— POŁOWA 2. KADENCJI PIS. DWA LATA TEMU ODBYŁY SIĘ WYBORY PARLAMENTARNE.

— ZALEDWIE 5% JEST ZA POLEXITEM – PIOTR PACEWICZ OPISUJE BADANIE IPSOS DLA OKO.PRESS: “Sondaż daje jednoznaczny wynik: wyjścia Polski z UE chciałoby ledwie 5 proc. badanych osób; co 20 mężczyzna i co 25 kobieta. Minimalnie więcej, ale wciąż bardzo mało (9 proc.) jest „polexitowców”:
– w małych miastach (do 20 tys.) i
– wśród młodych mężczyzn – do 39. roku życia (co może być wynikiem popularności Konfederacji – w tej grupie chce na nią głosować aż 21 proc. badanych).
I odwrotnie, najmniej (2 proc.) zwolenników wyjścia z UE jest:
– w miastach ponad 500 tys.,
– wśród osób po studiach i
– co szczególnie ciekawe, w wieku 50 plus”.

— POPARCIE DLA POLEXITU WRĘCZ SPADA – DALEJ O BADANIU IPSOS DLA OKA PIOTR PACEWICZ: “Jak widać na wykresie 2, niskie poparcie dla polexitu jest stałą w sondażach Ipsos. I wraz z upływem kolejnych lat rządów PiS lat nie rośnie, a jeśli już, to powoli spada. 5 proc. to najniższy wynik w sześciu sondażach, najwięcej – 10 proc. – zwolenników wyjścia z UE było w styczniu 2018”.

— 53% ZA ŚCIŚLEJSZĄ INTEGRACJĄ EUROPEJSKĄ: “Na wykresie 1 widać, że z dwóch modeli Unii Europejskiej równo połowa wszystkich, w tym 53 proc. Polek i 47 proc. Polaków wybiera dziś „federacyjny”, w którym rośnie rola „rządu UE” czyli Komisji Europejskiej i zwiększa się zakres współpracy między krajami. Mniej – 37 proc. (z przewagą mężczyzn 40 do 35 proc.) opowiada się za lansowaną przez PiS „Europą ojczyzn”, w której współpraca obejmuje głównie gospodarkę a wzmocnione zostają kompetencje państw narodowych. Jak widać, mężczyźni są bardziej „narodowi” a kobiety „europejskie”, co wpisuje się w trend większej podatności panów na ideologię narodowo-konserwatywną”.

— WŚRÓD WYBORCÓW PIS POPARCIE DLA WYJŚCIA Z UE JEST ŚLADOWE (4 PROC.), A STOSUNKOWO DUŻO OSÓB – AŻ 25 PROC. – WOLAŁOBY WZMOCNIENIA ROLI BRUKSELI – DALEJ PACEWICZ O BADANIU IPSOS: “Wśród wyborców PiS poparcie dla wyjścia z UE jest śladowe (4 proc.), a stosunkowo dużo osób – aż 25 proc. – wolałoby wzmocnienia roli Brukseli. Widać, że ogromny wysiłek propagandy, by obudzić podejrzliwość czy niechęć do UE ma ograniczony efekt. Nawet wśród wyborców PiS dochodzą do głosu pozytywne doświadczenia płynące z obecności Polski w UE . Partie demokratycznej opozycji są w znacznej większości za modelem „federacji”: chce jej 65 proc. wyborców Polski 2050, 77 proc. Lewicy i aż 91 proc. KO. Poparcie dla polexitu jest w granicach błędu pomiaru”.
https://oko.press/wladza-odkleila-sie-od-narodu-sondaz-ipsos/

— PIS Z WIDOKIEM NA KOLEJNE ZWYCIĘSTWO – MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ: “Wciąż ma największe szanse na wygraną w 2023 roku. Dowiodło swej zdolności do odbudowywania poparcia. Partia podniosła się po ciosie, jakim były protesty po wyroku TK ws. aborcji. Tazdolność do regeneracji bierze się z dwóch źródeł. Pierwsze to polityka społeczna, która doprowadziła do upodmiotowienia wielkich grup wyborców, którzy przestali się czuć obywatelami drugiej kategorii. PiS rozbudził aspiracje Polaków, poczuli się klasą średnią, chcą się bogacić i rozwijać, nieszczególnie przejmując się polityką. Drugie źródło siły PiS bierze się ze słabości opozycji. Po powrocie Donalda Tuska poparcie dla PO wzrosło, ale nie na tyle, by przegonić PiS. Tusk zdaje się rozumieć przyczyny słabości PO, ale odbudowa zaufania będzie trwać”.
https://www.rp.pl/komentarze/art19008691-michal-szuldrzynski-pis-z-widokiem-na-kolejne-zwyciestwo

