— ROK TEMU JAROSŁAW GOWIN PODAŁ SIĘ DO DYMISJI.

— PREMIER MA MOJE POPARCIE I ZAUFANIE, BO GDYBY NIE MIAŁ, TO NIE BYŁBY TYM, KIM JEST – JAROSŁAW KACZYŃSKI W ROZMOWIE Z TOMASZEM SAKIEWICZEM I KATARZYNĄ GÓJSKĄ, KTÓRY UKAŻE SIĘ JUTRO W GAZECIE POLSKIEJ: “Ma moje poparcie i zaufanie, bo gdyby nie miał, to nie byłby tym, kim jest. Na razie moje wsparcie mu to gwarantuje, choć oczywiście może się tak wydarzyć, że mój głos nie będzie miał takiego znaczenia”.

— KACZYŃSKI PRECYZUJE SŁOWA O ZNACZENIU SWOJEGO GŁOSU: “Tylko znaną powszechnie prawdę, iż w polityce wszystko może się zdarzyć. Proszę nie doszukiwać się niczego szczególnego”.

— NAWET GDYBY ODPADŁO KILKA GŁOSÓW, TO WYDAJE MI SIĘ, ŻE ZNALAZŁYBY SIĘ NOWE – DALEJ KACZYŃSKI WE FRAGMENCIE WYWIADU W GP: “Może dojść do wydarzeń, które doprowadzą do skrócenia kadencji. Ale żeby była jasność – nie prognozuję wcześniejszych wyborów. Jedynie nie wykluczam takiej ewentualności. Jesteśmy zdeterminowani, by dokończyć tę kadencję jako formacja sprawująca rządy. Będąc w koalicji, zawsze trzeba być przygotowanym na jakieś perturbacje. Ale nawet gdyby odpadło kilka głosów, to wydaje mi się, że znalazłyby się nowe. Zatem nasz cel – wybory w przewidzianym konstytucyjnie terminie, w 2023 r., i kolejna kadencja – jest osiągalny”.
https://m.niezalezna.pl/389001-jaroslaw-kaczynski-dla-gazety-polskiej-premier-morawiecki-ma-moje-poparcie-i-zaufanie

— SUSKI O TYM, ŻE ZMIANA PREMIERA BYLABY KATASTROFĄ DLA POLSKI, DWORCZYK O DECYZJACH NA TEMAT OBOSTRZEŃ W TYM TYGODNIU – 300LIVEhttp://300polityka.pl/live/2021/04/06/

— KACZYŃSKI POSTANOWIŁ SWOJEGO FAWORYTA MORAWIECKIEGO UKARAĆ – PIOTR ZAREMBA O KULISACH ATAKU TVP: “Według moich informacji rzeczywistość jest bardziej jednoznaczna. Kaczyński po prostu kazał tę napaść wyemitować. Ciekawe, na ile świadomy był tego Morawiecki, broniąc swojego człowieka (i przy okazji dorobku tarcz antykryzysowych). Czy to tylko ciąg dalszy metody Kaczyńskiego? (…) Tym razem to coś więcej. W kierownictwie PiS panuje przekonanie, że informacje dotyczące Daniela Obajtka, przynajmniej niektóre, wypuścili do wrogich mediów ludzie premiera. (…) Czy polecił go zniszczyć? Nie znam dowodów, które by za tym przemawiały. Wystarczy, że przekonani są o tym czołowi politycy Zjednoczonej Prawicy. Że poszlaki przyniesiono Kaczyńskiemu. A ten postanowił swojego faworyta Morawieckiego ukarać”.

— NARASTAJĄCE PRZEKONANIE, ŻE KACZYŃSKI SZYKUJE NA JESIEŃ WCZEŚNIEJSZE WYBORY PARLAMENTARNE – DALEJ ZAREMBA: “Ta wojna, już nie pod dywanem, nakłada się na narastające przekonanie, że Kaczyński szykuje na jesień wcześniejsze wybory parlamentarne. Takie epizody jak nieodrzucenie dwóch poprawek senackiej opozycji do ustawy o podatku akcyzowym utwierdzają go w przekonaniu o własnej bezsilności”.

