— MOŻE WOLAŁEM SIĘ POKŁÓCIĆ Z JANKIEM, NIŻ ZGODZIĆ Z INNYMI – PIOTR ZAREMBA NA FB: “Niezwykle zasłużony człowiek – dla Polski. To truizm. Jeden z tych polityków dawnej szkoły, który traktował dziennikarzy poważnie, bo sam fakt debaty uważał za naturalny. Człowiek sprzed epoki PR-u i internetowych sztuczek. Choć zarazem bardzo wierny swoim środowiskowym uwarunkowaniom i ideałom młodości. To nie zarzut, ale czasem bywało źródłem barier. Ale może wolałem się pokłócić z Jankiem, niż zgodzić z innymi. Pierwszym politykiem starszej ode mnie generacji, z którym przeszedłem na „ty” był chyba Ryszard Bugaj. Ale jednym z pierwszych Lit”.

— OKOLICZNOŚCI ŚMIERCI, DRAMATYCZNE, NADAŁY MU RYS HEROIZMU, A MOŻE RACZEJ PRZYWRÓCIŁY, BO PRZECIEŻ W OPOZYCJI BYŁ ODWAŻNY. JAK ONI WSZYSCY – DALEJ ZAREMBA: “Okoliczności śmierci, dramatyczne, nadały mu rys heroizmu, a może raczej przywróciły, bo przecież w opozycji był odważny. Jak oni wszyscy. Ja nie towarzyszę wszystkim świętym – od think tanków młodziaków po Strzępkę i Demirskiego w wyświęcaniu ludzi styropianu. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie…”
https://www.facebook.com/profile.php?id=100011509202636

— SIEDZIAŁ W WIĘZIENIU I PISAŁ DO MAMY O POEZJI! BYŁAM PEŁNA PODZIWU – LUDWIKA WUJEC WSPOMINA JANA LITYŃSKIEGO W TEKŚCIE JACKA CIEŚLAKA W RZ: “Kiedy ja się nad czymś zastanawiałam – on już to robił. Już w dzieciństwie był bardzo żywym chłopcem iskierką, wysportowanym. Z więzienia Jan Lityński pisał do mamy wspaniałe listy. W jednym z nich porównywał Jana Pietrzaka, którym zachwyciła się mama, z Jonaszem Koftą, i jego uważał za wzór poety głębokiego, podając przykład „Ptaków-pytaków”. – Siedział w więzieniu i pisał do mamy o poezji! Byłam pełna podziwu – podkreśla Ludwika Wujec”.

— CIEŚLAK O ANEGDOCIE Z ANDĄ ROTTENBERG I FASCYNACJĄ LITYŃSKIEGO PORTRETAMI: “Z początku po amatorsku zbierane obrazy zaczęły nabierać wartości jako zwarta kolekcja nastawiona na autoportrety twórców i portrety osób z ich kręgu. – Chciałam poszerzyć zainteresowania Janka – wspomina Anda Rottenberg. – Przy okazji bodaj 70. urodzin w gronie przyjaciół postanowiliśmy się złożyć na dzieło, a ja zaproponowałam Eli, żonie, coś nowszego. Ona jednak zasugerowała, żeby zebrać pieniądze, a Janek sobie coś za nie wybierze. Rzecz jasna wybrał obraz Szkoły Paryskiej. Mówił: nie wiem, jaki ty masz do tego stosunek, ale ja to lubię. Pozostawał niezależny we wszystkim, co robił. Jednak, kiedy zauważałam nowy obraz i mówiłam: „Ale świetny”, na jego twarzy pojawiał się powściągliwy uśmiech satysfakcji”.
https://www.rp.pl/Wspomnienia/302229912-Jan-Litynski-czlowiek-dialogu-obywatelskiego.html

— PISZĘ TO, PRZEŁYKAJĄC ŁZY: BYŁ SKARBEM DLA POLSKI DEMOKRATYCZNEJ I DAREM NIEBIOS DLA PRZYJACIÓŁ. BEZ JANKA ŚWIAT BĘDZIE GORSZY – ADAM MICHNIK W GW: “Piszę to, przełykając łzy: Wiem, że nie potrafię opowiedzieć o pięknie Janka i serdecznej przyjaźni, którą dzielił się szczodrze. Był moim bliskim przyjacielem, jednym z tych najbliższych, na których zawsze można było liczyć. Był skarbem dla Polski demokratycznej i darem niebios dla przyjaciół. Bez Janka świat będzie gorszy”.

