wiele-osob-moze-dostac-mniejszy-kred,nId,5992768

— URODZINY: Anna Bańkowska, Sławomir Neumann, Jacek Rostowski, Marek Jakubiak, Steve Mull, Mikołaj Lizut, NIEDZIELA: Joanna Szczepkowska, Piotr Skwieciński, Jarosław Sellin, Małgorzata Chmiel, Andrzej Śmietanko, Andrzej Wojtyła.