— W PIS ROZMAWIA SIĘ JUŻ O JEDYNKACH NA LISTACH WYBORCZYCH, A ZWŁASZCZA O KANDYDATACH DO SENATU – DALEJ ZAREMBA W DGP: “Tak jakby przestało mu zależeć na sklejeniu Zjednoczonej Prawicy. Jakby już postanowił, że przy okazji nowych wyborów zapewni swojemu obozowi upragnioną jedność. I uprzedzi opozycję w jej ewentualnych ruchach. Zaczął wykonywać przygotowania. W PiS rozmawia się już o jedynkach na listach wyborczych, a zwłaszcza o kandydatach do Senatu. Można by to uznać za sygnały na pokaz, za blef, zwłaszcza przed głosowaniem w Sejmie nad europejskim funduszem odbudowy. On akurat pewnie przejdzie. Opozycja, zwłaszcza Lewica, nie odważą się na zablokowanie tego programu, i to w skali Europy. Ale Kaczyński ma dość tyrad Zbigniewa Ziobry, z których wynika, że tylko Solidarna Polska broni wbrew PiS polskiego interesu narodowego. Możliwe, że prezes jeszcze tylko straszy. Tyle że takie spirale miewają własną logikę”.
https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8134647,kaczynski-ziobro-zjednoczona-prawica-przedterminowe-wybory.html

— PRZEDTERMINOWE WYBORY SĄ ABSOLUTNĄ OSTATECZNOŚCIĄ. MUSIAŁOBY SIĘ NAPRAWDĘ COŚ DZIWNEGO ZDARZYĆ, ŻEBY DO NICH DOSZŁO – PROF. JAROSŁAW FLIZ W ROZMOWIE Z PTT (Aleksandra Kiełczykowska): “Wydaję mi się, że przedterminowe wybory są absolutną ostatecznością. Musiałoby się naprawdę coś dziwnego zdarzyć, żeby do nich doszło. Do tej pory dwa razy po takich wyborach obóz rządzący tracił władzę, więc nie sądzę, żeby ktoś trzeci raz zaryzykował i się zgodził na takie rozwiązanie”.

— BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE JEST DOTRWANIE TEJ KOALICJI DO KOŃCA, MOŻLIWY JEST TEŻ JAKIŚ RESET – DALEJ FLIS W PTT: “ Bardziej prawdopodobne jest dotrwanie tej koalicji do końca, możliwy jest też jakiś reset. Widać napięcia między Zbigniewem Ziobro, a Mateuszem Morawickim, Jarosław Kaczyński w ogóle nad nimi nie panuje, tylko nakręca konflikty. Nie wpuszcza Ziobry do partii, nie wstrzymuje szarży Adama Bielana atakującego Jarosława Gowina. Myślę, że jedno mrugnięcie powieką w tej ostatniej sprawie powstrzymałoby te dodatkowe napięcia. W tym momencie poziom zaufania wewnętrznego w koalicji jest niezwykle niski i w zasadzie na razie nie wyobrażam sobie, jak można to odbudować w tych okolicznościach. Lecz przecież przed niecałym rokiem zostaliśmy zaskoczeni rozwiązaniem problemu majowych wyborów. 6 maja miało być kluczowe głosowanie i wydawało się, że wszystko zmierza do jakiejś kompletnej katastrofy, jakiejś logistycznej hucpy, a później w ciągu raptem czterech dni okazało się, że zostało znalezione rozwiązanie, które wszystkich satysfakcjonuje – wybory zostały przesunięte na czerwiec. Wszystko odbyło się jako-tako, w miarę normalnie, a jeszcze kilka dni wcześniej wydawało, że nie ma takiej siły, która powstrzyma ten rząd przed katastrofą”.

— TO CO JEST NAJWAŻNIEJSZĄ SŁABOŚCIĄ OPOZYCJI, TO FAKT, ŻE MA PROBLEM Z WYKORZYSTYWANIEM TEGO, GDZIE MOŻE DZIAŁAĆ – DALEJ FLIS: “To co jest najważniejszą słabością opozycji, to fakt, że ma problem z wykorzystywaniem tego, gdzie może działać. Ma władzę w samorządach, olbrzymią część władzy – ponad połowę władzy w Polsce na szczeblu lokalnym ma opozycja, sprawuje ją bezpośrednio w połowie województw, w olbrzymiej części powiatów”.