— MIAŁ W SOBIE COŚ Z DUCHA STEFANA ŻEROMSKIEGO, COŚ Z ETOSU POLSKIEJ PARTII SOCJALISTYCZNEJ – DALEJ MICHNIK: “De mortuis nihil nisi bene – o zmarłych nic złego. Nie napiszę nic złego o Janku Lityńskim z powodów odmiennych niż te konwencjonalne; po prostu o Janku nic złego napisać niepodobna. Janek był dobrym człowiekiem. Lubił ludzi i był ich ciekaw. Janek wierzył, że każdy może się zmienić nie tylko na gorsze. Był zaangażowany w politykę, ale z temperamentu był raczej społecznikiem zatroskanym o los bliźnich. Miał w sobie coś z ducha Stefana Żeromskiego, coś z etosu Polskiej Partii Socjalistycznej”.
https://wyborcza.pl/7,75968,26817222,bez-janka-swiat-bedzie-gorszy.html

— SEWERYN BLUMSZTAJN O PRZODKACH LITYŃSKIEGO W PPS I PZPR I JAK LITYŃSKI ZMIENIŁ NAZWISKO, CO DZIWIŁO KURONIA: “Był krewnym wielkiego działacza PPS Feliksa Perla, chyba stryjecznym wnukiem. Ojciec był już w PZPR i to on zmienił nazwisko z Perl na Lityński. Odszedł, kiedy Janek był dzieckiem, ale dzięki niemu młody Lityński zaliczył swoją komunistyczną kartę. W 1952 r. Janek został wytypowany do wręczenia kwiatów Bierutowi na I-majowej trybunie. Widziałem tę Kronikę Filmową z Jankiem na kolanach Bieruta. Opowiadał, że Bierut zapytał go, ile ma lat. Kiedy Janek odpowiedział, że sześć, Bierut trafnie policzył, że to 66 miesięcy. Tę rozmowę na kolanach Bieruta wypominano Jankowi w marcowej propagandzie, no i oczywiście już w wolnej Polsce. Robili to różni nieskazitelni patrioci. Do swoich żydowskich korzeni miał raczej stosunek obojętny, choć irytował się, kiedy Jacek Kuroń pytał go, jak można było zmienić tak wspaniałe nazwisko jak Perl na Lityński. Te socjalistyczne korzenie jakoś w nim zostały”.
https://wyborcza.pl/7,75968,26814289,janek-litynski-byl-dumny-z-historii-trafil-nam-sie-niezwykly.html

*****

— DWA LATA TEMU JAROSŁAW KACZYŃSKI ZAPREZENTOWAŁ NOWY PROGRAM RZĄDU, W TYM 500 ZŁ NA PIERWSZE DZIECKO I ZERO PIT DLA WSZYSTKICH PONIŻEJ 26 ROKU ŻYCIA.

— DWA LATA TEMU OKO.PRESS O STRATACH PIS – “W ostatnich kilku miesiącach PiS stracił aż 6-9 punktów procentowych”.