— JAK POLSKA ZOSTAŁA BEZ PRZYJACIÓŁ. W 2019 R. GRALIŚMY PRZYNAJMNIEJ NA TRUMPA. DZIŚ I Z USA MAMY KONFLIKT – JĘDRZEJ BIELECKI W RZ: “Polska zostaje sprowadzona do roli, którą odgrywała przed przejęciem władzy przez PiS: kraju średniej wielkości, który dla zabezpieczenia się przed agresywną Rosją i w celu kontynuacji procesu nadrabiania cywilizacyjnych zaległości powinien blisko współdziałać tak z Waszyngtonem, jak i Brukselą. Tyle że i te imponderabilia stanęły pod znakiem zapytania. W relacjach z Ameryką przekroczono czerwoną linię, grając koncesją dla TVN. A Biden, dla którego obrona demokracji przed zagrożeniem ze strony Trumpa jest sprawą o żywotnym znaczeniu, chce trzymać na dystans kraj, który łamie zasady państwa prawa. Nie widać więc perspektyw na zniesienie bojkotu Andrzeja Dudy przez amerykańskiego prezydenta”.

— TRUDNO DZIŚ ZNALEŹĆ STOLICĘ, Z KTÓRĄ POLSKA UTRZYMYWAŁABY DOBRE RELACJE – DALEJ BIELECKI: “Sprawa Turowa dowiodła, że marny bilans polskiej polityki zagranicznej nie jest tylko wynikiem tektonicznych zmian na scenie międzynarodowej, ale także błędów rządu, który przywiązuje ograniczoną wagę do dyplomacji i nie bardzo potrafi jej prowadzić. (…) Trudno dziś znaleźć stolicę, z którą Polska utrzymywałaby dobre relacje. A dwa lata, jakie pozostały do końca kadencji, trzeba przecież jakoś przetrwać”.
https://www.rp.pl/opinie-polityczno-spoleczne/art19008611-jedrzej-bielecki-jak-polska-zostala-bez-przyjaciol

— OBOK TUSKA NIE STANĘLI INNI LIDERZY OPOZYCJI. TO WAŻNY SYGNAŁ. Z JEDNEJ STRONY TUSK GŁOSI, ŻE WALI SIĘ ŚWIAT, ŻE NADCHODZI POLEXIT, ALE INNI POLITYCY NIE PRZYCHODZĄ – JACEK KARNOWSKI: “obok Tuska nie stanęli inni liderzy opozycji. To ważny sygnał. Z jednej strony Tusk głosi, że wali się świat, że nadchodzi Polexit, ale inni politycy nie przychodzą, de facto mówiąc: nie, to jednak ściema, PR-owa zagrywka, kolejna sztuczka. Absencja Czarzastego, Kosiniaka-Kamysza czy Hołowni – podyktowana logiką gry o swój kawałek podłogi – podminowała dramatyzm całej sytuacji. Wyszła groteska”.

— TUSK ODWOŁUJE SIĘ DO DAWNYCH DIAGNOZ, TECHNIK, METOD, SZTUCZEK, HASEŁ. A ONE JUŻ NIE DZIAŁAJĄ – DALEJ KARNOWSKI: “Tusk potwierdził, że jeśli polityk wyjeżdża na dłużej, to traci kontakt ze społeczeństwem. Lider PO sprawia wrażenie, że wyszedł z zamrażarki. Teoretycznie wie, że minęło 7 lat od chwili gdy opuścił urząd premiera, ale tylko teoretycznie. Realnie odwołuje się do dawnych diagnoz, technik, metod, sztuczek, haseł. A one już nie działają, ponieważ to jest inna Polska: bardziej dojrzała, bardziej pewna siebie, o niebo bardziej pluralistyczna”.

— MOŻNA NAWET POSTAWIĆ TEZĘ, ŻE BYŁY PREMIER NIE UTRZYMA SIĘ NA STANOWISKU LIDERA OPOZYCJI, I ŻE KTO INNY POPROWADZI PLATFORMĘ DO WYBORÓW. Z TEJ MĄKI CHLEBA JUŻ NIE BĘDZIE – DALEJ KARNOWSKI: “Sądzę, że za parę, paręnaście dni klęska Tuska będzie jeszcze bardziej oczywista niż obecnie. Kto wie, czy to nie jest początek końca? Dziś można nawet postawić tezę, że były premier nie utrzyma się na stanowisku lidera opozycji, i że kto inny poprowadzi Platformę do wyborów. Z tej mąki chleba już nie będzie”.
https://wpolityce.pl/media/569682-siedem-przyczyn-kleski-donalda-tuska-na-placu-zamkowym