— MARSZAŁKOWIE WOJEWÓDZTW CZY PREZYDENCI NAJWIĘKSZYCH MIAST SĄ REALNYM ZAGROŻENIEM DLA KIEROWNICTWA PARTII – TWIERDZI FLIS: “To jest za mało pokazywane, za mało się o tym opowiada. Ale też marszałkowie województw czy prezydenci największych miast są realnym zagrożeniem dla kierownictwa partii, jej pozycji, jej przekonaniu, że to ona o wszystkim decyduje”.
https://polskatimes.pl/dr-jaroslaw-flis-kryzysy-maja-to-do-siebie-ze-stawiaja-sprawy-na-ostrzu-noza/ar/c1-15527939

— MOŻNA SZCZEPIĆ SZYBCIEJ – JEDYNKA RZ: “Rekordy bite w Rzeszowie, Sopocie i Wałbrzychu pokazują, że stać nas na duże przyspieszenie”.
https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/210409776-Koronawirus-w-Polsce-Polakow-mozna-szczepic-na-COVID-19-szybciej.html

— STARAMY SIĘ WYPRACOWAĆ TAKIE ROZWIĄZANIE, KTÓRE ZBUDUJE WIĘKSZOŚĆ W SEJMIE, ALE TEŻ BĘDZIE SIĘ CIESZYŁO POPARCIEM CAŁEGO RZĄDU – ŁUKASZ SCHREIBER W ROZMOWIE Z DGP (GRZEGORZ OSIECKI I TOMASZ ŻÓŁCIAK): “To, co byśmy chcieli, to jedno, a drugie to realia, w jakich funkcjonujemy. Jeden z naszych koalicjantów wyraża – nazwijmy to – wątpliwości. Staramy się wypracować takie rozwiązanie, które zbuduje większość w Sejmie, ale też będzie się cieszyło poparciem całego rządu”.

— NIE WIEM, W JAKI SPOSÓB NASZ KOALICJANT CZY POLITYCY OPOZYCJI CHCĄ PRZEKONAĆ POLAKÓW, ŻE ICH BRAK POPARCIA DLA TEGO ROZWIĄZANIA JEST DOBRY DLA KRAJU – DALEJ SCHREIBER W DGP: “Nie wiem, dlaczego jako jedyny kraj w UE mielibyśmy z tych pieniędzy rezygnować. Nie wiem też, w jaki sposób nasz koalicjant czy politycy opozycji chcą przekonać Polaków, że ich brak poparcia dla tego rozwiązania jest dobry dla kraju”.

— PLATFORMA OBYWATELSKA PRZESZŁABY DO HISTORII JAKO NAJBARDZIEJ ANTYUNIJNA PARTIA, KTÓRA ZABLOKOWAŁA WIELKI EUROPEJSKI PLAN ODBUDOWY – DALEJ SCHREIBER W DGP: “Nie biorę takiego scenariusza pod uwagę. W takim wypadku Platforma Obywatelska przeszłaby do historii jako najbardziej antyunijna partia, która zablokowała wielki europejski plan odbudowy. Czy wyobrażają sobie panowie, aby taki cios dla Wspólnoty, być może nawet potężniejszy niż brexit, wyprowadzili politycy z frakcji Donalda Tuska? Właśnie”.

— MOŻNA BLEFOWAĆ, ALE W KOŃCU TRZEBA WYŁOŻYĆ KARTY NA STÓŁ – DALEJ SCHREIBER U OSIECKIEGO I ŻÓŁCIAKA: “Wierzę, że rząd przetrwa głosowanie w sprawie zasobów własnych. Nacisk opinii publicznej nie pozwoli na zagłosowanie przeciwko. Można blefować, ale w końcu trzeba wyłożyć karty na stół”.
https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8134456,schreiber-fundusz-odbudowy-kpo-solidarna-polska.html

— PIS POWTARZA PO TROCHU WSZYSTKIE BŁĘDY SWOICH POPRZEDNIKÓW, Z NACISKIEM NA PLATFORMĘ Z KOŃCA DRUGIEJ KADENCJI. TO TYLKO KWESTIA CZASU, ŻEBY OPOZYCJA ZNALAZŁA SWÓJ MOMENT PRZEŁOMOWY – JÓZEF ORZEŁ POLITYK Z ZAPLECZA PIS, JEDEN Z WSPÓŁTWÓRCÓW PC – W ROZMOWIE Z MARCINEM MAKOWSKIM W WP: “Raczej powtarza po trochu wszystkie błędy swoich poprzedników, z naciskiem na Platformę z końca drugiej kadencji. To tylko kwestia czasu, żeby opozycja znalazła swój moment przełomowy. Przez chwilę zobaczyła go w majątku Obajtka, ale mam wrażenie, że to za słaby kaliber, a materiałów na innych polach nie brakuje. Wracam jednak do pana pytania. Gdzie leży źródło demoralizacji aparatu PiS-u? Moim zdaniem polega ono na tym, że jej w porę nie zatrzymano. A czas na to był bardzo wczesny – maksymalnie rok po wyborach”.