— TRZY MIESIĄCE PÓŹNIEJ, PIS W WYBORACH EUROPEJSKICH OTRZYMAŁ REKORDOWE 45,38, W Koalicja Europejska PO PSL SLD .N Zieloni 38,47% a Wiosna Biedronia 6,06%
http://300polityka.pl/stan-gry/2019/02/23/stan-gry-karnowski-albo-naprawa-mimo-oczywistych-bledow-panstwa-albo-by-bylo-jak-bylo-wielowieyska-o-pomysle-zdjec-z-tuskiem-jak-z-walesa-w-89-trudnowski-bracia-kurscy-zrobi/

*****

— POPARCIE DLA RUCHU HOŁOWNI PRAKTYCZNIE ZRÓWNAŁO SIĘ JUŻ Z KO. OPOZYCJA I RZĄDZĄCA PRAWICA TEŻ RACZEJ IDĄ NA REMIS – BEN STANLEY ANALIZUJE CYKL SONDAŻOWY: “Poparcie dla ruchu Hołowni praktycznie zrównało się już z KO. Opozycja i rządząca prawica też raczej idą na remis, ale PiS ma powody do niepokoju: rośnie niezadowolenie Polaków”.

— PIS USTABILIZOWAŁ POPARCIE 5 PUNKTÓW NIŻEJ NIŻ PRZED PAŹDZIERNIKIEM – DALEJ STANLEY: “Przed październikiem PiS regularnie notował ponad 40 proc. poparcia, teraz wydaje się, że ustabilizował swój wynik na poziomie ok. 35 proc. O ile część zniechęconego elektoratu dołączyło do niezdecydowanych wyborców, o tyle inni wydają się skłaniać ku Polsce 2050. Niegroźny konserwatywny program z elementami socjalnymi formacji Szymona Hołowni oraz intencja zachowania przyjaznych relacji między państwem a Kościołem wydaje się oczywistą alternatywą dla zawiedzionych instrumentalizacją katolicyzmu i jego instytucji przez PiS”.

— DECYZJA PO ZBYT PÓŹNO BY ODWRÓCIĆ TREND UTRATY POPARCIA NA RZECZ HOŁOWNI? – DALEJ STANLEY: “Z kolei decyzja KO o poparciu rozluźnienia przepisów aborcyjnych, tj. dopuszczenia przerwania ciąży w pierwszym trymestrze, wydaje się spóźniona. W szczególności pojawiła się zbyt późno, by odwrócić trend rosnącego poparcia dla Polski 2050. Ruch Hołowni jeszcze nie przeskoczył w sondażach KO, ale ma pewną przewagę, jeśli chodzi o trend”.

— ZMIERZCH ABSOLUTNEJ DOMINACJI PARTII RZĄDZĄCEJ, PRZYNAJMNIEJ NA RAZIE – DALEJ STANLEY: “Nieudana próba odzyskania utraconego przez PiS zimą poparcia sugeruje, że to zmierzch absolutnej dominacji partii rządzącej, przynajmniej na razie. Gdyby wybory odbyły się jutro, obie strony podziału politycznego mogłyby jedynie próbować utworzyć rządy koalicyjne”.

— PIS I KONFEDERACJA ZDOBYŁYBY 233 MANDATY, POLSKA 2050, KO I LEWICA BYŁYBY RAZEM TUŻ POD KRESKĄ Z 227 – OBLICZYŁ STANLEY: “PiS i Konfederacja zdobyłyby 233 mandaty, Polska 2050, KO i Lewica byłyby razem tuż pod kreską z 227 posłami w nowym Sejmie. Nie da się z pewnością powiedzieć, czy którakolwiek z tych kombinacji miałaby wystarczającą liczbę głosów do rządzenia”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2106033,1,wladza-kontra-opozycja-ko-kontra-holownia-co-mowia-sondaze.read?src=mt

— PRZEWAGA OPOZYCJI SKUTKIEM DEMOBILIZACJI, NIE UDAŁO SIĘ PRZECIĄGNĄĆ NA SWOJĄ STRONĘ WYBORCÓW PIS – ANDRZEJ MACHOWSKI W GW: “Widoczna dziś w sondażach przewaga opozycji nad obozem „dobrej zmiany” jest skutkiem demobilizacji elektoratu. Przeciwnikom PiS nie udało się przeciągnąć na swoją stronę wyborców partii władzy. Ponad pół roku po wyborach prezydenckich opozycja demokratyczna (KO, Polska 2050, Lewica i PSL) cieszy się większym poparciem Polaków (8,1 mln) niż prawica (PiS i Konfederacja – 6,1 mln). Tyle że opozycja niczego kosztem prawicy nie zyskała”.