— ODPOWIEDŹ TO PRZEJĘCIE PROPAGANDY MORAWIECKIEGO I POKAZANIE – NA POZIOMIE POWIATÓW – JAKIE KONKRETNE INWESTYCJE I PIENIĄDZE Z UE PRZEPADAJĄ POLAKOM PRZEZ PIENIACTWO PISU – LESZEK JAŻDŻEWSKI W LIBERTE: “Żeby przekonać ludzi na co dzień średnio przejmujących się polityką europejską zamiast machania flagą z gwiazdkami trzeba odwołać się do twardego języka interesów. Zakorzenić myśl, że te pieniądze w zasadzie już tu są – dokładnie taki propagandowy manewr jak chciał zastosować Morawiecki. Tyle że teraz przez awanturnictwo PiS – nasze pieniądze – które nam się należą – nie trafiają do nas”.

— ZEJŚĆ NA SAM DÓŁ – I MIASTECZKO PO MIASTECZKU, POWIAT PO POWIECIE, GMINA PO GMINIE, POKAZYWAĆ CO ZA TE PIENIĄDZE Z FUNDUSZY NEXT GENERATION EU MOŻNA BY ZROBIĆ I ZBUDOWAĆ – DALEJ JAŻDŻEWSKI: “Zejść na sam dół – i miasteczko po miasteczku, powiat po powiecie, gmina po gminie, pokazywać co za te pieniądze z funduszy Next Generation EU można by zrobić i zbudować. Które szkoły dostałyby nowe ocieplenie, gdzie wróciłyby pociągi, gdzie pojawiłyby się nowe inwestycje i miejsca pracy, a gdzie nareszcie szybki i stabilny internet. A “Paweł z Kościana” mógłby pracować z rodzinnego domu dla firm w Dolinie Krzemowej. Albo najlepiej założyć własną firmę innowacyjnie promującą lokalne produkty”.

— RUSZYĆ 11 LISTOPADA – DALEJ JAŻDŻEWSKI: “Można lekko tylko przepakować Krajowy Plan Odbudowy i pod flagą biało czerwoną (to nie pomyłka) ruszyć w trasę, żeby opowiadać o swoim Planie dla Polski. Nawet jest dobra data, żeby ogłosić działania: 11 listopada”.

— PROTESTY WYRAŹNIE NIE SĄ SKUTECZNYM NARZĘDZIEM ZMIANY KURSU PRZEZ PIS, W KAŻDYM RAZIE NIE TAKIE – GRZECZNE, JAKBY NIECO RUTYNIARSKIE – DALEJ JAŻDŻEWSKI W LIBERTE: “Protesty wyraźnie nie są skutecznym narzędziem zmiany kursu przez PiS, w każdym razie nie takie – grzeczne, jakby nieco rutyniarskie, nie mające siły pierwszych manifestacji w obronie Trybunału, Sądu Najwyższego czy aborcji. Ci, którzy wciąż mimo to wychodzą na ulice dają świadectwo, bez złudzeń, że ich protest jest w stanie wpłynąć na działania rządzących”.
https://liberte.pl/plan-dla-polski/

— NAJWIĘKSZYM PROBLEMEM JEST TO, ŻE WARSZAWA I BRUKSELA WCHODZĄ W SCENARIUSZ ESKALACJI, KTÓRY BARDZO ŁATWO BĘDZIE NAPĘDZAĆ, ALE BARDZO TRUDNO ZATRZYMAĆ – GRZEGORZ OSIECKI, MAGDALENA CEDRO W DGP: “Przewagę zdobędą jastrzębie, a nie gołębie. Po polskiej stronie będą to odezwy do nieodstawiania nogi w sprawie sądów. Już słychać: nie pokażemy ustawy sądowej, dopóki nie puszczą nam KPO. A w Brukseli będzie parcie, by nie zwalniać ręcznego hamulca na KPO, dopóki nie będzie wiadomo, co chcemy zrobić z sądami. Największym problemem jest to, że Warszawa i Bruksela wchodzą w scenariusz eskalacji, który bardzo łatwo będzie napędzać, ale bardzo trudno zatrzymać”. https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8270098,osiecki-cedro-polexit-mimo-woli-opinia.html

— WIĘCEJ BEZKOMPROMISOWOŚCI, MNIEJ ZROZUMIENIA. W BRUKSELI WOBEC POLSKI ZACZYNA WYGRYWAĆ PODEJŚCIE DIDIERA REYNDERSA – Magdalena Cedro w DGP. https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/8270228,praworzadnosc-podejscie-didiera-reyndersa-wobec-polski.html

— URODZINY: Stanisław Rakoczy, Paweł Bejda, Mirosław Kochalski, Piotr Gursztyn.