— W KIEROWNICTWIE PARTII ZAWSZE PRZEWAŻAŁY KONCEPCJE CENTRALISTYCZNE. SPIERAŁEM SIĘ O TO BĘDĄC POSŁEM I KADENCJI Z JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM – DALEJ ORZEŁ U MAKOWSKIEGO: “Ile mogło zostać, skoro wszystko w Polsce obłożone jest ciężarem braku kapitału społecznego – braku zaufania do państwa, władzy i do siebie nawzajem, który ciągnie się za nami po czasach zaborów, wojen i komunizmu. Mieliśmy szansę na zbudowanie klasy średniej przez uwłaszczenie na majątku pokomunistycznym (mieszkania, działki i majątek PGR dla ich użytkowników), ale pierwsze rządy po 1989 nie chciały tego zrobić i teraz nie mamy grupy społecznej, której interesem jest obrona własności prywatnej i demokracji. W 2015 PiS obiecał „tylko” sprawiedliwość społeczną, prawo i reformę państwa, która miała uruchomić partnerską relację między administracją a obywatelami. I prawie nic z tego nie zrobiono. Bo w kierownictwie partii zawsze przeważały koncepcje centralistyczne. Spierałem się o to będąc posłem I kadencji z Jarosławem Kaczyńskim”.

— OD DAWNA NIE MA ALTERNATYWY DLA MATEUSZA MORAWIECKIEGO – TWIERDZI ORZEŁ: “Nie wiem, ale Jacek Kurski działa tak, jakby chciał obalić premiera, w czym ma zapewne poparcie części twardego PiS-u i Solidarnej Polski. Ale czy przybliża się do swojego celu – nie sądzę, bo od dawna nie ma alternatywy dla Mateusza Morawieckiego”.

— CZY COŚ W SĄDACH SIĘ REALNIE ZMIENIŁO? POSTĘPOWANIA SĄ CORAZ BARDZIEJ PRZEWLEKŁE – DALEJ ORZEŁ: “Bałbym się oddać państwo w ręce Kurskiego czy Ziobry. Wystarczy rozliczyć szefa SP z jego działań, np. szumnie obiecywanej reformy sądów. Czy coś w sądach się realnie zmieniło? Postępowania są coraz bardziej przewlekłe, sądy źle traktują obywateli, mamy za to totalny konflikt władzy z elitą sędziów i adwokatów i ich sojusznikami – opozycją i na polu europejskim KE i PE. Ziobro gra twardego zawodnika, ale nie on odpowiada za to, co robi, a Rząd i PiS na czele z Jarosławem Kaczyńskim i Mateuszem Morawieckim. Ziobro podnosi sztandar suwerenności, ale gdy tylko natrafi na opór – jak w przypadku nowelizacji ustawy o IPN – inni gaszą za niego pożar”.

— DLACZEGO W KRĘGU WŁADZY NIE MA WIĘCEJ OSÓB NA MIARĘ MORAWIECKIEGO? – DALEJ ORZEŁ U MAKOWSKIEGO W WP: “Zastanawiam się, dlaczego w kręgu władzy nie ma więcej osób na miarę Morawieckiego? Dlaczego się w tę przestrzeń nie dostali albo nie utrzymali? Ale o to trzeba zapytać już samego Jarosława Kaczyńskiego. A opozycja wiecznie słaba i podzielona nie będzie”.
https://wiadomosci.wp.pl/jozef-orzel-prawo-i-sprawiedliwosc-przestalo-byc-wspolnota-polityczna-wywiad-6625896413997696a

— MALEJE POZYCJA KACZYŃSKIEGO – TYGODNIK POLITYKA ZAPOWIADA JUTRZEJSZE WYDANIE: “Polityk koalicji: – Postępuje dekaczyzacja Polski. Kaczyński ma coraz mniejszy wpływ na rzeczywistość, nawet na rzeczywistość we własnym obozie.  Nie ma w koalicji chemii, nie ma zaufania ani wiary we wspólną przyszłość. Nie widać również gotowości do ustępstw; dla liderów Zjednoczonej Prawicy słowo „kompromis” jest najwyraźniej synonimem słowa „porażka”. Nie udało się nawet uchwalić nowej wersji nowelizacji ustawy o działach (pierwszą w styczniu zawetował prezydent), bo nie podoba się ona ziobrystom. A konflikty toczą się już w świetle reflektorów. To, że już nikt nie dba o pozory, pokazuje, jak zmalała pozycja Kaczyńskiego”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2111709,1,cos-drzy-cos-peka-jak-maleje-pozycja-kaczynskiego.read