— BRAK PRZEPŁYWÓW MIĘDZY PRAWICĄ A OPOZYCJĄ DEMOKRATYCZNĄ SUGERUJE, ŻE PODZIAŁ, JAKI UJAWNIŁA II TURA WYBORÓW PREZYDENCKICH, JEST TRWAŁY, A MUR, JEST WCIĄŻ DLA NIE DO PRZESKOCZENIA – DALEJ MACHOWSKI W GW: “PiS stracił (2,2 mln wyborców), a także niewielkie straty opozycji demokratycznej (ok. 100 tys. wyborców), odpowiadają wzrostowi liczby osób niegłosujących (o 2,3 mln). Przepływy wyborców między partiami miały miejsce wyłącznie w „rodzinie” opozycji demokratycznej: z 1,6 mln wyborców, którzy między lipcem a styczniem odeszli od KO, ponad 90 proc. zasiliło elektoraty Polski 2050, Lewicy i PSL. Brak przepływów między prawicą a opozycją demokratyczną sugeruje, że podział, jaki ujawniła II tura wyborów prezydenckich, jest trwały, a mur, który dzieli potencjalnych wyborców prawicy i opozycji demokratycznej, jest wciąż dla większości z nich nie do przeskoczenia. Pewnie dlatego, że ów podział ma przede wszystkim charakter kulturowo-tożsamościowy”.

— W STOSUNKU DO SWOJEGO POTENCJAŁU PRAWICA STRACIŁA NA RZECZ NIEGŁOSUJĄCYCH 4,36 MLN GŁOSÓW, ALE TEŻ AŻ 4,36 MLN MOŻE PRÓBOWAĆ PONOWNIE ZMOBILIZOWAĆ – DALEJ MACHOWSKI: “Jeśli tak, to można założyć, że 10,44 mln wyborców Dudy nadal wyznacza maksymalny potencjał wyborczy prawicy, a 10,02 mln wyborców Trzaskowskiego maksymalny potencjał wyborczy opozycji demokratycznej. Sondaż styczniowy szacuje poparcie dla prawicy na ok. 6,08 mln wyborców, a poparcie dla opozycji demokratycznej na poziomie 8,15 mln. To oznacza, że w stosunku do swojego potencjału prawica straciła na rzecz niegłosujących 4,36 mln głosów, ale też aż 4,36 mln może próbować ponownie zmobilizować. Opozycja straciła tylko 1,87 mln i odzyskać może także jedynie 1,87 mln”.

— OPOZYCJA, BY ZDOBYĆ WIĘCEJ MANDATÓW NIŻ PRAWICA, MUSI MOCNO PRACOWAĆ NAD MOBILIZACJĄ SWOICH POTENCJALNYCH WYBORCÓW I LICZYĆ NA SŁABĄ MOBILIZACJĘ PRAWICY – DALEJ MACHOWSKI W GW: “Jak widać, opozycja demokratyczna, by zdobyć więcej mandatów niż prawica, musi mocno pracować nad mobilizacją swoich potencjalnych wyborców i liczyć na słabą mobilizację prawicy. Przy 50-proc. mobilizacji każdej ze stron większość mandatów zdobywa prawica. Uzyskanie przez opozycję oczekiwanych 276 mandatów jest możliwe tylko wtedy, gdy prawica poniesie absolutną mobilizacyjną klęskę (0 proc. nowych wyborców), a opozycji uda się zmobilizować co najmniej 80 proc. swojego potencjału. Realnie to raczej nie jest możliwe”.