— JEST TO MOWA MARTWA. TAK JAK MARTWA STAJE SIĘ CAŁA POLITYKA JEGO I PIS – MAREK BEYLIN W GW O OSTATNICH WYPOWIEDZIACH JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO: “Kaczyńskiemu grozi też to, że gdy pandemia osłabnie, a zaszczepionych przybędzie, polskie ulice znów wypełnią protesty. Bo gniew na niesprawność państwa i gniew kobiet nie ustały. Tylko strach przed COVID-em odebrał im widoczność. W tym kryzysie Kaczyński nie ma ludziom nic do powiedzenia. Gada o świetlanej przyszłości i o tym, że Polska musi bronić chrześcijaństwa oraz gonić mniejszości LGBT+. Tyle że jest to mowa martwa. Tak jak martwa staje się cała polityka jego i PiS”.
https://wyborcza.pl/7,75968,26950467,kaczynski-idzie-do-piekla-jest-w-fazie-politycznego-paralizu.html

— ZADZIWIA MNIE SPOSÓB ZADAWANIA PYTAŃ PRZEZ DOMINIKĘ WIELOWIEYSKĄ, KTÓRA USTAWIA SIĘ W ROLI RZECZNICZKI LEWICUJĄCEJ MŁODZIEŻY, WYDELEGOWANEJ DO PRZEPROWADZENIA WYWIADU Z KIMŚ, KTO ZAWIÓDŁ JEJ OCZEKIWANIA, STAJĄC SIĘ NIEOMAL PRAWICOWYM FUNDAMENTALISTĄ – HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ W GW: “Zadziwia mnie sposób zadawania pytań przez Dominikę Wielowieyską, która ustawia się w roli rzeczniczki lewicującej młodzieży, wydelegowanej do przeprowadzenia wywiadu z kimś, kto zawiódł jej oczekiwania, stając się nieomal prawicowym fundamentalistą… Odnoszę wrażenie, jakby celem wywiadu było skłonienie rozmówcy do głębokiej samokrytyki. Redaktor Wielowieyska, jakkolwiek to zabrzmi, do młodzieży raczej już nie należy. W roku, w którym się urodziła, Adam Michnik był już relegowany z Uniwersytetu, ja uczyłam się w liceum, a rodziców moich kolegów ówczesna władza zmuszała do emigracji”.

— BOJĘ SIĘ, ŻE DZIĘKI TRIUMFUJĄCYM DZIŚ SKRAJNYM ORTODOKSOM W PRZYSZŁOŚCI, MOŻE NIEDALEKIEJ, POJAWI SIĘ ABORCJA NA ŻYCZENIE – DALEJ HGW W GW: “Uważam, że tzw. kompromis był wartością; boję się, że dzięki triumfującym dziś skrajnym ortodoksom w przyszłości, może niedalekiej, pojawi się aborcja na życzenie. Lepsze bywa niekiedy wrogiem dobrego… A w kwestii zwrotów majątku pokościelnego uważam, że skandalem było rozwiązanie wykluczające możliwość kontroli sądowej podejmowanych decyzji”.

— OCZEKIWAŁABYM, PRZYWOŁUJĄC OLGĘ TOKARCZUK, TROCHĘ WIĘKSZEGO RESPEKTU I CZUŁOŚCI ZARÓWNO DLA POKOLENIA, KTÓRE PRZYGOTOWAŁO GRUNT POD DEMOKRATYCZNĄ POLSKĘ, JAK I KOŚCIOŁA – KONKLUZJA HGW: “Nie spodobał mi się ten wywiad – oczekiwałabym, przywołując Olgę Tokarczuk, trochę większego respektu i czułości zarówno dla pokolenia, które przygotowało grunt pod demokratyczną Polskę, jak i Kościoła, który ma swoje wzloty i upadki, ale dla wielu z nas jest ważny. Zwłaszcza dziś, gdy coraz głośniej i wyraźniej pospolitość skrzeczy…”
https://wyborcza.pl/7,75968,26949044,michnik-prawicowym-fundamentalista-oczom-nie-wierze.html

— JAK MOŻNA NIE ZAUWAŻAĆ BUNTU MŁODYCH I NIE TYLKO MŁODYCH, WIERZĄCYCH I NIEWIERZĄCYCH, KTÓRZY ŻĄDAJĄ OGRANICZENIA WPŁYWU KOŚCIOŁA INSTYTUCJONALNEGO NA ŻYCIE SPOŁECZNE I POLITYCZNE? – DOMINIKA WIELOWIEYSKA W GW ODPOWIADA NA TEKST HANNY GRONKIEWICZ-WALTZ: “Jak można nie zauważać buntu młodych i nie tylko młodych, wierzących i niewierzących, którzy żądają ograniczenia wpływu Kościoła instytucjonalnego na życie społeczne i polityczne? Jak można się dziwić temu, że ludzie protestują przeciwko ohydnej nagonce na środowiska LGBT? Co stało się w ciągu ostatnich 30 lat, że tak straszne rzeczy, które nie mają żadnego związku z przesłaniem ewangelicznym ani nauczaniem Jana Pawła II czy Franciszka, zadziały się w naszym kraju?”

— POMYSŁ NA TĘ REDAKCYJNĄ ROZMOWĘ ZAKŁADAŁ, ŻE ZBIORĘ OPINIE LEWICOWYCH PUBLICYSTÓW I DZIENNIKARZY, MŁODYCH LUDZI, KTÓRZY DEMONSTROWALI SWÓJ GNIEW NA ULICACH, I POKAŻĘ ICH KRYTYCZNE SPOJRZENIE NA III RP – DALEJ WIELOWIEYSKA W ODPOWIEDZI HGW: “Pomysł na tę redakcyjną rozmowę zakładał, że zbiorę opinie lewicowych publicystów i dziennikarzy, młodych ludzi, którzy demonstrowali swój gniew na ulicach, i pokażę ich krytyczne spojrzenie na III RP. Nie ze wszystkim się zgadzam w tym, co mówią, ale dla tej akurat rozmowy nie miało to znaczenia. Dziennikarz musi te argumenty przedstawić. Ich bunt, ich gniew, ich pytania jak najbardziej zasługują na odpowiedź. Nawet jeśli uznamy, że wynikają często z niewiedzy czy ahistorycznego spojrzenia na przełom 1989 roku. I nawet jeśli uważamy, że Adam Michnik jest ostatnią osobą, do której należy kierować te pretensje”.

— I W TAKICH OKOLICZNOŚCIACH HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ UWAŻA TE PYTANIA ZA NIEUPRAWNIONE? TEN GNIEW JAK NAJBARDZIEJ MA RACJĘ BYTU – KONKLUZJA WIELOWIEYSKIEJ: “I w takich okolicznościach Hanna Gronkiewicz-Waltz uważa te pytania za nieuprawnione? Ten gniew jak najbardziej ma rację bytu. I z tymi pytaniami powinni się zmierzyć politycy, którzy zrobili wiele dla umocnienia poczucia bezkarności, a także wpływów instytucjonalnych i finansowych Kościoła”.
https://wyborcza.pl/7,75968,26949242,czego-nie-dostrzega-hanna-gronkiewicz-waltz.html

— ADAM BYŁ I POZOSTAJE GŁOSEM WOŁAJĄCYM NA PUSTYNI. SZEDŁ POD PRĄD I IDZIE DALEJ. HEJTUJĄ GO NA PRAWICY, TO NIC NOWEGO, I NA MŁODEJ LEWICY – TO ZNAK OBECNEGO CZASU – ADAM SZOSTKIEWICZ W POLITYCE: “Adam był i pozostaje głosem wołającym na pustyni. Szedł pod prąd i idzie dalej. Hejtują go na prawicy, to nic nowego, i na młodej lewicy – to znak obecnego czasu. Dwie rzeczy, którymi uzasadnia swoją percepcję sprawy polskiej, wydają się oczywiste: że katolicy są i będą i że nie da się żyć w tak głębokim rozbiciu społecznym, jakie mamy na tle polityki obozu władzy i episkopatu z nim sprzymierzonego.