— PROGNOZY NA PRZYSZŁOŚĆ ZWIĄZANE Z PRAWDOPODOBNĄ FREKWENCJĄ W WYBORACH ZA DWA LATA (60-65 PROC.?) WYGLĄDAJĄ KIEPSKO DLA OPOZYCJI – KONKLUZJA MACHOWSKIEGO W GW: “Prawdopodobny sukces lub porażkę jednej bądź drugiej strony wyznacza frekwencja na poziomie ok. 55 proc. Niższa służy opozycji, wyższa prawicy. Analiza zmian, jakie zaszły między lipcem 2020 r. a styczniem 2021 r., a nade wszystko sam sondaż styczniowy mogą opozycję cieszyć. Ale prognozy na przyszłość związane z prawdopodobną frekwencją w wyborach za dwa lata (60-65 proc.?) wyglądają kiepsko”.
https://wyborcza.pl/7,75968,26815740,wysoka-frekwencja-sprzyja-dzis-pis-analiza-sondazy.html

— KOŃCZY TO SYTUACJĘ, W KTÓREJ PO WOLAŁA NIE MIEĆ JASNEGO ZDANIA NA ŻADEN TEMAT POZA BYCIEM ANTY-PISEM – PAWEŁ BRAVO W TYGODNIKU POWSZECHNYM: “fakt, że Platforma między wierszami zadeklarowała dążenie do zmiany konstytucji (a wcześniej obsadzenie TK przez liberalnie nastawionych sędziów) nadaje sprawie ciężaru politycznego. W dwudziestolecie istnienia partia miała problemy z wydaniem okolicznościowej deklaracji – ale obecny pakiet stanowi ważny zwrot na lewo, rzutujący na przekazy wyborcze w innych sferach. Kończy to sytuację, w której PO wolała nie mieć jasnego zdania na żaden temat poza byciem anty-PiSem, pojawił się bowiem konkurent w sztuce operowania ogólnikami: Polska 2050 Szymona Hołowni”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/platforma-skreca-w-lewo-166576

— PIERWSZE SYGNAŁY Z USA SĄ BARDZO OBIECUJĄCE – JACEK KARNOWSKI: “Jest jeszcze za wcześnie na stwierdzenie, że zmiana w Stanach Zjednoczonych nie wpłynęła istotnie na współpracę tego mocarstwa z Polską, ale pierwsze sygnały są bardzo obiecujące. Może się okazać, że zbieżne interesy są w tym wypadku silniejsze niż oczywiste różnice ideologiczne. Tym bardziej, że – jak podkreśla minister Rau – przywództwo amerykańskie w skali globu rozstrzyga się także w naszym regionie”.

— BĘDĄ TO ZAPEWNE RÓŻNE GRY NA RÓŻNYCH POZIOMACH I W RÓŻNYCH SFERACH, ALE DZIŚ MOŻNA UZNAĆ, ŻE  NAJDALEJ IDĄCE OBAWY SIĘ NIE POTWIERDZAJĄ – DALEJ KARNOWSKI: “Innymi słowy, jeśli Amerykanie chcą zachować swoją pozycję, nie mogą zrezygnować z Europy środkowo-wschodniej. Oczywiście, będą to zapewne różne gry na różnych poziomach i w różnych sferach, ale dziś można uznać, że  najdalej idące obawy się nie potwierdzają”.
https://wpolityce.pl/polityka/540267-polska-i-usa-bidena-pierwsze-sygnaly-sa-bardzo-obiecuace