— CZEKAM NA ROZMOWĘ MICHNIKA JUŻ TWARZĄ W TWARZ, A NIE ZA POŚREDNICTWEM KRYTYCZNYCH CYTATÓW Z ADAMA LESZCZYŃSKIEGO, Z KIMŚ Z WSPÓŁCZESNEJ NOWEJ LEWICY – KONKLUZJA SZOSTKIEWICZA: “Adam Michnik sam był kontestatorem i inspiracją kontestatorów niejednego pokolenia i środowiska, kiedy to coś – tak jak znów teraz – kosztowało. Ale był też i pozostaje na swój niepodrabialny sposób głosem rozwagi, broniącym sprawy wolności wbrew wrogom wolności na prawicy i na lewicy, nadziei na przekór beznadziei. Może dlatego ma odwagę powiedzieć, że nie odrzuca chrześcijaństwa i nie umiałby powiedzieć, że jest ateistą (co przecież nie oznacza, że jest katolikiem). Nie czyni tego konfrontacyjnie, raczej w duchu Kołakowskiego, Miłosza, Jana Józefa Lipskiego i Kuronia. I to jest uczciwe postawienie rzeczy. Czekam na rozmowę Michnika już twarzą w twarz, a nie za pośrednictwem krytycznych cytatów z Adama Leszczyńskiego, z kimś z współczesnej nowej lewicy”.
https://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2021/04/05/tak-bylo-ale-sie-skonczylo-wielkanocna-rozmowa-z-adamem-michnikiem/?nocheck=1

— NAJBLIŻEJ BUDOWY ELEKTROWNI JĄDROWYCH W POLSCE SĄ AMERYKANIE – NA JEDYNCE DGP: “Wbrew zachętom Francji i Korei Południowej, najbliżej budowy elektrowni jądrowych w Polsce są Amerykanie. Podpisanie umowy możliwe już za niespełna dwa lata – dowiedział się DGP. Naimski zastrzega, że oferta z USA nie przesadza wyboru technologii dla polskich elektrowni jądrowych i że musimy omówić warunki jej wyboru z Komisja Europejska. Wskazuje jednak, że to Westinghouse dysponuje sprawdzoną i działającą technologią, która będzie mogła być przeniesiona do Polski „bez zmian”.
https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/8134421,atom-elektrownia-jadrowa-usa-umowa.html

— GAZ ROSYJSKI NIE BĘDZIE JUŻ NAM POTRZEBNY – MINISTER PIOTR NAIMSKI W DGP: “Nie, nie będzie. Kontrakt jamalski kończy się z końcem 2022 r.. Wraz z budową FSRU w Gdańsku plan dywersyfikacji zostanie dopełniony. Będziemy kupowali gaz bez konieczności wynikających z monopolu Gazpromu”.

— NAIMSKI NA PYTANIE JULITY ŻYLIŃSKIEJ W DGP O TO CO Z LOTOSEM: “Mam nadzieję, że przemiany własnościowe w polskim sektorze energii nie osłabią bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju”.
https://biznes.gazetaprawna.pl/energetyka/artykuly/8134629,piotr-naimski-polska-usa-budowa-elektrowni-jadrowej-infrastruktura.html

— POLITYKA PRZYPOMINA ROZMOWĘ ZE ZMARŁYM W SOBOTĘ WYBITNYM AKTOREM ZYGMUNTEM MALANOWICZEM Z ANETĄ KYZIOŁ: ”Byłem w wielu zespołach i wiem, jak bardzo niesolidarne jest środowisko aktorskie, jak łatwo idzie po poklask, jak łatwo daje sobą sterować. Te 12–13 osób, które tworzą nasz teatr, to pierwszy zespół, jaki znam, w którym ludzie naprawdę mogą na siebie liczyć. Mogą być małe konflikty, różnice poglądów, ale nikt tu nie jest drugiemu obojętny. Każdy ma swoje miejsce w spektaklach Krzysztofa, ale moje jest mniej stabilne, mniej określone. Każdy z nas ma swój kolor, swoje spektrum emocji, które wnosi do spektakli, myślę, że ja wnoszę swój lekki dystans. Właściwie nie gram postaci, tylko określone stany emocjonalne. Bardzo trudno mi analizować teatr, jestem od tego jak najdalszy, kojarzy mi się to ze szkołą i z analizą wiersza. Teatr działa, wywierając wrażenie – siła wrażenia jest ogromna i najcenniejsza. Wtedy widz się otwiera, zaczyna się pozawerbalna, jakby cielesna rozmowa”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1550383,1,zygmunt-malanowicz-o-pogmatwanej-polskiej-tozsamosci.read

— ŻEGNAJ MAMUŚ – GRZEGORZ SCHETYNA POINFORMOWAŁ W NIEDZIELNY WIECZÓR O ŚMIERCI MATKI:
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26951122,grzegorz-schetyna-odeszla-moja-mama-danuta-schetyna-byla-zolnierka.html

— NIE ZMARNOWAŁ ŻYCIA – JAREK SZUBRYCHT W GW O KRZYSZTOFIE KRAWCZYKU: “Ta wyjątkowa zdolność do odradzania się, do brania się w garść mimo przeciwieństw losu, była największym atutem Krawczyka – obok czarującego barytonu i szelmowskiego uśmiechu spod wąsa, oczywiście. Jego artystyczna i osobista biografia to historia wzlotów i upadków. To potknięcia i błędy, przetykane chwilami triumfu i szczęścia. To grzechy, z których spowiadał się publicznie (jego szczerość to również rzecz nad Wisłą niebywała), i żarliwe nawrócenia. Nie da się takiemu facetowi nie wierzyć, kiedy śpiewa nam o życiu, bo kto jak kto, ale on to życie zdążył poznać od podszewki, i to aż za dobrze. Nie da się nie przytaknąć z szacunkiem, kiedy mówi: „Jestem dumny, że nie zmarnowałem życia”, jak we wspomnianym dokumencie. Nie zmarnował”.
https://wyborcza.pl/7,113768,26950871,krzysztof-krawczyk-odplynal-w-ostatni-rejs-mial-niezwykla-zdolnosc.html

— GAZETA.PL ZEBRAŁA FALĘ KOMENTARZY O TWEECIE PREZYDENTA O ŚMIERCI KRAWCZYKA: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26951053,andrzej-duda-pisal-o-mozliwym-lekcewazeniu-muzyki-krawczyka.html

***

— WRAŻENIE OBRONY ZDROWOROZSĄDKOWEGO STATUS QUO RACZEJ SŁUŻY PRAWICY – PISAŁ PIOTR ZAREMBA W RZ DWA LATA TEMU: “W tej sytuacji PiS nie musiał już wiele robić, korzystając z gry wrażeniami. Nawet jeśli niektóre wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, a już zwłaszcza przekazy jego propagandowego aparatu, brzmią w debacie nad LGBT brutalnie, wrażenie obrony zdroworozsądkowego status quo raczej służy prawicy. Zwłaszcza że nawet jeśli wyciągniemy poszczególne odpychające nieraz przypadki słownego obskurantyzmu ludzi PiS, ta partia jako polityczna maszyna daleka była od fundamentalizmu. By przypomnieć zamrożenie na cztery lata w parlamencie delegalizacji aborcji eugenicznej. Nikt nie był w stanie Kaczyńskiego do tego zmusić, nawet Episkopat, też zresztą unikający stawiania tematu na ostrzu noża”.

— BŁĘDEM PLATFORMY BYŁO ZAJĘCIE WSZYSTKICH STANOWISK PO SMOLEŃSKU, MOŻE Z TEJ TRAUMY WYNIKŁA CZYSTKA W 2015 – PISAŁ DWA LATA TEMU W RZ MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI: “Tym bardziej że w kolejnych dniach Platforma Obywatelska popełniła inny straszliwy błąd: nie pomyślała, by podzielić się stanowiskami, które zostały zwolnione w wyniku śmierci członków delegacji z PiS. Tuskowi zabrakło wyobraźni, by zdecydować się na to, by któryś z ważnych urzędów oddać ówczesnej opozycji. Owszem, konstytucja nakazywała przeprowadzić wybory prezydenckie w ciągu trzech miesięcy, ale nigdzie nie było powiedziane, że należy wszystkie stanowiska obsadzić własnymi ludźmi. W efekcie druga strona uznała, że Platforma jest beneficjentem tej katastrofy – przejęła urząd prezydenta, rzecznika praw obywatelskich, prezesa NBP, a następnie kolejne urzędy, które były obsadzane dzięki uzyskaniu takiej przewagi. Być może zapał, z którym PiS po zwycięstwie w 2015 roku czyścił wszystkie urzędy, był odreagowaniem właśnie tamtej smoleńskiej traumy, która przyczyniła się do tak głębokich podziałów”.
http://300polityka.pl/stan-gry/2019/04/06/stan-gry-zaremba-wrazenie-obrony-zdroworozsadkowego-status-quo-raczej-sluzy-prawicy-szuldrzynski-byc-moze-zapal-pis-w-2015-roku-czystek-w-urzedach-byl-odreagowaniem-tamtej-smolenskiej-traumy-ana/

***

— URODZINY: Maria Zuba.