— PRZEZ OSTATNIE LATA PREZES Z PERŁY W KORONIE STAŁ SIĘ BIBELOTEM, WŁADZA MĘCZY, A WŁADZA ABSOLUTNA MĘCZY ABSOLUTNIE. I NISZCZY WSZELKI WDZIĘK – ZUZANNA DĄBROWSKA: “Przez ostatnie lata prezes z perły w koronie stał się bibelotem. Drogocennym, odkurzanym z pietyzmem, ale coraz częściej zawadzającym w różnych ważnych sprawach. I choćby nadal wszyscy gięli się w ukłonach, to proces demitologizacji się dokonał. Magia działa jeszcze przy spotkaniu w cztery oczy, prezes dalej potrafi uwieść słuchacza i zmusić do posłuszeństwa dzięki niespodziewanemu odgadnięciu jego myśli i skrytych pragnień. Ale na co dzień to już nie działa. Pierwsi odczuwają to bliscy współpracownicy, szeroka publiczność orientuje się z opóźnieniem. Władza męczy, a władza absolutna męczy absolutnie. I niszczy wszelki wdzięk”.

— PO ICH STRONIE SĄ ARGUMENTY GENERACYJNE I GŁÓD DECYDOWANIA. A PO STRONIE PRAWDZIWEJ WŁADZY – SAMA WŁADZA – DALEJ DĄBROWSKA: “A Jarosław Gowin za lewicowe odchylenie zostanie skazany na prace społeczne przy sadzeniu pelargonii wokół kolejnego pomnika Romana Dmowskiego. Tak się stanie, jeśli przystawki nie będą potrafiły stworzyć lepszej formacji na prawicy niż PiS. Po ich stronie są argumenty generacyjne i głód decydowania. A po stronie prawdziwej władzy – sama władza”.
https://www.rp.pl/Komentarze/302229916-Dabrowska-Prezes-stal-sie-bibelotem.html

— ŚCIĄGALNOŚĆ PODATKÓW OD MAFII VATOWSKICH JEST BLISKA ZERU – jedynka portalu Rzeczpospolitej rano.

— W TYCH SPRAWACH SŁUŻBY CZĘSTO BYWAJĄ BEZRADNE I TWORZENIE ATMOSFERY POLITYCZNEGO SUKCESU I TRIUMFU PAŃSTWA NAD PRZESTĘPCZOŚCIĄ PODATKOWĄ TO FIKCJA – TOMASZ PIETRYGA W RZ: “skuteczne ściganie oszustw sprzed lat i odzyskanie kwot często idących w setki milionów złotych. Służby skarbowe oraz prokuratura mają z tym problem, z wielu powodów. Vatowskie przestępstwa były najczęściej przestępstwami karuzelowymi. Sprawcy ginęli gdzieś w pozorowanych transakcjach. A gdy przestępstwo zostało namierzone, służbom pozostawały w rękach już tylko tzw. słupy – renciści, drobne pijaczki, figuranci bez grosza. Po tych, co ukradli miliony, ślad się urywał. W tych sprawach służby często bywają bezradne i tworzenie atmosfery politycznego sukcesu i triumfu państwa nad przestępczością podatkową to fikcja. Oficjalne rządowe statystyki wskazują, że problem nadal istnieje”.
https://www.rp.pl/Opinie/302229896-Tomasz-Pietryga-Fikcja-duza-jak-podatkowa-luka.html

— ZA OPERACJĘ WZIĘLI SIĘ WIĘC WYSPECJALIZOWANI FACHOWCY – TVN – JOANNA LICHOCKA W NIEZALEŻNEJ: “Totalna opozycja od dawna próbuje wmówić Polakom, że żadnego uszczelnienia systemu podatkowego rząd Prawa i Sprawiedliwości nie przeprowadził, a luka VAT-owska rośnie i rośnie. Twarzą tej akcji dezinformacyjnej była posłanka Izabela Leszczyna, która myliła procenty, wskaźniki, wykresy – słowem, nikt tego na poważnie nie brał. Za operację wzięli się więc wyspecjalizowani fachowcy – TVN”.
https://niezalezna.pl/381755-narzedzie-przeciw-zlodziejstwu

— OPINIA O NASZYM KRAJU WYDAJE SIĘ GWAŁTOWNIE POGARSZAĆ, DLA WIĘKSZOŚCI OSÓB MIŁUJĄCYCH OJCZYZNĘ TO POWÓD DO TROSKI. ALE DLA PIEWCÓW TEZY O ANTYPOLONIZMIE IDĄ ZŁOTE ŻNIWA – MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ: “Opinia o naszym kraju wydaje się gwałtownie pogarszać. Ideolodzy dobrej zmiany mogą zacierać ręce i rzec: Nie mówiliśmy? Świat nienawidzi Polski. (…) Za prezydentury Donalda Trumpa obecne władze miały potężnego sojusznika. Ale dla Joe Bidena Polska to nieliberalna demokracja między Białorusią, Turcją i Węgrami. Miejmy nadzieję, że jego administracja będzie miała lepsze rozeznanie na temat różnic między Polską a Turcją, ale i tak sytuacja będzie dla Polski znacznie trudniejsza. Dla większości osób miłujących ojczyznę to powód do troski. Ale dla piewców tezy o antypolonizmie idą złote żniwa.
https://www.rp.pl/Analizy/302229925-Michal-Szuldrzynski-Ida-dobre-czasy-dla-wizji-swiata-PiS.html

— KONIEC SZARKA JAKO PREZESA IPN? USTALENIA OKO.PRESS: PO GRENIUCHU NIE MA SZANS NA DRUGĄ KADENCJĘ – ESTERA FLIEGER: “Jak dowiaduje się OKO.press, we wtorek 23 lutego zbiera się Kolegium IPN. Słyszymy, że ani Jarosław Szarek, ani jego zastępca Mateusz Szpytma nie mają już szans w konkursie na prezesa Instytutu. Wszystko przez dyrektorską nominację dla hajlującego historyka Tomasza Greniucha”.

— KAŻDA SEKUNDA GRENIUCHA NA TYM STANOWISKU BYŁA PLUCIEM NAM W TWARZ, DOKTOR GRENIUCH POWINIEN ZNIKNĄĆ Z ŻYCIA PUBLICZNEGO – FLIEGER CYTUJE ANONIMOWEGO POLITYKA PIS: “Dr Tomasz Greniuch nigdy nie powinien zostać powołany na stanowisko dyrektora wrocławskiego oddziału IPN. Sytuacja, w której człowiek na takim stanowisku tłumaczy się, że nie jest nazistą, a gest hitlerowskiego pozdrowienia był błędem młodości, jest niedopuszczalna: każdy z nas ma w swojej rodzinie kogoś, kto zginął podczas II wojny światowej. I każda sekunda Greniucha na tym stanowisku była pluciem nam w twarz, doktor Greniuch powinien zniknąć z życia publicznego” – mówi nam polityk PiS”.

— NOMINACJA GRENIUCHA JEST JEDNĄ Z NAJWIĘKSZYCH KATASTROF WIZERUNKOWYCH INSTYTUTU OD POCZĄTKU JEGO POWSTANIA – FLIEGER CYTUJE ANONIMOWEGO PRACOWNIKA IPN: “Nominacja dr. Greniucha jest jedną z największych katastrof wizerunkowych Instytutu od początku jego powstania. Co więcej, jest w dużym stopniu zaprzeczeniem misji, jaką ma pełnić Instytut. Bo przecież wiele spraw dotyczy zbrodni niemieckich z okresu okupacji. Niestety, uszczerbku doznał również wizerunek państwa polskiego. Jako pracownik IPN czuję się tak, jakby tą nominacją ktoś wymierzył mi bolesny policzek w twarz i niewiele zmienia fakt, że dr Greniuch zrezygnował z pełnienia funkcji. To się wydarzyło, a policzek nadal piecze”.
https://oko.press/koniec-szarka-jako-prezesa-ipn-ustalenia-oko-press/

— URODZINY: Paweł Graś, Anna Bogucka-Skowrońska, Radosław Sikorski, Magdalena Ogórek.